diablinadali
01.06.05, 10:17
... Panowie od "zarzadzania" kryzysowego, komunikacji i uslug komunalnych.
trapi mnie pytanie
Dlaczego to duze miasto w srodku europy funkcjonuje jak jakas zapadla dziura
na krancach cywilizacji...
Zadziwia mnie fakt, ze mimo postepu technicznego nie potraficie usunac drzew z
ulic, zasmuca mnie widok strazakow z siekierka, ktorym 24 godziny to nie dosc
czasu zeby uwolnic tramwaj spod drzewa, ze te 24 godziny to rowniez malo zeby
polaczyc kilka drutow, tak zeby tramwaje zaczely normalnie jezdzic
ale nade wszystko wk#$%^ mnie wasza impertynencja, arogancja wobec mieszkancow
tego miasta
12 godzin po "Kataklizmie" ktory nawiedzil to miasto pasazerowie MPK mogli
zapoznac sie z "wyczerpujaca" informacja na przystankach, ze tramwaje moze
beda jezdzily, ale niekoniecznie, wiec nalezyt stac i czekac, a jak sie nie
doczeka to znaczy ze jednak nie jezdza. Chcialbym zobaczyc niskie czolko tego
kretyna, ktory popelnil te zawiadomienie. Nie chcialby pewnie wpasc w lapy
pasazerow sterczacych na przystankach we wtorek rano
juz 24 godziny po owym "kataklizmie", na przystankach wciaz wisialy te same
"informacje" tyle ze nieco zdezaktualizowane (dotyczyly "oceny" sytuacji z
rana), zamiast tramwajow jezdzily autobusy "za tramwaj X" - ZA JAKI K#$%
tramwaj pytam sie?
Kiedy wczoraj (wtorek) wieczorem zadzwonilem do MPK z pytaniem czy beda
jezdzily wreszcie te tramwaje, uslyszalem "chyba tak"
- a jak nie? to czy bedzie jakas informacja o tym na przystankach?
- "raczej nie"
rece opadaja
Zaleski lepiej "organizowal" w trakcie powodzi - to byl sarkazm polaczony z
kpina, ironia, drwina etc