Dziekan Wydziału Prawa donosi do Prokuratury

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 13:51
Dziekan Wydziału Prawa Uniwersyteu Wrocławskiego doniósł do Prokuratury na
Jacka Bąbkę o popełnieniu przestępstwa groźby karalnej popełnienia przestępstwa
na jego szkodę. Bąbka domagał się od Kegla w pismach ujawnienia planów rzeczowo-
finansowych Wydziału (Bez)Prawia, ujawnienia rzeczywsistych kosztów studiów
zaocznych na Prawie i wielu innych informacji. Bąbka robił to jako dziennikarz
gazetki "Studentka" a Kegel uznał to za naruszanie spokoju lokalu (dziekanatu).
Prokuratura wzięła się ostro do roboty i dobiera się do "dupci" Bąbeczki.

    • Gość: Kliczka Re: Dziekan Wydziału Prawa donosi do Prokuratury IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 13:55
      No to już po Bąbce. Teraz załatwi go rodzina uniwersytecka. Dzieciary
      naukowców - prawników obsiadły stołeczki lokalnej prokuratury (vide córeczka
      Bocia). Dzieci prokuratorów uczą się na przyszłych prokuratorów. A w sądzie
      okręgowym czeka na rozbrykanego i ciekawskiego Bąbkę sędzia Ponikowski (adiunkt
      zatrudniobny na wydziale prawa), sędzia Nowiński (kolejny adiunkt), sędzia
      Świda Zofia (w sądzie apelacyjnym we Wrocławiu). Czy Bąbka da radę
      sitwie ?
    • Gość: JoJo Re: Dziekan Wydziału Prawa donosi do Prokuratury IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 13:59
      to się Kegel zemścił na Bąbce. Wcześniej Bąbka doniósł na Kegla do Prokuratury
      o przestępstwo zniszczenia dokumentów. Dziennikarz Bąbka złożył dziekanowi
      Keglowi kilka pism, a ten rozjuszony podarł je i rzucił na podłogę. Widać, że
      nerwy facetowi puszczają i z braku laku wymyślił jakieś groźby i naruszenie
      wolności lokalu.
      • Gość: terkas Re: Dziekan Wydziału Prawa donosi do Prokuratury IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.06.02, 14:17
        czy ten nerwus nie może dostać coś na uspokojenie? i cz zasadne jest aby
        piastował takie stanowisko?
    • Gość: sew Re: Dziekan Wydziału Prawa donosi do Prokuratury IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.06.02, 16:21
      wydział prawa nie raz udowadniał że swoje dobre imię ma głęboko gdzieś. jeżeli
      prokuratura podejmie temat i postawi akt oskarżenia to ośmieszy się
      wystarczająco, że może ktoś w końcu zainteresuje się tym wydziałem. Bąbka jest
      upierdliwy i robi dobrą robotę, tym dociekaniem podkopuje PRLowską mentalność,
      której wszędzie pełno, a na tym wydziale najbardziej,
    • Gość: EmesSCH Re: Cennik IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.06.02, 16:26
      Jakie są w ogóle opłaty za na studiach zaocznych na prawie?? Nawet w
      informatorze są wszystkie ceny oprócz jednego wydziału. Choć nie wydaje mi się
      by przekraczali czesne na Akademii Medycznej.
      • Gość: AMA Re: Cennik IP: *.koof.com.pl 01.07.02, 07:48
        Gość portalu: EmesSCH napisał(a):

        > Jakie są w ogóle opłaty za na studiach zaocznych na prawie?? Nawet w
        > informatorze są wszystkie ceny oprócz jednego wydziału. Choć nie wydaje mi się
        > by przekraczali czesne na Akademii Medycznej.

        Czy możesz podać wysokość czesnego na Akademii Medycznej?
    • Gość: umf Re: Dziekan Wydziału Prawa donosi do Prokuratury IP: 209.3.144.* 28.06.02, 17:30
      Po pierwsze: (zwracam się do autora postu) naucz się kolego poprawnie formułować zdania.
      Po drugie: (tu zwracam się do zainteresowanych wydawaniem puieniędzy przez wydział) jeśli kupujecie marchewkę w warzywniaku, pytacie panią zza lady skąd ją wzięła i dlaczego kosztuje tyle,a nie mniej?
      Po trzecie: puknijcie się w główki. I to porządnie. Czy Wam się wydaje, że jeśli płacicie za studia, to macie dyplomy w kieszeniach? Otóż nie moi państwo. Trzeba się uczyć.
      • Gość: EmesSCH Do UMF IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.06.02, 17:43
        Witam kolejną zaineresowana osobę, tym razem reprezentującą raczej odmienny
        punkt widzenia. Autorowi nie chodziło o to, gdzie te pieniądze i na co są
        wydawane (choć każdy widzi budowę nowego gmachu UW,remont gmachu gł.ównego i
        plany budowy akademika), tylko o sposób ich naliczania. W ogóle sprawa stała
        sięna tyle głośna,że na pewno zajmie się nią ktoś z państwowegoszczebla
        wyższego (byle nie Łybacka).
      • Gość: EmesSCH Do UMF IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.06.02, 17:54
        Jeszcze jedna rzecz, wszyscy wiedzą,że na studiach zaocznych łatwiej jest zdać
        (zwłaszcza pierwszy rok). Nie bez nauki oczywiście,ale fakt jest faktem. Tak
        mnie tylko zastanawia jedna rzecz.a mianowicie dlaczego na na kierunku
        psychologii miejsc stacjonarnych jest 50, a zaocznych jest 150?? Na pewno nie
        ma to nic wspólnego z pobieraniem opłat, tylko tym,że nie ma miejsca dla tylu
        studntów,bo budynek na ul.Dawida jest taki malutki jak pawilonik!!
        • Gość: umf No to rzeczywiście IP: 209.3.144.* 28.06.02, 19:01
          ...Wydział Prawa ma przesrane... Jakim prawem zarabia? Jakim prawem stawia nowe budynki? Jakim prawem stara się zapewnić studentom w miarę normalne warunki? Czy wyście na głowy poupadali? Spróbujcie w jakiejlkowiek firmie spytać skąd mają towar, dlaczego tak drogo i jakim prawem wypracowany zysk przeznaczaja na inwestycje? A czyż Wydział Prawa nie jest przypadkiem taką właśnie firmą? Jest jednym z niewielu (o ile nie jedynym) wydziałem uniwerku, który zarabia i inwestuje. Toż to zbrodnia! Tak jest! Należy tych sk... wyspowiadać z każdego zarobionego grosza i zabronić wydawania pieniędzy na remonty budynków i stawianie coraz to nowych! Jak to wygląda? Co roku coraz więcej osób chce tu studiować a ten Wydział jest taki be? Ludzie!!! Opamiętajcie się! Mamy wolny rynek, a wydział jest firmą, nie musi się z niczego spowiadać i nawet Sąd Najwyższy nie może tego nakazać. A ze są osobnicy którzy wychodzą z założenia: płacę curva, to i wymagam dyplomu! Cóz, biedni oni są... No i jeszcze ci pierd... nauczyciele. Jak oni mogą wymagać od studentów opanowania materiału? Przecież za te studia się płaci i to niemało! Ktoś z przedmówców spytał wcześniej dlaczego łatwiej zdać na zaocznych... Ano dlatego, że wielu nauczycieli ma dość nieuków i po prostu z litości puszcza ich dalej. A życie skopie im tyłki. Niestety, już wtedy będzie dla nich za późno i zapłaczą gorzkimi łzami... I jeszcze jedno: na dziennych 50, a na zaocznych 150. Firma "Wydział Prawa" widocznie przyjęła taką strategię zarabiania pieniędzy. Studia dzienne dochodowe nie są, więc tworzy się więcej miejsc na zaocznych. Żeby w kiblach było czysto, żeby śmieci nie wlały się po podłodze, żeby można było wydział rozwijać, a ci sk... nauczyciele i tak zarabiający kokosy zarabiali jeszzce więcej...
          • Gość: Jureek Re: No to rzeczywiście IP: 62.8.156.* 28.06.02, 19:08
            Gość portalu: umf napisał(a):

            > ...Wydział Prawa ma przesrane... Jakim prawem zarabia? Jakim prawem stawia nowe
            > budynki? Jakim prawem stara się zapewnić studentom w miarę normalne warunki? C
            > zy wyście na głowy poupadali? Spróbujcie w jakiejlkowiek firmie spytać skąd maj
            > ą towar, dlaczego tak drogo i jakim prawem wypracowany zysk przeznaczaja na inw
            > estycje? A czyż Wydział Prawa nie jest przypadkiem taką właśnie firmą? Jest jed
            > nym z niewielu (o ile nie jedynym) wydziałem uniwerku, który zarabia i inwestuj
            > e. Toż to zbrodnia! Tak jest! Należy tych sk... wyspowiadać z każdego zarobione
            > go grosza i zabronić wydawania pieniędzy na remonty budynków i stawianie coraz
            > to nowych! Jak to wygląda? Co roku coraz więcej osób chce tu studiować a ten W
            > ydział jest taki be? Ludzie!!! Opamiętajcie się! Mamy wolny rynek, a wydział je
            > st firmą, nie musi się z niczego spowiadać i nawet Sąd Najwyższy nie może tego
            > nakazać. A ze są osobnicy którzy wychodzą z założenia: płacę curva, to i wymaga
            > m dyplomu! Cóz, biedni oni są... No i jeszcze ci pierd... nauczyciele. Jak oni
            > mogą wymagać od studentów opanowania materiału? Przecież za te studia się płaci
            > i to niemało! Ktoś z przedmówców spytał wcześniej dlaczego łatwiej zdać na zao
            > cznych... Ano dlatego, że wielu nauczycieli ma dość nieuków i po prostu z litoś
            > ci puszcza ich dalej. A życie skopie im tyłki. Niestety, już wtedy będzie dla n
            > ich za późno i zapłaczą gorzkimi łzami... I jeszcze jedno: na dziennych 50, a n
            > a zaocznych 150. Firma "Wydział Prawa" widocznie przyjęła taką strategię zarabi
            > ania pieniędzy. Studia dzienne dochodowe nie są, więc tworzy się więcej miejsc
            > na zaocznych. Żeby w kiblach było czysto, żeby śmieci nie wlały się po podłodze
            > , żeby można było wydział rozwijać, a ci sk... nauczyciele i tak zarabiający ko
            > kosy zarabiali jeszzce więcej...

            Widzę, że orientujesz się w temacie. Może wytłumaczysz w takim razie trzecią
            kadencję dziekana. Bardzo jestem ciekawy.
            Jurek
            • Gość: umf Moja propozycja IP: 209.3.144.* 28.06.02, 19:12
              Polecam lekturę ustawy o szkolnictwie wyższym. I proszę: nie zmieniaj tematu...
              • Gość: EmesSCH Bardzo dobrze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.06.02, 19:27
                Bardzo dobrze,że uczelnia jak i wydział się rozwija,ale głownym pytaniem tego
                wątku jest nie to na co są pieniądze wydawane (bo przecież wiadomo,że są
                potrzebne i łatwiej jest zarobić za studia zaoczne niż szukać sponsora np.na
                remonyt), ale o to skąd biorą się akurat kwoty 2500zł za semestr,a nie np.5000
                czy 1000?
                • Gość: cyfer Też jestem ciekawy... IP: 209.3.144.* 28.06.02, 19:39
                  ..dlaczego piątkowa "Wyborcza" kosztuje 2 zlote 20 groszy? Nie sądzę jednak, żeby redakcja udzieliła odpowiedzi na to pytanie...
                  • Gość: umf Tym bardziej... IP: *.org 28.06.02, 19:42
                    ...że już o podobne rzeczy pytałeś :)) Z ust mi wyjąłeś poprzedni post :))
                    • Gość: wydra Re: Tym bardziej... IP: *.pwr.wroc.pl / *.t4.ds.pwr.wroc.pl 28.06.02, 20:53
                      Wydzial Prawa jest jednostka uczelniana Wyzszej
                      Uczelni, jednostki panstwowej- budzetowej -
                      utrzymujacej sie z podatków obywateli i oplat
                      studentów. To nie jest Prywatna firma. To nie jest
                      prywatna firma To jest jednostka publiczna a jej budzet
                      to finanse publiczne. Finanse publiczne i dzialalnosc
                      panstwowych instytucji musi byc jawna, Jezeli ktos nie
                      chce ujawnic na co wydaje publiczne pieniadze to znaczy
                      ze ma cos do ukrycia, ze ma do ukrycia co robi z
                      publicznymi pieniedzmi. Tak jak pieniadze budzetu
                      pastwa musza byc jawne, jak pieniadze MIasta Wrocawia
                      musza byc jawne tak pieniadze panstwowego Uniwersytetu
                      musza byc jawne. inaczej mamy KORUPCJE. to smutne
                      dlaczego jest takie wielkie poparcie dla mechannizmów
                      sprzyjasjcych korupcji w tym kraju bo KORUPCJA zrzera
                      nas wszystkich.
                      • Gość: umf Wydra... IP: 209.3.144.* 28.06.02, 22:50
                        ...idź spytaj na przykład PKP, Pocztę Polską, Telewizję Polską co robią z pieniędzmi? A poważnie: ujawnianie dochodów i wydatków, a co za tym idzie - również kalkulacja takich, a nie innych kosztów - muszą być podparte ustawą. Wskaż mi takową.
                        • Gość: jola Re: Wydra... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.06.02, 00:21
                          Ok. W zasadzie zgadzam się z większością Twoich wypowiedzi. Również studiuję
                          zaocznie (nie na wydziale prawa ale na UW). Płacąc za nie nie oczekuję od razu
                          dyplomu i zdaję sobie sprawę, że dużo pracy przede mną. Licho mnie bierze kiedy
                          traktowani jesteśmy jako "drugi sort". Wielokrotnie wykładowcy umawiają się na
                          jakąś godzinę, a potem się okazuje, że albo zapomnieli, albo nie mają czasu.
                          Dla mnie żaden problem. Kilka przystanków tramwajem lub spacer i jestem w domu,
                          ale ludzie przyjeżdżają spoza wrocka, oczekiwania na pociąg, autobus itd.
                          Czasem mam wrażenie, że najbardziej na nas wyżywają się i olewają nas ci,
                          którzy od niedawna nauczają. Może w ten sposób chcą pokazać jacy są wazni.
                          Na ćwiczeniach często czegoś brakuje, czegoś nie ma. A dlaczego? Bo nie ma
                          pieniędzy. Więc gdzie one są?
                        • Gość: wydra Re: Wydra... IP: *.pwr.wroc.pl / *.t4.ds.pwr.wroc.pl 29.06.02, 00:29
                          1. PKP SA, TVP SA, Poczta Polska Przedsiebiorstwo
                          Uytecznosci Publicznej (niedugo SA ). Uniwersytet
                          Wrocawski nie jest "SA" to nie jest Spólka Akcyjna to
                          nie jest przedsiebiorstwo gospodarcze. Uniwersytet nie
                          jest oparty na FUNduszu Kapitaowym-majatku pienieznym
                          ale na ludziach Rektor to nie Prezes Zarzadu, Senat to
                          nie Rada Nadzorcza, nie ma tu akcjonariuszy ani
                          dywidendy.
                          Uniwersytet to Studenci ,Pracownicy naukowi i
                          nienaukowi, a Senat powinien byc ich przedstawicielem
                          calej samorzadnej spolecznosci akademickiej-wszystkich
                          - Universitas.
                          Mam nadzieje, ze reforma szkolnictwa wyzszego nie
                          skreci w droge "prywatyzacji" uczelni panstwowych
                          (czytaj: przejecia ich majatku przez uczelniane
                          Wierchowki) i nie spelni sie czyjas czarna
                          przepowiednia handlu akcjami Uniwersytetu na Gieldzie
                          PW.

                          2. JAWNOSC polityki i finansow publicznych jest
                          niezbednym elementem DEMOKRACJI do której brniemy.
                          Zasada jawnosci i publicznosci dzialania znalazla swój
                          wyraz w Konstytucji RP z 1997r. Od 1-01-2002r
                          obowiazuje Prawo o Dostpie do informacji publicznej
                          zgodnie, z którym kazdy obywatel moze zarzadac
                          interesujacych go informacji dotyczacych spraw
                          publicznych. Jednak to nie ustawa, ale KONSTYTUCJA
                          przesdza o jawnosci zycia publicznego- jezeli chodzi o
                          prawo. Ale tu nie chodzi o prawo stanowione, którego
                          istnienia jestes najwyrazniej swiadomy. Chodzi o ZASADE
                          DEMOKRACJI - udzial spoleczenstwa w zyciu publicznym,
                          jego wiedze o finansach publicznych,zainteresowanie i
                          wspoldecydowanie o kierunkach dzialania Panstwa i
                          mozliwosc zapewnienia kontroli nad wybranymi
                          przedstawicielami. DEMOKRACJA nie ogranicza sie do aktu
                          wyborow, po którym nastepuje totalne samodzierzawie
                          wladzy, ale polega na budowaniu SPOLECZENSTWA
                          OBYWATELSKIEGO czego serdecznie wszystkim zycze.

                          3. doskonale sobie zdajesz sprawe z faktu ze
                          Uniwersytet Wrocawski jest zobowiazany prowadzic
                          kalkulacje kosztów zajec dydaktycznych prowadzonych
                          odplatnie. Rektor moze pobierac oplaty za studia ale
                          nie moze pobierac od studentów oplat przekraczajcych
                          koszt ich ksztalcenia poniewaz byoby to niezgodne z
                          obiema KONSTYTUCYJNA ZASADAMI bezplatnosci i
                          powszechnosci w dostepie do nauki. Zgodnie z prawem
                          powinna istniec równiez kalkulacja kosztów chociazby po
                          to zeby Rekrtor wiedzial ile to jest "koszt ksztacenia"
                          za który bierze forse. Obecne opaty za studia w U.Wr.
                          nie stanowia odplatnosci za zajecia ale sa czyms na
                          ksztat podatku od studiów, przy czym jest to podatek
                          wyszy od akcyzy na spirytus, a to juz jest gorzej niz
                          XIX w.
                          • Gość: umf Wypunktujmy... IP: 209.3.144.* 29.06.02, 09:58
                            Ad.1 Uniwersytet jest osobą prawną z mocy ustawy.

                            Ad.2 Konstytucyjna zasada jawności dotyczy organów sprawujących władzę.

                            Ad.3 W ubiegłym roku ten problem rozstrzygnął Trybunał Konstytucyjny i nie dopatrzył się niezgodności z ustawą zasadniczą. A jeśli masz wątpliwości - poinformuj o sprawie prokuraturę lub NIK. Są to jedyne organy, które mogą nakłonić rektora do ujawnienia finansów uczelni. Żadne pojedyncze akcje studentów, którym "coś się wydaje" i "czegoś się domagają byle by zaistnieć" nie są w stanie zmusić rektora do odpowiedzi na postawione pytania. Może to zrobić wyłącznie w przypływie dobrego humoru.

                            Od siebie: Kiedyś powoływano się na idee socjalizmu, a teraz na zasady demokracji. Zauważasz podobieństwo?
                            • Gość: WYDRA Re: Wypunktujmy... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 12:53
                              Umf teraz dopiero ciebie zrozumiałem, ale to straszne:
                              TY NIE WIDZISZ RÓŻNIC!!!!!!!!!!
                              • Gość: umf Wydra... IP: *.gjsd.k12.pa.us 03.07.02, 13:04
                                ...jesteś głupi, jeśli tak uważasz. A twoje pieniactwo jest więcej niż żałosne. Najpierw pomyśl zanim coś napiszesz. I nie pierd..., że zrozumiałeś. Nic nie zrozumiałeś...
    • Gość: TK Re: Dziekan Wydziału Prawa donosi do Prokuratury IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 14:28
      ten co pisze, że Trybunał orzekł zgodność z Konstytucją pobieranie opłat niech
      sobie przeczyta uzasadnienie tego wyroku (szukaj wyroku z 8.11.2000 SK 18/99 w
      orzecznictwie na: www.tk.gov.pl)
      TK wydał tzw "wyrok interptretacyjny" i wyrok TK oznacza, że uczelnia n i e
      jest uprawniona do pobierania opłat w zakresie w jakim nie jest to konieczne i
      niezbędne dla uruchomieniu konkretnych studiów !!! Jeśli uczelnia przekroczy te
      granice to narusza KONSTYTUCJE !!!!
      Trzeba najpierw kolego wiedzić co to jest wyrok interpretacyjny i tzw.
      warunkowa zgodność z Konstytucją. TK nie orzekł bezwzględnej zgodności ale
      zgodność pod pewnymi warunkami. Wystarczy że jeszcze jakiś człowiek ala Bąbka
      wykaże że chociaz jeden z tych warunków jest niespełniony, a skończy się
      orzeczeniem bezwzględnym dla szkół. Dlatego niech trzepią kasę dalej jak
      trzepali, bo to woda na młyn Bąbki, który prędzej czy później wysadzi te szkoły
      trzepania kasy w powietrze
      • Gość: Kuc Re: Dziekan Wydziału Prawa donosi do Prokuratury IP: *.koof.com.pl 01.07.02, 15:32
        Gość portalu: TK napisał(a):

        > ten co pisze, że Trybunał orzekł zgodność z Konstytucją pobieranie opłat niech
        > sobie przeczyta uzasadnienie tego wyroku (szukaj wyroku z 8.11.2000 SK 18/99 w
        > orzecznictwie na: www.tk.gov.pl)
        > TK wydał tzw "wyrok interptretacyjny" i wyrok TK oznacza, że uczelnia n i e
        > jest uprawniona do pobierania opłat w zakresie w jakim nie jest to konieczne i
        > niezbędne dla uruchomieniu konkretnych studiów !!! Jeśli uczelnia przekroczy te
        >
        > granice to narusza KONSTYTUCJE !!!!
        > Trzeba najpierw kolego wiedzić co to jest wyrok interpretacyjny i tzw.
        > warunkowa zgodność z Konstytucją. TK nie orzekł bezwzględnej zgodności ale
        > zgodność pod pewnymi warunkami. Wystarczy że jeszcze jakiś człowiek ala Bąbka
        > wykaże że chociaz jeden z tych warunków jest niespełniony, a skończy się
        > orzeczeniem bezwzględnym dla szkół. Dlatego niech trzepią kasę dalej jak
        > trzepali, bo to woda na młyn Bąbki, który prędzej czy później wysadzi te szkoły
        >
        > trzepania kasy w powietrze

        Co daj Boże Amen
        Chyba że Babkę wybiorą na rektora UWr i dalej bedzie "trzepanie kasy?
    • Gość: prok Re: Prokurator oskarża Babkę! IP: *.koof.com.pl 11.07.02, 16:20
      Śledźmy ten proces
      • klinta Re: Prokurator oskarża Babkę! 12.07.02, 02:58
        Hm,slow pare o Bombce...
        nie wiem wogole jak ktos moze brac go powaznie.Facet rozrabia i pieniaczy od lat
        kilku i na Polibudzie i na Uniwerku... cuda wymysla na obu uczelnniach i jeszcze
        nie wiem jakim cudem udalo mu sie przekonac kogos z Was ze ma racje?
        wytoczyl kilkanascie pspraw politechnice i sie ciagna neiwiedziec ile i w zadnej
        nie ma szans wygrac.
        co do pozwu Kegla:nic o tym nie wiem,ale o tym jakiej jest tresci moglby zdaje si
        ewypowiedziec Kegel,jego prawnicy i sad,wiec nei ma co opowiadac,ze wiadomo co
        tam jest i o co chodzi. Jakos nei moge uwierzyc,ze,znajac pieniactwo Bombki i
        sledzac to od dawna,to racje ma jakims cudem Bombka. faceta nalezy wykurzyc i
        moze si eokazac,ze to jedyna metoda...
        Nie wpadliscie na to,ze skoro prawnik Kegel wnosi powodztwo,to musi miec mocne
        zaplecze merytoryczne ?
        I nie,nie chodzi mi tutaj wcale o Swide w apelacyjnym,Ponikowskiego w sadzie czy
        innego profesora czy adiunkta,ltory poprowadzi te sprawe "jak nalezy" (gwoli
        scislosci:corka Bocia-Wisia nijak nie moze byc w prokuraturze,bo jest na 5 roku
        prawa aktualnie i nawet jeszcze nei miala szansy sprobowac czy jej sie uda na
        aplikacje dostac. Swoja droga jezeli wszystkie argumenty autora maja taka watla
        podstawe jak obecnosc Wiski w prokuraturze,to chyba nawet nei ma sie co nad tym
        zastanawiac co wypisaL?).
        Z pelna swiadomoscia moich slow trzymam kciuki za Kegla.
        I przykro mi :zgodnie z prawem Kegel ma prawo byc wybrany po raz pierwszy na
        dziekana nowego wydzialu.jest to zgodne z ustawa (tak Umf,masz racje).Pomijam
        moralne uzasadnienie dla takiego zachowania,bo uwazam,ze mozna sie w tej kwestii
        czepiac jak ktos chce..Natomiast w kazdej innej nie mozna Keglowi nic zarzucic.
        • Gość: WYDRA Re: Prokurator oskarża Babkę! IP: *.ha.pwr.wroc.pl 12.07.02, 23:27
          "faceta nalezy wykurzyc i
          moze sie okazac,ze to jedyna metoda..."
          gdzie Ty go chcesz wykurzać bolszewicka gadzino? na sybir czy do komory gazowej?
          i na co to jest metoda? Skoro są tacy degeneraci społeczni jak ty to znaczy że
          Bąbka jest potrzebny temu krajowi choćby po to żeby stanowić przeciwwagę dla
          twoich zapędów faszystowska kanalio. Poza tym gazety i Naczelny Sąd
          Administracyjny donoszą, że Bąbka więcej wygrał niż przegrał z Uczelniami, co
          jest tym większą zasługą, że przed nim nikt nie próbował. On tworzy orzecznictwo
          Sądowe w zakresie Szkolnictwa Wyższego. Na jego przypadkach i doświadczeniach
          które przecierały drogę do sądu od decyzji rektorskich, studenci i pracownicy
          naukowi różnych uczelni i ośrodków akademnickich dochodzą swich racji przed
          sądami aczkolwiek jest to w dalszym ciągu pionierskie zajęcie, bo do czasu Bąbki
          nikt nie próbowł wzruszać rozstrzygnięć rektorskich. Być może dlatego że drzewiej
          istniał nadzór Ministerialny nad szkołami wyższymi, a nie samodzierżawie.
          Rektorów.
          • Gość: AMA Re: Prokurator oskarża Babkę! IP: *.koof.com.pl 16.07.02, 21:17
            Gość portalu: WYDRA napisał(a):
            Skoro są tacy degeneraci społeczni jak ty to znaczy że
            > Bąbka jest potrzebny temu krajowi choćby po to żeby stanowić przeciwwagę dla
            > twoich zapędów faszystowska kanalio. Poza tym gazety i Naczelny Sąd
            > Administracyjny donoszą, że Bąbka więcej wygrał niż przegrał z Uczelniami, co
            > jest tym większą zasługą, że przed nim nikt nie próbował. On tworzy
            orzecznictw

            Gazety donoszą, że Babka-dzialacz związkowy NSZZ Solidarność'80 wygrywa
            wiekszość procesów w sądzie pracy na rzecz członków zwiazku i pracowników wielu
            zakładów pracy. Tacy jak on tworzą dobro, jakim jest SPOŁECZEŃSTWO
            OBYWATELSKIE, broniąc nas przed bandyckim panstwem, utrzymującym z naszych
            podatków sitwę, do ktorej należą uniwersyteccy prawnicy i ich działajace w
            wymiarze sprawiedliwości rodziny. Dobrze będzie w Polsce dopiero wtedy, gdy
            Babka przestanie zakładać stowarzyszenia w celu obrony praw i wolności, a
            załozy np. Stowarzyszenie Miłosników Żonkili i Tulipanów, czego wszystkim życzę
        • Gość: AMA Re: Wisia czy Krysia? IP: *.koof.com.pl 16.07.02, 21:04
          klinta napisała:

          > m(gwoli
          > scislosci:corka Bocia-Wisia nijak nie moze byc w prokuraturze,bo jest na 5
          roku
          >
          > W prokuraturze Wrocław Śródmieście pracuje pani prokurator Boć-Orzechowska
          (Krysia albo Małgosia). Córka Bocia?- odpowiedz
    • Gość: ReKlinta Re: Dziekan Wydziału Prawa donosi do Prokuratury IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.07.02, 13:56
      Co ty Klinta wiesz o sprawach Bąbki. Z gazet wynika, że Bąbka wiele spraw już
      wygrał, a te które się ciągnął nie są najwyraźniej takiej oczywiście bezzasadne
      bo gdyby takie były to by je już dawno przegrał. Bąbka wygrał przecież w
      Trybunale Konstytucyjnym 10 lipca 2000 r. i 8 listopada 2000 r. to też jego
      zwycięstwo. Bąbka wygrał proces z prorektorem Polibudy Ludomirem Jankowskim o
      naruszenie dóbr osobistych, dwa inne procesy o naruszenie dóbr osobistych z
      Politechniką. A z fachowością tych prawników piszących pozwy itp. to chyba nie
      jest najlepiej. Ostatnio popis dał Rzecznik Praw Obywatelskich Zoll, który
      wadliwie skonstruował wniosek do Trybunalu zaskarżając brak przepisów o pomocy
      materialnej dla zaocznych i wieczorowych. To podstawowy błąd ktory Zollowi
      wytknął student prawa Tomasz Willand z Warszawy (twiland.waw@wp.pl).
    • Gość: dr Jekyll Re: Dziekan Wydziału Prawa donosi do Prokuratury IP: *.dtvk.tpnet.pl 16.07.02, 21:35
      To tak jak w dowcipie: Przychodzi Baba do lekarza ze studentem w d**ie. -Co
      pani jest -pyta lekarz. -Dziekanat!
      • klinta Re: Dziekan Wydziału Prawa donosi do Prokuratury 17.07.02, 07:46
        widze,ze troche naroslo od czasu mojego postu,wiec tak:
        1)nie wiem nic o drugiej corce Bocia. Nawet jezlei istnieje,tojakos nie
        zglupialam do reszty,zeby podejrzewac wszystkich prawnikow zwiazanych z
        uczelnia i pracujacych w zawodzie o zlosliwosc w stosunku do Bombki.
        2)nie wiem co za gazeta napisala,ze Bombka wygrywa wiekszosc spraw. po pierwsz
        eod dawna patrze z dystansem na to co pisza gazety. sensacja goni sensajce,a z
        faktmai czesto niewiele ma to wspolnego.
        wiem natomiast z najlpeszych mzoliwych zrodel,ze na ponad setke spraw
        zalozonych w prokuraturze przez bombke wiekszosc umorzono,bo nei bylo wogole o
        czym mowic.
        Te co sie toczyly natomiast przez Bombke zostaly wygrane naprawde w
        marginalnym procencie.
        Znam te dane z czasow gdy sie sadzil z Politechnika i dalej to co z nimi robi.
        czy na uniwerku cos ywgrywal nie wiem.
        wiem tez,ze czesc psraw na polibudzi ewygrywal,bo prawnicy politechniki cos tam
        niedopatrzyli.nie wnikalam dokladnie.
        3)nikt mi nie powie ze Bombka to rozsadny czlowiek. To pieniacz i wogole nei ma
        o czym mowic. rewelacje w stylu:jak to dobrze,z eon pokaze temu swiatu
        prawniczemu i uczelnianemu mni eprzerazaja i nie bede si enawet znizac do
        poziomu ich komentowania
        pozdrawiam adwersarzy
        • Gość: AMA Re: Psy szczekają, a karawana idzie dalej IP: *.koof.com.pl 18.07.02, 10:17
          Nie tylko Bombka i Gąsiorowski zmagają się z bezprawiem akademickim. Przeczytaj
          poniższy artykuł i może dojdziesz do wyciągniesz wnioski o braku równości stron
          w tym procesie.
          Uczelnia musi płacić podejrzanemu o korupcję adiunktowi
          Studenci ukarani, oskarżony - nie



          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_020718/prawo/prawo_a_16.html
          --------------------------------------------------------------------
Inne wątki na temat:
Pełna wersja