zielony szlak do Trzebnicy

IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 29.03.05, 21:50
Przez Krzyżanowice, Malin, Pierwoszów. Oznakowanie do bani. Do Malina OK,
nawet drogi gruntowe znośne. Za tą miejscowością wjeżdaża się w las i za
chwilę mamy rozdroże beż żadnych znaków, a odchodzą 3 drogi (bez tej którą się
przyjechało). Na chybił trafił dojechałem do Pierwoszowa gdzie spotkałem
zielone znaki. Dalej dojeżdżamy do węzła szlaków czerownego i zielonego i,
zgodnie z drogowskazem, jedziemy w prawo do Trzebnicy (10 km). Po ok. 1 km
mamy kopalnię piasku i znów brak znaków. Pojechałem prosto, dość ciężka, mało
uczęszczana droga polna wiodąca pod górę, piaszczysta i błotnista (na
szczęście już podeschnięta). Niestety, nie był to właściwy wybór. Zamiast do
Taczowa Małego dojechałem do Głuchowa Górnego i dobrą szosą do Trzebnicy.
Tenże szlak, jest na mapie wydawnictwa Plan - Wzgórza Trzebnickie, Kocie Góry
przedstawiany jako dojazdowa trasa rowerowa (do Kocich Gór). Proszę nie mylić
tej mapy z inną tego samego wydawnictwa - Wzgórza Trzebnickie, Okolice
Wrocławia. Nie polecam tego szlaku, lepiej jechac szosą, tzn. w Krzyżanowicach
nie obijać za znakami w lewo. Może troszkę dalej, ale wygodniej i pewnie szybciej.
    • Gość: Damian Re: zielony szlak do Trzebnicy IP: *.biskupin.wroc.pl 23.08.05, 22:06
      byłem tam trasa całkiem fajna szczególnie od kopalni w pierwoszowie, ta polna
      droga pod góre, potem mozna sobie zjechac :) ale to trasa dla tych którzy wolą
      teren od szosy :)
      • Gość: artek Re: zielony szlak do Trzebnicy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.08.05, 06:59
        > byłem tam trasa całkiem fajna szczególnie od kopalni w pierwoszowie, ta polna
        > droga pod góre, potem mozna sobie zjechac :) ale to trasa dla tych którzy wolą
        > teren od szosy :)
        raczej dla tych którzy wolą błoto od szosy i posuwanie z buta. przywiozłem
        stamtąd parę kilo gliny. to był pierwszy i ostatni raz.
        • Gość: damian Re: zielony szlak do Trzebnicy IP: *.biskupin.wroc.pl 24.08.05, 12:34
          jak ja byłem to było sucho, zadnego błota :P
          • Gość: Roman Re: zielony szlak do Trzebnicy IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 24.08.05, 22:15
            Gdy ja jechałem, na wiosnę, to w ogóle było sucho. Tam jednak dosyć grząsko.
            Wyobrażam sobie jak jest teraz.
            • Gość: artek Re: zielony szlak do Trzebnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.05, 10:03
              miałem to nieszczęście, że wybrałem się zaraz po ulewnym deszczu, a i w trakcie
              jazdy tez popadywało. w lesie malin kałuż się nie dało wyminąć, przejeżdżałem
              je dokładnie mocząc buty.
              największym problemem jest tam polna droga za kopalnią piasku, na skraju pola z
              burakami - baaaardzo gliniasta, jak jest mokra - nie da sie przejechać.
              a potem całkiem miły zjazd takim fajnym wąwozem do taczowa.

              a oznakowanie rzeczywiście fatalne, spory kawałek zrobiłem w ciemno, co prawda
              z mapą w łapie - ale na nosa. ale trafiłem :))
              • Gość: Author Kinetic Re: zielony szlak do Trzebnicy IP: 213.17.161.* 20.09.05, 09:42
                Kto właściwie zajmuje się znakowaniem szlaków rowerowych?
    • Gość: Hera Re: zielony szlak do Trzebnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.05, 16:47
      Mozna z Pierwoszowa do Siedlec przez Pasikurowice przejechac przez las.Ominie
      się kopalnię piasku,a dukt leśny jest znośny.Ja pokonuję trasę często,można
      trochę poeksperymentować,a trasy oznakowano dopiero w zeszłym roku.Droga
      asfaltowa na tym odcinku jest super ,położona tydzień temu,można nadepnąć na
      pedał,Pozdrowienia.
Pełna wersja