Gość: TomekK
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
07.09.01, 12:04
,że jestem z Kielc i mieszkam w Poznaniu.
Niestety, przepaść jaka Was dzieli od pyrlandii, jeśli chodzi o
inwestycje i poziom zarobków jest duuuuuża. I nie chodzi mi tylko o targi
poznańskie (będziecie mieli expo tak jak Zakopane olimpiade), o to, że w
Poznaniu szybki tramwaj (PST) jeżdzi od 3 lat, o to że Poznań jest dużo lepiej
położony od Wrocławia (jadąc z Warszawy do Was jedzie się przez Poznań), o to
że to poznań jest drugim centrum bankowości i finansów po Warszawie (i nawet
centrala BZ WBK jest w Poznaniu, bo szefem tego banku jest rodowity Poznaniak)i
o to, że szefem TP S.A też jest Poznaniak i dlatego tu są ogromne inwestycje
tej firmy, o to że Kulczyk też jest z Poznania i za nim ciągną inwestorzy jak
kurwy do latarnii itp.
Chodzi mi o to, że Poznaniacy to są pracowici, oszczędni i wykształceni
ludzie (poziomu UAM i UWr nie ma nawet co porównywać, tak jak Akademii
Ekonomicznej w Poznaniu i Wrocławiu) do których zawsze będą przyjeżdzać z kasą
na inwestycje (mniejsze) Niemcy, Belgowie, Szwedzi....
Czy naprawde nie chciecie poznać brutalnej prawdy ????