Gość: !
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
22.04.05, 14:25
Przetarg przed wyrokiem
Piątek, 22 kwietnia 2005r.
Naczelny Sąd Administracyjny nie wyznaczył jeszcze terminu
rozpatrzenia protestów przeciw lokalizacji obwodnicy autostradowej
Drogowcy rozpisali przetarg na projekt obwodnicy. Przeznaczono na niego
kilkanaście milionów złotych. Może się okazać, że będą to pieniądze wyrzucone
w błoto,
bo w sądzie nie rozpatrzono jeszcze sprawy lokalizacji tej trasy
Wrocławski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad do 3
czerwca przyjmuje oferty biur, które chciałyby zaprojektować obwodnicę
Wrocławia.
– Budowa, a więc i projektowanie, jest podzielona na dwa etapy. Jeden
obejmuje odcinek od Magnic do lotniska, a drugi od lotniska do wylotu na
Warszawę – tłumaczy Jacek Oszytko, dyrektor wrocławskiego oddziału dyrekcji.
Projekt budowlany ma być gotowy 31 marca 2006 roku. Nie wiadomo, ile
dokładnie dyrekcja jest gotowa zapłacić za jego sporządzenie. Po ogłoszeniu
przetargu takie informacje są tajne. Wiadomo natomiast, że na wszystkie prace
przygotowawcze, nie licząc wykupów gruntów, trzeba wydać 30 mln złotych.
Może się jednak okazać, że wydane na projekt pieniądze zostaną wyrzucone w
błoto. Stanie się tak, jeśli Naczelny Sąd Administracyjny przychyli się do
wniosków o kasację decyzji lokalizacyjnej dla obwodnicy. Czyli stwierdzi, że
ma ona przebiegać inaczej niż chcą urzędnicy. Z takim wnioskiem wystąpiło
Dolnośląskie Stowarzyszenie Ekologiczne. – Przy ustalaniu lokalizacji
obwodnicy złamano kodeks postępowania administracyjnego. Stowarzyszeniu
odmówiono prawa wypowiadania się, twierdząc, że nie jest stroną postępowania –
mówi mec. Maria Wysłouch, która reprezentuje ekologów w sądzie.
Wniosek złożyli także mieszkańcy Żernik. Chcą, żeby ich osiedle pozostało bez
zmian. Obwodnica pod oknami to dla nich najczarniejszy koszmar. A
przechodziłaby ona przez część posesji przy ul. Kmicica.
– Obwodnica jest potrzebna, ale powinna przebiegać poza granicami miasta, a
nie przez jego środek – mówi Zygmunt Kwolek z ul. Kmicica. – Walczymy od 10
lat. Nie może być tak, że urzędnicy lekceważą mieszkańców – dodaje Kwołek.
Ale Naczelny Sąd Administracyjny nie wyznaczył jeszcze nawet terminu
pierwszej rozprawy. – Najwcześniej pojawi się on pod koniec września. Na
razie nie ma jeszcze wyznaczonego sędziego, który poprowadzi tę sprawę – mówi
Monika Mikołajczyk z NSA.
Najprawdopodobniej wyrok zapadnie po tym, jak dyrekcja zapłaci ciężkie
miliony za projekt. Ale urzędnicy są pewni swego. – Poprzednie instancje
rozpatrzyły wszystkie aspekty tych protestów i nic złego nie może się już
stać – mówi Jacek Oszytko.
Kto wykupi grunty
W piątek zostaną otwarte oferty firm, które będą chciały wykupywać grunty pod
tę obwodnicę. Zadanie nie jest łatwe. Do końca czerwca 2006 roku trzeba
wykupić ponad tysiąc działek, z których 480 to tereny prywatne, właścicielem
ponad 300 są gminy, a 237 należy do Skarbu Państwa. W tym roku na wykupy
gruntów przeznaczonych jest ok. 70 milionów zł.
Bartłomiej Knapik - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska