Gość: jad
IP: *.legnica.dialog.net.pl
10.09.01, 19:29
Ona i On
On: No to zacznijmy kochanie. Najpierw usiadzmy
sobie wygodnie.
Ona: Dobrze. A teraz powiedz mi jak to sie robi?
Tyle o tym slyszalam od
kolezanek.
On: Najpierw wez go do reki.
Ona: ALE OBLESNE
On: Zapewniam cie, nie ma w tym nic oblesnego.
Chwyc go za glowke jedna
ręką.
Ona: Tak? I co dalej?
On: Tak, a pozniej pociagnij druga reka.
Ona: Ach tak
On: No wlasnie, widzisz jak dobrze idzie?
Ona: I co teraz?
On: Teraz possij.
Ona: NO Ty chyba zartujesz???
On: Nie, nie zartuje. Zacznij ssac.
Ona: Oblesne. Naprawde ludzie tak robia???
On: Tak.
Ona: Jestes pewny?
On: Tak, mowilem ci ze jestem doswiadczony. Dla
mnie to nie pierwszy raz.
Uwierz mi. Possij chwile.
Ona: (ssie) Hmmmmmmmm...
On: No, co uwarzasz?
Ona: Slonawy w smaku.
On: No, to chyba dobre nie?
Ona: Nawet nie glupie. I co teraz?
On: Teraz rozsuwasz nozki.
Ona: CO, co ty powiedziales??
On: Rozsuwasz nogi.
Ona: Tak miales na mysli?
On: Tak, tylko musisz bardziej odgiac nogi bo
bedzie ciezko dojsc.Pokaze ci.
Ona: A, rozumiem.
On: Wlasnie. I znowu bierzesz go w raczke.
Ona: Hmmm...
On: Jak go juz wyciagniesz to wsadzasz go do buzi.
Ona: Taaak.
On: Ooo, wlasnie tak.
Ona: A co zrobic z tym zoltawym? To tez sie
polyka?.
On: Zalezy od upodobania. Mozna polknac jak sie
chce.
Ona: Sprobuje....Hmmmm.... PYCHAAA
On: Hmm, no nie glupie.
Ona: -