Radni miejscy i wojewódzcy oraz wysokiego szcze...

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.05, 11:45
JAK TERAZ PLATFUSY WYTŁUMACZĄ SIĘ Z NAGŁEGO WZROSTU MAJĄTKÓW, CO Z NIEŚWIĘTEJ
PAMIĘCI KOCIĘBĄ-ŻABSKIM I CAŁĄ "GRUPĄ" = ŁOŚ, HUSKOWSKI, ITD, JAKIM CUDEM
MISIAKI MAJĄ NA DZIEŃ DOBRY MILIONY - NIE MA TO JAK BYĆ RADNYM / A jAKUBCZAK,
HANCZAREK ITP - , ZRESZTĄ WYSTARCZY POPATRZEĆ NA MARKA IGNORA (SZEF PO
KRZYKI) CZY INNYCH ŻEBY WIEDZIEĆ ŻE BLISKOŚĆ "GRUPY TRZYMAJĄCEJ WŁADZĘ " WE
WROCŁAWIU SIĘ B OPŁACA
    • Gość: LaidBack Re: Radni miejscy i wojewódzcy oraz wysokiego szc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.05, 12:49
      Nie badz naiwny! Oni tylko napisza co maja, a nie skad to maja. I nie mysl, ze
      ktos ich o to zapyta.
      • Gość: Tazet Re: Radni miejscy i wojewódzcy oraz wysokiego szc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.05, 13:16
        A niektórzy urzędnicy nie złożyli oświadczeń za lata ubiegłe i co? Dziennikarz
        nie pyta? Zajrzyjcie na www.wrocław.pl
        • Gość: xxx Re: Radni miejscy i wojewódzcy oraz wysokiego szc IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.05, 08:49
          Uważam, że rajcy zarabiają za mało. Nie znam wśród nich "milionerów". Zamożność
          zdobyta w uczciwy sposób nie jest wadą, jest cnotą obywatelską. Nie dajmy się
          zwariować. Im większa liczba ludzi zamożnych, tym bogatsze społeczeństwo.Prócz
          tego co kilka lat są wybory. Wtedy można pokazać siłę karty wyborczej, z tych
          pojedyńczych składa się wynik wyborczy.
          • Gość: mjf Re: Radni miejscy i wojewódzcy oraz wysokiego szc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.05.05, 17:47
            Kpiny czy prowokacja? Może radny?
          • Gość: Smoczus Re: Radni miejscy i wojewódzcy oraz wysokiego szc IP: *.hsd1.co.comcast.net 01.05.05, 18:24


            do xxx,

            rajcy zaaaaraaabiaja za malo>>>>>????????????????:))))))))

            Czyzbys nie byl zadowolony ze swoich poborow jako ratuszowy??:))))))

            A czy mieszkancy Wroclawia sa z c i e b i e zadowoleni???????????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja