Dodaj do ulubionych

Tragedia niedaleko Wiszni Małej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 00:42
To miejsce jest naznaczone jakimś dziwnym fatum. Nie ma miesiąca, żeby nie
zdarzył sie tam poważny wypadek...Czasem widoczny jest brak rozwagi kierowców,
ale tamte miejsce emanują jakąś dziwną energią.Może różdżkarz coś by poradził??
Obserwuj wątek
      • Gość: ss Re: Tragedia niedaleko Wiszni Małej IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 24.05.05, 12:36



        Miał 3,25 promila alkoholu we krwi. Mimo to Maciej G. wsiadł do samochodu. W
        drodze z Sułowa do Wrocławia spowodował śmiertelny wypadek. Sam z obrażeniami
        nie zagrażającymi życiu trafił do szpitala

        Kilkanaście minut po godzinie 3 w nocy policjanci z trzebnickiego komisariatu
        zostali wezwani do wypadku pod Wisznią Małą. – Nasi funkcjonariusze zastali
        zmasakrowane ciała i płonący samochód – opowiada starszy aspirant Iwona Mazur z
        trzebnickiej komendy.
        Maciej G. wracał z Sułowa z imprezy u znajomych. Mimo że był kompletnie pijany,
        wsiadł za kierownicę swojego mercedesa. Jak się okazuje, w ogóle nie powinien
        prowadzić samochodu. Jak się okazuje w ogóle nie powinien siadać za kierownicą.
        W 2003 roku sąd rejonowy ukarał Macieja G za jazdę po pijanemu na motocyklu.
        Wpadł podczas rutynowej kontroli. Miał ponad 3 promile alkoholu. Sąd zabrał mu
        prawo jazdy na trzy lata i skazał na rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata.
        Do domu, do Wrocławia, Maciej G. zabrał ze sobą znajomego, 24-letniego Marcina
        M.

        Maciej G. jechał bardzo szybko. Na drodze krajowej nr 5 pod Wisznią Małą,
        między Trzebnicą a Wrocławiem, na prostym odcinku drogi, stracił panowanie nad
        samochodem.
        Zjechał na pobocze i wpadł w poślizg, mimo że droga była sucha, a widoczność
        bardzo dobra. Jego mercedes znalazł się na przeciwległym pasie ruchu. Uderzył
        prawym bokiem w poloneza trucka jadącego w stronę Trzebnicy. Odbił się od niego
        i wjechał w inny samochód. Kierowcą poloneza była 22-letnia Anna C. Nie miała
        żadnych szans. Ani ona, ani jej starszy 27-letni brat Marcin i 21-letnia
        przyjaciółka Aleksandra Z., którzy z nią jechali. Cała trójka zginęła na
        miejscu.
        Maciej G. zdołał wydostać się z samochodu, który zaczął się palić. W środku
        został jego znajomy. Spalił się żywcem.
        Pogotowie zabrało Macieja G. do szpitala powiatowego w Trzebnicy. Ma poważne
        obrażenia głowy. – Jego stan jest ciężki, ale nie ma zagrożenia życia. Na razie
        nie będziemy go operować – mówi doktor Adam Domanasiewicz z trzebnickiego
        szpitala.
        W szpitalu odwiedziła go matka i brat. Nie chcieli rozmawiać z prasą.
        Rodzice Anny C. nie mogą uwierzyć w to, co się stało. Dziewczyna wracała z
        odwiedzin u rodziny. Była już kilka kilometrów od domu. – Była dobrym i
        ostrożnym kierowcą. Zawsze tłumaczyliśmy z żoną, że ma jeździć powoli i tak
        jeździła. I co z tego? Przed czymś takim nie mogliśmy jej uchronić – mówi
        zrozpaczony Edward C., jej ojciec.
        Ania studiowała zaocznie bankowość i finanse we Wrocławiu. Pomagała rodzicom w
        prowadzeniu niewielkiego sklepu spożywczego. Jeździła samochodem dostawczym,
        często przywoziła towar. – Była miła i wesoła. Wszyscy ją tu znali. Nie mogę
        uwierzyć w to, co się stało. Żona jest załamana, wzięła silne leki. Przed
        chwilą dopiero dowiedzieliśmy się, że z Anią był też brat. Do końca policja nie
        była pewna. Mieliśmy nadzieję, że Marcin został we Wrocławiu. Policja pokazała
        nam jego telefon komórkowy i dokumenty. Wtedy dotarło do nas, że straciliśmy
        dwoje dzieci – płacze.
        Dziś sąd zdecyduje o tymczasowym aresztowaniu Macieja G.
        – W poniedziałek nie byliśmy w stanie nawet go przesłuchać. Mężczyzna był
        jeszcze pijany – mówi Leszek Wojtyła, zastępca prokuratora rejonowego w
        Trzebnicy.
        Maciejowi G. zostanie najprawdopodobniej postawiony zarzut nieumyślnego
        spowodowania śmierci i prowadzenia pod wpływem alkoholu. Grozi mu do 12 lat
        więzienia. •


        Adrian Gierczak, podinspektor, zastępca naczelnika wydziału ruchu drogowego
        Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu

        (– Osobę, która wielokrotnie wsiada za kierownicę pod wpływem alkoholu, należy
        odizolować od społeczeństwa. Jak się okazuje, zabranie prawa jazdy nie jest
        wystarczającą karą. Zabranie samochodu także, bo przecież można pożyczyć od
        kogoś auto. Tymczasem samochód w rękach pijanego kierowcy jest takim samym
        narzędziem zbrodni jak nóż czy pistolet. Bardzo surowe kary to jedyna możliwość
        walki z pijanymi kierowcami.
        A osoba, która wsiada za kierownicę mając ponad
        3 promile alkoholu, jest potencjalnym mordercą.
    • ekoklon Re: Tragedia niedaleko Wiszni Małej 24.05.05, 20:44

      To jest tragedia!!!!!!!
      Ale dopóki mamy takie prawo, które chroni takich jak ten kierowca to tak
      będzie. Zabił z premedytacją 4 nie winne osoby nie różni się od innych
      morderców a mu grozi tylko 12 lat to jest kpina przecież to jest już
      recydywista do więzienia z nim i do kamieniołomów do ciężkich prac i tak za
      mała była by kara.
    • Gość: zenek A Kociębę - Żabskiego to pewnie uniewinnią, a to IP: *.wroclaw.mm.pl 25.05.05, 01:44
      przecież taki sam potencjalny morderca jak ten Maciej G.
      Dlaczego tak się dzieje??? - Bo stanowczo za niskie kary za jazdę po pijanemu i
      także za niskie kary za naruszanie zasad kodeksu drogowego.
      A dlaczego za niskie kary? - Bo ci co je stanowią sami piją.
      A to Polska właśnie.
      Gorzej niż w Mongolii - tu ktoś pisał: dwupasmówkę do Poznania! - A ja piszę -
      przerobić w Polsce wszystkie drogi na kocie łby z dziurami, to może zaczną
      wolniej i ostrożnie jeździć, nawet pijacy.
      (Żeby nie było wątpliwości - jestem tez zmotoryzowany)
    • ekoklon Re: Tragedia niedaleko Wiszni Małej 03.07.05, 14:11
      Bardzo się dziwie wszystkim znajomym, rodzinie i kierowcom wszystkim, że nie
      drożycie tego tematu nadal czy zapomnieliście o tej tragedii???????????
      Jak tak łagodnie jak WY podejdzie do tego sąd to tego Mordercę będziemy mieli
      dość szybko znowu za kierownicą i znowu kogoś zamorduje, bo to jest recydywista.
      Apeluje do was wszystkich, aby ten temat nie schodził z żadnego forum.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka