Gość: HiTech IP: *.media4.pl 07.05.05, 07:57 w jakie dni i w którym miejscu.. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Mikołaj Re: gdzie we Wrocku jest giełda rowerowa? IP: 213.199.196.* 07.05.05, 19:35 A w ogóle jest coś takiego we Wrocławiu? Targ na którym są (między innymi) rowery odbywa się co niedzielę przy ulicy Niskie Łąki, ale uważaj od kogo kupujesz - jak jakiś dres albo menel sprzedaje to raczej kradzione... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: twoj stary Re: gdzie we Wrocku jest giełda rowerowa? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.05.05, 20:30 tam sa SAME kradzine, jesli komus ukradna rower to powiedzcie mu zeby pare razy pojechal na Niskie Laki, moze go znalezc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: gdzie we Wrocku jest giełda rowerowa? IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.* 07.05.05, 21:30 Grubo przesadzasz. Większość to przywożone z Niemiec, w wystawek itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiulek Re: gdzie we Wrocku jest giełda rowerowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 19:23 Zgadza sie .Obserwuje oferowane tam rowery od 3 tyg,same szroty szczerze mówiąc, bardzo stare modele,po mocno zawyżonych cenach.Zdecydowanie polecam allegro,tam można upolować znacznie lepsze egzemplarze,3-4 letnie w duzo przystępniejszych cenach.Niskie Łąki to raczej Giełda Staroci Rowerowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mikołaj Re: gdzie we Wrocku jest giełda rowerowa? IP: 213.199.196.* 08.05.05, 00:21 > tam sa SAME kradzine Współpracujesz z policją, czy ze złodziejami rowerów skoro masz takie informacje co do pochodzenia sprzętu z NŁ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: twoj stary Re: gdzie we Wrocku jest giełda rowerowa? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.05, 19:18 a dlaczego tobie zalezy na uwiarygodnieniu ludzi tam sprzedajacych? sam tam sprzedajesz kradzione rzeczy(w Polsce i nietylko)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: gdzie we Wrocku jest giełda rowerowa? IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 08.05.05, 21:20 A dlaczego tobie zalezy na uniewiarygodnieniu ludzi tam sprzedajacych? Są dla ciebie konkurencją? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mikołaj Re: gdzie we Wrocku jest giełda rowerowa? IP: 213.199.196.* 08.05.05, 21:43 > a dlaczego tobie zalezy na uwiarygodnieniu ludzi tam sprzedajacych? Widzisz, ja ich nie uwiarygadniam - ja tylko odpowiadam na twoją próbę ich zdyskredytowania. Wiesz, to, że krąży "urban legend" wg której wszystkie rowery na NŁ są kradzione to o niczym nie świadczy - tak się składa, że w państwie demokratycznym obowiązuje jedna z reguł prawa rzymskiego, a mianowicie zasada domniemanej niewinności - dopóki nie masz dowodów i niezbitych informacji (np. od policji, albo od samych sprzedających), ze ktoś tam sprzedaje kradziony sprzęt to twoje przypuszczenia pozostają tylko _niczym_nie_uzasadnionymi_przypuszczeniami_. > sam tam sprzedajesz kradzione rzeczy(w Polsce i nietylko)? Nie, nie sprzedaję na Niskich Łąkach niczego. Raz w życiu tma coś kupiłem - kilkunastoletni rower, który świetnie mi służy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paulo Re: gdzie we Wrocku jest giełda rowerowa? IP: *.saint / 195.117.38.* 09.05.05, 11:36 dopóki nie masz dowodów i niezbitych informacji (np. > od policji, albo od samych sprzedających), ze ktoś tam sprzedaje kradziony > sprzęt to twoje przypuszczenia pozostają tylko > _niczym_nie_uzasadnionymi_przypuszczeniami_. Tak się składa, że jak już kradziez jest już udowodniona, to delikwent siedzi w pierdlu, a nie sprzedaje wtedy na targu. To, że policja tak działa, jak działa, czyli w praktyce nie działa i nie zajmuje się łapaniem złodziei, to nie powód żeby wspierać złodziejstwo i kupować kradzione towary. Ten cały manifest odwołujący się do demokracji i prawa rzymskiego to wygłosiłeś chyba tylko po to, żeby nie wyglądało, że popierasz złodziejstwo, kupując na NŁ używany rower. Ale tak to właśnie wygląda. Kilkakrotnie kradziono mi z samochodu lusterka, radia i inne rzeczy. Potem, w najbliższą niedzielę można iść na giełdę i zobaczyć leżące na kocykach hałdy lusterek, paneli, itp. Ty pewnie twierdzisz, że ten koleś, który przy tym stoi szczerzy zęby i ma się świetnie, to uczciwy handlarz, który ciężko pracuje i zwozi z różnych części europy, z "wystawek" te części, a ja podstępnie podejrzewam go o nieuczciwośc. Jak byś miał 7 lat, to jeszcze mógłbyś mieć prawo do takiej naiwności, ale w twoim wieku to już jest tylko obłuda. dopóki nie masz dowodów i niezbitych informacji (np. > od policji, albo od samych sprzedających) "niezbita informacja" - świetny termin prawniczy, ale chyba tylko z twojego prywatnego kodeksu. Świetne jest również to, że ta "niezbita informacja" ma być przekazana przez "samych sprzedających" (!) Chodzi o to, żeby delikwent sam o sobie mówił - potwierdzam, jestem złodziejem, ten rower jest kradziony. Tylko wtedy, jak rozumiem, odstąpiłbyś od zakupu, tak? Gratuluję postawy. Odpowiedz Link Zgłoś