Rozmowa o seksposterunku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 00:00
Pani redaktor, ale Pani się nadyma, żeby urzymać swoją tezę o orgii.

Możeby tak odwrócić sytuację i obwinić panienkę o próbę wymuszenia protekcji
za pomocą łapówki w formie usługi seksualnej ?

Też uważam, ze mamy do czynienia z zachowaniem nieobyczajnym, a nie przestępstwem.

Wcześniej pisałem: z badań seksuologów wynika, że ok. 10% populacji zeńskiej
ma nadpobudliwość płciową zwaną potocznie "wściekłością macicy". I nic na to
nie poradzimy, ze one lubia ten sport, takie jest życie.
    • thebutcher TYPOWA OBRONA PSIARNI... 25.05.05, 01:33
      W przytoczonej rozmowie widać jaką taktykę stosuje zazwyczaj prokuratura i
      rzecznicy KW policji w przypadku jakiegoś skandalu. Dokładnie tak samo
      postępowano w Łodzi(Juwenalia), Poznaniu (zabicie nastolatków w samochodzie), a
      oststnio w Komendzie Głównej w związku z ujawnieniem śledztwa przeciw "gangowi
      w CBŚ". Można zauwżyć, jak perfidnie zbijane są pytania dziennikarki i jak
      rozmówca zasłania się dobrem śledztwa, badź jego niezaawansowaniem. Następnym
      krokiem będzie zdyskredytowanie oskarżającej i próba wyciszenia sprawy poprzez
      nieujawnianie informacji mediom. Za jakis czas dowiemy się o zawieszeniu paru
      odpowiedzialnych za skandal "piesków" na jakiś czas i przesunięciu ich do
      innych komisariatów - ŻAŁOSNE!!!

      P.S. Libero zacznij czytać jakieś mądrzejsze książki...

      > Wcześniej pisałem: z badań seksuologów wynika, że ok. 10% populacji zeńskiej
      > ma nadpobudliwość płciową zwaną potocznie "wściekłością macicy". I nic na to
      > nie poradzimy, ze one lubia ten sport, takie jest życie.

      Przez takie DEBILNE podejście rośnie liczba gwałtów i pobłażanie dla przemocy
      wobec kobiet. Wstydź się!!!
      • Gość: libero mylisz się bardzo, jestem po prostu sceptykiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 15:01
        1. Do całej sprawy mam stosunek sceptyczny, trochę traktuję całą awanturę z
        przymrużeniem oka. Z góry nie zakładam żadnej tezy. Nie nazywam policjantów
        psami, nie przypisuję im cech diabolicznych. Uważam, ze powinno się postępować
        ostrożnie ponieważ, wiedza czytelnika zależy od opisu dziennikarskiego.

        2. A opis dziennikarski może być:
        1)ścisły
        2)pisany w stylu, dzwonią w jakimś kościele
        3)skonfabulowany

        3. Teza o 10% populacji żeńskiej mającej żartobliwie określaną 'Wściekłość
        macicy' mieści się również w badaniach statystycznych określających pobudliwość
        seksualną. Nie jest to taka duża populacja. Nawet gdybyśmy założyli, że tylko 1%
        kobiet ma tę cechę, to i tak, gdzieś w czasie i przestrzeni, jakbyśmy nie
        kombinowali zawsze takie zjawisko wyjdzie. Jest rzeczą znaną, że sa dziewczyny
        czy kobiety skłonne uprawiać seks z wieloma partnerami w koszarach, interantach
        czy akademikach. Oczywiście nie jest to zjawisko tak powszechne, jak niektórzy
        chcieliby twierdzić. Z drugiej strony nie możemy udawać, że nie istnieje.
        Być może mamy do czynienia z takim przypadkiem.

        4. To, że piszę jak piszę, wcale nie oznacza, że akceptuję takie postępowanie,
        jak niektórzy chcieliby mi przypisać.
        Proszę tylko o mniej emocji, a więcej dystansu- i do zdarzenia i do opisu.pzdr
        • Gość: thebutcher Re: mylisz się bardzo, jestem po prostu sceptykie IP: *.waw1.cyber-cafe.pl 25.05.05, 17:38
          Jedyne moje zastrzeżenie tyczyło się argumentacji jakiej użyłeś aby przerzucić
          winę za ten żałosny incydent na "Monikę". Oczywiście, że takie zjawisko jakie
          opisujesz istnieje, ale nie powinno się go przywoływać w takim przypadku.
          Zazwyczaj podobne kobiety nie chwalą się potem w mediach swoimi wyczynami.
          Skoro ta z komisariatu we Wrocławiu opowiedziała wszystko Wydziałowi
          Wewnętrznemu i oskarżyła policjantów o przymuszanie do takich zachowań, to
          jestem skłonny jej częściowo uwierzyć. Zwłaszcza, że przyjmuje nieuczciwość i
          demoralizację policjantów jako założenie wstępne...

      • Gość: gość Re: TYPOWA OBRONA PSIARNI... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.05.05, 19:01
        Czytaj uważnie wszelkie publikacje i teksty, bo śledztwo w Komendzie Głównej
        prowadziło CBŚ (przeciw - jak to napisali dziennikarze "gangowi w Komendzie
        Głównej"), a nie KGP przeciw CBŚ. A tak poza tym, jeśli jesteś laikiem, to
        uświadomię Cię, że CBŚ jest w strukturach KGP i pod KGP podlega.
        pozdrawiam
        • Gość: thebutcher Re: TYPOWA OBRONA PSIARNI... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 21:22
          Czepiasz się przykładu... Mam w nosie kto prowadzi śledztwo przeciw komu, ważne
          jest to , że dotyczy ono policjantów.
    • Gość: skandal Re: Rozmowa o seksposterunku IP: *.tvgawex.pl 25.05.05, 08:12
      jak sprytnie ten bandzior odpowiada!
      bedzie robil tak,by zatuszowac sprawe!
      to sa skorumpowani ludzie!
      to jest gang!mafia!
      on nie widzi niczego zlego w tym, nazywajac to skandalem...
      a moze jego by dac 1 wiezniom na "pozarcie"...?zobaczymy czy bedzie to skandal?
    • Gość: Lafontaine Re: Rozmowa o seksposterunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 08:19
      Wart Pac pałaca i pałac Paca.Dziwne pojmowanie pojęcia przestepstwa i
      przyzwoitości przez prokuratora. Funkcjonujący przez dwa lata burdel nie jest
      niczym nagannym ? Przecież to są chorzy ludzie !!! Przypomina mi się wiersz
      Waligórskiego z lat 80 o kierdzielu sku..eli PRL, "escusee le mot". Historia
      się powtarza. Uprawianie nierządu i wymuszanie do prostytucji w Urzędzie
      powołanym do zwalczania tego nie jest przestępstwem ? Ludzie do jakiej szkoły
      żeście chodzili. czy wogóle wiecie co to znaczy etyka, kto wam dał dyplomy i
      uprawnienia do stania na straży praworządności skoro sami nie macie pojęcia co
      to znaczy nie mówiąc już o normalnej ludzkiej przyzwoitości. O Tempora o mores !
      • Gość: RafaSiek Re: Rozmowa o seksposterunku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.05.05, 08:31
        OK. Macie rację, że na pierwszy rzut oka to wygląda na wykręcanie się od sprawy
        (i może tym jest). Ale p. Renata Grochal chyba faktycznie szuka dalej sensacji,
        zamiast dowiedzieć się, czy i jak niektórzy pracujący za NASZE pieniądze będą
        ukarani. A w tym "wywiadziku" 100 razy pada jedno pytanie przerobione
        stylistycznie. Zwróćcie na to uwagę... pożal się Boże nad inteligencją "siostry"
        prowadzącej: Czy policjanci, współżyjąc na służbie z informatorem, popełnili
        przestępstwo? Czy gdyby była informatorem, popełniliby jakieś przestępstwo? Czy
        gdyby policjant współżył z informatorem, popełniałby przestępstwo? Czy
        współżyjąc z informatorem, policjant popełnia przestępstwo? Czy jest to
        przekroczenie uprawnień? AHA!! I NAJLEPSZE !!! To jakie pytanie powinnam Panu
        zadać? SUPERPROFESJONALNE PODEJŚCIE!!! Najlepiej byłoby, gdyby Karpina sam sobie
        napisał wywiad do gazety i wysłał mailem do p. Grochal ...
        • Gość: J Re: Rafasiek IP: 192.168.248.* / 212.69.247.* 25.05.05, 15:27
          stawiajac w ten sposob pytania i tezy probujesz dowiesc ze wszystko jest
          relatywne, ale tak na prawde kazdy przypadek wymaga glebszej analizy nie jest
          nic zlego w sexie ale jest zle kiedy ktoras ze storn w ukladzie jest
          niezadowolona z tego typu wymiany, pozdrawiam zyczac wiecej wnikliwosci w
          analizie przypadku , haha
    • Gość: m Re: Rozmowa o seksposterunku IP: *.biofiz.am.wroc.pl 25.05.05, 08:31
      Do Libero!
      Wscieklosc macicy to pewnie masz Ty... Ona ich prowokowala! To pewniak!
      Przeciez sama chciala chodzic nago po komisariacie. Wszystkie tak robia...
      Cos tam smierdzi, a najlepiej jest sklamac przed dziennikarzem, to nic sie i
      tak nie wydostanie;) Sprawa ucichnie, nikt nie poleci, zaden chory uklad nie
      zostanie zmieniony.

      Wszyscy tak robia...
      • Gość: libero Jadrowy do domacicznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 16:54
        Muszę Cię rozczarować, jestem jądrowy, a nie domaciczny.
        Ani ja, ani Ty nie wiemy jak było naprawdę.
        Wiemy tylko tyle, ile przeczytaliśmy w artykułach,
        co do rzetelności których, ja mam wątpliwości.
        Resztę przeczytaj wyżej w mojej odpowiedzi "thebutcher"-owi.

        Zawsze podziwiałem w nas Polakach umiejętność wyszukiwania podejrzeń,
        co dawało wspaniałe skutki w postaci: dobrej zabawy w kabarecie - bo Polak
        chwyta konteksty. Nawet wtedy, gdy ich nie ma. pzdr
    • Gość: Dziennikarz PAI Jak tu gadać z idiotą? IP: *.rybnet.pl 25.05.05, 08:33
      Pracuję w jednym z większych polskich tygodników. Sam piszę mało, ale robię w
      miesiącu jeden samodzielny temat. Może zajmuję się supertrudną działką jak
      polityka i analiza polityczna, ale mam przekonanie, że robię to dobrze.
      Leszek Karpina, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu w kontakcie ze
      sprawnie prowadzoną rozmową dziennikarską zachowuje się dokładnie jak Pan
      Piotra Kwiatkowski z Departamentu Bezpieczeństwa i Porządku publicznego MSWiA.
      Problem polega na różnicach: mimo wszystko Karpiński zajmuje się mniej
      istotnymi sprawami niż Kwiatkowski, po drugie Karpiński podejmuje działania na
      skalę lokalną a Kwiatkowski na skalę ogólnopolską. Koniec jest oszałamiający i
      smutny: otóż prokurator kryje swoją niewiedzę odsyłając do KK w poszukiwaniu
      odpowiedzi na pytanie o współżycie funkc. na służbie, licząc, że dzienikarze do
      niego nie wrócą kiedy przejrzą KK i odpowiedzi nie znajdą (a nie znajdą bo jej
      nie ma!) a Kwiatkowski który zajmuje się wprowadzaniem do polsiego systemu
      ratowniczego osławionych nr alarmowych 112 nie wie nawet nad jaką konkretną
      ustawą pracuje. Wniosek - mało zaskakujący, ale po raz kolejny udowodniony -
      bez względu na szczebel, ważne dla kraju stanowiska zajmują niekompetentni
      debile!
      PS
      Autorce gratuluję wytrwałości w zadawaniu różnych form jednego pytania.
      • Gość: qwert Re: Jak tu gadać z idiotą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 23:28
        Nie ma to jak solidarność dziennikarska, prawda? Gdyby dziennikarka była przygotowana do rozmowy wiedziała by, że takiego przestępstwa o które pytała prokuratora nie ma w kk. Ale nie, lepiej w kółko zadawać to samo idiotyczne pytanie. Przyznam, że szczerze się uśmiałem czytając te wypociny zwane artykułem.
    • Gość: erotoman Gdzie się mieszka i pracuje tam....... IP: *.dint.wroc.pl 25.05.05, 08:45
      się ptaszkiem nie wojuje. Wiedzą o tym wszyscy rozsądni podrywacze.
      Powodzenia w dalszym uprawianiu ze swoimi kobietami.
    • map4 Re: Rozmowa o seksposterunku 25.05.05, 09:02
      Gość portalu: libero napisał(a):

      > Pani redaktor, ale Pani się nadyma, żeby urzymać swoją tezę o orgii.

      A co ma robić ?

      Kości zostały rzucone. Najpierw zmanipulowała temat, więc teraz próbuje
      przykroić do swoich tez rzeczywistość. Autorka tego "wywiadu" jest przecież
      tylko pionkiem. Ktoś te teksty zatwierdzał do druku przecież, prawda ?
      A teraz zadajmy sobie pytanie, kto to był.
      Tu idzie - kolego - o posady w prasie.
      • Gość: Ramzes zależność ? IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 25.05.05, 09:10
        > Tu idzie - kolego - o posady w prasie.
        jaka jest zależność między arytkułem o orgii na komisariacie a posadą ?
        • Gość: Dziennikarz PAI Re: zależność ? IP: *.rybnet.pl 25.05.05, 09:12
          Moim skromnym zdaniem nie ma związku między tymi tematami. Czy by napisała czy
          nie - pracować będzie.
          • map4 Re: zależność ? 27.05.05, 09:33
            Gość portalu: Dziennikarz PAI napisał(a):

            > Moim skromnym zdaniem nie ma związku między tymi tematami. Czy by napisała czy
            > nie - pracować będzie.

            Teraz chodzi o krycie dupska naczelnego. W końcu to on przepuścił chałę.
    • Gość: Paweł Z. Re: Rozmowa o seksposterunku IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 25.05.05, 09:04
      Równie głupiej rozmowy dawno nie czytałem. Pan rzecznik prokuratury jest
      prawnikiem i w trosce o wiedzę społeczeństwa mógłby jasno odpowiedzieć na
      proste chyba z prawniczego punktu widzenia pytanie, czy współżycie między
      policjantem a informatorem jest prawnie dopuszczalne czy zabronione. Zamiast
      udzielić prostej odpowiedzi, woli jednak mącić i udawać, że nie rozumie, co się
      do niego mówi. Sądzę, że w tej sytuacji odpowiednie organy powinny przemyśleć,
      czy nie warto by jednak przeprowadzić czystę we wrocławskiej prokuraturze.
      Jeśli ktoś nie chce wykonywać swoich obowiązków, to po co go zmuszać?
      Absolwenci prawa biegają ze skarpetkami po biurach.
      • Gość: , Re: Rozmowa o seksposterunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 23:18
        buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuhahahahahahahahhahahaha, no nieeeeeeeeeeeee, ja się zaraz zlejeeee. Kolejny mega mózg! Poczytaj kk.
        • Gość: Paweł Z. Re: Rozmowa o seksposterunku IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.05.05, 23:56
          Na wstępie chciałbym podziękować za komplement.
          To, co można znaleźć w KK, to ja mniej więcej podejrzewam. Nie chce mi się
          szukać odpowiedniego tomu na półce, zresztą nie o to chodzi. Chodzi o to, że
          rzecznik prokuratury powinien udzielać informacji prasie, bo to jest jego praca
          i za to dostaje pieniądze. Dziennikarz zadaje proste pytanie. Czy odpowiedź na
          nie stanowi jakąś trudność dla tego wykształconego prawnika? Jeśli nie, to
          dlaczego ten pan tak kręci. Jeśli tak, to mam wątpliwości, czy ten pan ma
          odpowiednie kwalifikacje, by być prokuratorem.
    • Gość: mjf Re: Rozmowa o seksposterunku z inteligentem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.05.05, 09:44
      Co to za inteligentny rozmówca? Skąd się tacy biorą jeszcze
    • Gość: Ania K. Re: Rozmowa o seksposterunku IP: *.kalisz.mm.pl 25.05.05, 13:47
      tendencyjne pytania :) gratuluje błyskotliwości pani redaktor :>
    • Gość: Asia Re: Rozmowa o .....? IP: 192.168.248.* / 212.69.247.* 25.05.05, 15:14
      skandal obyczajowy to na pewno przykrywka, tak naprawde ta pani byla
      podstawiona aby odwrocic uwage policjantow od przemytu broni i innych urzadzej
      wywiadowczych - na tym samym posterunku dochodzilo do kradziezy... to na pewno
      kolejna mafijna akcja przejecia arsenalu ; )
    • huboo Re: Rozmowa o seksposterunku 25.05.05, 15:37
      NO COMENT
      bardzo mnie wciagnał ten artykuł ;)
      • Gość: Tazet Re: Rozmowa o seksposterunku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.05.05, 15:51
        Gratulacje dla pani redaktor. Czekam na wywiad w stylu Pawła Smoleńskiego z
        cetrali GW: swego czasu ułożył sobie pytania i sam na nie odpowiedział. Za
        kogoś, rzecz jasna. Panie "reaktorze nacielny bo chuba nie naumyślny", co za
        cudowne kadry Pan objął był.
    • Gość: pies Re: Rozmowa o seksposterunku IP: *.pil.vectranet.pl / 213.17.223.* 26.05.05, 17:50
      O co w tym wszystkim chodzi nie rozumiem - jeżeli nikt nikogo nie zmuszał - a
      poruszonym powiem, że od wieków ta praktyka jest stosowana oczywiście przez
      tych co mają farta bo nie każdy może.
    • Gość: Timino Re: Rozmowa o seksposterunku IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.05, 15:56
      Sto procent racji, Libero.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja