Maraton to wyłącznie utrudnienie a nie promocja!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 20:26
Czy nie ma juz lepszych miejsc do biegania od centrum miasta??? Ktoś totalnie
bezmyślny zapodaje nam megautrudnienia komunikacyjne na weekend tylko po to,
żeby się dowartościować. Wszystko byłoby fajnie, bo teoretycznie mozna zostać
w domu, albo pójść na spacer. Ale ja niestety muszę na weekend iść do pracy,
i mając w pamięci zeszłe maratony już mnie telepie na myśl o 1,5 godzinnej (o
ile tylko) drodze do centrum.
    • Gość: Fakir Re: Maraton to wyłącznie utrudnienie a nie promoc IP: 195.117.40.* 22.04.05, 20:49
      A nie lepiej pomyślec o alternatywie dojazdu do centrum innym srodkiem niz
      blokowanym przez maraton?
      • Gość: urlep Re: Maraton to wyłącznie utrudnienie a nie promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 21:24
        Czym niby?
      • Gość: Martix Re: Maraton to wyłącznie utrudnienie?-nie prawda! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.04.05, 21:27
        Do pierwszego!A co kogo obchodza twoje kłopoty z dojazdem raz w roku z powodu
        maratonu?Wstań wcześniej i idż piechotą lub jedż rowerem.I doceń tych
        ludzi,którzy te 42.195 km będa pokonywać biegiem ,przetrzyj oczy i zobacz jak
        piekna to impreza i ważna dla miasta,nie myśl tylko o sobie!
        • Gość: urlep Re: Maraton to wyłącznie utrudnienie?-nie prawda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 22:27
          > Do pierwszego!A co kogo obchodza twoje kłopoty z dojazdem raz w roku z powodu
          > maratonu?Wstań wcześniej i idż piechotą lub jedż rowerem.I doceń tych
          > ludzi,którzy te 42.195 km będa pokonywać biegiem ,przetrzyj oczy i zobacz jak
          > piekna to impreza i ważna dla miasta,nie myśl tylko o sobie!

          Już odpowiadam.
          Otóż jechanie rowerem z Leśnicy do centrum na 12 godzinną zmianę nie jest
          szcytem moich marzeń - tylko dla jakiegoś maratonu. Po drugie tyle Cię
          obchodzą, że po południu, gdy już się wyśpisz i obejrzysz "Złotopolskich"
          zwleczesz z wyra swój szanowny odwłok i przyleziesz do mojego sklepu na zakupy,
          gdzie mnie nie będzie chciało się Ciebie obsłużyć, bo powiem Ci, że mnie twoje
          problemy nie obchodza, ponieważ jestem zmęczony jazda rowerem do pracy:)
          A po tzrecie wreszcie,racz mi wyjaśnić, co zyskuje miasto na maratonie. Nie
          słyszałem, żeby przyciągnęło so Wrocławia inwestycje itp. Wiem natomiast, że
          wystarczająco muszę się nastać w korkach przez cały tydzien z powodu miliona
          remontów ulic, i wkurz mnie dowalanie nam organizacji maratonu w centrum
          miasta. A dlaczego niby nie można tego przeprowadzić gdzies na obrzeżach
          miasta. Jest tyle ładnych, zielonych terenów wokół Wrocławia.

          • Gość: Fakir Re: Maraton to wyłącznie utrudnienie?-nie prawda! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.05, 15:56
            Własnie informacji skąd brakowało. Z Lesnicy alternatywnym dojazdem jest Dworzec
            Głowny PKP, a z tamąd da sie dojechac tramwajami w inne rejony centrum. Dodam że
            kursowały prawie normalnie... I zapewne trwało to krócej niż KI. A jak taka
            wersja nie odpowiada jest jeszce rower (Lesnica to nie koniec świata) lub pkp i
            rower.
            To tylko przykład - zdrowszy niz pieniactwo na grupie...
      • Gość: mn Re: Maraton to wyłącznie utrudnienie a nie promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 21:27
        Znów mała grupka dla swej przyjemności zatruwa śycie tysiącom. Jest tyle
        ścieżek i dróg nas wałach Odry, ale nie - oni wiedzą lepiej i mają prawo
        decydować za mnie jak i kiedy dojadę w niedzielę do kościoła. To skandal. Za to
        prezydent powinien beknąć!
    • Gość: zet Re: Maraton to wyłącznie utrudnienie a nie promoc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 21:28
      Gość portalu: Urlep napisał(a):

      Ale ja niestety muszę na weekend iść do pracy,
      > i mając w pamięci zeszłe maratony już mnie telepie na myśl o 1,5 godzinnej (o
      > ile tylko) drodze do centrum

      Rowerek i no problem:P
      • Gość: mn Re: Maraton to wyłącznie utrudnienie a nie promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 21:30
        A może by tak zamisat rowerku przeniósłbyś całą tą chrzeniętą imprezę na
        odpowiednie godziny np. 1.00 do 3.30? To przecież też wyjście i taniej wyjdzie
        niż fundować sobie rowerek, którego nie mam.
        • Gość: Nam Re: Maraton to wyłącznie utrudnienie a nie promoc IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 23.04.05, 11:14
          I znów byłby problem. Bo za dużo hałasu, bo drogi (również) pozamykane, bo nie
          ma jak dojechać po imprezie do domu, itp, itd. Zawsze znajdzie się jakiś
          malkontent, który będzie szukał dziury w całym.
          Wydje mi się, że to naprawdę sprawa podejścia do problemu. I trzeba się chyba z
          tym pogodzić - jeśli chcemy być miastem o europejskim formacie, musimy mieć
          maraton i to właśnie poprowadzony przez ścisłe centrum. Jakby nie było, jest on
          jakąś atrakcją.
    • tram_ktos Re: Maraton to wyłącznie utrudnienie a nie promoc 22.04.05, 21:29
      Potraktuj to jako dzień bez samochodu.
      • Gość: mn Re: Maraton to wyłącznie utrudnienie a nie promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 21:30
        A możesz potraktować ten dzień jako dzień bez maratonu?
        • Gość: mn Re: Maraton to wyłącznie utrudnienie a nie promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 21:34
          Dlaczego znowu banda głupków ma za mnie decydować? W przypadku Targpiastu
          większość obywateli :-) opowiada sią za rozwiązaniem tańszym dla większości,
          choć może nie po myśli tamtych handlarzy, to w przypadku maratonu wszystko musi
          stawać na głowie, znów z powodu grupki.
          • meh_ow Re: Maraton to wyłącznie utrudnienie a nie promoc 22.04.05, 22:08
            Gość portalu: mn napisał(a):

            > Dlaczego znowu banda głupków ma za mnie decydować?

            lepsza banda niż jeden marudzący

            > to w przypadku maratonu wszystko musi stawać na głowie, znów z powodu grupki

            no normalnie tragedia życiowa
          • Gość: Neo[EZN] az nie moge czytac takich idiotyzmow... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.04.05, 22:35
            Znowu jak co roku mamy wysyp marud i innej niezbyt wyrozumiałej i zesztywniałej
            gawiedzi. Dzień bez maratonu powiadasz kolego - takich dni masz 364 w roku. Ja
            w ten dzień też muszę przemieszczać się po Wrocławiu, przecinając trasę
            maratonu w kilku miejscach ale nie marudzę. Kilka razy biegłem w "okrojonej"
            wersji maratonu - czyli minimaratonie (1/10 długości maratonu) i wiem co to
            znaczy biec ulicami tego pięknego miasta na oczach setek Wrocławian (i nie
            tylko) - biec głównymi ulicami. Ta ogromna radość, duma - że ma się tę ulicę
            tylko dla siebie, że patrzą na mnie ludzie, że samochody czekają aż przebiegnę,
            że Policja "otwiera" skrzyżowania tylko dla biegaczy. Ale ty sztywniaku tego
            nie poznasz i żałuj bo do czasu kiedy tego nie poznasz to dalej będziesz
            marudził. Lepiej weź dzień wolny bo inaczej "grupka" znów zepsuje ci zdrowie.
            • Gość: urlep Re: az nie moge czytac takich idiotyzmow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 22:49
              ok. Więc ja z 21 kolegami zorganizujemy w ramach promocji miasta mecz w piłkę
              nożną na pl. 1 Maja, albo na skrzyżowaniu Piłsudskiego i Świdnickiej w piatek o
              15. Nawet nie wiesz, jak bardzo marzymy o tym, aby zagrać na oczach setek
              Wrocławian i mieć np. całe skrzyżowanie dla siebie. I te sznury
              rozentuzjazmowanych kierowców czekających na piękne bramki. Nie wspominając juz
              o rozgłosie jaki spotka nasze miasto w związku z tym wydarzeniem - we
              wszystkich telewizjach nas pokażą i niewątpliwie nadmienią, że stało sie to we
              Wrocławiu. EXPO 2012 mamy jak w banku!
              • Gość: Neo[EZN] Re: az nie moge czytac takich idiotyzmow... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.04.05, 22:59
                > ok. Więc ja z 21 kolegami zorganizujemy w ramach promocji miasta mecz w piłkę
                > nożną na pl. 1 Maja, albo na skrzyżowaniu Piłsudskiego i Świdnickiej w piatek
                o 15.

                Czekam niecierpliwie i trzymam cię za słowo!
              • Gość: zet Re: az nie moge czytac takich idiotyzmow... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 23:36
                Na I Maja chyba trudno będzie rozegrać mecz. przebijecie piłkę na wystających
                drutach:P
                • Gość: Martix maratończyk Re: az nie moge czytac takich idiotyzmow... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.04.05, 10:59
                  Kompletne brednie!Co ma piernik do wiatraka?Co ma piłka do maratonu?Niech ci
                  maruderzy napisza mi gdzie kiedykolwiek odbył sie mecz na środku skrzyżowania w
                  centrtum miasta i gdziekolwiek na swiecie o0dbył sie maraton z kilkoma
                  tysiacami biegaczy po łąkach.Nie napiszecie bo takich nie ma,ale są niestety
                  tacy pieniacze jak wy,którzy o bieganiu pojęcia nie mają i wypisują bzdury
                  zamiast spokornieć i swoja energię wyżyc na serdecznym dopingowaniu
                  biegaczy.Przeszkadza im maraton raz w roku.Trasa musi iść głownymi ulicami
                  bowiem promuje sie w ten sposób Wrocław,a do startu po obrzeżach czy łąkach
                  nie było by za wielu chetnych,nie chcieli by tego też sponsorzy,którzy na
                  maraton wykładaja duża kasę.Jak się na tym nie znacie to nie piszcie i nie
                  ośmieszajcie się bo kompletnie racji nie macie!i dopingujcie a nie pyskujcie!
                  • Gość: złygmunt Re: az nie moge czytac takich idiotyzmow... IP: *.media / *.media-saturn.com 23.04.05, 11:49
                    Kompletne brednie!Co ma piernik do wiatraka?Co ma piłka do maratonu?
                    Otóż własnie ma tyle,że mało mnie ten maraton interesuje, podobnie jak Ciebie
                    np. mecz. Tyle, że ja nie każę Ci stać w korkach dla mojego własnego kaprysu.

                    > maruderzy napisza mi gdzie kiedykolwiek odbył sie mecz na środku skrzyżowania
                    w
                    >
                    > centrtum miasta i gdziekolwiek na swiecie o0dbył sie maraton z kilkoma
                    > tysiacami biegaczy po łąkach.Nie napiszecie bo takich nie ma,
                    Ale tu ni choidzi o to, żeby biegać po łąkach. Najwidoczniej jesteś kolego
                    szalenie ograniczony, skoro obrzeża miasta to dla Ciebie wyącznie łąki. Niech
                    sobie biegają po ulicach ale NIE W CENTRUM ZDRUZGOTANEGO REMONTAMI ULIC
                    MIASTA!!!
                    • Gość: Neo[EZN] Re: az nie moge czytac takich idiotyzmow... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.04.05, 11:58
                      Daj żesz gościu spokój, nie marudz jak stara baba. Jeżeli przez 5 godzin w roku
                      przez centrum przebiegnie sobie kilkaset maratończyków to od tego życie się
                      nikomu nie zawali...

                      Geezz skąd się biorą tacy ludzie??
              • Gość: Nam Re: az nie moge czytac takich idiotyzmow... IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 23.04.05, 11:30
                Życzę powodzenia :-D.
                Jeśli uda Ci się załatwić wszystkie pozwolenia z urzędu miasta, urzędu
                wojewódzkiego, policji i innych tego typu instytucji, to i ja się przyłączę i
                zagramy o Puchar Placu 1 Maja i skrzynkę piwka (bezalkoholowego ;-) oczywiście.
        • Gość: Nam Re: Maraton to wyłącznie utrudnienie a nie promoc IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 23.04.05, 11:23
          Dla większości mieszkańców cały rok jest dniami bez ruchu (oprócz wsiadania i
          wysiadania z samochodu lub innego środka transportu publicznego). Więc tego
          jednego dnia można chyba zapomnieć o technice i przerzucić się alternatywne
          środki transportu (rower, własne nogi, rolki)?
          Wczoraj przeszedłem spacerkiem z Placu Kromera na Plac Strzegomski. Zajęło mi
          to poniżej godzinki. Więc w czym jest problem? Chociaż to się nie wydaje, nie
          ma w centrum Wrocławia miejsca, do którego nie da się dostać na nogach w ciągu
          godziny. A maraton tylko tam jest rozgrywany. Z oddalonych dzielnic nie będzie
          chyba problemu z dosatniem się. A na pewno nie byłoby przy pewnych zamianach
          komunikacyjnych.
          • Gość: Martix Re: Maraton to super impreza! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.04.05, 13:55
            No tak ale z wielu osób sie nie przekona.Oni to są ograniczeni i widzą tylko
            ograniczenia zwiazane z maratonem,ale nie piękna tej imprezy.Chyba mają klapki
            na oczach i zatkane uszy.A przegiął pałę stanowczo już ten gość,który nazwał
            maratończyków obrażliwie "bandą głupków".Te w/g niego głupki to są ludzie
            często wykształceni,z dobrym charakterem,wyzbyci wszelkich
            nałogów,konsekwentni,zdyscyplinowani i otwarci na innych.Bieganie kształtuje
            ciało,ducha i charakter.Powinien przeprosić ich za te obrażliwe słowa,chyba że
            jest gburem.W Poznaniu w maratonie startuje nawet prezydent miasta Grobelny i
            tez jest ten maraton organizowany w centrum(2 pętle).Mnie też kiedyś maratony
            nie interesowały,biegam w nich od 3 lat,ale jak już raz spróbowałem
            zobaczyłem,że magia działa i niecierpliwie oczekuję do następnego startu.Ale
            nigdy nie złorzeczyłem na biegnacych i organizatorów,wiedziałem,że taka impreza
            musi przebiegać przez głowne ulice miasta i nic sę nie zrobi i też proszę
            niebiegających o zrozumienie,cierpliwość i doping ten raz w roku!
          • Gość: mn Re: Maraton to wyłącznie utrudnienie a nie promoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 14:01
            Nie zgadzam sią z tobą. Maraton jest niestety tak rozłożony, że zablokowane
            jest CAŁE miasto. Nie można poroszać się ani wewnątrz miasta, anie z niego
            wyjechać, chyba że ktoś mieszka na Maślicach, lub jedzie A4. To nie jest
            normalne! Nic mnie nie przekona grupka egoistów. Sam biegam po polnych drogach
            i wolę widok zielonych pól i łąk, więc nikt mnie nie przekona, że zasmrodzone
            i dziurawe ulice i widok miasta. Zwykła złośliwość! I niech jeszcz ktoś powie,
            że po 10 km coś jeszcze ma siłę podziwiać.
            • Gość: Martix Re: Maraton to super impreza! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.04.05, 14:41
              Po łakach się trenuje i to też nie zawsze.Żeby się przyzwyczaić do
              maratonu,trzeba trenować w wiekszości po jezdni.Ja biegam po Międzyrzeckiej w
              str.Opatowic i czesto dalej aż do Siechnicy,tez biegam i po wałach.Trasa
              maratonu jest dobrze ułożona ponieważ jest tylko 1 petla a nie 2 jak w Poznaniu
              i stopniowo pierwsze rejony biegu sa odblokowywane.Specyfika układu w mieście
              jest taka,że nie darady urządzić trasę biegu,żeby nie było żadnych
              komplikacji.Historycznie start i meta są na Rynku do którego prowadzą glowne
              ulice.Trasa będzie w przyszłych latach zmieniona,ale w centrum też sie będzie
              odbywać.Wszelkie kombinacje z przenoszeniem jej na peryferie ograniczy ilość
              zawodników i sponsorów.Jesteś biegaczem "podwórkowym"który biega ot tak
              sobie,nie startuje w żadnych zawodach a nie amatorem ani zawodowcem skoro tego
              nie wiesz.Wszędzie na świecie maratony sa w centrach i ograniczają ruch i nikt
              tego nie zmieni,żeby nie zniszczyć ich prestiżu to musza się tak odbywać i tu
              słowo egoista pasuje do tych którzy wysłali by maratończyków na peryferie,a nie
              mogą z tymi ograniczeniami te parę godz.wytrzymać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja