O dwa punkty smarowania mniej :-)

IP: 213.199.196.* 08.03.05, 17:25
Jak napisałem w którymśtam wątku - ostanio popsułem amortyzator. Dzisiaj
stałem się posiadaczem sztywnego widelca :-)
Pan na Bogusławskiego nie był w stanie "załatwić" widelca do mojego roweru na
przykład ze stali Hi-Ten bądź chromo-molibdenowego, więc kupiłem widelec w
niesławnym sklepie przy pl. Legionów. Niestety widelec jest z "rurek od
kaloryfera" to znaczy z bliżej nieokreślonej stali. No ale nie przesadzajmy,
ludzie całą Polske zjeżdżają na "makrokeszach" i jakoś dają radę, więc i ja
nie powinienem tego widelca rozwalić. Inna sprawa, że jak zajrzalem do mojego
świetej pamięci amortyzatora to mi włosy dęba staneły - podczas zjazdu z
Łomniczki (licznika nie mam, ale miejscami pewnie z 50 km/h by było) moje
życie wisiało na dwóch cienkich przerdzewiałych śrubkach; widelec ze "stali
hydraulicznej" jest jednak pewniejszy :-). No i co ważne: wbrew moim obawom,
czarny widelec bardzo ładnie "wkomponował się" w kolorsytykę ramy.

Tak czy inaczej, jakby ktoś potrzebował kiedyś części zamiennych do amora RST
CT-COM 2 to mogę odsprzedać za cenę złomu :-)

Taraz tak, mam pytanko odnośnie tradycyjnych sterów (nakręcanych):
Czy luz poprzeczny jest zjawiskiem normalnym? Nie mówię o luzie osiowym
(góra-dół) bo ten w moim rowerze nie występuje, natomiast jest minimalny (nie
dający się zmierzyć, ale wyczuwalny) luz przód-tył. Chyba nie bardzo da się go
zlikwidować... jak to jest z tymi nakręcanymi sterami? W sumie jak porzadnie
skręce stery, to tego luzu tez nie ma, ale kierownica obraca się zbyt cięzko
(nie przekreca sie sama przy pochyleniu roweru). Kto się an tym zna i mi powie?

    • lukassszzz Re: O dwa punkty smarowania mniej :-) 08.03.05, 18:29
      Sprawdz w ktorym gniezdzie, gorne czy dolne (aha i powiedz czy to jest luz na
      gniazdach czy na miskach sterow - a powiem co mozna zrobic)
      • Gość: Mikołaj Re: O dwa punkty smarowania mniej :-) IP: 213.199.196.* 08.03.05, 18:42
        A jak ja mam niby sprawdzić, na którym gnieździe jest ten luz? Ten luz jest
        pewnie rzędu dziesiątych częsci milimetra...
        • lukassszzz Re: O dwa punkty smarowania mniej :-) 08.03.05, 18:49
          Obserwacja - sztuka dedukcji ;) a tak na powaznie...
          Przykladasz reke, zapierasz kolo, ruszasz rowerem delikatnie do przodu i tylu i
          wyczujesz czy to gorne czy dolne stery. A jesli nie - wyciagnij stery z gory i
          sprobuj poruszac miska, to samo ze starami dolnymi...Tak bynajmniej sprawdzisz
          czy to czasem nie sa gniazda. Jesli nie sa gniazda - to luz na sterach...
          • Gość: Mikołaj Re: O dwa punkty smarowania mniej :-) IP: 213.199.196.* 08.03.05, 20:35
            Dobra, ale co ja mam zrobić? Podaj algorytm: jeśli luz w górnym gnieździe, to
            zrób to, a jeśli w dolnym to to, gdy masz luz jakieogś innego rodzaju to zrów
            tamto itd. Powiedz mi dokładnia, to ja już sobie poradzę.

            W stanie obecnym (wszystko złożone do kompletu) luz przez przyłożenie ręki "an
            granicy" widelca i główki ramy jest niewyczuwalny - natomiast daje się odczuć
            takie minimalne wewnętrzne jakby stukanie przy hamowaniu przodem.

            Może to tak zostawić? Pamiętam, jak w poprzednim rowerze (zanim mu zamontowałem
            amora - rst 461, bardzo porzadny widelec!) tez mialem wieczne problemy z
            nakrecanymi sterami i w końcu tak to zostawiłem i było dobrze, nic się nie
            rozwaliło :-)
            • lukassszzz Re: O dwa punkty smarowania mniej :-) 08.03.05, 23:37
              Algorytm jest taki ;)
              Jesli luz jest na gniazdach (bez wzgledu czy gorne czy dolne stery) to musisz
              jeszcze potrafic okreslic czy luz powstal na samych sterach, czy na glowce
              ramy...W kazdym razie jesli byl bys pewien ze na sterach - to wymieniasz je,
              jesli rama - smarujesz stery np. poxipolem i wklejasz je - luzy na bank znikna!
              (ja tak bynajmniej zrobilem - twardszy material sterow rozbil mi minimalnie
              glowke - moze 0,1 -0,2mm )
              Jesli natomiast luz jest na sterach - probuj skrecac gwiazdka (szyszka-czy jak
              to tam nazwiesz) Chyba ze masz rozklepane lozyska - ale to da sie zauwazyc...
              Co do twoich sterow. Ja bym je wyciagnal(nie wybijaj calych gniazd, wyjmij
              tylko same stery), sprawdzil czy lozyska sa w porzadku - jesli masz l. kulkowe
              przesmaruj dla pewnosci, jesli maszyny to nic nie zrobisz...Zloz z powrotem i
              delikatnie skrecaj...
              • Gość: Mikołaj Re: O dwa punkty smarowania mniej :-) IP: 213.199.196.* 09.03.05, 08:52
                OK, powoli się dogadujemy:

                1) Nie ma luzu pomiędzy gniazdami sterów a główką ramy - gniazda zostały
                wciśnięte fabrycznie, od czasu kupna roweru nikt ich nie ruszał i ani drgną.
                2) Wnioskuję, że luz jest na sterach jako takich (w sensie: na łożyskach)
                3) Stery są już skręcone dosyć mocno - kierownica przekręca się gdy pochylę
                rower, nie mniej jednak robi to "niechętnie". Gdy obracam kierownicą daje się
                odczuć pewien opór - minimalnie czuć kulki, ale po pierwszej jeździe to zniknie
                bo stery odrobinke się rozkręcą (wiem z doświadczenia).
                4) Bieżnie łozysk są w stanie idealnym (nie ma mowy o żadnym zamku).
                5) Smaru nawaliłem tyle, że nadmiar wypłynął na zewnątrz gdy skręciłem stery.
                6) Nadal nie wiem co mam z tym zrobić - gdy skręcę stery to luz znika, ale
                kierownica nie chce się obracać :-). Gdy tak pozostawie - pozostawiam też
                minimalny luz.

                Mikołaj Bartnicki
                • lukassszzz Re: O dwa punkty smarowania mniej :-) 09.03.05, 21:34
                  Ojej to nie mam pojecia. Jesli bieznia jest ok, wszystko nasmarowane to nie
                  powinno byc problemu. Moze to sa jakies stery "no name" stad tyle zabawy...
                  Przejedz sie do serwisu, moze jak oni zobacza, cos zaradza, ale wg mnie lepiej
                  zmienic stery na cos lepszego...
                  Pozdrawiam, niestety wirtualnie nic nie naprawie ;)
                  • Gość: Mikołaj Re: O dwa punkty smarowania mniej :-) IP: 213.199.196.* 09.03.05, 22:01
                    To są stery no-name. Nie sądzę, żeby w serwisie potrafili cokolwiek poprawić -
                    co może robić mechanik ponad to co ja już zrobiłem, czyli poręcenie nakretką?
                    Tak zostawie jak jest - najważniejsze, że bieznie łożysk są nieuszkodzone.
Pełna wersja