WYRZUCONO Z ROBOTY MOTORNICZEGO - CIESZYCIE SIĘ?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.05, 16:11
Bo na 3 minuty opuścił tramwaj. Był głodny, kupił bułkę i picie. Za to wylali
go na zbity ryj. Teraz twoje podatki pójdą na jego kuroniówkę. Tak kończy się
donoszenie.
    • Gość: et22 Re: WYRZUCONO Z ROBOTY MOTORNICZEGO - CIESZYCIE S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 16:41
      pewnie zachowal sie nieodpowiedzialnie - proste. a skad wiesz, ze byl glodny?
    • zupper Re: WYRZUCONO Z ROBOTY MOTORNICZEGO - CIESZYCIE S 12.04.05, 16:57
      na jego miejsce przyjdzie inny bezrobotny motorniczy ale z ......bułką i
      jednego bezrobotnego mniej:-))))
      • Gość: Człowiek Ludzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 17:23
        W ten sposób zaoszczędziliście na bułce, a zmarnowaliście życie człowiekowi
        • adminn Re: Ludzie 12.04.05, 17:28
          Gość portalu: Człowiek napisał(a):

          > ...a zmarnowaliście życie człowiekowi

          A wszystko przez to że ani dla motorniczego ani dla pasażerki nie liczy się
          CZŁOWIEK tylko czubek własnego nosa.
          • syndrom1 Re: Ludzie 13.04.05, 13:13
            adminn napisał:

            > Gość portalu: Człowiek napisał(a):
            >
            > > ...a zmarnowaliście życie człowiekowi
            >
            > A wszystko przez to że ani dla motorniczego ani dla pasażerki nie liczy się
            > CZŁOWIEK tylko czubek własnego nosa.

            Dobrze gada, dać mu wódki;)
            >
    • wielki_czarownik Tak 12.04.05, 18:13
      Dzięki temu inni nauczą się szanować pracę. Tym bardziej, że to nie był jego pierwszy wybryk tego typu. Wyobrażasz sobie strażaka który w środku pożaru przerywa gaszenie i idzie do sklepu po bułki?
      Mógł ten motorniczy kupić bułki na pętli.
      • robak_wroc Re: Tak 12.04.05, 20:00
        wielki_czarownik napisał:

        > Wyobrażasz sobie strażaka który w środku pożaru przery
        > wa gaszenie i idzie do sklepu po bułki?

        albo po fajki :)
        • Gość: tomaszek Re: Tak IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.04.05, 23:33
          wielki_czarownik napisał:
          >
          > > Wyobrażasz sobie strażaka który w środku pożaru przery
          > > wa gaszenie i idzie do sklepu po bułki?

          albo po zapałki...
      • Gość: KOMANDOS Przyklad głupi i alogiczny .... IP: *.crowley.pl 13.04.05, 11:51
        Tak samo jak caly ten post.

        Po pierwsze wyjście na 5 minut NIE JEST ŻADNYM POWODEM DO WYWALENIA KOGOŚ Z
        PRACY !!!!!! Mógł sie xle poczuć itp itd. Odwoła sie do sądu pracy i bez
        problemu udowodni niską szkodliwośc zlamania dyscypliny (o ile trwało to 5
        minut a nie 5 godzin) a fakt swego zwolnienia potraktuja jako przejaw
        dyskryminacji jeśli nie mobbingu.
        Cały ten post brzmi falszywie
        • mr_pope Re: Przyklad głupi i alogiczny .... 13.04.05, 15:06
          > Po pierwsze wyjście na 5 minut NIE JEST ŻADNYM POWODEM DO WYWALENIA KOGOŚ Z
          > PRACY !!!!!!

          Jest, bo ów motorniczy ponoć nie pierwszy raz tak się zachował. A wielokrotne
          naruszenie obowiązków pracowniczych jest podstawą do rozwiązania umowy.

          > Mógł sie xle poczuć itp itd.

          Ale nie poczuł się źle tylko poszedł kupić bułki.

          > Odwoła sie do sądu pracy i bez
          > problemu udowodni niską szkodliwośc zlamania dyscypliny

          Szkodliwość złamania dyscypliny dotycyz raczej służb mundurowych niż kierowców i
          motorniczych, którzy mają obowiązek dbania o bezpieczeństwo pasażerów.

          fakt swego zwolnienia potraktuja jako przejaw
          > dyskryminacji jeśli nie mobbingu.

          Na dyskryminację nie ma szans. Prędzej udowodni, że został zwolniony pod wpływem
          mediów.
          • wro73 Re: Przyklad głupi i alogiczny .... 14.04.05, 19:48
            mr_pope napisał:

            > > Po pierwsze wyjście na 5 minut NIE JEST ŻADNYM POWODEM DO WYWALENIA KOGOŚ
            > Z
            > > PRACY !!!!!!
            >
            > Jest, bo ów motorniczy ponoć nie pierwszy raz tak się zachował. A wielokrotne
            > naruszenie obowiązków pracowniczych jest podstawą do rozwiązania umowy.
            >
            > > Mógł sie xle poczuć itp itd.
            >
            > Ale nie poczuł się źle tylko poszedł kupić bułki.
            >
            > > Odwoła sie do sądu pracy i bez
            > > problemu udowodni niską szkodliwośc zlamania dyscypliny
            >
            > Szkodliwość złamania dyscypliny dotycyz raczej służb mundurowych niż
            kierowców
            > i
            > motorniczych, którzy mają obowiązek dbania o bezpieczeństwo pasażerów.
            >
            > fakt swego zwolnienia potraktuja jako przejaw
            > > dyskryminacji jeśli nie mobbingu.
            >
            > Na dyskryminację nie ma szans. Prędzej udowodni, że został zwolniony pod
            wpływe
            > m
            > mediów.

            Hmmm...
            Jestem tylko ciekaw, jak teraz motorowi bedą przekładac ręczne zwrotnice...
            Przecież wtedy też musi wyjść z tramwaju.
            • Gość: !!! Re: Przyklad głupi i alogiczny .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 20:07
              > Hmmm...
              > Jestem tylko ciekaw, jak teraz motorowi bedą przekładac ręczne zwrotnice...

              jak to jak? normalnie, tak jak dotąd

              > Przecież wtedy też musi wyjść z tramwaju.

              oczywiście że musi tylko że:
              -po 1 primo wychodzi na góra 10 sekund
              -po 2 primo nie wychodzi w sprawie prywatnej ale w celu umożliwienia dalszej
              jazdy
              i tyle
    • Gość: tom Re: WYRZUCONO Z ROBOTY MOTORNICZEGO - CIESZYCIE S IP: *.kom / *.kom-net.pl 12.04.05, 18:39
      Kiedyś deklarowałeś, że oddasz swój samochód bezdomnemu
      Teraz możesz zadeklarować, że bedziesz dokarmiać głodnych motorniczych ktorym
      się nie chcę wychodzić z tramwaju na pętli. Tym sposobem żadny głodny
      motorniczy nie staci już pracy.
    • gonzales.wroclaw Brawo MPK :). 12.04.05, 19:43
      Może w końcu nauczą się szanować klientów, którzy ich utrzymują :).
      A jak ktoś nie potrafi planować posiłków, tak aby nie byc głodnym, to niech nie bierze się za prowadzenie tramwaju - czynność o wiele bardziej skomplikowaną.

      Zastanawia mnie tylko, jak długo lewicowe tępaki będą tłumaczyć największe nawet chamstwo bezrobociem i biedą dookoła?
    • chrust Re: WYRZUCONO Z ROBOTY MOTORNICZEGO - CIESZYCIE S 12.04.05, 20:22
      Jeden obibok mniej, na pewno znajda pieciu lepszych na jego miejsce.
    • tomek854 Re: WYRZUCONO Z ROBOTY MOTORNICZEGO - CIESZYCIE S 12.04.05, 20:39
      Ja się cieszę. Skoro go wywalili, to znaczy, ze to była prawda i nie był to pierwszy wybryk. A skoro tak, to znaczy, ze nie szanuje swojej pracy. A skoro nie szanuje - to i nie ma. A do tego inni 3 razy pomyślą, zanim zaczną być chamscy. do tego jakiś bezrobotny motorniczy szukający pracy znajdzie ją - może bhędzie ją szanował, i będzie na tyle zaradny, żeby sobie zrobić kanapki przed wyjściem z domu.

      Szkoda, że ten debil, który próbował mnie rozjechać autobusem kiedyś miał za duże plecy i nie poleciał...
      • Gość: altos Re: WYRZUCONO Z ROBOTY MOTORNICZEGO - CIESZYCIE S IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 12.04.05, 21:21
        Motorniczy nie wyleciał za bułkę, tylko dlatego że wulgarnie odpowiedział
        pasażerowi na jego słuszną uwagę.
        Gdyby go tylko przeprosił nie było by sprawy.
        Jak pasażer otrzymał WIĄZANKĘ to nie dziw się że złożył skargę.
        Ja zrobiłbym tak samo.
        Jak ludzie nie nauczyli się kultury w domu i w szkole to ktoś w końcu musi ich
        podszkolić.
        • Gość: KOMANDOS Re: WYRZUCONO Z ROBOTY MOTORNICZEGO - CIESZYCIE S IP: *.crowley.pl 13.04.05, 11:53
          No i wylecia za CUSTOMER RELATIONSHIP anie za bułkę - IO BARDZO DOBRZE - BUCE
          NA RYJ.
        • wro73 Re: WYRZUCONO Z ROBOTY MOTORNICZEGO - CIESZYCIE S 14.04.05, 19:50
          Gość portalu: altos napisał(a):

          > Motorniczy nie wyleciał za bułkę, tylko dlatego że wulgarnie odpowiedział
          > pasażerowi na jego słuszną uwagę.
          > Gdyby go tylko przeprosił nie było by sprawy.
          > Jak pasażer otrzymał WIĄZANKĘ to nie dziw się że złożył skargę.
          > Ja zrobiłbym tak samo.
          > Jak ludzie nie nauczyli się kultury w domu i w szkole to ktoś w końcu musi
          ich
          > podszkolić.

          I z tym stwierdzeniem zgadzam się w 111 %
      • robak_wroc Re: WYRZUCONO Z ROBOTY MOTORNICZEGO - CIESZYCIE S 13.04.05, 00:31
        ja "mam na koncie" jednego co jezdzil na kacu zawsze. czesto nie udalo mu sie
        doprowadzic do stanu 0.2 promila, az w koncu polecial.
      • mtb77 Re: WYRZUCONO Z ROBOTY MOTORNICZEGO - CIESZYCIE S 13.04.05, 10:05
        > Szkoda, że ten debil, który próbował mnie rozjechać autobusem kiedyś miał za
        du
        > że plecy i nie poleciał...

        Mozesz odswiezyc ta sytuacje? Pare dni temu znajoma tez chcial rozjechac jakis
        kretyn za kierownica autobusu, moze to ten sam ? Z tego co wiem wsiadala do
        tramwaju przy klinikach, a kierowca autobusu nie bardzo chcial poczekac az
        tramwaj ruszy z przystanku...
        Znajoma spisala numer autobusu, ale chyba jeszcze nie napisala pisma do ZDIK...
        • tomek854 Re: WYRZUCONO Z ROBOTY MOTORNICZEGO - CIESZYCIE S 13.04.05, 20:56
          Ech, to już ze dwa lata było. Ulica Gajowicka, pod kościołem na kruczej i dalej, autobus volvo 7000, numeru już nie pamiętam, ale 8044 albo cos takiego...

          Facet wyprzedził mnie prawie na przystanku, tak że zjeżdżając do krawęznika uderzył mnie przyczepą autobusu. Podjechałem zwrócić mu uwagę, zwyzywał mnie i "pouczył" że miejsce trowerzysty jest na chodniku. Olałem i pojechałem dalej, ale na wysokości pretficza dogonił mnie i specjalnie przycisnął do krawęznika, tak, ze musiałem wskoczyc na kraweznik. Gdybym sie przewrocil, przejechal by mi przyczepa po nogach.

          Zadzwonilem do dyspozytorni, poradzili napisac skarge pisemna, co tez uczynilem. Skaerge jak przynioslem za 5 15 na sdolny to jzu nikopgo nei bylo, ale portier powiedzial ze przekaze

          Myslalem, ze po prostu olali, ale kiedys rozmawialem o tym z kierowca autobusu nocnego (sam jeden prawie cala trase z nim jechalem) i mowil, ze to glosna sprawa byla, ale trafilem na "starego komucha, co ma za duze plecy" i sie rozeszlo po kosciach.
    • rw.wro WYRZUCONO MOTORNICZEGO - i dobrze! 13.04.05, 00:49
      Gość portalu: Ditran napisał(a):

      > Bo na 3 minuty opuścił tramwaj. Był głodny, kupił bułkę i picie. Za to wylali
      > go na zbity ryj. Teraz twoje podatki pójdą na jego kuroniówkę. Tak kończy się
      > donoszenie.

      szkoda, że nie pomyślał, jak wielu innych motorniczych, którzy robią zakupy
      albo plotkują z kumplami pod zajedznią, że przez te 2-3 minuty ktoś inny może
      wylecieć z pracy za spóźnienie! nie dość, że na dojazd trzeba wliczyć
      notoryczne korki, to jeszcze mam przewidzieć, że nie zdążę się przesiąść, bo
      jakiemuś matołowi zachce się dyskutować z kolegą, któremu otwiera drzwi pod
      bramą zajezdni, co jest ewidentnie między przystankami, gdzie ponoć nie można
      otwierać drzwi, ale jak stanie na dominikańskim, to będzie czekał, aż tramwaj z
      przodu odjedzie, bo po co ktoś mógłby mieć możliwość przesiadki.
      • Gość: tramwaj Re: WYRZUCONO MOTORNICZEGO - i dobrze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 01:36
        Wyrzucić wszystkich motorniczych!
        Poprowadzimy się same!
    • anetta75 Re: WYRZUCONO Z ROBOTY MOTORNICZEGO - CIESZYCIE S 13.04.05, 10:29
      mój ojciec jest motorniczym i opowiedział mi kiedyś, jak mu sie zdarzyło -
      późno - wieczorową porą dostać galopującej biegunki:-). tak go przycisnęło, że
      zatrzymał sie na trasie, koło jakichś krzaków, wysiadł z tramwaju i pognał w te
      krzaki. Pasażerowie (nieliczni) tramwaju byli ponoć odrobinę zdezorientowani
      gdy zobaczyli tę akcję:-))). Na szczęście nie było tam żadnego forumowicza i
      mój stary nadal jeździ w MPK. No cóż Vis Major;-)
      Nie bronię tego gościa co skoczył "po bułki", bo powinien się zaopatrzyć w
      jedzenie zawczasu. Mógł się zaopatrzyć na pętli. Generalnie typ przede
      wszystkim sobie zawdzięcza utratę pracy.
      Ale czasami zdarzają się akcje nieprzewidziane i nie wszystko regulują przeisy.
      Życzę miłej podróży z MPK:-)
      • Gość: KOMANDOS Tym bardziej że nie wyleciał za bułki ,.... IP: *.crowley.pl 13.04.05, 11:55
        jeno za chamskie pyskowanie
        • Gość: Monika Re: Tym bardziej że nie wyleciał za bułki ,.... IP: 156.17.217.* 13.04.05, 12:17
          Tak właśnie traktuje się ludzi w Polsce. Najpierw płacz, że wysokie
          bezrobocie,ale lekką ręką człowieka wyrzuca się z roboty za nic. A ta babcia to
          pewnie z emeryturą i bogatą rodzinką nie wie, że kogoś swoim donosem pozbawiła
          chleba i godnego życia.
          • wielki_czarownik Bo najlepiej 13.04.05, 12:23
            Bo najlepiej żeby było jak za komuny - zlewać robotę a pieniądze dostawać.
          • robak_wroc Re: Tym bardziej że nie wyleciał za bułki ,.... 13.04.05, 18:29
            to nie bulki pozbawily go pracy, tylko chamskie odzwyki. nie powiedzialby nic,
            albo by przeprosil i by nie bylo sprawy. chamstwo trzeba tepic! teraz juz nie
            bedzie cwaniakowal
            • Gość: DarkStar Re: Tym bardziej że nie wyleciał za bułki ,.... IP: *.wroclaw.mm.pl 13.04.05, 19:21
              Bardzo dobrze się stało, cieszę się, że ZDiK chociaż w ten sposób pokazał, że w
              ogóle ktoś tam rozpatruje skargi. Mnie strasznie wkurza jak się tramwaj spóźnia
              10min (zdarza się), a ja spieszę się do pracy, jestem w stanie zrozumieć korki
              np., ale postój na trasie to już zdecydowane przegięcie.
          • vharia Na babcie się darł? 13.04.05, 22:24
            No to faktycznie niezwykłej wartości z niego persona, że bronić, bronić, co sił!
            A co do zatrzymania tramwaju, to z pewnościa po Wrocławiu jeździ więcej niż
            jeden, faceta nie obchodziło, że może zatamować ruch?
            Wiem! Jutro w drodze do pracy wyskocze se na światłach do spożywczego.
          • ed_norton Re: Tym bardziej że nie wyleciał za bułki ,.... 15.04.05, 06:04
            Gość portalu: Monika napisał(a):

            > Tak właśnie traktuje się ludzi w Polsce. Najpierw płacz, że wysokie
            > bezrobocie,ale lekką ręką człowieka wyrzuca się z roboty za nic.

            nooo, widze ze twardoglowie w narodzie postepuje w zastarszajacym tempie. za
            cokolwiek by goscia nie wywalili, bulki czy customer relationships to za darmo
            nie polecial. Ale jak widac niektorym trudno jest zrozumiec: zatem jeszcze raaz
            jak krowie na rowie:

            czy jesli lekarz przerwie reanimacje w pol dorgi, pacjent zejdzie smiertelnie
            bo ten musial poleciec po rogala do sklepu obok to nalezy go ukarac czy nie?

            za slaby przyklad? wiec jeszcze jeden:
            Pani w Urzedzie Skarbowym, siorbiac herbate ze szklanki z lyzeczka powie Ci,
            zebys "Wypier...teges, bo ona ma przerwe na siorbanie i nie bedzsie jej zadna
            ci... przerwy zaklocac, bo ona ma to wszystko w dupie". Co wtedy zrobisz?
            zarzadasz ukarania niesfornej czy podziekujesz za reprymende w trosce o stan
            bezrobocia w Pomrocznej?


            > A ta babcia to
            >
            > pewnie z emeryturą i bogatą rodzinką nie wie, że kogoś swoim donosem
            > pozbawiła
            > chleba i godnego życia.

            nosz to suka jedna nie? domagala sie tylko czegos za co zaplacila, a tu ja
            olali i jeszcze napietnuja... i jak ona teraz bedzie mogla spokojnie spac z ta
            swoja emeryturka i bogata rodzinka, gdy cham i prostak z glodu przymiera?

            proponuje solidna weryfikacje postaw obywatelskich
    • Gość: Nessos Re: WYRZUCONO Z ROBOTY MOTORNICZEGO - CIESZYCIE S IP: 195.117.40.* 13.04.05, 20:43
      Stary tu nie chodzi o te 3 minuty, ale o to że zamiast przeprosić pasażerów,
      którzy na pewno zrozumieliby że jest głodny, warknął że jak się komuś spieszy to
      się bierze taksówkę. W każdej normalnej pracy za opluwanie firmy i robienie jej
      złej marki wylatuje się z roboty. Dobrze że ten motorniczy wyleciał. Może inni
      zastanowią się nad swoim aroganctwem!!!
      • wielki_czarownik Dokładnie 13.04.05, 21:02
        Jakbym był w tramwaju a facet by powiedział "przepraszam ale głodny jestem nie miałem czasu kupić rano" to nie ma sprawy. Ale w tej sytuacji złapać za ryj i zwolnić!
        • lubczykwroc Re: Dokładnie 13.04.05, 21:34
          Masz rację. Dobrze że poniósł konsekwencje swoej niewyparzonej buzi.

          Swego czasu był taki wątek na forum i wiem, że na jego podstawie był "wielki
          dym", bez dodatkowej skargi do MPK czy ZDiK-u.
          Wąkiem tym zaintereswał się sam kierownik nadzoru ruchu. A morniczy tam opisany
          też już prawdopodobnie nie pracuje. Chamstwo trzeba tępić i to bezwzględnie.

          Znalazłem ten wątek. Tam to były przeboje :-))
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=538&w=10249967&v=2&s=0

          ----------
          Człowiek uczy się całe życie, a i tak głupi umiera.
      • Gość: Ditran SPOSÓB NA AROGANCTWO - WON Z PRACY I ZDYCHAJ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.05, 23:21
        Tak większość forumowiczów niestety rozumuje, dlatego taki syf panuje w tym
        kraju. Takie myślenie i spięcia będą jeszcze bardzie zaostrzać konflikt
        pracodawca - pracownik. Ludzie, gdzie w was człowiek jest? Pomyslce i jego
        rodzinie, a anie o to, że na kogoś warknął. Wam pewnie się to sto razy zdarzalo
        kogoś na forum objechać albo w pracy. Patrz na siebie a potem oceniaj innych.
        • malaszaramysz To nie jest konflikt na linii pracodawca - 13.04.05, 23:25
          pracownik tylko usługodawca - klient. Pracownik ma w d... klienta, pracodawca
          ma w d...pracownika. Czasem też kogoś objadę, ale nigdy klienta firmy .Nie stać
          mnie na to, moich pracowników też nie. Zasada jest taka - klient się piekli -
          sprawa "przechodzi" do mnie.
        • Gość: tom Re: SPOSÓB NA AROGANCTWO - WON Z PRACY I ZDYCHAJ IP: *.kom / *.kom-net.pl 14.04.05, 00:25
          syf to jest dzięki takim jak ty co mają w dupie innych. Liczę się tylko ja i
          nikt niech nie próbuję mnnie ruszyć bo jestem pracownikiem i nie będzie mi
          żadna kapitalistyczna świnia mówić co ja mam robić. Zatrudnił mnie to niech on
          się martwi że ja bluzgam na jego klientów, nie było mnie zatrudniać.
          Myślałem tępaku, ze trochę poczytałeś w czasie twojej nieobecności. Jak zwykle
          byłem naiwny
          • Gość: Ditran TOM - POD STÓŁ I SZCZEKAĆ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.04.05, 15:24
            Takim jak ty kapitalistycznym świniom kiedyś ludzie będą wymierzać
            sprawiedliwość. Za jaja powinno was się wieszać!!!
            • Gość: tom Re: TOM - POD STÓŁ I SZCZEKAĆ IP: *.kom / *.kom-net.pl 14.04.05, 19:40
              dobrze, że ludzie będą wymierzać sprawiedliwość a nie takie gady jak ty.
              Zadzwoń do Gucwińskich może ci znajdą jakąś klatkę.
        • mr_pope Re: SPOSÓB NA AROGANCTWO - WON Z PRACY I ZDYCHAJ 14.04.05, 16:20
          Że tak z grzeczności zapytam, gdzie jest granica chamstwa, którego można już
          nietolerować zamiast mysleć o rodzinie chama? Czy jeśli wchodząc do sklepu pani
          za kasą powie mi "spierprzaj pan" to mogę już narzekać czy jeszcze nie?
          • robak_wroc Re: SPOSÓB NA AROGANCTWO - WON Z PRACY I ZDYCHAJ 15.04.05, 01:44
            sluszne slowa. jak tak bedziemy patrzec na rodziny pracownikow, to jak wlamywacz
            przyjdzie ci do domku i bedzie chcial ukrasc twoje wszystkie oszczednosci, to
            nalezy oddac i jeszcze podziekowac, bo pewnie robi to dla rodziny? no co?
            wlamywacz to tez "zawod", a jego przelozonym jest policja. nie nalezy zglaszac
            faktu zeby konsekwencje poniosl?
        • Gość: Arq Re: SPOSÓB NA AROGANCTWO - WON Z PRACY I ZDYCHAJ IP: *.biskupin.wroc.pl / *.dsl.biskupin.wroc.pl 14.04.05, 20:11
          Gość portalu: Ditran napisał(a):

          > Tak większość forumowiczów niestety rozumuje, dlatego taki syf panuje w tym
          > kraju. Takie myślenie i spięcia będą jeszcze bardzie zaostrzać konflikt
          > pracodawca - pracownik. Ludzie, gdzie w was człowiek jest? Pomyslce i jego
          > rodzinie, a anie o to, że na kogoś warknął. Wam pewnie się to sto razy
          zdarzalo
          >
          > kogoś na forum objechać albo w pracy. Patrz na siebie a potem oceniaj innych.

          no właśnie, pomyśl, że przez jego zakupy ktoś mógł sam się spóźnić i stracić
          pracę. ale to już nieważne, szkoda!
    • Gość: Arq Re: WYRZUCONO Z ROBOTY MOTORNICZEGO - CIESZYCIE S IP: *.biskupin.wroc.pl / *.dsl.biskupin.wroc.pl 14.04.05, 20:16
      ok, jutro wezmę taxi i powiem kierowcy, żeby się zatrzymał na środku pl.
      grunwaldzkiego (skoro ma akurat czerwone światlo) i niech zaczeka, a ja skoczę
      na targ po zieleninę. ciekawe, który z obrońców tego motorniczego zapłaci za
      mnie mandat? przecież ja tylko wyszedłem na małe zakupy, jak i ten motorniczy!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja