Czy mieszkańcy ul. Macedońskiej dogadają się w ...

19.04.05, 21:22
Niestety problemem są tu nie tyle koty co stare baby bez chłopa którym najwyraźniej odbija. Rozpieszczają te zwierzaki do granic możliwości, ściągają ich całe stada i zdziwione są, że ludziom to przeszkadza.
Sam słyszałem o takiej, co w kawalerce miała 30 kotów! A na dodatek dokarmiała jeszcze gromadę zwierzaków w piwnicy.
Może niech miasto odstąpi gdzieś z hektar pola, ogrodzi je i tam pozwolić tym emerytkom kolekcjonować koty, dokarmiać je itp.
    • Gość: sic! właśnie tak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.05, 22:15
      • tomek854 Re: właśnie tak 21.04.05, 22:30
        Czy "emerytowana mieszkanka" to jest ktos, kto tam mieszkal, ale juz nie mieszka, bo jest na emeryturze?
    • jajko69 Re: Czy mieszkańcy ul. Macedońskiej dogadają się 22.04.05, 19:38
      czlowieku, zdecyduj sie, o czym mowisz, bo ziejesz nienawiscia wobec
      wszystkich! co cie obchodzi to, ile ktos ma kotow w domu, czy pracuje i jest w
      zwiazku?! dobrze, ze sa ludzie, ktorzy maja zwierzeta i je dokarmiaja,
      zwlaszcza koty, bo trudno im przezyc zime, nie sa brane przez ludzi ze
      schronisk i sa nielubiane i dreczone przez ograniczonych ludzi. widze, ze ty
      nalezych do tych ostatnich. nie wiem, jak mozna byc takim zwyrodnialcem, zeby
      zabic zwierze, zwlaszcza w taki sposob (polamanie, powieszenia), to bestialstwo
      nie do pojecia. rozwalilabym temu sukinsynowi leb. tym bardziej ze koty to
      czyste zwierzeta, o czym wie kazdy, kto je ma (zalatwiaja sie tam, gdzie sie je
      nauczy), a jakies kwiatki zostaly posadzone przez sasiada na nie jego wlasnym
      terenie. ludzkie okrucienstwo i tepota nia maja granic w tym kraju.
      • wielki_czarownik Re: Czy mieszkańcy ul. Macedońskiej dogadają się 23.04.05, 18:34
        jajko69 napisała:

        > czlowieku, zdecyduj sie, o czym mowisz, bo ziejesz nienawiscia wobec
        > wszystkich! co cie obchodzi to, ile ktos ma kotow w domu,

        Obchodzi to jego sąsiadów albowiem jak powszechnie wiadomo posiadanie dużej ilości zwierząt może być uciążliwe dla otoczenia.

        czy pracuje i jest w
        >
        > zwiazku?! dobrze, ze sa ludzie, ktorzy maja zwierzeta i je dokarmiaja,
        > zwlaszcza koty, bo trudno im przezyc zime, nie sa brane przez ludzi ze
        > schronisk i sa nielubiane i dreczone przez ograniczonych ludzi.

        Sorry ale taka jest natura. Nie każdy kot musi przeżyć zimę. Może tak dokarmiać dziki? Brać po jednym do domu, co?

        widze, ze ty
        > nalezych do tych ostatnich. nie wiem, jak mozna byc takim zwyrodnialcem, zeby
        > zabic zwierze, zwlaszcza w taki sposob (polamanie, powieszenia), to bestialstwo
        >
        > nie do pojecia. rozwalilabym temu sukinsynowi leb.

        Nie ma to jak chrześcijańskie miłosierdzie.

        tym bardziej ze koty to
        > czyste zwierzeta, o czym wie kazdy, kto je ma (zalatwiaja sie tam, gdzie sie je
        >
        > nauczy), a jakies kwiatki zostaly posadzone przez sasiada na nie jego wlasnym
        > terenie.

        A to za to teren prywatny kota i on tam może się załatwiać?

        > ludzkie okrucienstwo i tepota nia maja granic w tym kraju.

        Szczególnie w wykonaniu babcia +75 lat i 50 kotów w mieszkaniu.
    • Gość: Bartek Re: Czy mieszkańcy ul. Macedońskiej dogadają się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 16:14
      Wielki czarowniku o maleńkim móżdżku. W tej sprawie nie ma znaczenia, czy koty
      są dokarmiane przez kobiety czy mężczyzn, podobnie jak nie ma znaczenia w jakim
      wieku są ci ludzie. Istotny natomiast jest fakt, że ci ludzie (w
      przeciwieństwie do ciebie i tobie podobnym) nie łamią kręgosłupów kotom, nie
      wieszają ich i nie znęcają się nad nimi - traktują je tak, jak powinno się
      traktować każdą żywą istotę. Co do wydzielonej strefy to jest to świetny pomysł
      i oczywiście go popieram - tyle, że powinni się w niej znaleźć psychopaci
      znęcający się nad zwierzętami, a nie same zwierzęta. Przecież do więzienia
      zamyka się morderców, a nie ich potencjalne ofiary!!!
      • wielki_czarownik Re: Czy mieszkańcy ul. Macedońskiej dogadają się 23.04.05, 18:37
        Gość portalu: Bartek napisał(a):

        > Wielki czarowniku o maleńkim móżdżku. W tej sprawie nie ma znaczenia, czy koty
        > są dokarmiane przez kobiety czy mężczyzn, podobnie jak nie ma znaczenia w jakim
        >
        > wieku są ci ludzie.

        Ja zauważyłem, że większość tych kociarzy to samotne babcie z demencją starczą.

        Istotny natomiast jest fakt, że ci ludzie (w
        > przeciwieństwie do ciebie i tobie podobnym) nie łamią kręgosłupów kotom, nie
        > wieszają ich i nie znęcają się nad nimi - traktują je tak, jak powinno się
        > traktować każdą żywą istotę.

        Czy ja łamię kotom kręgosłupy? Czasami tylko jak się któryś zanadto zbliży to daję mu do zrozumienia, że nie będziemy kolegami.

        Co do wydzielonej strefy to jest to świetny pomysł
        >
        > i oczywiście go popieram - tyle, że powinni się w niej znaleźć psychopaci
        > znęcający się nad zwierzętami, a nie same zwierzęta. Przecież do więzienia
        > zamyka się morderców, a nie ich potencjalne ofiary!!!

        Cóż - miasto jest dla ludzi.
Pełna wersja