Gość: zoja
IP: 82.146.225.*
12.03.05, 18:59
Skomentujcie, prosze, i moze doradzcie jak sie odwolac: Zamiast
oblodzona i rozkopana (przez brygade z Telekomunikacji - nie bylo
wytyczonego objazdu) czyli de facto nieprzejezdna sciezka rowerzysta
poruszal sie poboczem drogi na ktorej zakazano ruchu rowerow (ze
wzgledu na rownolegle biegnaca sciezke). Straz Miejska, zamiast
pouczyc, wlepila wysoki (100 zetelow) mandat! Sad Grodzki odmowil
uchylenia mandatu, bo przeciez zlamany zostal przepis. Zarzad Drog
wyjasnil, ze "ze wzgledu na mala aktywnosc ruchowa rowerzystow w
okresie zimowym... plan operacyjny (stworzony z polecenia prezydenta)
nie obejmuje utrzymania przejezdnosci na sciezkach rowerowych".
Prezydent tlumaczy, ze anulowanie grzywny w drodze mandatu jest
mozliwe tylko przez sad w trybie art. 101 kpow. Sad jak wyzej.
Koleczko (nie rowerowe, a spychologiczno-bezmyslne) sie zamknelo...
Pozdrawiam forumowiczow
Zoja