sffinx
08.05.05, 15:21
Będąc dziecięciem bardzo lubiłem chodzić z mamą do pewnego sklepu. Kupić tam można było jeśli dobrze pamiętam obuwie dziecięce i konfekcję. Nasuwa się pytanie dlaczego ?
Otóż w sklepie tym, mieszczącym sie zaraz na początku Ruskiej, po prawej stronie, idąc od Pl. Solnego, był eksponowany, wypchany, stojący na tylnych łapach niedźwiedź brunatny. Pamiętam do dziś jego charakterystyczny zapach. Wczepiałem się w jego futro i wydawał mi się taki olbrzymi. Ciekawe co się z nim stało. Może ktoś wie ? Chętnie bym się dowiedział czy ktoś go też pamięta i jaki jest jego los.