Gość: Timino
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
12.03.05, 12:52
To taka wroclawska (a moze i polska) tradycja. Cokolwiek by sie nie budowalo,
tworzylo, od razu zaczyna sie ujadanie. Sytuacja wyjsciowa nikomu nie
przeszkadza: latami chodzi sie po wielkim, wydeptanym placu, gdzie hula
wicher i dochodza zapachy z targowiska. Niech tylko cokolwiek, nowego
powstanie: zaczyna sie jazda. A prawda jest taka, ze cokolwiek powstanie, i
tak bedzie lepsze od sytuacji obecnej. Pluto na Powodzianke: stoi dzis
spokojnie. Pluto na Solpol: powstal drugi i stoją oba. Pluto na fontanne a
ludzie sie stadami przy fontannie fotografują i przechadzają. Pluto na
Heliosa: w Heliosie tlumy. Wszedzie tam bylo albo pusto, albo (Helios,
Galeria .) latami zialy dziury w ziemi. Nikomu to nie przeszkadzalo. Jesienia
stanie pomnik Chrobrego na Swidnickiej: zacznie sie ujadanie. Dzis jest tam
plastykowa niby-roza i maly trawniczek (do niedawna staly budy z hot dogami):
nikomu to nie przeszkadza. Niebawem zacznie sie budowa obwodnocy
autostradowej: bedzie ostre ujadanie. Trwa ono zreszta od lat, mimo ze
tranzyt ciezarowek morduje miasto. Biskupin ujada i szczeka, bo nie chce
obwodnicy srodmiejskiej. Na Biskupinie jest Zoo, Hala ludowa, Stadion
Olimpijski w poblizu. Korki, smrod, halas, wyjazd do miasta trwający godzine:
to nie przeszkadza. Itd. Mozna by godzinami. Na dzis temat dyzurny to Pasaz
Grunwadzki. Ujadanie na calego. Problem nie w Pasazu: bo takie obiekty
wszedzie (mniej lub bardziej) sa bezksztaltne i bez wyrazu. Problem w planie
zagospodarowania miasta: a tam miasto zechcialo miec kolejne centrum handlowo-
kinowe. Niestety! ale slusznie zechcialo. Zobaczycie te tlumy w Pasazu.
Polowa z tych tlumow to bedą ci, co dzis ujadają.