Po meczach Śląska z Anwilem

IP: *.devs.futuro.pl 15.04.05, 22:57
Niema co wyrwac sobie wlosOw trzeba wycagnoc wnioski z tego sezonu nie byl az
tak nieudany czas skonczyc z mocarswowa pollitykom postawc na trenera
Jankowskiego i Wroclawska mlodzierz a wyniki napewno przyjda widzimy do czego
doprowadzila poliyka transferowa z poprzednich sezonów
    • Gość: tfu dziekujemy IP: 212.127.66.* 16.04.05, 01:55
      bedzie lepiej
    • Gość: S71 Re: Po meczach Śląska z Anwilem IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 16.04.05, 09:30
      Jakis obszerny wywiad ze Schetyna by sie przydal,jak ocenia ten sezon i co nas czeka w nastepnym!!!Tylko Wy to mozecie dobrze zrobic bo inne gazety(czytaj lizak "lizus scheta")mozna o kant dupy rozbic!!!
      • Gość: a Re: Po meczach Śląska z Anwilem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.05, 00:27
        a
    • Gość: desperados Re: Po meczach Śląska z Anwilem IP: *.18.akron.wroc.pl 16.04.05, 10:05
      Miales na poczatku sezonu wroclawska mlodziez jak grali duzo Szlachtowicz,
      Chanas, Hajnsz, troche Mroczek i Mielczarek i szybko okazalo sie ze trzeba
      poczynic nawet lekkie wzmocnienia bo nic sie nie ugra w tym sezonie. Polityka
      byla bez sensu. Bo albo rzeczywiscie sie stawia na mlodziez i odpuszcza sezon,
      albo robi sklad od poczatku sezonu, bo pozniej to wlasnie sie konczy na
      7.miejscu. Wiec gdybym wiedzial ze taki wynik bedzie po sezonie to wolalbym
      rzeczywiscie zeby mlodziez grala, bo co z 7 miejsca, co z tego ze przyszli nowi
      gracze ? Wiec trzeba sie zdecydowac czy chce sie kupowac zawodnikow i grac czy
      inwestowac w przyszlosc a nie zmieniac to w trakcie sezonu bo nie idzie.
      Niestety naszemu prezesowi brakuje bycia konsekwentnym...
    • Gość: Gość portalu co z tego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.05, 17:26
      o ironio losu, jak to Śląsk niegdyś wygrywał ale 5-oma zamiast 50-oma punktami
      to wszyscy chcieli głów bo STYL NIE CIESZYŁ...
      a teraz kiedy przegrywamy ale z klasą to też jest niedobrze...
      kocham tak optymistyczne podejście do życia...:-]]]
    • Gość: wks jankowskiemu dziękujemy już IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 18.04.05, 14:57
      blędy w końcówkach we wloclawku zawazyly, wejście chanasa mialo byc pokerową
      zagrywką , a okazalo się totalnym niewypalem, makabrycznym blędem...to tak jak
      w amerykańskim filmie: wchodzi koleś z lawki , który nic nie umie ale wierzy
      bardzo ze może i rzuca decydujące punkty. tylko ze tu Polska a nie Ameryka i
      zycie , a nie film. anwil byl do ogrania wraz z urlepem ,ale nasz trenejro to
      dupejro
Pełna wersja