wielki_czarownik
19.04.05, 21:22
Niestety problemem są tu nie tyle koty co stare baby bez chłopa którym najwyraźniej odbija. Rozpieszczają te zwierzaki do granic możliwości, ściągają ich całe stada i zdziwione są, że ludziom to przeszkadza.
Sam słyszałem o takiej, co w kawalerce miała 30 kotów! A na dodatek dokarmiała jeszcze gromadę zwierzaków w piwnicy.
Może niech miasto odstąpi gdzieś z hektar pola, ogrodzi je i tam pozwolić tym emerytkom kolekcjonować koty, dokarmiać je itp.