Tomek, Ty masz lampki na dynamo? Jak się sprawują?

IP: 213.199.196.* 13.04.05, 11:16
Bo się właśnie zastanawiam, czy takie rozwiązanie nie jest odpowiedniejsze do
jazdy po mieście. Jeśli istotnie masz oświetlenie na dynamo, to napisz jakąś
króciutką opinię iew. jakieś porady.
    • tiges_wiz Re: Tomek, Ty masz lampki na dynamo? Jak się spra 13.04.05, 11:54
      Swieca jak jedziesz ;)
      Julia ma taki komplet i dziala bardzo dobrze. Dynamo jest dobrze ulozyskowane i
      robi oporu duzego. Tylko po przekroczeniu 25 km/h glosne jest, ale to wina opony
      i zabkow na dynamie.
      • Gość: Mikołaj Re: Tomek, Ty masz lampki na dynamo? Jak się spra IP: 213.199.196.* 13.04.05, 12:22
        Hmm... mnie się widzi dynamo w piaście - bo takie "kradnie" tylko tyle energii
        ile potrzeba na świecenie lampek, czyli nawe tego nie poczuje.
    • tomek854 Re: Tomek, Ty masz lampki na dynamo? Jak się spra 14.04.05, 16:55
      Nie mam. Z tyłu mam diodki, bo lepiej widać, chcę kupić sobie takie coś jak ma mój kolega w Niemczech - dynamko zintegrowane z halogenkiem.

      NIestwety nigdzie nie można kupić a w sklepach się ze mnie nabijają, że "kto to jeździ na dynamko jak są diodki".

      Odpowiadam: NIemcy jeżdża, Francuzi, Szwajcarzy - w ostatnie wakacje widziałem

      Skoro nei ma czegoś takiego, co bym chciał - szukam planu B - czyli dynamka na jedna żarówkę tylko. + Lampkę osobno, albo lampkę z diodką, coby mi się żaróweczka nie sfajczyła jak za szybko będę pedałował.

      Nigdzie nie można czegoś takiego kupic

      Owszem, są normalne dynamka i lampki, takie jak miałem w moim starym romecie, ale nic chce mi się użerać z kabelkami, ciąganiem ich po całyum rowerze (do przodu i do tyłu), przepalającymi się żaróweczkami itp. Niemniej jednak pół życia z tym jeździłem i działa.

      Znalazłem coś takiego co by mnie interesiło w sieci -reflektorek ksenonowy czy halogenowy + diodka + dynamko napedzające tylko to (jest też zestaw na tył z osobnym dynamkiem) ale kosztuje jak za zboże, bo to na jakiejś niemieckiej WWW.

      Na nisdkich łąkach też nie mają.

      A na razie mam z przodu tylko diodki. Mam tez reflektorek, ale sporadycznie używam tylko, bo strasznie żre baterie. A przecież dynamo tanio i ekologicznie...
    • Gość: X11 Re: Tomek, Ty masz lampki na dynamo? Jak się spra IP: *.ift.uni.wroc.pl 14.04.05, 17:27
      Ja mam stare komunistyczne dynamo, które smaruję regularnie (~2x /rok) i niemieckiego halogena 6V/2.4W (~10PLN pre lat temu) z przodu oraz diodki z tyłu ale podłączone do tegoż dynamka. Żarówa się mi z przodu nie przepala, bo w lampce mam fabrycznie zamontowanene przeciwsobnie połączone (--|>|--|<|--) 2 diody Zenera 5.6V, co nie pozawala na wzrost napięcia powyżej 6.2V (5.6+0.6). Wszystko sprawdza się nieźle, kabelek zerwał mi się jeden raz w ciągu paru lat. dynamo, jeżeli jest dobrze ustawione - oś dynama ~równoległa do promienia koła nie hałasuje zbytnio i nie stawia oporów. I świeci dosyć mocno - może oświetlać drogę przy braku innego oświetlenia do ok. 40 km/h. Pozdrawiam!
    • Gość: X11 Re: Tomek, Ty masz lampki na dynamo? Jak się spra IP: *.ift.uni.wroc.pl 14.04.05, 17:30
      uwaga na chińskie dymana - mają plastikowe rolki, które się ścierają i zaczynają się ślizgać po oponie.
    • Gość: Mikołaj Re: Tomek, Ty masz lampki na dynamo? Jak się spra IP: 213.199.196.* 21.04.05, 00:51
      Kurczę pieczone! Wracałem dzisiaj z uczelni już o takiej porze, że wypada jechać
      z oświetleniem. Załączyłem więc dynamo i kupa - lampki świecą pięknie i jasno,
      ale dynamo generuje tak potworny opór, że odechciewa się jechać. Sama idea
      zasilania lampek dynamem podoba mi się - natomiast "kultura pracy" egzemplarza
      który posiadam - zdecydowanie nie! W związku z tym mam pytanko: czy to dynamo
      obraca się tak ciężko bo ma kilkanaście lat, czy też wszystkie tym się
      charakteryzują? Bo może kupić nowe - to w sumie takie drogie nie jest.

      PS: aha, dynamo ma jeszcze jedna ciekawą właściwość - jak się jedzie powoli, to
      można uzyskać efekt podobny jak na migających diodowych lampkach :-)
      • Gość: Roman Re: Tomek, Ty masz lampki na dynamo? Jak się spra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 08:06
        > W związku z tym mam pytanko: czy to dynamo
        > obraca się tak ciężko bo ma kilkanaście lat, czy też wszystkie tym się
        > charakteryzują?
        I jedno, i drugie. Możesz spróbować je przesmarować, ale wiele to nie poprawi.
        > PS: aha, dynamo ma jeszcze jedna ciekawą właściwość - jak się jedzie powoli,
        > to można uzyskać efekt podobny jak na migających diodowych lampkach :-)
        Sprawdź też stan opony, bo pewnie jest trochę wypaczona.
        Generalnie dynama tego typu stawiają spory opór, gdy je miałem to stosowałem
        tylko w razie absolutnej konieczności.
      • Gość: X11 Re: Tomek, Ty masz lampki na dynamo? Jak się spra IP: *.ift.uni.wroc.pl 21.04.05, 09:38
        sprawdź czy jest dobrze ustawione (to ma duże znaczenie): przedłużenie osi dynama powinno przechodzić przez oś koła. a co do smarowania to najlepiej nalać do niego oleju, tak aby dotarł do obu łożysk znajdujących sie w cieńszej części dynama. najlepiej w tym celu odkręcić rolkę. i jakbys kupował nowe, to uważaj żeby rolka była z metalu a nie z plastiku.
        • Gość: Mikołaj Re: Tomek, Ty masz lampki na dynamo? Jak się spra IP: 213.199.196.* 26.04.05, 23:36
          > sprawdź czy jest dobrze ustawione (to ma duże znaczenie): przedłużenie osi dyna
          > ma powinno przechodzić przez oś koła.

          W rzucie z boku! to bardzo istotny szczegół! :-)

          > a co do smarowania to najlepiej nalać do
          > niego oleju, tak aby dotarł do obu łożysk znajdujących sie w cieńszej części dy
          > nama. najlepiej w tym celu odkręcić rolkę. i jakbys kupował nowe, to uważaj żeb
          > y rolka była z metalu a nie z plastiku.

          Tak też uczyniłem - miałem trochę finish line'a czerwonego, z czasów gdy jeszcze
          nie wiedziałem o vexolu - wlałem po kilka kropel na panewkę ślizgowa rolki -
          dynamo obraca się dużo lżej, choć nadal hałasuje.

          Tak sobie myślę o tym rodzaju zasilania oświetlenia rowerowego i w sumie nie
          wiem, czemu nie jest ono jakoś intensywniej rozwijane. Popatrzcie na samochody:
          widział ktoś samochód w którym trzeba baterie wymieniać? :-) W rowerze możnaby
          tak samo zrobić - sprawna prądnica w piaście, jakiś drobny akumulatorek,
          malutki, taki tylko, żeby lampki świeciły w czasie zatrzymania się na światłach
          (np. ukryty gdzieś w sztycy podsiodłowej na przykład).

          Do mojego miejskiego autobusu na dwóch kołach kupiłem nową przednią lampę na
          dynamo - tanie to jak barszcz (10zł - co to jest w porównaniu z bateryjnymi
          lampkami halogenowymi lub na diody LED), a bardzo fajnie świeci - wbrew pozorom
          taka zwykła lampa jest całkiem nieźle widoczna - nie tyle z powodu jasności co z
          powodu rozmiaru - reflektor jest po prostu duży. Dodatkowo moja lampa jest tak
          sprytnie zbudowana, że ma jednocześnie biały odblask - podoba mi się!
          • Gość: X11 Re: Tomek, Ty masz lampki na dynamo? Jak się spra IP: *.ift.uni.wroc.pl 27.04.05, 15:15
            no jasne ze najlepsza jest pradnica w piaście. czytalem na www.rowery.org.pl/rowery.htm , że rożnie to z nimi bywa. fajne byloby takie co nie ma zadnych przekladni dostosowane do obrotów koła albo coś a la mały alternator, wtedy mialbys instalację prądu stałego :) i maly ~1Ah akumulatorek zasilajacy np diodki i stop
Pełna wersja