martouf
03.06.05, 16:41
Pierwszy raz planuję pojeździć sobie rowerem trochę po naszym wybrzeżu (nie za
dużo, urlop tylko na tydzień). W związku z tym pytania, może ktoś już był:
- czy jechać własnym autem z rowerami na dachu czy lepiej pociągiem z rowerami
- czy może jechać czymkolwiek a rowery wypożyczać na miejscu
- jaki fragment wybrzeża polecacie (myślałem o okolicach między Ustką a Łebą,
są tam trasy po "zwiniętych" torach kolejowych).
- mieszkać w jednym miejscu (zaklepać wcześniej, np. w Rowach) i robić wypady
"to w lewo to w prawo" czy też jechać "w ciemno", licząc że miejsce noclegowe
znajdę beż problemu.
Może ktoś się podzieli własnymi doświadczeniami z niezbyt doświadczonym
jeszcze rowerzystą? :)
Może jakieś wskazówki, porady, o których nie mam pojęcia (nie wpadłbym na to)?
Z góry dzięki.