sothis666
25.05.05, 02:36
Aby pracownik polskiej uczelni został zwolniony, musi popełnić brutalny gwałt lub morderstwo. Najlepiej w godzinach pracy i publicznie. Potem osobiście zebrać pisemne zeznania świadków i zanieść do dziekanatu. A nawet i tego może być za mało. Prawda, panie Rektorze? Zakładam się o 5 prac magisterskich:)