Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr

03.07.02, 12:20
Mimo sporu o legalność wyboru dziekana na Wydziale Prawa rektor wręczył we
wtorek nominację prof. Zdzisławowi Keglowi. W ministerstwie wątpliwości nie
mają: na Uniwersytecie Wrocławskim złamano Ustawę o szkolnictwie wyższym
Szczegóły:
wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=896685&dzial=wrw010100
    • Gość: umf Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.gjsd.k12.pa.us 03.07.02, 12:29
      Coraz częściej odnoszę wrażenie, że albo ktoś z redakcji studiuje na nieszczęsnym wydziale, albo ktoś z wydziału ma w redakcji kogoś znajomego... Po raz kolejny udowadniacie swój (pożal się Boże)"profesjonalizm" i wątpliwą trafność doboru tematyki. Zmieniona została struktura wydziału oraz jego nazwa i choćbyście Ziemię wstrzymali - nie dacie rady. Dziekan został wybrany na pierwszą kadencję na nowym wydziale. Między innymi za zgodą samorządu studenckiego. Zajmijcie się więc w końcu czymś pożytecznym. Na przykład kopaniem rowów, bo dziennikarze z Was żadni...
      • Gość: wydra Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 12:47
        Wydział jest ten sam od powojnia a kadencja Kegla trzecia.
        to jest ten sam wydział z tymi samymi ludźmi w tym samym miejscu i z tą samą
        tradycją.
        Niezależnie czy nazywa się:
        Wydział Prawa
        Wydział Prawa i Administracji
        Wydział Prawa, Administracji i Ekonomii
        czy Wydział Prawa, Administracji, Ekonomii i Zbiorowych Urojeń z Omamami.

        Jak się Reksia nazwie Burek to jest ciągle ten sam Kundel a nie cudowne
        stworzenie nowej istoty.
        Podobnie nic by nie zmieniło gdyby Kegel zmienił nazwisko na Wiśniewski.
        To byłby dalej ten sam człowiek tylko o innym nazwisku, a jego kadencja byłaby
        trzecia.
        Umf ty chyba chcesz cenzorować prasę. To do tego już doszło na Wydziale Prawa,
        że profesor niezadowolony z artykułów prasowych żąda zaprzestania publikacji i
        to w tak niekulturalny niewybredny sposób. Umf STARE NIE WRÓCI, JEST WOLNA
        PRASA, KRYTYKA SPOŁECZNA, DEMOKRACJA.
        ...ucz się nowego...
        • Gość: umf Wydra... IP: *.gjsd.k12.pa.us 03.07.02, 12:59
          ...czy Tobie aby słoneczko nie szkodzi? Zgodnie z prawem zmiana nazwy i struktury powoduje to, że dotychczasowy wydział staje się nowym. Dlatego dziekan został wybrany na pierwszą kadencję na nowym wydziale. Możesz się tym nie zgadzać, mozesz bluzgać, ale cały ten przewał odbył się w majestatcie prawa i nikomu nic nie zrobisz. I nie oceniaj mnie pochopnie, bo mnie nie znasz... Daleki jestem od cenzorowania prasy. Wqrvia mnie jednak brak profesjonalizmu i jednostronne podejscie do tematu, a żałosne pismaki z "GW" tak właśnie robią od dawna... I tak samo wqrvia mnie Twoje podejście do sprawy. Zresztą przypier...em Ci za to już w innym wątku. Czyżbyś zapomniał i domagał się kolejnej lekcji?
          • Gość: wydra Re: Wydra... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 13:23
            nie ma "przewałów w majestacie prawa". To o czym mówisz nie jest PRAWEM ale
            jakimś dziwnym zjawiskiem służącym jego naruszniu pod pozorami trzymania się
            litery, co jest i tak bzdurą bo ustawa o SzW wyraźnie mówi,na temat
            kadencyjności Dziekana i tworzenia nowych wydziałów.
            Prawo to SŁUSZNOŚĆ I SPRAWIEDLIWOŚĆ,a to co robicie na Wydziale nie ma nic
            wspólnego z MAJESTATEM, ale jest to arogancka, wulgarna chamówa osób które
            uważają się za nietykalne i uważają że im wolno wszystko.
            To jest Twoja i Tobie podobnym buta, arogancja i obłudne wycieranie sobie
            pysków.
            umf ty bluźnisz PRAWU...
            • Gość: umf Źle z Tobą... IP: *.gjsd.k12.pa.us 03.07.02, 13:37
              Zacznijmy od tego, że z wydziałem nie mam nic wspólnego. Znowu sądzisz po pozorach. Weź głęboki oddech, walnij "baranka z przytupem" i wtedy zabieraj głos w dyskusji. A jeśli faktycznie jesteś taki nieskazitelny, to trezba do papieża napisać, żeby Cię beatyfikował. Wiem. Bluźnię, bedę bluźnił, a Tobie nic do tego. A jeśli chodzi o prawo: nie ja je ustanawiam. Reklamacje wyślij do tych kołków siedzących w cyrku przy ul. Wiejskiej w Warszawie. To do nich miej pretensje, że ustawy są niedopracowane i pozwalają na takie sytuacje, jak ta na wydziale. A tak przy okazji: skoro wydział jest taki paskudny - jak wytłumaczysz rosnące z roku na rok zainteresowanie studiami tamże? Przecież niemal na każdym uniwerku są wydziały prawa. Czemu akurat Wrocław, skoro jest taki paskudny i taki "be"?
              • Gość: AMA Re: Fabryka Kołków IP: *.koof.com.pl 03.07.02, 15:34
                Gość portalu: umf napisał(a):

                > Reklamacje wyślij do tych kołków
                > siedzących w cyrku przy ul. Wiejskiej w Warszawie. To do nich miej pretensje,
                > że ustawy są niedopracowane i pozwalają na takie sytuacje, jak ta na wydziale.

                Pytanie: skąd się biorą prawnicze "kołki" na Wiejskiej. Czy aby nie z wytwórni
                dziekana Kegla i keglopodobnych?
                • Gość: Maciejewski Re: Fabryka Kołków IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.02, 00:29
                  Wbrew temu co jest tu napisane, reklamacji nie wysyłajcie Państwo "do tych
                  kołków siedzących w cyrku przy ul. Wiejskiej w Warszawie", bo studenci kołkami
                  nie są. Jasne? Mogą studenci wrocławscy juz założyć własny wydział, prawda?
                  Jest wolność, kapitalizm, pełna swoboda, każdy moze sobie zakładać co chce,
                  jakie chce instytucje, instytuty, powoływac Rektorów można. I wtedy kołki, jak
                  mówicie Państwo, kołki z Wiejskiej i z Wydziału Prawa przepadną, dzieki
                  konkurencji. Przeciez Państywo wiecie co to znaczy konkurencja! Rywalizujcie z
                  idiotami z Prawa. Przeciez to nie jest trudne.
                  Na tym polega nowe myślenie. A Państwo myślicie wedle norm
                  komunistycznych, tzn.: myslicie roszczeniowo, przychodzicie z pretencjami.
                  Tymczasem trzeba inaczej na to popatrzeć.
                  Czy to nie przekonujące?
                  Nie patrzcie na Wydział Prawa jak na bandę, ale jak na konkurentów, których
                  łatwo pokonacie, organizujac nauke niekołków.

                  FABRYKA KOŁKÓW NAPISAŁA, cytuje: "To do nich miej pretensje, że ustawy są
                  niedopracowane i pozwalają na takie sytuacje, jak ta na wydziale. " Zatem
                  PYTAM : dLACZEGO Państwo nie założycie fabryki niekołków?

                  >
                  > Pytanie Państwa : "skąd się biorą prawnicze "kołki" na Wiejskiej. Czy aby nie
                  z wytwórni
                  > dziekana Kegla i keglopodobnych?"

                  - to przytoczone pytanie zdradza komunistyczny, roszczeniowy sposób patrzenia.
                  Kapitalizm polega na tym, ze każdy robi co chce, proszę nie szukać imperatywu
                  patriotycznego, państwo-twórczego, nie bawić sie w naprawiaczy świata
                  kapitalistycznego, w judymów , Armię Zbawienia. Kazdy ma prawo założyć swój
                  uniwersytet, kształcic lepiej niz nasz Wydział Prawa. Studenci nie sa głupsi -
                  jak wynika z tekstów studentów tu umieszczonych. Na co więc czekają Studenci?
                  Na prawie sa idioci i starzy ludzie. A studenci - jak wynika z oswiadczeń - są
                  młodzi, prężni, inteligentni, niekołkowaci. No to zakładajcie Wydział Prawa
                  lepszy, bedą sie bili o Wasze dyplomy Młodzi i wspaniali. Bierzcie zycie w
                  swoje ręce. Precz z wapniakami! Niech żyje inteligencja, energia, wiedza
                  Młodych. Korzystajcie z wolnosci. Nie myslcie wedle starego kanonu.

                  Maciejewski
        • Gość: Malinows Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.02, 22:52
          Rektor Gelles jest niewinny bo zmianę nazwy nie zaliczył do zmiany instytucji i
          dlatego dowodził, że Uniwersytet Wrocławski istnieje 300 lat. On nie mógł tej
          nominacji wręczyc, poniewaz by sobie zaprzeczał. Rektor Gelles uznaje ciągłość, a
          nie nieciągłość. Umf STARE NIE WRÓCI, JEST WOLNA PRASA, KRYTYKA SPOŁECZNA,
          DEMOKRACJA. Wydział Prawa juz sie dostosował i czerpie z demokracji. ...ucz się
          nowego...

          Malinowski
        • Gość: JL Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.02, 15:05
          Stanowisko Rektora Gellesa i jego Doradcy jest takie: "Kadencja Kegla nie jest
          wcale trzecia, ale pierwsza, bo Wydział Prawa zmienił nazwę. Jest to więc nowy
          Wydział." Zaraz , zaraz. Na tej samej zasadzie od r. 1945 jest już nowy polski
          Uniwersytet Wrocławski, którego do r. 1945 nie było, a zatem Rektor Gelles i
          prof. Chmielewski kłamią, że Uniwersytet Wrocławski ma 300 lat, skoro Uniw.
          Wrocławski powstał w r. 1945. Dlaczego kłamią? Bo nie masz tyrana jak z chama
          zrobisz pana. Widocznie powini być pastuchami, i komuna zrobiła z nich
          profesorów. STARE WRÓCIŁO, NIE MA WOLNEJ PRASY, KRYTYKI SPOŁECZNEJ, DEMOKRACJA
          JEST POZORNA.


          JL,Pracownik Instytutu Fizyki Teoretycznej
        • Gość: Fizyk Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.02, 15:12
          Prof. Chmielewski i prof. Gelles twierdzą, że: "Wydział nie jest ten sam, a
          kadencja Kegla nie jest trzecia, lecz pierwsza. Nie jest to Wydział Prawa i
          Administracji, ale Wydział Prawa, Administracji i Ekonomii. Jest to nowy
          Wydział." Prof. Chmielewski, Doradca Rektora Gellesa uznał, że Uniwersytet jest
          ten sam od 300 lat, chociaż wszystko się po wojnie zmieniało, tymczasem Wydział
          jest już inny choć nic sie nie zmieniło, np. ta sama kadra. STARE WRÓCILO, NIE MA
          WOLNEJ PRASY, KRYTYKI SPOŁECZNEJ NIE MA.

          Fizyk
        • Gość: JACEK Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytet IP: 64.9.159.* 25.07.02, 00:04
          Gość portalu: wydra napisał(a):

          > Wydział jest ten sam od powojnia a kadencja Kegla trzecia.
          > to jest ten sam wydział z tymi samymi ludźmi w tym samym miejscu i z tą samą
          > tradycją.
          > Niezależnie czy nazywa się:
          > Wydział Prawa
          > Wydział Prawa i Administracji
          > Wydział Prawa, Administracji i Ekonomii
          > czy Wydział Prawa, Administracji, Ekonomii i Zbiorowych Urojeń z Omamami.
          >
          > Jak się Reksia nazwie Burek to jest ciągle ten sam Kundel a nie cudowne
          > stworzenie nowej istoty.
          > Podobnie nic by nie zmieniło gdyby Kegel zmienił nazwisko na Wiśniewski.
          > To byłby dalej ten sam człowiek tylko o innym nazwisku, a jego kadencja byłaby
          > trzecia.
          > Umf ty chyba chcesz cenzorować prasę. To do tego już doszło na Wydziale Prawa,
          > że profesor niezadowolony z artykułów prasowych żąda zaprzestania publikacji i
          > to w tak niekulturalny niewybredny sposób. Umf STARE NIE WRÓCI, JEST WOLNA
          > PRASA, KRYTYKA SPOŁECZNA, DEMOKRACJA.
          > ...ucz się nowego...
          Parafrazujac: niewazne czy orzelek w koronie czy bez , ta sama Polska, niewazne czy to Trybuna Ludu czy Gazeta
          wyborcza , ta sama prasa i ten sam papier !!!!!! Niewazne czy byles u spowiedzi czy nie, tym samym grzesznikiem
          jestes , hmm??? ;-)))))
      • Gość: acho Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.02, 15:45
        umf - Ty się czasem zastanów zanim zaczniesz ludzi obrażać. Masz link do
        artykułu Małgorzaty Porady - pokaż mi w nim chociaż jedno zdanie, które
        świadczy o nieobiektywnym podejściu autorki do tematu.

        A ponieważ takiego zdania nie ma, to pozwolę sobie NIE pozdrowić Cię i życzyć
        miłego dnia spędzonego na opluwaniu innych.
        • Gość: umf Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.gjsd.k12.pa.us 03.07.02, 16:13
          Gość portalu: acho napisał(a):

          > umf - Ty się czasem zastanów zanim zaczniesz ludzi obrażać.

          Prawdę mówiąc jeszcze nie zacząłem, ale się rozkręcam... A Wy się czasem zastanówcie nad doborem tematów, podejsciem do nich i do Czytelników. Żenada - to i tak baaaaardzo łagodne określenie. Czy Wrocław żyje jedynie walką o Expo, zadymą na uniwerku i utrzymaniem przy życiu zdrojowytrysku? Nie wydaje mi się...

          > A ponieważ takiego zdania nie ma, to pozwolę sobie NIE pozdrowić Cię

          Zlituj się... Pozdrów... Bo będę płakał... Czy Cię pogięło człowieku? Nie jestem z tych, co włażą w redakcyjne dupsko, kadzą Wam na lewo i prawo dlatego, że pozwoliliście im popatrzeć na pl. Solny z redakcyjnego tarasu. Żałosny jesteś...

          >i życzyć miłego dnia spędzonego na opluwaniu innych.

          Taki mam zamiar i konsekwentnie to robię jeśli na to zasługują. Vide: kilka linijek wyzej.

        • Gość: Terror Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.02, 15:43
          1) Wydział prawa, Rektor, Doradca Rektora to typowy terroryzm w białych (?)
          rekawiczkach. Totalitaryzm. Cenzura. 2) Od lat jest monopol na prasę. Świadczy
          ten monopol o nieobiektywnym podejściu autorki do tematu. Teraz chodzi o to, aby
          poświęcić sie opluwaniu innych. 3) Do tego dąży każdy totalitarny system. 28
          czerwca 100 metrów od człogu bawiły się dzieci. Czołg był wyposażony w nowoczesne
          lornety. I czołg z karabinu maszynowego dzieci palestyńskie wystrzelał. To jest
          fragment tego totalitaryzmu, który sie toczy pod hasłem walki z terroryzmem.

          Terror

    • ripper~ Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr 03.07.02, 12:31
      usunąć Rektora!!!
      Tylko nie na drodze sądowej(bo to chyba sensu nie ma),bo za pewne też
      uzasadnienie decyzji pozostania Rektora na 3 kadencji będą miały wyjaśnienia
      prawne.
      • Gość: Niteczka Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.07.02, 12:33
        Ale na tym uniwerku burdel jest, ja piernicze, cos strasznego !!!
        • bea. Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr 03.07.02, 13:30
          a skoro burdel, to nie podlega pod ustawę o SZW, i nie ma żadnego przewału,
          nieprawdaż?
          Ale może w takim razie opłaty są nieadekwatne?
        • Gość: Nitecki Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.02, 22:55
          Na uniwerku nie jest burdel, ale dostosowanie się. Niteczka! Czy dostosowanie sie
          to cos strasznego !!! Na tym swiat bazuje. Ty Niteczka nie przetrwasz, bo
          walczysz z dostosowaniem sie.
          Nitecki

      • Gość: Odp;ripp Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.02, 15:37
        ripper~ napisał(a):

        > usunąć Rektora i doradcę Rektora!!!
        > Tylko nie na drodze sądowej(bo to chyba sensu nie ma), bo zapewne też
        > uzasadnienie decyzji pozostania Dziekana na 3 kadencji będą miały wyjaśnienia
        > prawne.

        Student I r.
      • Gość: Gala Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.02, 23:53
        "usunąć Rektora!!!"
        > Tylko nie na drodze sądowej(bo to chyba sensu nie ma),bo za pewne też
        > uzasadnienie decyzji pozostania Rektora na 3 kadencji będą miały wyjaśnienia
        > prawne.

        No i wykrakałeś. Jest Rekor na 3 kadencjach
        Gala

    • Gość: Marcin Kwasniewskiego na 3 kadencje !!! IP: 212.160.183.* 03.07.02, 13:48
      Z tego co widac na UW, wystarczy zmienic nazwe naszego kraju na Rzeczpospolita
      Polska Kolejna i Kwasniewski bedzie mogl byc prezydentem po raz kolejny!
      Tego zycze sobie, jemu i wam ;)
      • Gość: Dutka Re: Kwasniewskiego na 3 kadencje !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.02, 16:17
        Gość portalu: Marcin napisał(a):

        > Z tego co widac na UW, wystarczy zmienic nazwe naszego kraju na Rzeczpospolita
        > Polska Kolejna i Kwasniewski bedzie mogl byc prezydentem po raz kolejny!
        > Tego zycze sobie, jemu i wam ;)

        Rektor Gelles i doradca Rektora - prof. Adam Chmielewski jak widać są
        prekursorami, bo wymyslili 3 kadencje Uniwersytetu Wrocławskiego, który będzie
        miał wkrótce 60 lat (w 2005r.) a oni podali, że ma już 300 lat !!!! Wariaci czy
        jak?!! To jest epoka idiotów albo jakichś sprzedawczyków (za markę?)

        Dutka
        • Gość: Grzegorz Re: Kwasniewskiego na 3 kadencje !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.07.02, 02:58
          Czytam: Z tego co widac na UW, wystarczy zmienic nazwe naszego kraju na
          Rzeczpospo
          ) lita
          ) ) Polska Kolejna i Kwasniewski bedzie mogl byc prezydentem po raz kolejny!
          ) ) Tego zycze sobie, jemu i wam ;)
          )
          ) Rektor Gelles i doradca Rektora - prof. Adam Chmielewski jak widać są
          ) prekursorami, bo wymyslili 3 kadencje Uniwersytetu Wrocławskiego, który
          będzie
          ) miał wkrótce 60 lat (w 2005r.) a oni podali, że ma już 300 lat !!!! Wariaci
          czy
          )
          ) jak?!! To jest epoka idiotów albo jakichś sprzedawczyków (za markę?)
          )
          ) Dutka


          Nie Panowie, to nie sa wariaci. Tym wszystkim rządzą zniewolenie.Od 12 lat
          przebywam w USA. Na poczatku mojego pobytu w
          USA uszkodzilem sobie kregoslup w pracy. Nie zaplacono
          za moje leczenie, nie zaplacono za moje inwalidztwo,
          wyrzucono z pracy, 10 lat przesladowano mnie
          w kraju demokratycznym: nigdzie nie
          chciano mnie przyjac do pracy pomimo, ze jestem ma-
          gistrem inzynierem melioracji wodnych, przez 4 lata
          moich poszukiwan pracy rozeslalem kilkaset resume;
          albo zycie w USA jest tak ciezkie, albo dostalem
          tzw. wilczy bilet ( tak jak w ko-
          munizmie) - nawet ze mna nie rozmawiano, odmawiano mi
          wszelkiej pomocy pomimo, ze mialem zaswiadczenie le-
          karskie oraz pomimo, ze otrzymalem azyl polityczny od
          rzadu USA. Nb.rzad USA przyznajac mi azyl polityczny byl
          odpowiedzialny za moja osobe zgodnie z prawa mie-
          dzynarodowym. W USA nie mozna czuc sie wolnym, krytykować,
          trzeba być bardzo uległym - jak niewolnik, bo zaraz będziesz
          zwolniony, wpisany do sieci komputerowej, co jest gorsze
          od komunistycznej SB. Dlatego ludzie tam są potulni i chwalą
          ten ustrój, boja sie otworzyć usta, napisać skargę.
          Nie bałem się, ale specjalnie przeciagano mi wydanie
          zielonej karty(czekalem 5 lat) wiedzac, ze mam rodzi-
          ne w kraju. Mulzumanie z Kosowa po roku pobytu w USA
          dostaja zielona karte a zydzi z Izraela w ogole nie
          czekaja, odrazu dostaja. Lecz jak mogli mi wydac
          zielona karte jak rzad Clintona, w tym samym czasie
          przygotowywal komuniste Kwasniewskiego do wyborow
          prezydenckich w Polsce, oczywiscie za pieniadze amerykanskiego
          podatnika, który nie ma żadnego rozeznaia w świecie polityki.
          To są tylko przykłady przesladowania w tym "wolnym" kraju.
          Dalsze przesladownia: policja bezprawnie wyrzucila
          mnie ze szkoly gdzie chodzilem na kurs jezyka
          angielskiego. Przy pomocy policji nielegalnie mnie
          eksmitowali z mieszkania. Policja wyrzucila mnie z
          bibloteki publicznej, gdzie dyrektorem byl człowiek
          palajacy niesamowita nienawiscia do Polakow,
          często otrzymywalem "listy", nocne gluche
          telefony, policja wsrod sasiadow opowiadala rozne
          oszczerstwa na moj temat. Policja jest pod wpływem różnych
          sił i grup nacisku, jest brutalna, gdy bylem w sadzie w
          Oshkosh policjanci na mnie napadli, wyrwali mi teczke,
          rewidowali, wyrzucili z sadu i odgrazali sie, ze mnie
          zamkna - bez zadnego powodu! Wystarczy, ze ktoś ma wpływy,
          nie ma tu zycia obiektywnego, argumentowania, jest to kraj
          gdzie liczy się krótki efekt, zysk za wszelka cenę, nie ma solidarności,
          jest za to tylko sukces w sensie teraz moje 5 minut. Tam nie wolno
          o nic się starać dobrego, adwokaci z urzedu
          odmawiali mi wszelkiej pomocy prawnej, a prokurator
          jak mu zglosilem o ewidentnych oszustwach np.sadowych albo
          naduzyciach policji - w ogole nie reagowal. Policja jest impulsywna,
          nie kieruje się dobrem, łatwo ją podpuścić, przepłacić, korupcja
          w zyciu straszna. Policja jest nieuczciwa, tez zniszczyla
          moj samochod, mialem ewidentny dowod, ze policja
          zniszczyla ten samochod - policja nie zaplacila mi za
          ten samochod, a jak wnioslem skarge do sadu przeciwko
          policji to sady we wszystkich instancjach odrzucily
          moja skarge, bez zadnego wiargodnego uzasadnienia, to
          jest kpina ze sprawiedliwosci, to jest tak samo jak w
          komunizmie, może gorzej. Wszystko może tu być "załatwione",
          nie liczy się skarga, liczy sie kto za kim stoi. Kraj mafijny,
          od policji przez sądy az do zwykłej biblioteki. Wiadoma narodowość
          niszczy innych ludzi, którzy sa przestraszeni i boją sie panicznie
          podpaść. Jest to hodowla miernoty.

          Dlatego że interesowałem się aktywnie życiem politycznym,
          gospodarczym, to mnie przesladowano, gdyz wnioslem sprawe do
          sadu przeciwko Goodwill Ind. z Menashy o odszkodowa-
          nie za uszkodzony kregoslup w pracy na skutek dziga-
          nia 7 ton codziennie przez 9 miesiecy.

          Sprawe ta latami przeciagano. Były tu defraudowania, kłamstwa
          niebotyczne , przekupstwa, naklamano całe akta i w końcu
          odrzucono, tylko dlatego ze bylem Polakiem. Lekarze,
          ktorzy mnie leczyli tez byli Polakami i z tym spotykaja się na codzień.
          Adwokat, ktory bronil Goodwill, tj. przedsiebiorstwo w ktorym
          sobie uszkodzilem kregoslup, miał wiadome pochodznie i palal rasi-
          stowska nienawiscia dosłownie do "obcych", dlatego tez tak działał,
          że odrzucili, bez żadnych merytorycznych argumentów
          moja sprawe sadowa, gdyz Godwill byl w ukladach z
          wladzami lokalnymi i stanowymi oraz miejscowym
          biznesem, jako rzekome centrum rehabilitacyjne, a
          tak naprawde wykorzystywal inwalidow do niewolni-
          czej i niebezpiecznej pracy. Cos potwornego. Tylko na zdjeciach
          ładnie to wygląda. Nie wierzyłem własnym oczom.

          Moje problemy i setek tysiecy obcych przybywajacych do USA
          nie byly by tak tragiczne, gdyby ten kraj był cywilizowany.

          Spolecznosc Polonijna jest tak duza, ze moze sobie po-
          magac i dzialac dla dobra Rodakow.

          Wstrzasnela mna sprawa Pana Franciszka Walusia, gdzie
          pewna mniejszość przy pomocy prokuratora z Chicago oskarzyli Pana
          Franciszka Walusia, ze byl rzekomo esesmanem w czasie
          II wojny swiatowej w obozie kolo Czestochowy i ze rze-
          komo znecal sie nad zydami i ich zabijal, co bylo nie-
          prawda, gdyz w czasie II wojny swiatowej byl na robo-
          tach przymusowych w Niemczech.

          Po 10 latach sfingowanego procesu zostal uniewiniony, nie dostal
          zadnego odszkodowania, zrujnowano to mu jego opinie,
          dostał wilczy bilet, jak w komunizmie, mial
          dwa zawaly, dwa razy zostal pobity, stracil tysiace
          dolarow na proces i przedwczesnie umarl.



          Ostatnio Pani z Radia zbierala pieniadze w czasie programu
          "Otwarty Mikrofon" dla starszych ludzi, malzenstwa,
          ktore sie rozchorowalo i nie mialo pieniedzy na po-
          wrot do kraju. Niech sie wszyscy zastanowia nad stanem
          faktyznym życia w tym terrorystycznym kraju.
          Mojej znajomej zmarl nagle Ojciec, dostal wylewu, ma-
          tka zostala sama z malymi dziecmi, zwrocila sie o po-
          moc i nikt jej nie pomogl.
          Na tej stronie Internetowej podano rowniez, ze Kon-
          gres Polonii Amerykanskiej wspolpracuje z organizacja
          ANTY-BIGOTRY, nasuwa sie nastepne pytanie: czy Kongres
          walczy z kosciolem katolickim?, czy to jest MASONSKA
          organizacja?

          Kongres Polonii Amerykanskiej i czesc Polonii poparli
          Pania Nansy Kaszak, ktora kandydowala do Izby Repre-
          zentantow USA, Pani ta popierala ZABIJANIE DZIECI NIE
          NARODZONYCH, czy nie jest to skandal? a Pani Pani Lu-
          cjo tez namawiala, zeby glosowac na ta Pania, a teraz
          Pani dyrektor Kngresu Polonii Amerykanskiej Pani
          Anna Rychlinska na falach Pani audycji namawiala,
          zeby popierac Pana Emanuela, ktory tez kandyduje do
          Izby Reprezentantow USA, gardzi obcymi i POPIERA
          ZABIJANIE DZIECI NIE NARODZONYCH I INNE ZWYRODNIENIA,
          czy to jest wporzadku?

          W "Informatorze Polonijnym" dla Polonii w Chicago wy-
          danym w jezyku polskim REKLAMUJE SIE KLINKI ABORCYJNE.
          Czy jest to wporzadku? Informator ten sponsoruje cala
          Polonia i nikomu to nie przeszkada, czy nie jest to
          nastepny skandal?

          Nasuwa sie tez nastepne pytanie jak to sie stalo, ze
          Pani Nancy Kaszak w Plebiscycie na "Czlowieka Roku"
          organizowanym przez Radio Chicago (audycja Pana Sla-
          womira Bielawca i Waldemara Lady), organizacje Polo-
          nijne miedzy innymi Kongres Polonii Amerykanskiej,
          otrzymala NAGRODE HONOROWA OD POLONII CHICAGOWSKIEJ??
          Nikomu nie przeszkadzalo, ze Pani Nancy Kaszak po-
          piera ZABIJANIE DZIECI NIERADZONYCH, czy nie jest to
          skandal, hanba i wstyd? Czy tak sie zachowuja kato-
          li
    • Gość: JoJo Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 13:53
      Kegel to kuglarz - nieprawdaż ? To już nie falandyzacja prawa ale kuglarstwo.
      Nie ma nowego Wydziału (Bez)Prawia, bo liczba wydziałów Uniwersytetu nie
      wzrosła o jeden. Prawda ? Uchwała o zmianie nazwy Wydziału to - moim zdaniem -
      w istocie uchwała o zmianie ucwały poprzedniej w zakresie odnoszącym się do
      nazwy wydziału. Uchwała w której Senat zmienił nazwę Wydziału nie ma
      samiostnego bytu, gdyż pozostaje w więzi z pierwotną uchwałą o utworzeniu
      wydziału. Ciekawe czy zmiana nazwy z "Uniwersytetu Wrocławskiego im. Bolesława
      Bieruta" na "Uniwersyte Wrocławski" to też utworzenie nowej uczelni ?
      Przeoczyły to najwyraźniej roczniki statystyczne, gdyż nie odnotowały wówczas
      wzrostu liczby uniwersytetów o jeden !!!!
      Przypadek dziekana Kegla dobrze ilustruje zakłamanie towarzystwa
      uniwersyteckiego obsiadłego w radzie Wydziału (Bez)Prawia i Senacie. Gremia te
      są w stanie uchwalić wszystko - ot choćby, że krowa od dzisiaj staje się kozą.
      • Gość: pismak Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroc.gazeta.pl 03.07.02, 15:36
        Z pewną niesmiałoscią zwracam Państwu uwagę - to ja jestem tym żałosnym i niekompetentnym pismakiem - że
        po moim tekscie spor o nazwę i dzieje Wydziału Prawa nie ma już sensu. Wykładnia ustawy, która podano mi
        oficjalnie w MEN jest prosta jak cep: jeden człowiek na jednej uczelni nie może być dziekanem przez więcej niż
        dwie kadencję pod rząd. A zatem prof. Zdzisław Kegel od wrzesnia nie moze być dziekanem ani na Prawie, ani
        na Fizyce, ani Filologii. Moglby natomiast np. byc rektorem.
        Rektor Gelles konczy swoją pierwszą kadencje i na drugą nie został wybrany. Od wrzesnia rektorem bedzie prof.
        Latajka. Tak wiec dyskusja o kadencjach prof. Gellesa też jest bezprzedmiotowa.
        I aby wszystko do końca było jasne: nie jestem studentką ani absolwentką Wydziału Prawa, nikt z moich
        bliskich tam nie studiuje ani nie pracuje, nie miał i nie ma takich planów.
        Uff, nie jest przyjemnie w tym wątku. Idę rozerwać się gdzie indziej ;)))
        Małgorzata Porada
        • Gość: bonk małgośka mówią mi...... IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 03.07.02, 16:23
          mój stosunek do poruszonego problemu jest nijaki więc wypowiadać się nie bedę.Chciałem natomiast pozdrowic
          Ciebie Małgosiu za odwage i profesjonalizm.Od wielu miesięcy od kiedy tu goszczę niewielu dziennikarzom z GW
          udało się w sposób konkretny rzeczowy (casus płyt świątecznych) odpowiedzieć na stawiane im zarzuty.Ty to
          uczyniłaś - gratuluje i życze dalszej wspaniałej kariery w tym zawodzie
          pozdrawiam
          bonczek
          • Gość: LIDIA Re: małgośka mówią mi...... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.02, 16:26
            Mój stosunek do poruszonego problemu jest nijaki więc wypowiadać się nie bedę.
            Albo jest ciągłość uniwersytetu od 300 lat i Wydziału,a wtedy Rektor i prof.
            Chmielewski strzelili sobie gola mianując 3 raz tego samego Dziekana, albo nie ma
            ciągłości Wydziału i Uniwersytet jest od r. 1945, czyli obchodził 50 lat, 55 lat,
            i będzie lada moment 60 lat. O czym tu gadać? Zwalić z urzędu i juz. Niewielu
            dziennikarzom z GW udało się w sposób rzeczowy odpowiedzieć na stawiane im
            zarzuty, słusznie stwietrdzil bonczek

            Jak bedzie demonstracja to przydę i poogladam. Poznam na demonstracjach morowego
            chłopaka bo nudza mnie nudziarze. Mówią że jestem ładna.

            LIDIA
        • Gość: AMA Re: Do Pismaka IP: *.koof.com.pl 03.07.02, 16:28
          Pani Małgorzato, prosze nie opuszczać wątku. Chociaż nie jest Pani prawniczką (w
          co trudno uwierzyć śledząc Pani kompetentne artykuły na temat wymiaru
          sprawiedliwości), to jest Pani dziennikarką, którą obowiązuje jakaś etyka
          zawodowa i przestrzeganie ustawy Prawo prasowe. Art. 10.1 ustawy mówi
          natomiast:"zadaniem dziennikarza jest służba spoleczeństwu i państwu". Pani łamie
          ten przepis, opuszczając temat. Żądam od Pani dalszego zaangażowania w słuzbie
          społeczeństwu: proszę doprowadzić swymi artykułami do dymisji prof. Kegla nie
          tylko z funkcji dziekana, ale także do usunięcia go z zawodu nauczyciela
          akademickiego. Człowiekowi, który nie przestrzega, bo być może nie rozumie,
          prostej jak cep wykładni prawnej ustawy, iż jeden człowiek na jednej uczelni nie
          może
          być dziekanem przez więcej niż
          dwie kadencję pod rząd, powinien mieć odebrany nie tylko tytuł profesora prawa,
          ale trzeba mu zakazać dożywotnio nauczania prawa. Dla dobra społeczenstwa,
          któremu Pani ma służyć.Społeczenstwo ma dość umf-owych prawniczych "kołków",
          ktore produkuje Wydział Prawa UWr.

          Zatem do dzieła, Pani Małgorzato!
          • Gość: umf Re: Do Pismaka IP: *.gjsd.k12.pa.us 03.07.02, 16:44
            Gość portalu: AMA napisał(a):

            >Żądam od Pani dalszego zaangażowania w słuzbie społeczeństwu: proszę doprowadzić swymi artykułami do dymisji prof. Kegla nie tylko z funkcji dziekana, ale także do usunięcia go z zawodu nauczyciela akademickiego.

            A świstak siedzi i zawija je w te sreberka...


            >Człowiekowi, który nie przestrzega, bo być może nie rozumie, prostej jak cep wykładni prawnej ustawy, iż jeden człowiek na jednej uczelni nie może być dziekanem przez więcej niż dwie kadencję pod rząd, powinien mieć odebrany nie tylko tytuł profesora prawa, ale trzeba mu zakazać dożywotnio nauczania prawa. Dla dobra społeczenstwa,

            Objawił się następny Zbawiciel świata i ostatni sprawiedliwy. Czyżby dziekan sam się wybrał? A może nie brali w tym udziału przedstawiciele studentów oraz przedstawiciele personelu uczelni?


            >Społeczenstwo ma dość umf-owych prawniczych "kołków",
            ktore produkuje Wydział Prawa UWr.

            Dalibóg, nie wiedziałem, ze wrocławski wydział jest jedyny i ma licencję na produkcję kołków... A ja głupi myślałem, że na innych uniwerkach w Polsce też są wydziały prawa...
            Poza tym pytam po raz kolejny: skoro wrocławski wydział jest taki skorumpowany, drogi i generalnie taki do d..., to jak wytłumaczyć rosnące z roku na rok zainteresowanie studiami na nim? Może ktoś mi w końcu odpowie?
          • bolek5 Re: Do Pismaka 03.07.02, 20:12
            Witam!

            Gość portalu: AMA napisał(a):

            > Żądam od Pani dalszego zaangażowania w słuzbie
            > społeczeństwu: proszę doprowadzić swymi artykułami do dymisji prof. Kegla nie
            > tylko z funkcji dziekana, ale także do usunięcia go z zawodu nauczyciela
            > akademickiego. Człowiekowi, który nie przestrzega, bo być może nie rozumie,
            > prostej jak cep wykładni prawnej ustawy, (...) powinien mieć odebrany nie
            tylko tytuł profesora prawa,
            >
            > ale trzeba mu zakazać dożywotnio nauczania prawa. Dla dobra społeczenstwa,
            > któremu Pani ma służyć.Społeczenstwo ma dość umf-owych prawniczych "kołków",
            > ktore produkuje Wydział Prawa UWr.

            Myślę, że Dziekan Kegel - jako profesor nauk prawnych - doskonale rozumie
            fundamentalną różnicę pomiędzy wykładnią ustawy (nawet ministerialną) a samą tą
            ustawą. Pana (Panią?) AMA, który (która?) tej różnicy nie zna polecam czułej
            uwadze urzędów skarbowych, kierujących się w swej pracy właśnie ministerialną
            wykładnią zawartą w instrukcjach MF. Uwaga inspektorzy skarbowi: łatwy łup na
            horyzoncie! A jeżeli Pan (Pani?) AMA będzie się próbował (a?) spierać z Urzędem
            Skarbowym, odwołując się do litery ustawy, to Pani Porada opisze go w GW pod
            wielkim tytułem "Podatnik szuka nielegalnych korzyści!"*. Muszę ponadto dodać, iż
            Mam niemal 100% pewności, że produkowane przez nas "kołki" też rozumieją ową
            różnicę. Być może dlatego właśnie nasi absolwenci są częściej niż inni
            zatrudniani na stanowiskach kierowniczych i operacyjnych przez duże firmy.
            Jest w tym wszytkim jedna rzecz, która mnie trochę szokuje. Oto każdy z nas na
            ogół zna granice swoich kompetencji. Człowiek podpisujący się AMA zapewne nie
            dłubie sam w swoim komputerze, nie próbuje samodzielnie spawać ozdobnej bramy,
            nie kładzie sam parkietu i - mam nadzieję - nie leczy się samodzielnie. W każdej
            z tych spraw szuka fachowca. Ale - jak wielu Jego współobywateli - ze swadą i bez
            odrobiny szacunku dla nieznanych Mu ludzi wypowiada się w ezoterycznej i i obcej
            mu dziedzinie wiedzy, jaką jest prawo. Ktoś, kto nie odwarzyłby się kontrolować
            elektryka wymieniającego w jego mieszkaniu instalację, bez wahania rzuca się do
            gardła profesowi będącemu jednym z najbardziej utytułowanych w swojej
            specjalności autorytetów w Polsce. Okazuje się, że od czasów Stańczyka w naszym
            kraju zmieniło się tylko jedno: najwięcej wśród nas jest już nie lekarzy, lecz
            prawników.
            Po relacji Pani Porady pozostało we mnie jedno pytanie, na które Jej artykuł nie
            daje odpowiedzi. Przecież Dziekan Kegel nie wybrał się sam, ani nie został
            mianowany przez jakiegoś anonimowego urzędnika. Uzyskał praktycznie
            nieograniczone poparcie Rady Wydziału złożonej nie z jakichś tam jego wasali, ale
            z ludzi równych Mu pozycją zawodową - sędziów sądów apelacyjnych, Naczelnego Sądu
            Administracyjnego, byłych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, członków Rady
            Legislacyjnej itd. Niech Pani nie zwraca uwagi na to, co o ich poziomie naukowym
            twierdzi Pan Bąbka. On po prostu stara się wytargować jak najniższą cenę za
            studia. My z żoną stosujemy dokładnie tą samą taktykę na targu staroci, chociaż
            na szali stawiamy z reguły porcelanową filiżankę, a nie - jak Pan Bąbka -
            dostępność wyższego wykształcenia dla obecnych gimnazjalistów. A wracając do Rady
            Wydziału: tak naprawdę to są ludzie utytułowani i obdarzani w swoich środowiskach
            niekiedy bardzo wysokim autorytetem. Czytając Pani artykuł nie mogę zrozumieć
            dlaczego to szacowne gremium "weszło" w ten niepewny układ, jakie racje mieli ci
            ludzie decydując się na wejście w spór o interpretację ustawy, po co im ten cały
            pasztet? Jakie mieli argumenty i jakie motywy nimi kierowały? No właśnie.
            Wychodzi na to, że na koniec muszę się zgodzić z Panem (Panią?) AMA: Do dzieła
            pani Małgorzato!

            Pozdrowienia!

            Bolek

            * Przepraszam - to było trochę nie fair, ale nie mogłem się powstrzymać :o)
            • Gość: pismak Re: Do Pismaka IP: *.wroc.gazeta.pl 04.07.02, 10:23
              Choc wrocławski Wydzial Prawa ma IV kategorie KBN (najnizsza), to pracuje tam wielu swietnych,
              bardzo kompetentnych prawników. Ufam, ze z problemem dziekana poradzą sobie beze mnie.
              Czemu, skoro byly watpliwosci, nikt wczesniej nie zrobil tak banalnej rzeczy jak telefon do MEN, aby
              zapytac jaka jest wykladnia? Pojecia nie mam. Czemu statut Uniwerku jest nieprecyzyjnie
              skonstruowany? Tez nie wiem. Pewnie Bolek i umf wiedza, wiec niech nas oswieca. Zawsze chetnie
              sie uczę nowych rzeczy.
              Bardzo bym tez prosila o wykladnie zdania: - "Jest prawo dla wszystkich i prawo dla niektórych."
              Często muszę studiowac kodeks karny i czasem mozg mi staje. Moze to dlatego, że w zdaniach
              prawniczych nie ma nawiasów, których uzywają matematycy i logicy? Z powodu
              braku tychze nawiasow Sad Najwyzszy musi się zbierac i dlugo naradzac, "co autor mial na mysli".
              :-))))
              Malgorzata Porada

              • Gość: AMA Re: Do Pismaka IP: *.koof.com.pl 04.07.02, 11:02
                Gość portalu: pismak napisał(a):

                > Choc wrocławski Wydzial Prawa ma IV kategorie KBN (najnizsza), to pracuje tam w
                > ielu swietnych,
                > bardzo kompetentnych prawników. Ufam, ze z problemem dziekana poradzą sobie be
                > ze mnie.

                Nie sądzę, albowiem owi "świetni" prawnicy sa czlonkami Rady Wydziału i Senatu.
                Jakoś nie słychać, aby zabierali głos potępiajacy "prawo Kegla"?

                skoro byly watpliwosci, nikt wczesniej nie zrobil tak banalnej rzeczy j
                > ak telefon do MEN, aby
                > zapytac jaka jest wykladnia? Pojecia nie mam. Czemu statut Uniwerku jest niepre
                > cyzyjnie
                > skonstruowany? Tez nie wiem.

                Już był taki student, który chciał wyjaśnić swe wątpliwości w MEN w sprawie opłat
                za studia na Wydziale Prawa i źle to się skończyło dla niego. Inni nie będą tacy
                ciekawscy.

                > Bardzo bym tez prosila o wykladnie zdania: - "Jest prawo dla wszystkich i prawo
                > dla niektórych."
                > Często muszę studiowac kodeks karny i czasem mozg mi staje. Moze to dlatego, że
                > w zdaniach
                > prawniczych nie ma nawiasów, których uzywają matematycy i logicy? Z powodu
                > braku tychze nawiasow Sad Najwyzszy musi się zbierac i dlugo naradzac, "co auto
                > r mial na mysli".

                cytat z dzisiejszj Gazety Wrocławskie

                - Mamy takie prawo, jakiego nas uczą na studiach – mówią przyszli prawnicy. –
                Jeśli nasi wykładowcy nie są w stanie przyswoić sobie prostej ustawy o
                szkolnictwie wyższym, to o czym tu w ogóle można mówić?

                >

              • bolek5 Re: Do Pismaka 04.07.02, 12:14
                Gość portalu: pismak napisał(a):

                > Choc wrocławski Wydzial Prawa ma IV kategorie KBN (najnizsza),

                Hmm... Czemu nie jestem zaskoczony tą drobną uszczypliwością ;) Ale skoro PAni
                już o tym zaczęła, to muszę też Panią poinformować, iż wiele wskazuje na to, że
                ta sytuacja niedługo się zmieni. Obecnie członkowie Rady Wydziału wręcz narzekają
                na zbyt dużą ilość kolokwiów habilitacyjnych i doktoratów, w których muszą
                uczestniczyć. Zwiększyła się nie tylko ilość ale i podniósł poziom: niedawno
                jedna z naszych habilitacji zdobyła prestiżową nagrodę w konkursie "Państwa i
                Prawa". Jeżeli utrzyma się ten trend - a nowe władze Uniwersytetu będą w
                związanych z nim sprawach kontynuowały politykę swoich poprzedników - to damy
                radę.

                > Czemu, skoro byly watpliwosci, nikt wczesniej nie zrobil tak banalnej rzeczy j
                > ak telefon do MEN, aby
                > zapytac jaka jest wykladnia?

                A po co? Zresztą - być może nawet znali tą wykładnię. Ale wykładnia ministerialna
                wiąże tylko urzędników podległych Ministrowi. Relacje między Rektorem i Dziekanem
                a Ministrem są bardzo skomplikowane, ale z całą pewnością nie można ich nazwać
                urzędnikami służbowo podległymi Ministrowi.

                > Czemu statut Uniwerku jest nieprecyzyjnie
                > skonstruowany?

                Może adjustował go jakiś filolog? ;) A mówiąc serio: nie ma sposobu na
                skonstruowanie precyzyjnego tekstu prawnego, ponieważ jest on odczytywany zawsze
                w odniesieniu do kontekstu konkretnej sprawy. Nikt nie jest w stanie przewidzieć
                wszystkich takich szczegółowych kontekstów, pisząc projekt aktu.

                > Bardzo bym tez prosila o wykladnie zdania: - "Jest prawo dla wszystkich i prawo
                > dla niektórych."

                O to należy pytać autora tej wypowiedzi. Myślę, że pomocny w wyjaśnieniu jej
                znaczenia byłby też kontekst, którego Pani tą wypowiedź pozbawiła ;)

                > Często muszę studiowac kodeks karny i czasem mozg mi staje. Moze to dlatego, że
                > w zdaniach
                > prawniczych nie ma nawiasów, których uzywają matematycy i logicy?

                Tekst prawny musi być zrozumiały, przynajmniej powierzchownie, dla swoich
                adresatów. Stosunkowo niewielu naszych współobywateli dorównuje Pani inteligencją
                i poziomem wykształcenia. Formalizacja języka ustawy, którą Pani proponuje,
                pozbawiłaby wszystkich tych ludzi szansy zrozumienia czego oczekuje od nich
                prawo.

                Pozdrawiam

                Bolek
                • Gość: pismak Do Bolka: Lubie Uniwerek IP: *.wroc.gazeta.pl 04.07.02, 17:09
                  Bardzo sie uciesze, jesli prawu kategoria podskoczy. Natychmiast zamelduje o tym na lamach.
                  Mozesz na mnie liczyc ;)))). Bo ja naprawde lubie Uniwerek. Sama go skonczylam i dobrze
                  wspominam.

                  Luki w statucie to nie sa subtelne sprawy: np. kompetencje Uczelnianej Komisji Wyborczej nie sa
                  sprecyzowane. Ona ma czuwac, ale co z tego czuwania ma wynikac???
                  Co to za ciało, które wybiera dziekana? Jego sklad jest identyczny ze skladem Rady Wydziału, ale nie
                  jest to Rada Wydziału. Bo jesli sklad kolka rozancowego jest taki sam jak rady mieszkancow, to wcale
                  nie znaczy, ze to sa te same ciala. Wiec ten statut to jakby bubel na kolanie zrobiony??? Prawda?


                  Hipoteza pasztetowa: moze na prawie nikt z samodzielnych pracownikow naukowych nie chce być
                  dziekanem???

                  Malgorzata
























                  .






                  • Gość: Aga Re: Do Bolka: Lubie Uniwerek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.02, 23:10
                    Ja też naprawdę lubię Uniwerek za brak poziomu. Sama go nie mam. Ale skonczylam.
                    Kólka rozancowego to tam nie ma.
                    Aga
            • Gość: pismak Do Bolka w sprawie pasztetu IP: *.wroc.gazeta.pl 04.07.02, 11:11
              W glowe zachodze, po co byl ten pasztet? Dlaczego dziekanem nie mogl zostac ktos inny? Kadencja
              trwa 3 lata i po tej malej przerwie prof. Kegel znowu mogłby przez 6 lat byc dziekanem. Nie wiem, po
              co ta zmiana nazwy. A jak otworza jeszcze jakis kierunek, to znowu zmienia nazwe? Bedzie klopot, bo
              nie pomiesci sie ta nazwa w zadnych rubrykach ;)))
              Malgorzata Porada
              • bolek5 Re: Do Bolka w sprawie pasztetu 04.07.02, 12:25
                Gość portalu: pismak napisał(a):

                > W glowe zachodze, po co byl ten pasztet? Dlaczego dziekanem nie mogl zostac kto
                > s inny?

                Miło mi, że dostrzega Pani pytania w tych samych miejscach co ja i - podobnie jak
                ja - uważa Pani, że nie można dokończyć tej historii bez udzielenia na nie
                odpowiedzi ;) Jeżeli jednak oczekuje Pani ode mnie pomocy w tej sprawie, to muszę
                Panią zmartwić. Przede wszystkim nie jestem członkiem Rady Wydziału, a więc
                wszystko czym dysponuję to spekulacje i plotki, które dla wytrawnego dziennikarza
                są zapewne bezwartościowe. Musi Pani sobie dać radę sama.

                Pozdrawiam

                Bolek
                • Gość: KAM Re: Do Bolka w sprawie pasztetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.02, 15:34
                  Dlaczego dziekanem nie mogl zostac ktos inny? Nie można dokończyć tej historii
                  bez udzielenia na nie odpowiedzi. Też nie jestem członkiem Rady Wydziału.
                  KAM
            • Gość: magister Re: Do Pismaka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.02, 12:34
              Żądam od Pani prokomunistycznego zaangażowania w słuzbie zdrowia państwa. Trzeba
              doprowadzić Pani artykułami do dymisji prof. Kegla i rektora. Do usunięcia
              zawodu naukowca i zastapienia go redaktorami z GW. trzeba napisać od nowa tez
              histrię. Powinno odebrać sie tytuł profesora i nadac go któremuś ze studentów.
              Dla dobra społeczenstwa, państwa, społeczeństwa czyli komunizmu. Społeczeństwu
              winna Pani ma służyć. Społeczenstwo ma dość tego systemu. Przecież Dziekan Kegel
              i rektor Gelles nie wybrali się sami. Trzeba rozwiazać sędziów sądów
              apelacyjnych, Naczelnego Sądu Administracyjnego, byłych sędziów Trybunału
              Konstytucyjnego, członków Rady Legislacyjnej. Pan Bąbka ma 100 % rację i powinien
              startować na prezydenta - zamiast prof. Chmielewskiego, który napisał tekst na
              temat 300 lecia (którego nie ma) Uniwersytetu. Niemcy obchodzi w 1911 r 100
              lecie, a nie 300 lecie Uniwersytetu. Jeszcze innym prezydentem miasta ma byc
              elektryk z politechniki i b. marszałek. Pan Bąbka ma racje, że ma byc dostępność
              wyższego wykształcenia.
              • Gość: AMA Re: Profesorski honor IP: *.koof.com.pl 05.07.02, 13:51
                Człowiek, bedący jako dziekan przełożonym wszystkich uniwersyteckich prawników
                i adeptów prawa, po takich kompromitacjach prawnych, ktore dzięki pismakom
                poznaliśmy, powinien pokazać klasę i honor i podać się sam do dymisji (bo chora
                społeczność akademicka tylko nagrodzi go za dzialalność (do Pani Małgorzaty
                Porady:-proszę sprawdzić, czy Rada Wydziału Prawa nie uchwaliła już wniosku o
                nadanie odznaczenia państwowego nielegalnemu dziekanowi lub o nagrodę
                pienieżną!)
                Na prezydenta Wroclawia proponuję natomiast Alena - człowiek zna standardy
                europejskie i mimo wszystko tęskni za krajem i probuje delikatnie pietnować
                polskie kołtuństwo . Bąbki szkoda na to stanowisko. Niech oczyszcza dalej
                środowisko akademickie-elitę narodu. Ryba wszak psuje sie od glowy!.
                Pismaki, do dzieła i informujcie nas dalej o przekrętach akademickich! Weźcie
                się za drugą najwazniejszą oprócz bezpieczeństwa prawnego dziedzinę: tj zdrowie
                i opisujcie przekrety w Akademii Medycznej we Wroclawiu. Niestety, monopol na
                opisywnie AM ma pismak, ktory jest lekarzem- złamcie ten monopol.
      • Gość: redaktor Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroc.gazeta.pl 03.07.02, 16:32
        Do Umfa gwoli ścislosci. Kegel nie może być po raz trzeci dziekanem jakiegokolwiek Wydziału na Uniwersytecie
        Wrocławskim i dlatego nie ma znaczenia jak ten wydział się nazywa i czy jest on stary, czy nowy, czy zmienił
        nazwę czy został powołany jako nowy. A gwoli wiekszej ścisłości - skoro jesienią powstał nowy Wydział, to
        dlaczego nie przeprowadzono wyborów do władz? Czyzby Umf starał się przekonać nas, ze prof. Kegel już od
        jesieni nielegalnie piastował funkcję dziekana??? Nie przypuszczałem, że aż tak nie lubi Wydziału Prawa.
        I proponuje Umfowi, by najpierw przeczytał dokładnie tekst zanim zacznie udowadniać, że zjadł wszystkie
        rozumyświata.
        jacek kulesza
        • Gość: umf Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.gjsd.k12.pa.us 03.07.02, 16:48
          A ja miałem Was (przynajmnej niektórych) za ludzi inteligentnych... Staram się Wam jedynie uzmysłowić, że choćbyscie się zesr..., to i tak nikomu nie zaszkodzicie. W ustawie jest luka i ta luka została wykorzystana. Koniec. Kropka.
          • Gość: pismak Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroc.gazeta.pl 04.07.02, 10:52
            Gość portalu: umf napisał(a):

            > A ja miałem Was (przynajmnej niektórych) za ludzi inteligentnych... Staram się
            > Wam jedynie uzmysłowić, że choćbyscie się zesr..., to i tak nikomu nie zaszkodz
            > icie. W ustawie jest luka i ta luka została wykorzystana. Koniec. Kropka.

            Dzieki ci umfie, teraz ja - malo inteligentna - wreszcie zrozumial - czemu statut Uniwersytetu jest tak
            nieprecyzyjnie skonstruowany :))))
            Ale wiesz, jestem swiejaca kobieta i troche mnie raza wulgaryzmy. Po co Ci te emocje? Czyzbys mial
            rodzine na prawie? Jesli tak - to popros, aby obejrzeli protokol z glosowania na senacie w sprawie
            zmiany nazwy wydzialu. Potem wez do reki statut UWr i przeczytaj, jaka wiekszosc jest potrzebna do
            powolania nowego wydzialu. Policz i porównaj. Ciekawam wyniku ;))))
            Innych przepraszam, za wprowadzenie tego drugorzednego watku. Nie chcialam zawracac tym nikomu
            glowy, bo po co mącic.
            Malgorzata Porada
            • Gość: umf Szanowna Pani Rekator... IP: *.gjsd.k12.pa.us 04.07.02, 12:45
              Już mnie mdli na widok tytułu postu... Żeby wszystko było jasne: na uniwerku nie mam nikogo i w żaden sposób nie jestem z nim związany. To po pierwsze. Po drugie zaś - jestem chamski, wulgarny, bezczelny bo tak mi się podoba, w taki sposób wyrażam swoje opinie i nikomu nic do tego. A jeśli chodzi o siwe włosy, to śmiem twierdzić, że mam ich więcej od Pani... I proszę sobie darować pouczenia, powoływanie na kindersztubę i tym podobne pierdoły. Jestem osobnikiem niereformowalnym, a jeśli komuś nie pasuje mój styl formułowania myśli - to niech... ze mną nie rozmawia. Ożesz w mordę, nie zakląłem... Ma Pani na mnie zły wpływ...
            • Gość: Monika Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.02, 23:07
              W ustawie jest luka i do niej się dostosowali. Na to nie ma rady. W sprawie
              uznania Uniwerku za typowo niemiecki tez powinno odbyc się głosowanie a go nie
              było i nazwę jednak zmienił prof. Chmielowski. A wiekszosc jest potrzebna do
              powolania nowej nazwy uniwersytetu. Pani Malgorzato, taka jest rzeczywistośc.
              Monika

              • Gość: Monice Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.02, 15:55
                Gość portalu: Monika napisał(a):

                > W ustawie jest luka i do niej się dostosowali na Wydziale. Na to nie ma rady. W
                sprawie
                > uznania Uniwerku za typowo niemiecki tez powinno odbyc się głosowanie a go nie
                > było i nazwę jednak zmienił prof. Chmielowski i Rektor Gelles. A wiekszosc jest
                potrzebna do
                > powolania nowej nazwy uniwersytetu. Pani Malgorzato, taka jest rzeczywistośc.
                > Monika


                Bardzo mądra kobieta. Powinno być głosowanie, a nie gadanie, że Uniwersytet
                Wrocławski ma 300 lat, skoro jest od 1945 r. Wtedy by nie było numeru z Wydziałem
                Prawa! Było 50-lecie, 55-lecie - to wtedy trzeba było wystepowac o dotację, a
                nie teraz. Idzie 60 lecie. Zamiast mysleć to Rektor i jego doradca prof.
                Chmielewski dają d. Usunąc ich i koniec.

                Student II r. matematyki

          • Gość: Wydra Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytet IP: *.ha.pwr.wroc.pl 24.07.02, 22:12
            umf cymbale nie ma żadnej luki. wszystko jest jasne jak słońce. poczytaj trochę
            te ustawe jak sie o niej wypowiadasz. nie można pełnić funkcji wiecej niz dwie
            kadencje. toporny jesteś betonowy bałwanku.
          • Gość: wydra Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytet IP: *.ha.pwr.wroc.pl 24.07.02, 22:19
            umf cymbale nie ma żadnej luki. wszystko jest jasne jak słońce. poczytaj trochę
            te ustawe jak sie o niej wypowiadasz. nie można pełnić funkcji wiecej niz dwie
            kadencje. toporny jesteś betonowy bałwanku.




    • Gość: Alen Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.i-one.at 03.07.02, 17:47
      Ciekawe podejście do prawa usera o niku „umf”
      Skoro prawodawca mówi o wybieralności na maksymalnie dwie kadancje , to chyby
      zanczy że po tych kadencjach , kandydat nie stoi więcsej do dyspozycji . A wię
      chociaż by pół Uniewrsytetu głosowało na niego , to i tak taki wybór może być
      tylko czysto teoretyczny . Nic poza tym .
      Twierdzenie " umf-a" typu:

      "A może nie brali w tym udziału przedstawiciele studentów oraz przedstawiciele
      personelu uczelni? "

      Jest całkowicie nie na miejsu.
      Ani studenci ani personal uczelni nie jest uprawnionym gremium do zmiany
      litery prawa .

      Wybieralność kandydatów , na ściśle określony maksymalny termin , ma bardzo
      głębokie przyczyny.
      Dla tego też pod żadnym pozorem nie powinna być naruszalna .
      O szkodliwości naruszania tych fundamentalnych praw ,które zapewniają płynność
      jak i stabilność
      w strukturach urzędowych i nie tylko , nie trzeby chyba wspominać .

      Dlatego jestem przekonany że trzecia kadencja kogokolwiek jest całkowicie bez
      podstawna ,szkodliwa .

      Alen.
      • Gość: umf Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.gjsd.k12.pa.us 03.07.02, 19:50
        Alen odnoszę wrażenie, że masz pretensje do garbatego o to, że jego dzieci są proste... Dziekan został wybrany, a nie wybrał się sam. Jakby tego było mało - grupa wybierających dziekana wcześniej została wybrana w tajnym głosowaniu. A że wybór okazał się niezgodny z prawem... No cóż... Ale i tak nie jestem do końca przekonany...
        • Gość: Alen Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.i-one.at 03.07.02, 21:43
          Gość portalu: umf napisał(a):

          > Alen odnoszę wrażenie, że masz pretensje do garbatego o to, że jego dzieci są p
          > roste... Dziekan został wybrany, a nie wybrał się sam. Jakby tego było mało - g
          > rupa wybierających dziekana wcześniej została wybrana w tajnym głosowaniu. A że
          > wybór okazał się niezgodny z prawem... No cóż... Ale i tak nie jestem do końca
          > przekonany...


          Widzisz , Twoje odczucie prawa jest conajmiej dziwne . Mam nadzieje że jesteś
          hobbstą w tej dziedzinie .
          Mam kilkuletnią praktyke w jednej z Wiedeńskiej prywatnej kancelari adwokackiej .
          Wprawdzie nie jestem prawnikiem ale chcąc niechcąc przebywając w środowisku
          prawników i pracując dla nich, miałem kontakt bezpośredni z prawem .

          Są pewne regóły w tym środowisku , które zajmuje się również zręcznym łamaniem
          prawa . Pewnych fundamentalnych praw , tworzących podstawe systemu nie dotyka
          się . Wpewnym sensie jest to rzecz święta , element dyscypliny wewnęcznej .
          Nie wolno bowien podcinać korzeni systemowi .
          Ustalone kadencje są takim fundamentalnym , zdrowym prawem .

          Dlatego nie moge zrozumieć ja mogło dojść na wydziele prawa do wyboru rektora na
          trzecią kadencje . To jest poprostu wbrew wszelkim regółą , zwykłe wykolejenie i
          kpina z urzędu państwowego .

          Gdyby to miało miejsce w fabryce COCA COLLA czy Superfosfatach na Momopolowej,
          ale to miało miejsce na wydziale prawa UWr. Nie do pojęcia .

          Mój były szef egzaminuje studentów na wiedeńskim uniwersytecie .Moge się jego
          spytać , jak on to widzi . Ale wierz mi , zbłaźnił bym się tylko i jego
          rozłościł na Polaków . Jest to zbyt oczywiste , żeby zawracać głowe .
          Coś takiego nie może się zdażyć w takim miejscu jak UWr.

          Alen.
          • Gość: alen2 Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.02, 12:41
            Dziekan został wybrany, a nie wybrał się sam. nie jestem do końca
            przekonany. Chyba wolno być nie do końca przekonanym ? Czy juz od 1989 nie mozna?
            Kilkuletnia praktyka w jednej z Wiedeńskiej prywatnej kancelari adwokackiej daje
            pojęcie. Są pewne regóły w świecie, który zajmuje się również zręcznym łamaniem
            prawa, pomimo zachowania fundamentalnych praw, a raczej zasad. jest to rzecz
            święta. Nie wolno bowien podcinać korzeni systemowi, na tym polega poprawność
            polityczna. W fabryce COCA COLLA takie przekręty sa na codzień.
    • Gość: JoJo Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 13:03
      Umfy i jemu podobni wymyślają heroikomiczne argumenty na obronę Kegla -
      Kuglarza, a to że studenci i portierzy go też wybierali, bo siedzą w radzie, a
      to że statut uczelni do bani bo jakiś nieprecyzyjny, a to że autorytetu naukowe
      na prawie wybierały Kegla (Świda, Trzciński, Boć, Gniewek ...).
      Jest taka zasada, którą uczą studentów na Prawoznawstwie już na pierwszym roku
      studiów prawniczych - przepisów jasnych (oczywistych) się nie interpretuje !!!
      Takim przepisem jest regulacja ustawy o szkolnictwie wyższym dotycząca
      kadencyjności organów. Jest to zdrowa regulacja - dwie kadencje pod rząd i ani
      jednej więcej - bo tego wymaga h i g i e n a sprawowania władzy.
      Ci studenci co głosowali - a z reguły są to głosowania 50 (tak) :0 (nie):0
      (wstrzym.)- być może nie zostali douczeni, żyją w terrorystycznym klimacie tego
      wydziału (a że ten terror wykańcza - vide przykład dysydenta studenta
      Gąsiorowskiego czy wroga trzepania kasy przez UWr - Bąbki).
      Statut uczelni nie może reguloweać materii którą już ustawodawca wyczerpująco i
      dokładnie uregulował.

      • Gość: umf Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.gjsd.k12.pa.us 04.07.02, 13:26
        Gość portalu: JoJo napisał(a):

        > Umfy i jemu podobni wymyślają heroikomiczne argumenty na obronę Kegla -

        JoJo, ty się od "nickowania" i tym podobnych odpier... bo jak zacznę JoJo-wać, to Cię szlag trafi. A poza tym zamiast mieć pretensje do całego świata - weź się za naukę albo (jeśli się nie uczysz) wspomóż "Gazetę" w wymyślaniu coraz to nowych rewelacji. Rzucam temat: rozebrać fontannę, czy nie?
        • Gość: Alen Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.i-one.at 04.07.02, 14:48
          Gość portalu: umf napisał(a):

          > JoJo, ty się od "nickowania" i tym podobnych odpier... bo jak zacznę JoJo-wać,
          > to Cię szlag trafi. A poza tym zamiast mieć pretensje do całego świata - weź si
          > ę za naukę albo (jeśli się nie uczysz) wspomóż "Gazetę" w wymyślaniu coraz to n
          > owych rewelacji. Rzucam temat: rozebrać fontannę, czy nie?

          Coś mi się wydaje że User " umf " , to beznadziejny przyradak . Bowiem nie
          ustannie stara się w swoich postach , zamiast użyć rzeczowych argumentów używać
          słów wulgarnych . Co poniekąd odzwierciedla jego stosunek do rozmówców w tym
          temacie .
          Dlatego dodam tylko językiem " umf-a " , spadam koleś z tego tematu .

          Alen.
          • Gość: Alen2 Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.02, 23:00
            Czy rozebrać fontannę, czy nie? Fontannę postawił Zdrojewski po to, żeby kasę 3.4
            mln zł przemaglować. Korytko i kilka szyb i kasa poleciała z Urzedu Miejskiego.
            Ale Wrocław - Zdrój naruszył prawo budowlane więc ma byc wspaniała fontanna
            rozebrana jak dziwczyna, która powinna przechadzać sie miedzy tymi szybkami w
            łazience=fontannie. I o to chodzi. Alen2

        • Gość: Kollek2 Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.02, 12:37
          Umf i Woland sa niewychowani. Rozebrać fontannę!

      • Gość: modrzejw Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.02, 12:54
        Przepisów w UE się nie interpretuje i dlatego jestem za ! Ci studenci co
        głosowali na Gellesa to głąby. Dysydent student Gąsiorowski to mądry student.
        Wróg trzepania kasy spolecznej przez UWr - Bąbka jest tez de facto wrogiem
        kandydata SLD na prezydenta - prof. Chmielewskiego, który jest prawa reka rektora
        Gellesa od r. 1998. Gelles choc nie jest bez winy, powinien zwrócic pieniadze,
        nadaje sie do ustroju trzepania kasy, ale nie do troski o mlodych. Mlodzi
        potrzebuja opieki, a nie żeby ciągle płacic. Z czego?
        • Gość: umf Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.gjsd.k12.pa.us 05.07.02, 12:58
          Gość portalu: modrzejw napisał(a):

          >Mlodzi potrzebuja opieki, a nie żeby ciągle płacic. Z czego?

          To samo pytanie można zadać w odniesieniu do emerytów, rencistów, inwalidów...

          • Gość: Odp:umf Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.02, 15:30
            Gość portalu: umf napisał(a):

            > Gość portalu: modrzejw napisał(a):
            >
            > >Mlodzi potrzebuja opieki, a nie żeby ciągle płacic. Z czego?
            >
            > To samo pytanie można zadać w odniesieniu do emerytów, rencistów, inwalidów...


            Ale teraz kołku nie jest epoka emerytów, rencistów, inwalidów i innych
            nieudaczników, tylko to jest epoka nas - młodych ludzi. Starych do gazu. To nie
            ja wymyśliłem, ale Wałęsa. Trzeba stawiać na nas. Tamci dostali mieszkania,
            pracę, mozliwość darmowego studiowania - a my jeszcze nic nie dostaliśmy, ani
            pracy, ani mieszkań, za naukę każą płacić. Ja poszedłem na studia bo nie ma
            pracy. Gdyby była dobrze płatna praca, to bym nie poszedł na żadne głupie studia
            = marnowanie czasu tylko robiłbym kasę i budowałbym dom dla dziewczyny. Juz 2
            razy założyłem firmę - padły bo nie ma na rynku pieniędzy. Skończę prawo i odkuję
            się. Takie sa prawa rynku.

            Adam K.
            Student po I r. prawa
            • Gość: umf Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.gjsd.k12.pa.us 06.07.02, 15:40
              Gość portalu: Odp:umf napisał(a):

              > Ale teraz kołku nie jest epoka emerytów, rencistów, inwalidów i innych nieudaczników, tylko to jest epoka nas - młodych ludzi. Starych do gazu. To nie ja wymyśliłem, ale Wałęsa.

              Koleś lecz się... A poza tym miej odwagę pisać pod swoim nickiem.

              >Trzeba stawiać na nas. Tamci dostali mieszkania, pracę, mozliwość darmowego studiowania - a my jeszcze nic nie dostaliśmy, ani pracy, ani mieszkań, za naukę każą płacić.

              Gówno dostali. Nie pierdol koleżko o czymś, o czym nie masz zielonego pojęcia. A kto spłacał na przykład czterdziestoletnie kredyty mieszkaniowe? Puknij się w czaskę tylko solidnie, to moze Ci ten zakuty łeb rozerwie.

              >Ja poszedłem na studia bo nie ma pracy. Gdyby była dobrze płatna praca, to bym nie poszedł na żadne głupie studia = marnowanie czasu tylko robiłbym kasę i budowałbym dom dla dziewczyny. Juz 2 razy założyłem firmę - padły bo nie ma na rynku pieniędzy. Skończę prawo i odkuję się. Takie sa prawa rynku.

              To trzeba bylo na ochotnika pójść w kamasze. Miałbyś darmowy wikt i opierunek, a i przy okazji nauczyłbyś się dyscypliny. I nie lej łez nad firmami, które pogrzebałeś. Widocznie cienias byłeś i nie dałeś rady. Poza tym sam stwiedziłeś, że takie są prawa rynku. Myślisz, że po prawie się odkujesz? Nie rozśmieszaj mnie. Z Twoim pustym łbem i brakiem choćby odrobiny odwagi??? Wróżę Ci co najwyżej karierę w "Gazecie", a to nie jest najlepsza rekomendacja...
      • Gość: Kwiecień Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.02, 16:02
        Autorytety naukowe na prawie wybierały Kegla (Świda, Trzciński, Boć, Gniewek ...)
        więc trzeba interweniować, zrobic demonstrację studencką, pisać na murach może,
        skoro jest monopol. Dwie kadencje Dziekana pod rząd i ani jednej więcej, co to
        znaczy jakieś ciągłe naciski na prawie prof. Gellesa i jego doradcy prof.
        Chmielewskiego. Studenci zaś słusznie sie burzą, żyją w terrorystycznym klimacie
        tego wydziału - terror wykańcza - vide przykład studenta Gąsiorowskiego czy wroga
        kapitalizmu i trzepania kasy przez UWr - Bąbki. Nie wszystko co było w komunie
        było złe, powiedział papież JPII.

        Kwiecień
    • Gość: AMA Re: Trefny regulamin na Wydziale Prawa IP: *.koof.com.pl 05.07.02, 07:20


      Uniwersyteccy prawników kompromituje nie tylko statut uczelni, ale i regulamin
      przyjęć na platne studia
      wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=916799&dzial=wrw010100
      Ich przełożonym jest i nadal nielegalnie chce być prof.Kegel. Pismacy-
      wymuście "honorową" dymisję tego człowieka - wtedy będzie otwarta droga do
      oczyszczenia tego zdegenerowanaego środowiska.
    • Gość: cyfer Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: 209.3.144.* 05.07.02, 12:21
      ludzie! spokojnie! :) prawda i tak jak zwykle lezy posrodku :)

      a tak na marginesie: nie tak dawno spotkalem sie z cytatami z prac egzaminacyjnych przyszlych prawnikow "made in wroclaw". sluze przykladami:

      1. "Separacja nie ma takiego prawa, jak rozwód. Rozwód jest mocniejszy."
      2. "Przeszkoda wieku w prawie polskim wynosi 18 lat."
      3. "Do negatywnych przesłanek rozwodu możemy zaliczyć rozpad rodziny w treści społecznej i utratę wiarygodności u otoczenia i u siebie."
      4. "Podstawą do ustalenia ojcostwa jest macierzyństwo."

      humor zeszytow wysiada :) a takich perelek jest znacznie wiecej. i nie mowcie mi, ze to wina nauczycieli, zlych warunkow na wydziale i tak dalej. to zwykle nieuctwo i tyle.
      • Gość: euctwo Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.02, 12:45
        prawda i tak jak zwykle lezy posrodku - to jest podsatwowa zasada kapitalizmu,
        który do nas nie dotarł i ja go tu wciskam. Tylko głupi POlacy - anie madzry
        europejczycy - moga pisać 1. "Separacja nie ma takiego prawa, jak rozwód. Rozwód
        jest mocniejszy."
        > 2. "Przeszkoda wieku w prawie polskim wynosi 18 lat."
        > 3. "Do negatywnych przesłanek rozwodu możemy zaliczyć rozpad rodziny w treści s
        > połecznej i utratę wiarygodności u otoczenia i u siebie."
        > 4. "Podstawą do ustalenia ojcostwa jest macierzyństwo."
        Takich perelek w POlscejest znacznie wiecej, co innego w UE, dlatego marzę, żeby
        tam sie znaleźć. To nie są żadni komisarze sowieccy lecz ludzie bez perełek.
        euctwo

      • Gość: Woland Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.acn.pl / 10.135.129.* 06.07.02, 00:04
        Cyfer!! Bełkot nie jest tylko przywarą wrocławskich kandydatów na prawników!
        Onegdaj jedna z największych warszawskich uczelni prywatnych na IV roku
        Wydziały Dziennikarstwa urządziła sprawdzian. Jednoz pytań brzmiało
        niewinnie: "Średniowieczni prekursorzy reportażu". W odpowiedzi 80% studentów
        stwierdziło, że największym średniowiecznym prekursorem reportażu był...Paweł
        Jasienica!
        • Gość: cyfer Do Wolanda IP: 209.3.144.* 06.07.02, 09:24
          doskonale wiem, ze takie wpadki(?) zdarzaja sie na kazdej uczelni i na kazdym wydziale. chcialem tylko uzmyslowic co niektorym zeby zamiast opluwac sie nawzajem po prostu siegneli do ksiazek i zabrali sie za nauke. a tymczasem maja pretensje do calego swiata, tylko nie do siebie...
          • Gość: cyfer Re: Do Wolanda IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.02, 15:20
            takie wpadki(?) zdarzaja sie w kapitalizmie, a nawet sa tam codziennością
            DOSTOSOWANIA SIĘ. Rektor Gelles i jego doradca, kandydat na prezydenta Wrocławia
            prof. Chmielewski dostosowali się - i chwała im za dostosowanie. Dobrze to
            wymyslili - zmiana nazwy, a więc ciągłości nie ma i mamy nowy Wydział. I to cały
            sekret barany. Zamiast opluwac sie studenci - Gąsiorowski, Bąbka i inni
            pomagierzy - bierzcie sie za nauke. Macie pretensje do calego swiata obecnego,
            który jest jaki jest, tylko nie do siebie...

            cyfera
            • Gość: cyfer mam swojego klona :) IP: *.devtest.net / 212.80.166.* 06.07.02, 15:25
        • Gość: waland4 Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.02, 19:26
          Waland lubi grzebac się nie wiadomo w czym. Opowiada o przywarach kandydatów na
          studia, ze na największej uczelni prywatnej jedno z pytań
          brzmiało : "Średniowieczni prekursorzy reportażu" i studenci powiedzieli (ach
          jacy sa głupi studenci, a Waland jaki madry), że największym średniowiecznym
          prekursorem reportażu był...Paweł Jasienica! No to dobrze odpowiedzieli, bo Paweł
          Jasienica miał zadanie z pewnej średniowiecznej isntytucji. Domyśl sie prostaczku
          Walandzie dalej...
          Ostatecznie chodzi o to: Czy to jest czy nie jest nowy Wydział Prawa? Bo
          jesli jest nowy, to Doradca Gellesa prof. Chmielewski kandydat na prezydenta
          Wrocławia miał 100% rację (rację - uwaga! Wrocawianie) żeby mianować Dziekana -
          nie poraz 3, ale 1 (na nowym Wydziale Prawa). I co wtedy?
          Prof. Chmielewski mógł źle doradzić Rektorowi żeby usunąć
          Gąsiorowskiego, i wydać wyrok skazujacy na relegowanie z uczelni, dzięki czemu
          (dzieki prof. Chmielewskiemu) uczelnia ma kasę (sic!), ale dobrze, żeby mianować
          Dziekana Kegla po raz 1-szy. A kto wie, moze tu też prof. Chmielewski jest
          sprawnym organizatorem pieniędzy i niesłusznie go by wtedy Rektor wyrzucił?
          Walandzie kiedy demonstrację robisz i przestaniesz pyszczyć?

          Waland 4

      • Gość: cyfera Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.02, 15:49
        G. prawda że prawda lezy posrodku. Tak myslą głuptaki. Alen jest mądry, Bąbka
        też i Gąsiorowski. A tak na marginesie to cyfer jest idiotą ze swoimi cytatami z
        prac egzaminacyjnych przyszlych prawnikow "made in wroclaw". Rozwód jest
        mocniejszy od separacji.
        cyfera bałwanie cyfera
        • Gość: cyfer Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.hr.hr.cox.net 06.07.02, 15:55
          kolego czy ja cie obrazam? nie wiem, czy jest sens apelowac do kogos o tak malym rozumku o zachowanie kultury w dyskusji, ale jednak sprobuje... poza tym wysil pozostalosci po szarych komorkach i zacznij pisac pod swoim nickiem. a jesli chodzi o cytaty: mam ich znacznie wiecej. z tego roku takze. i wcale sie nie zdziwie, jesli wsrod nich znajdzie sie jakis z twojej pracy...
          • Gość: EWA Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.02, 16:11
            Gość portalu: cyfer napisał(a):

            > kolego czy ja cie obrazam? nie wiem, czy jest sens apelowac do kogos o tak maly
            > m rozumku o zachowanie kultury w dyskusji, ale jednak sprobuje... poza tym wysi
            > l pozostalosci po szarych komorkach i zacznij pisac pod swoim nickiem. a jesli
            > chodzi o cytaty: mam ich znacznie wiecej. z tego roku takze. i wcale sie nie zd
            > ziwie, jesli wsrod nich znajdzie sie jakis z twojej pracy...

            Czytam od wczoraj wszystkie rozmowy. Interweniuje zebyscie sie chłopaczki nie
            pozabijali. Przestańcie sie kłócic tylko róbcie coś - ma rację student ze trzeba
            robić demokrację czyli liczne demonstracje, pisać na murach imają rację cała
            grupa dyskutantówżeby wylać Gellesa, bo to Rektor (jak rozumiem) poparł Dziekana,
            wylać trzeba też Doradcę Rektora, czyli prof. Chmielewskiego, który tak doradza
            Rektorowi, że raz jest ciągłość Uniwerku od 300 lat, a potem jak mu sie przysni,
            to ciągłości Wydziału Prawa nie ma. Poczytajcie całą rozmowę. Wysilcie swoje
            pozostałości szarych komórek a nie rzucajcie się. Czekam na Was dzis a może jutro
            o 20 pod Szermierzem. Mam zgrabne nogi.


            EWA
            • Gość: Woland Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.acn.pl / 10.135.129.* 06.07.02, 17:45
              Gdybym mieszkał we Wrocławiu, pewnie bym przyszedł...
            • Gość: kolle Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.07.02, 17:49
              wroble na dachu placu solnego zasmiewaja sie z was wszystkich gdyz
              powszechnie jest wiadomo ze autorka p. porada miala sprawe sadowa z prof prawa
              jaworskim zakonczona jej przyznaniem sie do winy - dlatego teraz sie
              odwdziecza sie wydzialowi / dzennikarze nie lubia przegrywac i przyznawac
              sie do winy / - jako osoba zajmujaca sie sprawami prawnymi w gazecie
              prezentuje mierny poziom .... ale zawsze ma racje
              • Gość: Woland Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.acn.pl / 10.135.129.* 06.07.02, 20:33
                Zaraz, zaraz...facet, czy ty sobie zdajesz sprawe z tego, co tu napisałeś? Co
                to znaczy "powszechnie wiadomo"? Dowody masz? Wiesz co to znaczy "zniesławienie
                w druku"? Jak nie masz, to Cię przez życzliwośc infomuję, że taki liścik może
                DUŻO kosztować. I to w złotych polskich.
                Ps. "powszechnie wiadomo" mówi taki jeden typ z Torunia. Znany wszystkim. Nr 1
                na mojej liście agentów i kretynów
                • Gość: Jurgen Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.07.02, 01:52

                  Antysemityzm w Europie ( Bezpłatny Dziennik Internetowy PAP, 2.07.2002
                  Prawie połowa mieszkańców Europy Zachodniej uważa, że Żydzi mieszkający na tym
                  kontynencie są bardziej lojalni wobec Izraela niż wobec państw, w których żyją na
                  co dzień - wynika z opublikowanego sondażu.

                  Badania wykonała firma Taylor Nelson Sofres na zlecenie amerykańskiej
                  organizacji żydowskiej Liga Przeciw Zniesławianiu (ADL), która od 1913 roku
                  walczy z antysemityzmem. Sondaż przeprowadzono w Belgii, Danii, Francji,
                  Niemczech i Wielkiej Brytanii pomiędzy 16 maja a 4 czerwca. Przeankietowano 2.500
                  osób. Wyniki opublikował francuski dziennik "Le Monde".

                  Wyniki badań ogłosił Abraham Foxman, dyrektor ADL. Wyraził swe ubolewanie
                  nad "trwaniem antysemityzmu" w Europie mimo doświadczeń holokaustu z okresu II
                  wojny światowej.

                  Foxman przekazał, że w pięciu badanych krajach żyje łącznie milion Żydów. 45
                  procent ankietowanych uznało, że są oni bardziej lojalni wobec Izraela niż wobec
                  krajów, w których mają swe domy. W Niemczech w ten sposób myśli 55 procent osób,
                  a we Francji 42 procent. Dla porównania podobnie uważa 33 procent Amerykanów.

                  30 procent Europejczyków sądzi, że "Żydzi mają zbyt dużo władzy na świecie".
                  W ten sposób myśli 42 procent Francuzów oraz 44 procent Belgów. W Stanach
                  Zjednoczonych ten pogląd podziela 24 procent ankietowanych.

                  ADL przeprowadził podobny sondaż w USA na początku tego roku. Pokazał on
                  wzrost poziomu antysemityzmu w tym kraju. Obecnie 48 procent Amerykanów nie ma
                  uprzedzeń antysemickich, podczas gdy w 1998 roku nie miało ich 53 procent. Z
                  kolei 17 procent ankietowanych żywi silne uczucia antysemickie, co oznacza wzrost
                  o pięć procent w porównaniu z sondażem sprzed czterech lat.



              • Gość: Kollek2 Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Wr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.02, 12:33
                Kollek nie bądź głupkiem. Co to ma za znaczenie czy autorka Pani Porada miala
                sprawe sadową z prof prawa Jaworskim czy nie? Istotne jest to, ze to jest ten sam
                wydział, kapujesz?. Wojny żadnej nie było, przerwy w postaci działań wojennych
                Wydział Prawa nie miał (w stanie wojennym popierał WRONę, to o co chodzi teraz?),
                nie nastapiła zmiana katedr, zakładów, profesorów, doktorów, tematów, kadry,
                tematów badawczych. I mój Drogi Kollek - to dobrze, że miała proces, bo na tym
                polega cywilizacja, że rozstrzyga spory sąd, a nie wendetta, comora. A Ty jakbys
                chciał? Mafię? Naciski z konsulatu?
                Gadanie, ze teraz Pani Porada odwdziecza sie wydzialowi jest
                idiotyzmem, rozumiesz? - próbą sprowadzenia meritum sprawy na manowce.
                Dziennikarze gazety oczywiście nie sa bez winy, ale to trzeba leczyć, a nie
                sprowadzać wszystko do poziomu odruchów, psychologii. Pani Porada pominęła
                istotne wątki, np. nie opisała skandalicznej decyzji Rektora zmieniającego
                Wydział (doprawdy decyzja bez sensu) w świetle odrzucenia przez Rektora tezy
                posła LPR Stryjkowskiego, że odkąd Polska (a mioże Kollek nie jestes Polakiem?)
                odzyskała Ziemie Piastowskie, odtąd jest już nowy - a nie niemiecki -
                Uniwersytet. Stryjkowski ma racje. Nikt tak nie myślał jak Rektor Gelles i banda
                lizusów gdy odbudowywano w 1945 nowy Uniwersytet Wrocławski. A co mieli budować
                uczelnie na innym miejscu? I nie poruszyła tego, że cała Redakcja "Odry" z
                doradcą Rektora prof. Chmielewskim przywala Polsce od wielu lat mniejszościami i
                rozwija pseudo-pióro Olgi Tokarczuk, która robi karierę malowaną, choć jej
                literatura pozbawiona jest jakiejkolwiek wartości. To jest kariera polityczna,
                podobna do Wisławy Szymborskiej. I prof. Chmielewski tez na tym koniu jedzie. Za
                takie lizusostwo inteligencja, Rektor, Doradcy Rektora otrzymują kasę i wsparcie
                konsulatu - ostatnio otrzymała je Tokarczuk. Chmielewski i inni prof. na to
                właśnie liczą, bo to są karły, a nie na to, że coś mądrego
                stworzą . "Pseudointeligencja" od 1989 r. sprzeda młodych, majatek
                postkomunistyczny, ziemie, kraj i już od 1989 każe Polsce przyznawac sie
                do "win", więc Kollek nie pisz głupot. Pani Redaktor jako osoba zajmujaca sie
                sprawami prawnymi w gazecie nie jest oczywiście bez winy, bo gazeta jest jaka
                jest, każdy wie, ale wolałbym z nią sie umówić niz z takim głupkiem Kollkiem. Nie
                ona, ale TY prezentujesz mierny poziom. Nie opowidaj że Pani Porada chce mieć
                zawsze rację, bo nie wiem czy np. Rektor i Jego Doradcy przyznali się do tego, że
                uprawiają niemco-dupo-lizanie. Jeżeli jest ciągłość uczelni to niech nie
                opowiadaja bajek , ze jest nieciągłość Wydziałyu Prawa, dobrze, bo to w tym
                problem? A nie ma jej w przypadku Wydziału? Jest ciągłość Prawa. To nie jest
                żaden trick prawny (!!) Rektora - to jest oszustwo, obalone przez decyzję Rektora
                i Doradcy Rektora prof. Chmielewskiego i senatu UWr że jest ciągłość uczelni. To
                jest tylko normalne wazeliniarstwo wobec Niemców, którzy przegrali wojne i teraz
                nie chcą uznać przegranej i kombinuja jak odbić tereny piastowskie. A Kollek
                przypisuje te cechy kandydata na prezydenta Wrocławia - Pani Redaktor. Bardzo
                dobrze że napisała. Za mało napisała.
                Kollek2

                • Gość: Pismak Moj rzekomy proces IP: *.wroc.gazeta.pl 08.07.02, 13:44
                  Czyzby wroble na Solnym tak marnie byly poinformowane?
                  Dla jasnosci: sprawy sadowej z nikim z Wydzialu Prawa nie mialam. W ogole jak na razie nie mialam
                  zadnej sprawy sadowej - choc w moim zawodzie z czyms takim trzeba sie liczyc.
                  Ja procesow wytaczac tez nie bede, bo sady maja dosc roboty.
                  Radykalom przypominam:
                  a/ Prof. Romuald Gelles przegral wybory i konczy urzedowanie 31 sierpnia
                  b/ Prof. Chmielewski juz nie jest jego doradcą, bo rektor go zwolnil
                  Zanim ruszycie na barykady, ruszcie glowa ;))))
                  Moj artykul nie byl personalnym atakiem na prof. Kegla. Przeciez on sam sie nie wybral! Z
                  niejasnych powodów jego kandydatura byla dla wszystkich wygodna. Niech prawnicy sami
                  dojda dla czego, bo mnie chodzilo o cos całkiem innego: uwazalam sprawe za grozny precedens
                  lamanie zasady kadencyjnosci.
                  Obiecuję wrócić do tematu, gdy zaistnieją nowe fakty, bo po co bić pianę po próżnicy.
                  Malgorzata Porada



                  • Gość: PRAWO Re: Moj rzekomy proces IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.02, 16:10
                    No to sprawy sadowej z Wydzialem Prawa nie było i juz komunistyczny mądralo.
                    Procesow nie ma o co wytaczać - ze niby co? Podoba mi sie to "Radykalom
                    przypominam:
                    a/ Prof. Romuald Gelles przegral wybory i konczy urzedowanie 31 sierpnia
                    b/ Prof. Chmielewski juz nie jest jego doradcą, bo rektor go zwolnil".

                    Za co Rektoer zwolnił prof. Chmielewskiego? Ano za to, że wystawial sie
                    przed Rektorem w SLD, zwłaszcza na Prezydenta z ramienia SLD i do innych konfitur
                    biegł pierwszy. No i prof. Gelles hciał nie chciał po latach słusznie zwolnił
                    takiego radykała. Prof. Chmielewski cały czas podpuszczał prof. Gellesa przeciwko
                    studentom Bąbce, Stowrzyszeniu Stud., Gąsiorowskiemu. I rektor na tym wyszedł b.
                    źle ... tzn. przegrał drugą kadencje, chociaż rektor bardzo chciał byc na drugiej
                    kadencji. Wszyscy rektorzy byli po dwie kadencje, wiec dziekanowi zrobił trzy.
                    srednia - dwie. Wszyscy elektorzy byli oburzeni na postępowanie Gellesa pod
                    patronatem prof. Chmielewskiego. I ten patronat został zrzucony ale za poźno
                    rektor zorientował się kto to prowadzi.

                    Podoba mi się, że "Zanim ruszycie na barykady, ruszcie glowa". Jestem znajomym
                    prof. Kegla i zgadzam się że on sam sie nie wybral! Z niejasnych powodów jego
                    kandydatura byla dla wszystkich na Prawie wygodna. " On sam nie uważa, że to
                    jakis inny Wydział Prawa. Niech prawnicy sami dojda dlaczego, bo teraz jest zbyt
                    chyba wczesnie na to. Oczywiście że jest to włąsnie grozny precedens = łamanie
                    przez Gellesa zasady kadencyjnosci. Odkrywanie sie na Wydziale Prawa jest bez
                    sensu, czysta psychologia a nie obiektywizm. Z pianę po próżnicy to nie jest
                    takie proste. Wydział Prawa klaskał Gierkowi, Giomułce, Jaruzelowi, komunie,
                    potem liberałom - bo to jedno i to samo. Nigdy nie stanął po stronie prawdy, np.
                    przeciwko tezie prof. Chmielewskiego, że Uniwersytet Wrocławski ma 300 lat. A
                    Wydział prawa - jest nowy. Wydzial Prawa składa się z oportunistów, klakierów,
                    karierowiczów, bo taka jest rzeczywistość. Wydział prawa ucieka przed każdą
                    prawdą.Tylko jeden pracownik Wydziału prawa podpisał deklarację:
                    > APEL DO RZĄDOW I NARODÓW ŚWIATA O OBRONĘ NARODU PALESTYNY PRZED BIOLOGICZNĄ
                    EKSTERMINACJĄ
                    Zebrani 27 kwietnia 2002 r. we Wrocławiu przed Pomnikiem Ofiar Stalinizmu dla
                    uczczenia pamięci ofiar stalinowskiego totalitaryzmu wyrażają solidarność z
                    Narodem Palestyny walczącym o wolność i niepodległość swojego kraju. Polacy pomni
                    własnych walk o odzyskanie niepodległości uważają, że każdy naród ma prawo do
                    własnego, suwerennego i niepodległego państwa. Ujarzmione narody mają prawo
                    walczyć o to wszelkimi skutecznymi metodami. Dlatego zwracamy się do rządów i
                    narodów świata o obronę systematycznie i planowo mordowanego narodu
                    palestyńskiego przez państwo Izrael. Izrael w drodze agresji zagarnął ojczystą
                    ziemię Palestyńczyków i okupuje ją od 35 lat. Na zagrabionych terenach prowadzi
                    politykę zagłady autochtonicznych i prawowitych mieszkańców, niszczy ich miasta,
                    wsie, domy, majątek narodowy, skromny dobytek zubożałej ludności. Z okupowanych
                    ziem izraelscy agresorzy rugują i terroryzują rdzenną ludność, judaizują
                    okupowane tereny, ustanawiają na nich własną administrację i osiedlają swoich
                    obywateli. Apelujemy do sumień wszystkich uczciwych i wrażliwych na krzywdy ludzi
                    na świecie o ratowanie narodu palestyńskiego przed holokaustem z rąk Izraela.
                    Domaganie się opuszczenia przez Izrael okupowanych ziem Palestyny. Potępienia
                    ludobójstwa dokonywanego na narodzie Palestyny, postawienia przed Międzynarodowym
                    Trybunałem w Hadze i ukarania izraelskich zbrodniarzy, podobnie jak uczyniono to
                    po II wojnie w Norymberdze wobec hitlerowskich zbrodniarzy i w Hadze wobec
                    Milana Miloszewicza. Na pierwszym miejscu listy zbrodniarzy powinien znaleźć się
                    Ariel Sharon, premier Izraela odpowiedzialny m.in. za masakrę ludności cywilnej w
                    Dżeninie, który 5 marca 2002 r. publicznie nawoływał do ludobójstwa okupowanego
                    narodu -
                    "Musimy uderzyć na Palestyńczyków, to musi być dla nich bardzo bolesne. Musimy
                    spowodować straty, ofiary, tak, żeby poczuli słoną cenę ".
                    Domagamy się wypłacenia narodowi palestyńskiemu odszkodowania za krzywdy i straty
                    wyrządzone mu przez 35 lat okupacji i eksploatacji jego majątku.
                    Elementarne zasady sprawiedliwości wymagają by państwa, które wspomagały
                    finansowo i militarnie agresywną, zbrodniczą politykę Izraela także wypłaciły
                    odszkodowania narodowi Palestyny i pomogły mu w odbudowie zniszczonego państwa.
                    Taka forma zadośćuczynienia nie przywróci życia zamordowanym i poległym w walce,
                    nie cofnie doznanych przez nich cierpień i krzywd, ale może przyczynić się do
                    moralnej satysfakcji dla tych, którzy oddali swoje życie dla ojczyzny i pozwoli
                    na kształtowanie w przyszłości dobrosąsiedzkich stosunków między Żydami i
                    narodami arabskimi.
                    Cześć Bohaterskiemu Narodowi Palestyny

                    Adres kontaktowy Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu, 50-950 Wrocław 2, Box 807,
                    tel. 0601 760 789 e-mail - stalinizm@wp.pl

                    Wydział Prawa nie dba o zadne prawo. Prosze bardzo - kto ma odwagę niech zadzwoni.

                    PRAWO

                    • Gość: Woland Re: Moj rzekomy proces IP: *.acn.pl / 10.135.129.* 08.07.02, 21:34
                      AFGTHTGTTA??!!!
                      • Gość: Koza Re: Moj rzekomy proces IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.02, 23:46
                        Woland napisałes coś od rzeczy. Masz trudnosci z ywrazaniem sie.
                        Jestes niedorozwiniety.Nic nie potrafisz ?

                        Koza

                        • Gość: Woland Re: Moj rzekomy proces IP: *.acn.pl / 10.135.129.* 11.07.02, 00:53
                          Jakby Koza znała NetEtykietę, toby Koza wiedziała, ze: AFGTHTGTTA?=Are we going
                          to go througth this again? (Czy musimy znowu przez to przechodzic?) Zwrotu tego
                          używa się, kiedy adwersarz nasz bredzi jak Piekarski na mękach i krązy jak pies
                          koło jatki, wokół jednego tematu. Niech się Koza przyjrzy - jest tutaj kilku
                          takich co pracują pod 20 nickami robiąc ruch na wątku. Nie bardzo mają przy tym
                          cokolwiek do powiedzenia, biedacy...
                          • Gość: Woland 7 Re: Moj rzekomy proces IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.02, 00:45
                            Woland jestes jakis nieudany:

                            > Jakby Koza znała NetEtykietę, toby Koza wiedziała, ze: AFGTHTGTTA?=Are we
                            going
                            >
                            > to go througth this again?

                            Wiedz , że :

                            Wbrew temu co w tej dyskusji jest napisane, reklamacji nie wysyłajcie
                            Państwo "do tych kołków siedzących w cyrku przy ul. Wiejskiej w Warszawie".
                            Dlaczego? Bo studenci kołkami nie są. Jasne? Mogą studenci wrocławscy juz
                            założyć własny wydział, prawda? Jest wolność, kapitalizm, pełna swoboda, każdy
                            moze sobie zakładać co chce, jakie chce instytucje, instytuty, powoływac
                            Rektorów można. I wtedy "kołki", jak mówicie Państwo, kołki z Wiejskiej i z
                            Wydziału Prawa przepadną, dzieki konkurencji - bo bedziecie lepsi, jak wynika z
                            wypowiedzi przeciwko Dziekanowi. Np. Wolnad ma się za jakiego szefa prawa i
                            psychologii. Chce rządzić, decydowac co nalezy np. czytać, czy mozna
                            posługiować się rozpatrywanymi tu tematami, czy nie. Ma wielką wolę działania.
                            Przeciez Państwo wiecie co to znaczy konkurencja! Rywalizujcie z idiotami z
                            Prawa. Przeciez to nie jest trudne, skoro na Prawie sa tylko durnie! Zamiast
                            się cieszyć, to Państwo sie smucicie, tylko dlatego, że taki Wolnad narzuca
                            obelgi.
                            Na tym polega nowe po r. 1989 myślenie. A Państwo myślicie wedle norm
                            komunistycznych, tzn. sprzed 1989: myslicie roszczeniowo, przychodzicie z
                            pretencjami, ciągle piszecie co Wam sie nalezy. Nonsens. Chcesz dom - buduj.
                            Masz odliczenia. Chcesz mieć lepszą szkołę - droga wolna , zakładaj lepszą.
                            Mozesz sobie nawet wystawic dyplom prawnika z Wydziału Prawa Uniwersytetu im.
                            Wolanda.
                            Tymczasem trzeba inaczej na to popatrzeć, niz to Państwo robicie.
                            Czy to nie przekonujące?
                            Nie patrzcie na Wydział Prawa jak na bandę, ale jak na konkurentów, których
                            łatwo pokonacie, organizujac nauke niekołków.
                            --------------------
                            FABRYKA KOŁKÓW NAPISAŁA, cytuje: "To do nich miej pretensje, że ustawy są
                            niedopracowane i pozwalają na takie sytuacje, jak ta na wydziale. " Zatem
                            PYTAM : dLACZEGO Państwo nie założycie fabryki niekołków?

                            >
                            > Pytanie Państwa : "skąd się biorą prawnicze "kołki" na Wiejskiej. Czy aby nie
                            z wytwórni
                            > dziekana Kegla i keglopodobnych?"

                            - to przytoczone pytanie zdradza komunistyczny, stary, zwapniały, sprzed
                            1989r., roszczeniowy sposób patrzenia. Kapitalizm polega na tym, ze każdy robi
                            co chce, proszę nie szukać imperatywu patriotycznego, państwo-twórczego, nie
                            bawić sie w naprawiaczy świata kapitalistycznego, w judymów , Armię Zbawienia.
                            Kazdy ma prawo założyć swój uniwersytet, Woland ma prawo kształcic lepiej, moze
                            ogłosic się rektoremm, kształcic lepiej niz nasz wrocławski Wydział Prawa.
                            Studenci nie sa głupsi - jak wynika z tekstów studentów tu umieszczonych. Na co
                            więc czekają Studenci?
                            Na prawie sa idioci i starzy ludzie. A studenci - jak wynika z oswiadczeń - są
                            młodzi, biegli w prawie, świadomi, prężni, inteligentni, niekołkowaci. No to
                            zakładajcie Wydział Prawa lepszy (!!), bedą sie bili o Wasze dyplomy Młodzi i
                            wspaniali, a ten zły Wydział pójdzie w skarpetkach. Bierzcie zycie w swoje
                            ręce. Precz z wapniakami! Niech żyje inteligencja, energia, wiedza Młodych.
                            Korzystajcie z wolnosci. Nie myslcie wedle starego kanonu.

                            Maciejewski
                            • Gość: WOLANDowi Re: Moj rzekomy proces IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.02, 19:47
                              No właściwie zgadzam sie z tym. To jest lepsze od oczerniana Wolanda, że np.:
                              "Cyfer!! Bełkot nie jest tylko przywarą wrocławskich kandydatów na prawników!
                              Onegdaj jedna z największych warszawskich uczelni prywatnych na IV roku
                              Wydziały Dziennikarstwa urządziła sprawdzian. Jednoz pytań brzmiało
                              niewinnie: "Średniowieczni prekursorzy reportażu". W odpowiedzi 80% studentów
                              stwierdziło, że największym średniowiecznym prekursorem reportażu był...Paweł
                              Jasienica!"

                              A moze Woland masz komplesy wobec studentów?

                      • Gość: WOLANDowi Re: Moj rzekomy proces IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.02, 19:39
                        Woland napisał (napisała?) dwa obrażające teksty, raz obrażające Pania
                        Redaktor, cytuję:

                        1. AFGTHTGTTA??!!!
                        Woland to napisał.
                        Że niby proces był, albo że on wie. Ma racje jeden z czytelników, że Woland to
                        chyba kobieta, bo jest bardzo wybuchowa, niemerytoryczna głowa.

                        2. i Drugi raz, obrażający młodych, cytuję:
                        Cyfer!! Bełkot nie jest tylko przywarą wrocławskich kandydatów na prawników!
                        Onegdaj jedna z największych warszawskich uczelni prywatnych na IV roku
                        Wydziały Dziennikarstwa urządziła sprawdzian. Jednoz pytań brzmiało
                        niewinnie: "Średniowieczni prekursorzy reportażu". W odpowiedzi 80% studentów
                        stwierdziło, że największym średniowiecznym prekursorem reportażu był...Paweł
                        Jasienica!

                        Woland to własnie napisał do Cyfera.

                        Bełkot nie jest tylko przywarą polskiej mlodziezy. Onegdaj jedna z największych
                        amerykańskich uczelni prywatnych urządziła sprawdzian. Jedno z pytań brzmiało
                        : "Wymień kraje Europy Wschodniej i Środkowej zaczynajace się na literę A" . W
                        odpowiedzi 80% studentów stwierdziło Afganistan, 2% - Austria, 8% Australia, 1%
                        Albania, 0.5 % Albania plus Austria, reszta oddała puste kartki lub odpowiedzi
                        błedne. Na pytanie zas podaj odkrywcę heliocentryzmu - Kopernika wymieniło
                        0.5%, Newtona podało 50%, Galileusza wymieniło 35%, reszta podawała astronautów
                        lub współczesnych "astronomów", np. Hawkinga, Einsteina, Kolumba.
                        Niech więc psychol Woland przestanie wszystkich obrażać, takze nas młodych,
                        ponadto miał pochwalic się swoja wielka wiedzą, a nie bluzgami.


                        Mini


                • Gość: Kollekowi Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytet IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.02, 00:51
                  Gość portalu: Kollek2 napisał(a):

                  > Kollek nie bądź głupkiem. Co to ma za znaczenie czy autorka Pani Porada
                  miala
                  > sprawe sadową z prof prawa Jaworskim czy nie? Istotne jest to, ze to jest ten
                  s
                  > am
                  > wydział, kapujesz?. Wojny żadnej nie było, przerwy w postaci działań
                  wojennych
                  > Wydział Prawa nie miał (w stanie wojennym popierał WRONę, to o co chodzi
                  teraz?
                  > ),
                  > nie nastapiła zmiana katedr, zakładów, profesorów, doktorów, tematów, kadry,
                  > tematów badawczych. I mój Drogi Kollek - to dobrze, że miała proces, bo na
                  tym
                  > polega cywilizacja, że rozstrzyga spory sąd, a nie wendetta, comora. A Ty
                  jakby
                  > s
                  > chciał? Mafię? Naciski z konsulatu?
                  > Gadanie, ze teraz Pani Porada odwdziecza sie wydzialowi jest
                  > idiotyzmem, rozumiesz? - próbą sprowadzenia meritum sprawy na manowce.
                  > Dziennikarze gazety oczywiście nie sa bez winy, ale to trzeba leczyć, a nie
                  > sprowadzać wszystko do poziomu odruchów, psychologii. Pani Porada pominęła
                  > istotne wątki, np. nie opisała skandalicznej decyzji Rektora zmieniającego
                  > Wydział (doprawdy decyzja bez sensu) w świetle odrzucenia przez Rektora tezy
                  > posła LPR Stryjkowskiego, że odkąd Polska (a mioże Kollek nie jestes
                  Polakiem?)
                  >
                  > odzyskała Ziemie Piastowskie, odtąd jest już nowy - a nie niemiecki -
                  > Uniwersytet. Stryjkowski ma racje. Nikt tak nie myślał jak Rektor Gelles i
                  band
                  > a
                  > lizusów gdy odbudowywano w 1945 nowy Uniwersytet Wrocławski. A co mieli
                  budować
                  >
                  > uczelnie na innym miejscu? I nie poruszyła tego, że cała Redakcja "Odry" z
                  > doradcą Rektora prof. Chmielewskim przywala Polsce od wielu lat
                  mniejszościami
                  > i
                  > rozwija pseudo-pióro Olgi Tokarczuk, która robi karierę malowaną, choć jej
                  > literatura pozbawiona jest jakiejkolwiek wartości. To jest kariera
                  polityczna,
                  > podobna do Wisławy Szymborskiej. I prof. Chmielewski tez na tym koniu jedzie.
                  Z
                  > a
                  > takie lizusostwo inteligencja, Rektor, Doradcy Rektora otrzymują kasę i
                  wsparc
                  > ie
                  > konsulatu - ostatnio otrzymała je Tokarczuk. Chmielewski i inni prof. na to
                  > właśnie liczą, bo to są karły, a nie na to, że coś mądrego
                  > stworzą . "Pseudointeligencja" od 1989 r. sprzeda młodych, majatek
                  > postkomunistyczny, ziemie, kraj i już od 1989 każe Polsce przyznawac sie
                  > do "win", więc Kollek nie pisz głupot. Pani Redaktor jako osoba zajmujaca
                  sie
                  > sprawami prawnymi w gazecie nie jest oczywiście bez winy, bo gazeta jest jaka
                  > jest, każdy wie, ale wolałbym z nią sie umówić niz z takim głupkiem Kollkiem.
                  N
                  > ie
                  > ona, ale TY prezentujesz mierny poziom. Nie opowidaj że Pani Porada chce mieć
                  > zawsze rację, bo nie wiem czy np. Rektor i Jego Doradcy przyznali się do
                  tego,
                  > że
                  > uprawiają niemco-dupo-lizanie. Jeżeli jest ciągłość uczelni to niech nie
                  > opowiadaja bajek , ze jest nieciągłość Wydziałyu Prawa, dobrze, bo to w tym
                  > problem? A nie ma jej w przypadku Wydziału? Jest ciągłość Prawa. To nie jest
                  > żaden trick prawny (!!) Rektora - to jest oszustwo, obalone przez decyzję
                  Rekto
                  > ra
                  > i Doradcy Rektora prof. Chmielewskiego i senatu UWr że jest ciągłość uczelni.
                  T
                  > o
                  > jest tylko normalne wazeliniarstwo wobec Niemców, którzy przegrali wojne i
                  tera
                  > z
                  > nie chcą uznać przegranej i kombinuja jak odbić tereny piastowskie. A Kollek
                  > przypisuje te cechy kandydata na prezydenta Wrocławia - Pani Redaktor. Bardzo
                  > dobrze że napisała. Za mało napisała.
                  > Kollek2

                  Wbrew temu co w dysusji jest napisane, reklamacji nie wysyłajcie Państwo "do
                  tych kołków siedzących w cyrku przy ul. Wiejskiej w Warszawie", bo studenci
                  kołkami nie są. Jasne? Mogą studenci wrocławscy juz założyć własny wydział,
                  prawda? Jest wolność, kapitalizm, pełna swoboda, każdy moze sobie zakładać co
                  chce, jakie chce instytucje, instytuty, powoływac Rektorów można. I wtedy
                  kołki, jak mówicie Państwo, kołki z Wiejskiej i z Wydziału Prawa przepadną,
                  dzieki konkurencji. Przeciez Państywo wiecie co to znaczy konkurencja!
                  Rywalizujcie z idiotami z Prawa. Przeciez to nie jest trudne.
                  Na tym polega nowe myślenie. A Państwo myślicie wedle norm
                  komunistycznych, tzn.: myslicie roszczeniowo, przychodzicie z pretencjami.
                  Tymczasem trzeba inaczej na to popatrzeć.
                  Czy to nie przekonujące?
                  Nie patrzcie na Wydział Prawa jak na bandę, ale jak na konkurentów, których
                  łatwo pokonacie, organizujac nauke niekołków.

                  FABRYKA KOŁKÓW NAPISAŁA, cytuje: "To do nich miej pretensje, że ustawy są
                  niedopracowane i pozwalają na takie sytuacje, jak ta na wydziale. " Zatem
                  PYTAM : dLACZEGO Państwo nie założycie fabryki niekołków?

                  >
                  > Pytanie Państwa : "skąd się biorą prawnicze "kołki" na Wiejskiej. Czy aby nie
                  z wytwórni
                  > dziekana Kegla i keglopodobnych?"

                  - to przytoczone pytanie zdradza komunistyczny, roszczeniowy sposób patrzenia.
                  Kapitalizm polega na tym, ze każdy robi co chce, proszę nie szukać imperatywu
                  patriotycznego, państwo-twórczego, nie bawić sie w naprawiaczy świata
                  kapitalistycznego, w judymów , Armię Zbawienia. Kazdy ma prawo założyć swój
                  uniwersytet, kształcic lepiej niz nasz Wydział Prawa. Studenci nie sa głupsi -
                  jak wynika z tekstów studentów tu umieszczonych. Na co więc czekają Studenci?
                  Na prawie sa idioci i starzy ludzie. A studenci - jak wynika z oswiadczeń - są
                  młodzi, prężni, inteligentni, niekołkowaci. No to zakładajcie Wydział Prawa
                  lepszy, bedą sie bili o Wasze dyplomy Młodzi i wspaniali. Bierzcie zycie w
                  swoje ręce. Precz z wapniakami! Niech żyje inteligencja, energia, wiedza
                  Młodych. Korzystajcie z wolnosci. Nie myslcie wedle starego kanonu.
                  Po co to się drzeć?
    • Gość: AMA Re: Legalny Rektor na 3 kadencje? IP: *.koof.com.pl 10.07.02, 07:25

      Rektor AWF prof.Zagrobelny pełnił swą funkcję przez 3 kadencje. Legalnie!!! GW

      sun1000.ci.pwr.wroc.pl/POLITECHNIKA/pryzmat/Pryzmat_117/117wy1.html
      • Gość: Gala Re: Legalny Rektor na 3 kadencje? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.02, 23:50
        To chyba bardzo komplikuje sprawę tym studentom,którzy chcą dojść sprawiedliwości
        i walczą na Wydziale Prawa. zapewne reszta profesorów popiera Dziekana. Rektor
        AWF prof.Zagrobelny pełnił swą funkcję przez 3 kadencje. Legalnie!!! GW
        >
        > <a href="sun1000.ci.pwr.wroc.pl/POLITECHNIKA/pryzmat/Pryzmat_117/117wy1.
        > html"target="_blank">sun1000.ci.pwr.wroc.pl/POLITECHNIKA/pryzmat/Pryzmat_117/11
        > 7wy1.html</a>




        Gala
        • Gość: AMA Re: Legalny Rektor na 3 kadencje? IP: *.koof.com.pl 11.07.02, 12:30
          Gość portalu: Gala napisał(a):

          > To chyba bardzo komplikuje sprawę tym studentom,którzy chcą dojść sprawiedliwoś
          > ci
          > i walczą na Wydziale Prawa. zapewne reszta profesorów popiera Dziekana. Rektor

          Niestety, ta reszta to są pseudouczeni. Cieszyć się, czy smucić, że są nie tylko
          we Wrocławiu?:

          > www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
          dzial=0511&forum=KIELCE&wid=2268163&aid=2268163
          >
          >
          > Gala

    • Gość: igor Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytet IP: *.wroc.gazeta.pl 15.07.02, 11:50
      A mi się skromnie wydaje, że, pomijając już dyskusję nad tym czy prawo zostało
      złamane czy nie, można było zrezygnować z wybiernia prof. Kegla na 3 kadencję.
      Ci, którzy go wybrali to przecież ludzie obeznani w prawie i wiedzieli, jaka
      regulacja wyraźnie zapisania jest w UoSzW. Fakt, być może jest luka. Ale
      wybierając kogoś innego - byłoby tak jakoś porządniej. Od tej etycznej strony.
      Uniknęlibyśmy całej tej dyskusji, rozgrzebywania tej coraz gorszej otoczki
      wokół wydziału. Szkoda. Niestety, chyba jestem dinozaurem, bo patrzę jeszcze na
      etykę, dobre imię, wartości - które w dzisiejszych czasach jakoś kiepsko się
      trzymają.
      • Gość: Grzegorz Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytet IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.07.02, 02:54
        Oczywiście pomijając dyskusję czy prawo zostało złamane czy nie, można było
        zrezygnować z wybiernia prof. Kegla na 3 kadencję. Ci, którzy go wybrali to
        przecież ludzie obeznani w prawie, ale sa juz od 13 lat zepsuci kapitalizmem, o
        którym Polacy maja zbyt dobre wyobrazenia. regulacja zapisania jest w UoSzW,
        ale tu wchodzi w grę interpretacja - ciągłość czy nieciągłość. luki nie ma
        jezeli staniemy na stanowiskuciagłości (przepraszam - nieciągłości. W USA to sa
        normalne "numery". Patrzcie na kapitalizm jak na sekret zepsucia. Od 12 lat
        przebywam w USA. Na poczatku mojego pobytu w
        USA uszkodzilem sobie kregoslup w pracy. Nie zaplacono
        za moje leczenie, nie zaplacono za moje inwalidztwo,
        wyrzucono z pracy, 10 lat przesladowano mnie
        w kraju demokratycznym: nigdzie nie
        chciano mnie przyjac do pracy pomimo, ze jestem ma-
        gistrem inzynierem melioracji wodnych, przez 4 lata
        moich poszukiwan pracy rozeslalem kilkaset resume;
        albo zycie w USA jest tak ciezkie, albo dostalem
        tzw. wilczy bilet ( tak jak w ko-
        munizmie) - nawet ze mna nie rozmawiano, odmawiano mi
        wszelkiej pomocy pomimo, ze mialem zaswiadczenie le-
        karskie oraz pomimo, ze otrzymalem azyl polityczny od
        rzadu USA. Nb.rzad USA przyznajac mi azyl polityczny byl
        odpowiedzialny za moja osobe zgodnie z prawa mie-
        dzynarodowym. W USA nie mozna czuc sie wolnym, krytykować,
        trzeba być bardzo uległym - jak niewolnik, bo zaraz będziesz
        zwolniony, wpisany do sieci komputerowej, co jest gorsze
        od komunistycznej SB. Dlatego ludzie tam są potulni i chwalą
        ten ustrój, boja sie otworzyć usta, napisać skargę.
        Nie bałem się, ale specjalnie przeciagano mi wydanie
        zielonej karty(czekalem 5 lat) wiedzac, ze mam rodzi-
        ne w kraju. Mulzumanie z Kosowa po roku pobytu w USA
        dostaja zielona karte a zydzi z Izraela w ogole nie
        czekaja, odrazu dostaja. Lecz jak mogli mi wydac
        zielona karte jak rzad Clintona, w tym samym czasie
        przygotowywal komuniste Kwasniewskiego do wyborow
        prezydenckich w Polsce, oczywiscie za pieniadze amerykanskiego
        podatnika, który nie ma żadnego rozeznaia w świecie polityki.
        To są tylko przykłady przesladowania w tym "wolnym" kraju.
        Dalsze przesladownia: policja bezprawnie wyrzucila
        mnie ze szkoly gdzie chodzilem na kurs jezyka
        angielskiego. Przy pomocy policji nielegalnie mnie
        eksmitowali z mieszkania. Policja wyrzucila mnie z
        bibloteki publicznej, gdzie dyrektorem byl człowiek
        palajacy niesamowita nienawiscia do Polakow,
        często otrzymywalem "listy", nocne gluche
        telefony, policja wsrod sasiadow opowiadala rozne
        oszczerstwa na moj temat. Policja jest pod wpływem różnych
        sił i grup nacisku, jest brutalna, gdy bylem w sadzie w
        Oshkosh policjanci na mnie napadli, wyrwali mi teczke,
        rewidowali, wyrzucili z sadu i odgrazali sie, ze mnie
        zamkna - bez zadnego powodu! Wystarczy, ze ktoś ma wpływy,
        nie ma tu zycia obiektywnego, argumentowania, jest to kraj
        gdzie liczy się krótki efekt, zysk za wszelka cenę, nie ma solidarności,
        jest za to tylko sukces w sensie teraz moje 5 minut. Tam nie wolno
        o nic się starać dobrego, adwokaci z urzedu
        odmawiali mi wszelkiej pomocy prawnej, a prokurator
        jak mu zglosilem o ewidentnych oszustwach np.sadowych albo
        naduzyciach policji - w ogole nie reagowal. Policja jest impulsywna,
        nie kieruje się dobrem, łatwo ją podpuścić, przepłacić, korupcja
        w zyciu straszna. Policja jest nieuczciwa, tez zniszczyla
        moj samochod, mialem ewidentny dowod, ze policja
        zniszczyla ten samochod - policja nie zaplacila mi za
        ten samochod, a jak wnioslem skarge do sadu przeciwko
        policji to sady we wszystkich instancjach odrzucily
        moja skarge, bez zadnego wiargodnego uzasadnienia, to
        jest kpina ze sprawiedliwosci, to jest tak samo jak w
        komunizmie, może gorzej. Wszystko może tu być "załatwione",
        nie liczy się skarga, liczy sie kto za kim stoi. Kraj mafijny,
        od policji przez sądy az do zwykłej biblioteki. Wiadoma narodowość
        niszczy innych ludzi, którzy sa przestraszeni i boją sie panicznie
        podpaść. Jest to hodowla miernoty.

        Dlatego że interesowałem się aktywnie życiem politycznym,
        gospodarczym, to mnie przesladowano, gdyz wnioslem sprawe do
        sadu przeciwko Goodwill Ind. z Menashy o odszkodowa-
        nie za uszkodzony kregoslup w pracy na skutek dziga-
        nia 7 ton codziennie przez 9 miesiecy.

        Sprawe ta latami przeciagano. Były tu defraudowania, kłamstwa
        niebotyczne , przekupstwa, naklamano całe akta i w końcu
        odrzucono, tylko dlatego ze bylem Polakiem. Lekarze,
        ktorzy mnie leczyli tez byli Polakami i z tym spotykaja się na codzień.
        Adwokat, ktory bronil Goodwill, tj. przedsiebiorstwo w ktorym
        sobie uszkodzilem kregoslup, miał wiadome pochodznie i palal rasi-
        stowska nienawiscia dosłownie do "obcych", dlatego tez tak działał,
        że odrzucili, bez żadnych merytorycznych argumentów
        moja sprawe sadowa, gdyz Godwill byl w ukladach z
        wladzami lokalnymi i stanowymi oraz miejscowym
        biznesem, jako rzekome centrum rehabilitacyjne, a
        tak naprawde wykorzystywal inwalidow do niewolni-
        czej i niebezpiecznej pracy. Cos potwornego. Tylko na zdjeciach
        ładnie to wygląda. Nie wierzyłem własnym oczom.

        Moje problemy i setek tysiecy obcych przybywajacych do USA
        nie byly by tak tragiczne, gdyby ten kraj był cywilizowany.

        Spolecznosc Polonijna jest tak duza, ze moze sobie po-
        magac i dzialac dla dobra Rodakow.

        Wstrzasnela mna sprawa Pana Franciszka Walusia, gdzie
        pewna mniejszość przy pomocy prokuratora z Chicago oskarzyli Pana
        Franciszka Walusia, ze byl rzekomo esesmanem w czasie
        II wojny swiatowej w obozie kolo Czestochowy i ze rze-
        komo znecal sie nad zydami i ich zabijal, co bylo nie-
        prawda, gdyz w czasie II wojny swiatowej byl na robo-
        tach przymusowych w Niemczech.

        Po 10 latach sfingowanego procesu zostal uniewiniony, nie dostal
        zadnego odszkodowania, zrujnowano to mu jego opinie,
        dostał wilczy bilet, jak w komunizmie, mial
        dwa zawaly, dwa razy zostal pobity, stracil tysiace
        dolarow na proces i przedwczesnie umarl.



        Ostatnio Pani z Radia zbierala pieniadze w czasie programu
        "Otwarty Mikrofon" dla starszych ludzi, malzenstwa,
        ktore sie rozchorowalo i nie mialo pieniedzy na po-
        wrot do kraju. Niech sie wszyscy zastanowia nad stanem
        faktyznym życia w tym terrorystycznym kraju.
        Mojej znajomej zmarl nagle Ojciec, dostal wylewu, ma-
        tka zostala sama z malymi dziecmi, zwrocila sie o po-
        moc i nikt jej nie pomogl.
        Na tej stronie Internetowej podano rowniez, ze Kon-
        gres Polonii Amerykanskiej wspolpracuje z organizacja
        ANTY-BIGOTRY, nasuwa sie nastepne pytanie: czy Kongres
        walczy z kosciolem katolickim?, czy to jest MASONSKA
        organizacja?

        Kongres Polonii Amerykanskiej i czesc Polonii poparli
        Pania Nansy Kaszak, ktora kandydowala do Izby Repre-
        zentantow USA, Pani ta popierala ZABIJANIE DZIECI NIE
        NARODZONYCH, czy nie jest to skandal? a Pani Pani Lu-
        cjo tez namawiala, zeby glosowac na ta Pania, a teraz
        Pani dyrektor Kngresu Polonii Amerykanskiej Pani
        Anna Rychlinska na falach Pani audycji namawiala,
        zeby popierac Pana Emanuela, ktory tez kandyduje do
        Izby Reprezentantow USA, gardzi obcymi i POPIERA
        ZABIJANIE DZIECI NIE NARODZONYCH I INNE ZWYRODNIENIA,
        czy to jest wporzadku?

        W "Informatorze Polonijnym" dla Polonii w Chicago wy-
        danym w jezyku polskim REKLAMUJE SIE KLINKI ABORCYJNE.
        Czy jest to wporzadku? Informator ten sponsoruje cala
        Polonia i nikomu to nie przeszkada, czy nie jest to
        nastepny skandal?

        Nasuwa sie tez nastepne pytanie jak to sie stalo, ze
        Pani Nancy Kaszak w Plebiscycie na "Czlowieka Roku"
        organizowanym przez Radio Chicago (audycja Pana Sla-
        womira Bielawca i Waldemara Lady), organizacje Polo-
        nijne miedzy innymi Kongres Polonii Amerykanskiej,
        otrzymala NAGRODE HONOROWA OD POLONII CHICAGOWSKIEJ??
        Nikomu nie przeszkadzalo, ze Pani Nancy Kaszak po-
        piera ZABIJANIE DZIECI NIERADZONYCH, czy nie jest to
        skandal, hanba i wstyd? Czy tak sie zachowuja kato-
        licy???

        Informuje tez, ze w Wisconsin w miejscowsi Appleton
        w 1998 roku
    • Gość: igor Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytet IP: *.wroc.gazeta.pl 15.07.02, 11:50
      A mi się skromnie wydaje, że, pomijając już dyskusję nad tym czy prawo zostało
      złamane czy nie, można było zrezygnować z wybiernia prof. Kegla na 3 kadencję.
      Ci, którzy go wybrali to przecież ludzie obeznani w prawie i wiedzieli, jaka
      regulacja wyraźnie zapisania jest w UoSzW. Fakt, być może jest luka. Ale
      wybierając kogoś innego - byłoby tak jakoś porządniej. Od tej etycznej strony.
      Uniknęlibyśmy całej tej dyskusji, rozgrzebywania tej coraz gorszej otoczki
      wokół wydziału. Szkoda. Niestety, chyba jestem dinozaurem, bo patrzę jeszcze na
      etykę, dobre imię, wartości - które w dzisiejszych czasach jakoś kiepsko się
      trzymają.
    • Gość: AMA Re: Nielegalny dziekan Wydziału Prawa Uniwersytet IP: *.koof.com.pl 17.07.02, 13:27
      Nielegalny dziekan Wydziału Bezpraiwa c.d.
      wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=935692&dzial=wrw010100
Inne wątki na temat:
Pełna wersja