na marginesie dyskusji o 95%

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.04.05, 15:24
Pojawiły sie w jakies analogie, porownania Papieza ze Stalinem. Pare osob cos
tam bełkotało. Jednak to prawda, że wsrod ludzi myslących albo i mniej
myslących ale posiadających minimum wyczucia i oleju w głowie, zyją równiez
wszy i mendy bez mózgu. Ale i nam nimi trzeba sie pochylic i miłosiernie
wysłuchać, chocby i gorzej jeszcze bredzili. motłoch istniał i istnieje.
Durny, ślepy, bezrefleksyjny.
    • adminn Re: na marginesie dyskusji o 95% 05.04.05, 15:30
      Papież i takich ludzi szanował i kochał.
    • 2pier Re: na marginesie dyskusji o 95% 05.04.05, 15:45
      A kolega autor posta jakiego wyznania? Chcialbym sie dowiedziec Ktorzy to tak epitetuja innych.
      • Gość: t.m. Re: na marginesie dyskusji o 95% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 16:13
        Miedzy innymi ty.
        Ponawiam pytanie-piszesz z Polski czy może gdzieś z daleka ???
    • tomek854 Re: na marginesie dyskusji o 95% 05.04.05, 15:59
      Aha to ja napisałem chyba na tym forum. Napisałem, ze pomniki trzeba było stawiac Stalinowi, bo go nikt nei lubił, a Papieża wszyscy mamy w sercach, więc pomnikow mu nie trzeba. Szkoda, że Ci "porządni" potrafią tylko obrzucać epitetami innych...
      • Gość: Timino Re: na marginesie dyskusji o 95% IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.04.05, 18:50
        Jest roznica miedzy obrzucaniem epitetami a ukazywaniem intelektualnej pustki i
        umyslowej miernoty. Niestety, internet pozwala tym, ktorzy powinni milczec z
        powodu swojej glupoty, na publiczne wynurzenia. I chyba trzeba sie z tym faktem
        pogodzic, górą szanowni odbiorcy reality show, teleseriali, plytkich i płaskich
        wyjasnien złozonych problemow swiata.
      • piast9 Re: na marginesie dyskusji o 95% 05.04.05, 19:04
        tomek854 napisał:

        > Napisałem, ze pomniki trzeba było stawiac Stalinowi, bo go nikt nei lubił, a
        > Papieża wszyscy mamy w sercach, więc pomnikow mu nie trzeba.
        Ciekawa myśl. Ja tam lubię pamiątki i uważam że pomnik papieża jest potrzebny
        choćby dla następnych pokoleń.

        Nie wiem tylko co tak zbulwersowało Timina.
    • malaszaramysz Do której grupy się zaliczasz? 05.04.05, 18:55
      Do tych mniej lub bardziej myślących czy do wszy i mend bez mózgu? Co Twoja
      wypowiedź ma przynieść dobrego, szlachetnego, refleksyjnego? Obrzucasz ludzi
      inwektywami i oczekujesz oklasków? Przykre...
      • Gość: Timino Re: Do której grupy się zaliczasz? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.04.05, 19:24
        Przesadzasz, Mysz. Czyli co: ktos moze chrzanic od rzeczy, obrazac czyjąc
        pamiec i wygadując oczywiste pierdoły ale nie mozna temu komus tego wytknąć
        dosadnie? Niby czemu nie mozna>?
        • malaszaramysz Re: Do której grupy się zaliczasz? 05.04.05, 19:32
          Zauważ,że ludzie są różni. Agresywnym zachowaniem wywołujesz tylko agresję i
          błędne kółko się toczy...Jestem ateistką, do Papieża nigdy nie czułam nic
          więcej oprócz szacunku. Telewizję oglądam może 3 godziny tygodniowo od zawsze,
          więc zmiana programu mnie nie dotyczy.Znam jednak uzależnionych:-)Nie każdy
          musi czuć to samo co Ty.Postaraj się okazać też trochę zrozumienia
          tym "innym".Chyba Ci nie zaszkodzi? :-) Pozdrawiam
          • Gość: Timino Re: Do której grupy się zaliczasz? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.04.05, 11:02
            Nie rozumiemy sie. Pomijam fakt, ze uzależnienie od telewizji nie obchodzi
            mnie: jak sie ktos uzależnia, to jego sprawa i nie musi buczec o tym
            publicznie. Chodzi o tzw. "wolnosc wypowiedzi": wiesz co min. mowil Papiez?
            ze "demokracja bez zasad moralnych więdnie i rozpada sie". Co zresztą dobitnie
            potwierdza historia swiata, od Greków poczynając, poprzez Rzym itd. Zasady
            moralne to min, ustalenie granicy tolerancji dla ludzi publicznie bełkoczących
            rozmaite brednie.
            • Gość: niedosłyszący Re: Do której grupy się zaliczasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 11:19
              co bełkotał papież? nie do końca rozumiałem, mówił niewyraźnie
            • Gość: ziutek Re: Do której grupy się zaliczasz? IP: *.kom / *.kom-net.pl 06.04.05, 11:24
              Dla mnie bełkotem jest to co pisze "Timino". Prawdopodobnie będzie tak. Wyrazi
              się święte oburzenie na inaczej myślących (hipokryzja i oszukiwanie samych
              siebie), postawi kilka pomniczków, zmieni nazwy kilku ulic, placów, aleii,
              bulwarów, skwerów itp., nada imię czemuś tam....a potem wszystko wróci do
              normy. Katolicy bedą prawdziwymi katolikami i będą potępiać niewierzących,
              politycy zaczną się żreć, kibole zaczną sie tłuc, władza będzie miała nas
              gdzieś. Szcześliwi, że pożegnali Papieża za nasze pieniądze posłowie i
              senatorowie zaczną kończyć spłacać pożyczki i czekać na wybory (z nuż się uda).
              A rzeczywistość aż skrzypi. Sześdziesiąt prawie procent społeczeństwa żyje na
              granicy ubóstwa, setki tysięcy dzieci chodzi głodne. Polska zbliza się do
              zapaści i coraz bliżej "Argentyna" itd., itd. Grunt, że niektórzy wylewają
              krokodyle łzy i bełkoczą o czymś, czego nierozumieją, a juz napewno nie
              rozumieją jakie przesłanie pozostawił Papież.
              • Gość: Timino Re: Do której grupy się zaliczasz? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.04.05, 14:57
                Ziutek, przykladem bełkotu jestes Ty. Cała ta gadanina o ubostwie, mein Gott!
                Ty nie widziales UBOGIEGO KRAJU. Zapraszam do Indii, Bangladeszu, wiekszosci
                krajow Afryki, itd. Strasznie to biedny kraj, do ktorego drzwiami i oknami
                pchają sie linie lotnicze, koncerny samochodowe w latach 98-2001 sprzedawaly tu
                najwiecej nowych aut, hipermarkety pekają w szwach i jest ich coraz wiecej,
                wakacje zagraniczne są oblęzone itd. Bełkot gowniarzy, którzy ZAPOMNIELI lub
                NIE BYŁO ICH NA SWIECIE, jak Naród stał w kilomterowych kolejkach po chleb,
                buty i masło były na kartki, na półkach stał ocet a paszport leżał w biurku
                urzędnika. Szkoda gadac.
                • Gość: ziutek Re: Do której grupy się zaliczasz? IP: *.kom / *.kom-net.pl 06.04.05, 17:40
                  Właśnie byłem w Iniach. Jezdżąc dzień w dzień z pracy do hotelu w Delhi
                  widziałem ludzi mieszkających przy drodze pod gołym niebiem. Rodzących sie
                  tam, żyjących i umierających. Taki widok poraża. Cięzarówki (podobnie jak w
                  Kairze) zbierały zwłoki na pake jak u nas MPO oczyszcza śmietniki.Ale bedąc w
                  hotelu widziałem też ludzi niesamowicie bogatych obwieszonych złotem. Byłem w
                  kilku krajach afrykańskich. W Czazie widziałem ludzi mieszkajacych przy
                  skrzyzówaniach dróg prawie na Saharze. To było ich miejsce na ziemi. O Polskiej
                  biedzie będe zawsze mówił ponieważ mam porównanie. Dla wielu jest
                  niewyobrażalna polska bieda, ponieważ nikogo to nieobchodzi. Nie będę się
                  sprzeczał kto z nas bełkocze. Prawdopodobnie obaj. (a tak a propo Bangladeszu
                  to nie wiem czy wiesz, że im też jesteśmy winni pożyczone pieniadze).
                  • Gość: ziutek Re: Do której grupy się zaliczasz? IP: *.kom / *.kom-net.pl 06.04.05, 18:10
                    Timino wydajesz się być typowym przykładem fałszerza historii. To właśnie tacy
                    jak ty robią młodym ludziom wodę z mózgu pisząc nieprawdę. Zapeniam cię, że ci
                    co się pchają do nas nie liczą na kasę od 60% ludzi żyjących na granicy nędzy.
                    Supermarkety? Ludzie tam kupuja bo jest taniej. "Naród" nigdy nie stał w
                    kilometrowych kolejkach po chleb a buty nigdy nie były na kartki (nawet PePeGi
                    za Bieruta). Pisząc te swoje głupoty miałeś zapewne na myśli bardzo krótki
                    okres przed stanem wojennym. Kartki (zreszta nie tylko w Polsce) były tylko w
                    dwóch krótkich okresach 50-letniej hisrorii PRL. Były to lata piedziesiąte
                    ubiegłego stulecia oraz krótki okres przed stanem wojennym i w trakcie jego
                    trwania. Paszport - zgoda był u urzednika w biurku, ale kłopoty z jego
                    uzyskaniem były, kiedy chciałeś wyjechać na zachód. Do demoludów - no problem.
                    Zaletą kartek było to, że każdy kto dostał, mógł je zrealizować przynajmniej w
                    50%. Gdybyś czytał uważnie niektóre opracowania (np. coroczne w "Polityce") to
                    zauważył byś, że jeszcze niezbliżyliśmy się poziomem spożycia żywności do
                    okresu sprzed stanu wojennego. Przepaść dzieląca bogatych i biednych jest w
                    Polsce bardzo duza. Zresztą co ja ci bedę opowiadał. Wyrywasz kilkanaście
                    miesiecy z okresu historii PRL-u i chcesz żeby ci uwierzyć, że tak było zawsze.
                    Nie ma większej bzdury. Popatrz wokół. Czy mozna np. prywatyzowac i sprzedawać
                    NIC? A jednak kolejne ekipy sprzedaja po kawałku Polskę. Skąd to się wzięło?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja