Odszkodowanie za wypadek w autobusie

12.05.05, 22:21
No niestety często się zdarza, że ludzie łapią się tych uchwytów pod dziwnymi kątami i przy byle przeciążeniu puszczają się i lecą przez cały autobus jak worki kartofli. Samo złapanie nie wystarczy. Trzeba się tak złapać, żeby móc się utrzymać podczas hamowania. Należy pamiętać, że człowiek może podczas hamowania czy skrętu polecieć ten krok do przodu czy w bok i należy tak chwycić uchwyt aby zrobienie tego kroku nie powodowało wykręcenia ręki i puszczenia poręczy.
    • em.em.em Re: Odszkodowanie za wypadek w autobusie 13.05.05, 09:14
      alez ty czasem glupi jestes (do w_c).
      Ja jestem osoba mloda i silna (to nie przechwalki), a czasem jak kierowca
      szarpnie autobusem, albo gwaltownie zahamuje to nawet ja mam problemy z
      utrzymaniem sie. A jak jeszcze ktos na ciebie sie przewroci to mozna
      rzeczywiscie sie poturbowac.
      A swoja droga to czasem kierowcy samochodow tak zajezdzaja droge autobusom, ze
      ostre hamowanie to jedyne wyjscie zeby uniknac zderzenia.
      • Gość: KKW Re: Odszkodowanie za wypadek w autobusie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.05, 10:53
        Kto jest głupi to jest głupi. Jeszcze się nie spotkałem z sytuacją, że dobrze
        się trzymając w autobusie, ostre hamowanie zmieniło moje miejsce "przebywania".
        Często widzę jak ludzie się niby trzymają .... za moment hamowanie i ........
        leccciiiii...
    • Gość: ggg Re: Odszkodowanie za wypadek w autobusie IP: *.prawo.uni.wroc.pl 13.05.05, 11:11
      Kierowcy wroclawskich autobusow (tylko nieco ustepuja im w tym motorniczowie) to
      ostatnie chamy. Ostatnio mozna to zauwazyc niemal na kazdej linii. Chyba im sie
      wydaje ze wioza kartofle a nie ludzi. A moze nie staje im wyobrazni ze inaczej
      czuc takie hamowanie (umowmy sie, nawet dosc lekkie), kiedy sie siedzi za
      "kolkiem", a inaczej gdy sie stoi w bezksztaltnej masie ludziego bydla. To
      ostatnie z kolei dotyczy zwlaszcza lini 122...
      • Gość: BOSS Re: Odszkodowanie za wypadek w autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 16:53
        macie racje ze kierowcy i motorniczowie to CHAMY ja na ich miejscu bym wogule
        nie chamował gdy ktos zajedzie im droge bym WALIL i sie smial (zreszta i tak
        wszyscy tak twierdza ze rozbijaja specjalnie)ale mialbym zeczenie by wtedy w tym
        pojezdzie siedzial ten ktos kto ma pretensje do nich ze tak ostro chamuja wiec
        DEBILE pomyslcie jak macie choc gram jeden jedyny gram MÓZGU ze nikt nie chamuje
        tak ostro tylko dlatego ze tak mu sie zachcialo (DOBRZE JEST ZWRACAĆ UWAGĘ KOMUŚ
        KTO ROBI COŚ ZŁEGO ALE TRZEBA NAJPIERW SAMEMU BYĆ CZYSTYM JAK ŁZA i zadac sobie
        pytanie czy NP:zawsze przechodzi sie na zielonym swietle) POZDRAWIAM MYŚLĄCYCH
        ale nie tych co maja GRAM MÓZGU
Pełna wersja