Gość: tadzionalepa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.04.05, 01:07
Witam, Juz od jakiegos czasu mam dosc meczace mnie problemy z zoladkiem. Od
wakacji schudlem z 10 kg.
Poszukuje jakiegos dobrego gastrologa we Wroclawiu, ale takiego naprawde
dobrego, ktory by cos naprawde doradzil i zdiagnozowal co mi naprawde jest!
Odnosnie przebiegu dolegliwosci:
Mialem robione badania krwii w grudniu, wszystko wyszlo ok, oprocz
kwasochlonnych. Robielm USG, ASPAT, ALAT, cukier. Wszystko wyszlo
dobrze.Zrobilem badania na pasozyty. Wyszlo ze znaleziono jaja glisty.Wzialem
w styczniu pyrantelum a pozniej Zentel. Pozniejsze kontrolne badania w lutym
nie wykazaly nic juz. Ale objawy nic nie przeszly. Nadal mam nudnosci, brak
apetytu, ciagle mi sie odbija, sucho mi w ustach. Mam ciagle pelny brzuch
jakbym nie dawno jadl.Rano budze sie b zmeczony, wogole jestem jakis taki bez
sil. W czasie silowni, na ktora wrocilem, nie moge nawet porzadnie pocwiczyc
bo mi sie ...odbija. Jem ciagle na sile. Wogole juz nie pamietam zeby mi tak
burczalo w brzuchu i zebym byl tak normalnie glodny :/ Juz mnie to wkurza na
maxa i nie wiem co zrobic. Ostatnio bylem tez u gastrologa, to dala mi
Omeprazolum i Gastrec, ktore sa niby na nadkwasnosc i zgage, ale nie
zauwazylem wogole zadnej poprawy ! ((
Jesli znacie jakiegos dobrego gastrologa to podajcie mi namiary !
Dzieki z gory