Gość: Matternhorn
IP: *.ip.WRO.Korbank.PL
25.04.05, 23:59
O ile mnie pamięć nie myli to kwiaciarki te miały sobie zamontować daszki i
pod nimi trzymać swe kwiaty. daszki owszem sobie zamontowały, ale ochydne
parasole dalej zostały. I teraz kwiaciarki zamiast 1,5m zajmują o wiele
więcej. To jest czysta kpina, najpierw obiecywali na łamach gazet, że jak
tylko zrobią daszki to bedzie ładnie, itp. a teraz? zwyczajni kłamcy... Straż
miejska powinna się nimi zająć.