Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER

IP: 64.124.150.* 11.09.01, 15:08
Samolot uderzyl w jeden z budynkow, po chwili kolejny uderzyl w drugi
(widzialem przed chwila na zywo w CNN). CO TAM SIE DZIEJE???
    • Gość: Pafik Re: Konferencja Busha IP: 64.124.150.* 11.09.01, 15:35
      Przed chwila odbyla sie minikonferencja prez. Busha - jest pewny ze to akt
      terroru.
      • Gość: hm Re: tak, jest tragedia IP: *.bial.gazeta.pl 11.09.01, 15:43
        Tak i w Reutersie podaja te informacje....
        podobno okolo tysiaca osob jest rannych lub poszkodowanych
    • Gość: waza Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.kolorwroclaw.pl 11.09.01, 15:45
      www.cnn.com - live!
    • Gość: Pafik Re: PLONIE PENTAGON!!! Bialy Dom ewakuowany... IP: 64.124.150.* 11.09.01, 15:47
      • Gość: waza Re: PLONIE PENTAGON!!! Bialy Dom ewakuowany... IP: *.kolorwroclaw.pl 11.09.01, 15:57
        płoną góry płoną lasy...
    • Gość: lol Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: 212.75.127.* 11.09.01, 15:52

      Serwery CNN padły. Zobaczcie na sky.com Koszmar Jest zdjęcie budynek już płonie
      a uderza w niego drugi samolot. Jeden z nich był porwanym Boeningiem 737 ze 100
    • Gość: Pafik Re: ZAWALIL SIE JEDEN Z BUDYNKOW WTC!!! IP: *.kom-net.pl 11.09.01, 16:00
      • Gość: feran Re: ZAWALIL SIE JEDEN Z BUDYNKOW WTC!!! IP: *.txucom.net 11.09.01, 16:07
        Tragedia.W tych dwoch wiezach World Trade Center pracuje okolo 40 tysiecy ludzi.
        cala Ameryka w szoku.
        • Gość: Slawek Re: ZAWALIL SIE JEDEN Z BUDYNKOW WTC!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 16:10
          Teraz leci na zywo w TVN. Inne stacje - ani mru mru.
          • Gość: ◄Marcin► Re: ZAWALIL SIE JEDEN Z BUDYNKOW WTC!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 16:13
            Jeszcze jeden udeżył w pendagon.
            • Gość: bea. Re: ZAWALIL SIE JEDEN Z BUDYNKOW WTC!!! IP: 195.205.145.* 11.09.01, 16:27
              Samolotów porwanych było 7
              Na razie uderzyły 4 - co dalej?
              jedna z wież WTC juz runęła
              Przy białym Domu wybuchły bomby
              • Gość: ◄Cinek► To... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 16:34
                To jest zamach bombowy na całe Stany Zjednoczone Ameryki
    • Gość: Pafik NIE MA JUZ WORLD TRADE CENTER IP: *.kom-net.pl 11.09.01, 16:29
      • Gość: feran Re: NIE MA JUZ WORLD TRADE CENTER IP: *.txucom.net 11.09.01, 16:40
        Druga wieza zwalila sie teraz w czasie ogladania.
        Moja corka studiuje w Nowym Jorku,ale na Bronksie.Nie moge sie do niej
        dodzwonic.
        God Bless America.
      • Gość: feran Re: NIE MA JUZ WORLD TRADE CENTER IP: *.txucom.net 11.09.01, 16:40
        Druga wieza zwalila sie teraz w czasie ogladania.
        Moja corka studiuje w Nowym Jorku,ale na Bronksie.Nie moge sie do niej
        dodzwonic.
        God Bless America.
      • Gość: Janek Re: NIE MA JUZ WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.01, 16:41
        Jak do tego mogło dojść? Gdzie ich CIA, FBI i inne agencje wywiadowcze?
        Fanatyzm pokazał co może spotkać cywilizowany naród. Ale to chyba nie koniec
        tej tragedii.
      • Gość: Pafik Wybuch bomby - plonie Departament Stanu, czesc Pentagonu zawalona IP: *.kom-net.pl 11.09.01, 16:43
        I niech mi teraz Putin nie pier*** o sprzeciwie co do Tarczy Antyrakietowej.
        Terrorysci nie maja skrupulow...

        ps. AP podaje ze kolejny samolot spadl w Pennsylwanii.
    • Gość: lol Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 18:29


      Nasze wnuki za początek nowego tysiąclecia będą uważały właśnie dzisiejszy
      dzień 11.09.2001
      • Gość: Marcin Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 18:40
        to prawda
      • Gość: Marcin Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 18:40
        Gość portalu: lol napisał(a):

        >
        >
        > Nasze wnuki za początek nowego tysiąclecia będą uważały właśnie dzisiejszy
        > dzień 11.09.2001

        To prawda

        • Gość: Tomek Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: 216.94.44.* 11.09.01, 18:45
          Ewakuacja dotknela nawet Disneyland. Od kilku godzin ewakuacja w centrum
          Toronto, wszystkie duze (wysokie) budynki w centrum sa prawie puste.

          Scenariusz jak z Clancy''ego czy Ludluma, ale niestety nie fikcja.
          • Gość: fifii Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.01, 18:49
            pamietacie taki film Dzien podleglosci? tez na celowniku byly najważniejsze
            budynki Stanów !!!!
            • Gość: Monika Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.01, 18:52
              Może moje pytanie jest trochę snobistyczne. Ale czy Polsce coś grozi?
              • Gość: waza Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.kolorwroclaw.pl 11.09.01, 19:02
                Już wiadomo, że prezydent Bush Jr postawił w stan gotowości wojska
                amerykańskie, a także siły sprzymierzone, czyli NATO. Czy Polsce coś grozi
                owszem jesteśmy członkami paktu.
                • Gość: xxx Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 19:26
                  Szkoda mi szarych ludzi, którzy padli ofiarą tego ataku. Ale nareszcie
                  Amerykanie z polujących stali się zwierzyną. I niech nikt mi nie pier...., że
                  oni to kiedyś robili w imię jakiś idei.
                  • Gość: MKK Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 19:38
                    To, co wczoraj uznalibyśmy za niemożliwe, dziś stało się faktem. To, co dziś
                    uznajemy za nierealne, jutro może się stać.

                    Jestem w szoku.

                    Feranie: trzymam kciuki, bądź dobrej myśli.
                    • Gość: diabełek Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 20:01
                      moja kuzynka mieszka w filadelfii i ma męża egipcjanina...chyba zacznę się o
                      nią niepokoić
                      • Gość: MKK Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 20:22
                        Burmistrz Waszyngtonu ogłosił stan wyjątkowy w stolicy USA.
                        • Gość: Pafik (..............) IP: *.kom-net.pl 11.09.01, 20:42
                          Do konca zycia tego nie zapomne. Od 15. jak w Trojce uslyszalem, ze w jeden z
                          budynkow WTC uderzyl samolot wlaczylem CNN, przelaczajac takze na inne kanaly
                          relacjonujace tragedie z innych kamer. Reporterzy ludzili sie, ze zawiodl system
                          nawigacji. Po dwoch minutach nadlecial drugi samolot...

                          W pewnym momencie jedna z kamer CNBC pokazala z dolu zblizenie na szczyt jednego
                          z budynkow. Tuz powyzej plonacych pieter w jednym z okien z trudem mozna bylo
                          dostrzec czlowieka, widocznego wlasciwie tylko dzieki duzej bialej chuscie, ktora
                          machal. Obraz, nie przerywany komentarzem, trwal pol minuty. Potem kamera
                          stopniowo rozszerzala ujecie, ukazujac caly wiezowiec. Stal i szklo w ogniu i
                          klebach dymu. Po kilku minutach niczego juz nie bylo...


                          (.............) minuta ciszy



                          To moze nie pora, ale cisnie mi sie pytanie do przeciwnikow kary smierci.
                          Wiadomo jakie.
                          • Gość: MKK Re: (..............) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 20:47
                            Pafiku, czy w CNN coś mówią o pozostałych 3 samolotach porwanych?
                            • Gość: Pafik Re: do MKK IP: *.kom-net.pl 11.09.01, 21:17
                              Gość portalu: MKK napisał(a):

                              > Pafiku, czy w CNN coś mówią o pozostałych 3 samolotach porwanych?

                              Przed chwila skonczyla sie konferencja burmistrza NY - R. Gulianiego.

                              Wiadomo, ze dwa uderzyly w WTC (oba American Airlines), jeden spadl na Pentagon
                              (na remontowana czesc, w ktorej prawie nie bylo ludzi), jeden spadl pod
                              Pittsburgiem (jeszcze nie wiadomo na pewno czy ma zwiazek ze sprawa) - oba United
                              Airlines.
                              Ze dwie godziny temu byla informacja, ze trzeci samolot UA spadl na Camp David
                              (letnia rezydencja prezydentow USA), ale nie ma potwierdzenia.
                              • Gość: MKK Re: do Pafika IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 21:56
                                Przed chwilą usłyszałam słowa dziennikarki, która TAM jest, że mówi się o 50
                                tysiącach zabitych.
                                • Gość: Pafik Re: do MKK IP: *.kom-net.pl 11.09.01, 22:24
                                  Gość portalu: MKK napisał(a):

                                  > Przed chwilą usłyszałam słowa dziennikarki, która TAM jest, że mówi się o 50
                                  > tysiącach zabitych.

                                  Liczba ofiar jeszcze dlugo bedzie nieznana. W WTC pracuje normalnie ok. 40 tys.
                                  ludzi, mozliwe ze bylo ich mniej (choc zaczynaja prace o 8.30, a atak byl tuz
                                  przed 9), czesc zdazyla uciec. Do tego dochodzi kilkaset ofiar - pasazerow
                                  samolotow (ten pod Pittsburgiem ponad 400).

                                  CNN podaje info o 22 ofiarach i 53 rannych w Pentagonie (nie liczac ofiar
                                  samolotu).

                                  Aha - Departament Stanu zdementowal info o bombie z samochodu-pulapki obok swojej
                                  siedziby.

                                  Kolejny budynek obok b. WTC grozi zawaleniem.
                                  • mkk Re: do Pafika 11.09.01, 22:39
                                    Zapisałam plik z relacją dziennikarki z NY - stamtąd moje dane. Wykonała
                                    przekaz dla onetu.pl
                                    • Gość: Pafik Re: do MKK IP: *.kom-net.pl 11.09.01, 23:08
                                      Male sprostowanie: na pokladzie wszystkich czterech samolotow bylo 266 ludzi w
                                      tym 233 pasazerow (za CNN.com).
                          • Gość: diabełek Re: (..............) IP: 213.76.92.* 11.09.01, 20:48
                            jak mama mi powiedziała co się dzieje i kazała włączyć cnn to myślałam że ktoś
                            w tv żartuje...
                            najgorsze były te przerażone, zszokowane, niedowierzające twarze ludzi
                            obserwujących jak WTC staje się pyłem
                            • Gość: nol Re: (..............) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 20:51
                              Szkoda ze wsrod tych co tam zgineli w tym usej nie bylo tego nudziarza roberto.
                          • Gość: fifii Do Pafika! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.01, 20:52


                            Ja ez jak uslyszalam na zetce o pierwszej wieży to myślala, ze to wypadek. ale
                            jak powiedzieli o drugiej...a potem włączyłam tvn i zobaczyłam jak ten cholerny
                            samolt wbija się w wieżę....przecież to scena jak z filmu......STRASZNE!!!!

                            Zgadzam się z Tobą co do kary śmierci , ale nie do końca......bo KARA ŚMIERCI
                            TO ZA MAŁO !!!!!!

                            NIE MA TAKIEJ KARY< KTÓRA MOGŁA BY BYĆ ODPOWIEDNIA!
                            (podobnie jak nie ma kary za obozy koncentracyjne ....
                          • Gość: wędzonka Re: (..............) IP: 156.24.231.* 11.09.01, 22:47
                            Gość portalu: Pafik napisał(a):
                            >
                            > To moze nie pora, ale cisnie mi sie pytanie do przeciwnikow kary smierci.
                            > Wiadomo jakie.


                            Pafiku, najgorsze ze gdybym wyobrazil sobie wystarczajaca kare to bylbym sam
                            zwyrodnialcem. Smierc ci terrorysci przeciez sami wybrali. Mam wrazenie ze kara
                            nie jest moralem tej historii... Gdy zobaczylem ten zblizajacy sie nieublaganie
                            samolot mialem przeczucie ze dzieje sie cos tak zlego, ze nawet smierc przy tym
                            blednie...

                            Jestem w szoku.
                            • Gość: Pafik Re: (..............) IP: *.kom-net.pl 11.09.01, 23:01
                              Gość portalu: wędzonka napisał(a):

                              > Gość portalu: Pafik napisał(a):
                              > >
                              > > To moze nie pora, ale cisnie mi sie pytanie do przeciwnikow kary smierci.
                              > > Wiadomo jakie.
                              >
                              >
                              > Pafiku, najgorsze ze gdybym wyobrazil sobie wystarczajaca kare to bylbym sam
                              > zwyrodnialcem. Smierc ci terrorysci przeciez sami wybrali. Mam wrazenie ze kara
                              > nie jest moralem tej historii... Gdy zobaczylem ten zblizajacy sie nieublaganie
                              > samolot mialem przeczucie ze dzieje sie cos tak zlego, ze nawet smierc przy tym
                              > blednie...
                              > Jestem w szoku.

                              Tylko ze ktos jeszcze za tymi samobojcami stoi.
                              Ale zgadzam sie ze stala sie rzecz, ktorej slowa nie opisza, ktora z zupelnie
                              nieznanym mi dotad uczuciem obserwowalem na ekranie i, co najwazniejsze, ktora
                              sie dopiero rozpoczyna.

                              Rowniez w wielkim szoku.
                        • Gość: natash Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 20:50
                          Wszystkie komórki w NY są zablokowane. NIE mogę się dodzwonić do przyjaciół!!!
                          • Gość: diabełek Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: 213.76.92.* 11.09.01, 20:51
                            spróbuj wysłać emaila
                            • Gość: Andzia Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 21:25
                              Po co dzwonic po co maile pewnie twoi znajomi juz dawno tam zdechli a jak nie
                              zdechli teraz to zdechna za kilka minut
                              • Gość: fifii Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.01, 21:35
                                Gość portalu: Andzia napisał(a):

                                > Po co dzwonic po co maile pewnie twoi znajomi juz dawno tam zdechli a jak nie
                                > zdechli teraz to zdechna za kilka minut



                                czasem lepiej powstrzymać się od wypowiedzi. takich wypowiedzi !

                                • Gość: FraMauro Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 21:42
                                  Swiat plonie, widmo wojny coraz wyrazniejsze, a ten patologiczny typ (Andzia)
                                  dalej nadaje. Z rozkosza wlecialabym teraz samolotem do jego chaty.
                                  • Gość: nol Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 21:45
                                    a ja bym ci framaro wlecial z mila checia w twoj odbyt. Co ty na to cioto?
                                    • Gość: FraMauro Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 21:50
                                      jestescie debilami jednej kategorii i prezentujecie ten sam typ ograniczenia
                                      umyslowego. Zal mi was...
                                  • Gość: ANTAL Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.01, 23:07
                                    Gość portalu: FraMauro napisał(a):

                                    > Swiat plonie, widmo wojny coraz wyrazniejsze, a ten patologiczny typ (Andzia)
                                    > dalej nadaje. Z rozkosza wlecialabym teraz samolotem do jego chaty.

                                    Luzuj go sobie... Andzia jest idiotą...

    • Gość: nasionko Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 22:17
      A czytaliście "Klątwę peometeusza"?
      Głupia książka,ale się kojarzy.

      To straszne co tam się stało!
      A jeszcze straszniejsze,że teraz nikt nie zwróci uwagi na inne okropieństwa,
      które się dzieją poza Ameryką.

      A tak na marginesie,to nie wkurza was spirala paniki nakręcana przez media?
      Przecierz terrorsyom o to chodzi.
      • Gość: diabełek Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: 213.76.92.* 11.09.01, 22:22
        a mi się kojarzy koncówka -fight club-
        najlepszy był buzek -że nikt nie może być bezpieczny
        sorry, ale szybciej zaatakują nas wyspy wielkanocne niż arabscy fundamentaliści
        • Gość: ANTAL Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.01, 23:09
          Wiesz co.... nigdy nie wiadomo... Trochę się boję tego wszystkiego.
      • Gość: marsha Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.kask.net.pl 11.09.01, 22:41
        ...patrzyłam w ekran TV, siedząc w jakimś amoku...
        ciągle powtarzane ujęcia wbijania się samolotu w wieżowiec;moment gdy owe budynki
        znikały z powierzchni ziemi...- zimny dreszcz na karku : to się naprawdę
        wydarzyło ?!!!?
        szok,lęk,otępienie...

        dlaczego ?


    • Gość: ANTAL Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.01, 23:00
      Gość portalu: Pafik napisał(a):

      > Samolot uderzyl w jeden z budynkow, po chwili kolejny uderzyl w drugi
      > (widzialem przed chwila na zywo w CNN). CO TAM SIE DZIEJE???

      W tej chwili powstrzymuję się (na razie) od komentarzy

      • Gość: ANTAL Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.01, 23:05
        Przez cały czas wiszę na telewizjach. Biedni ludzie... Jest też cholerna masa
        strachu, co będzie dalej... Ludzie są zszokowani. To wszyscy wiecie. Zobaczymy
        jutro...

        To moim zdaniem zbyt kosztowny symbol. Bo nie jest to już tylko akt
        terrorystyczny, to rodzaj wojny.
      • Gość: MKK Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 23:09
        Gość portalu: ANTAL napisał(a):

        > W tej chwili powstrzymuję się (na razie) od komentarzy

        Ale później (kiedyś) napisz. Koniecznie. Napisz o człowieku, jego bezsilności, o
        strachu ... dziś nikt "normalnie" nie myśli.
        Gosia


        • Gość: ANTAL Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.01, 23:21
          Ten strach i bezsilność właśnie widzimy na ekranach... Jakkolwiek buńczuczne
          nie byłyby wypowiedzi. Nic dodać nic ująć.

          Mam pewne odczucia. To nie jest jedynie kwestia islamskiego terroryzmu.

          Politykę czekają ogromne przewartościowania. Biedni tego świata się wściekli.
          Jeśli bogata Północ nie potraktuje poważnie tego co się na świecie dzieje,
          jeśli dalej kierować się będzie jedynie własnym egoistycznie pojmowanym
          interesem, może okazać się, że to co disiaj zaszło będzie dopiero preludium.
    • Gość: Pafik Re: Tragedia w Nowym Jorku IP: *.kom-net.pl 11.09.01, 23:24
      Przed chwila zawalil sie kolejny budynek w najblizszym sasiedztwie b. WTC.
      • Gość: marsha Re: Tragedia w Nowym Jorku IP: *.kask.net.pl 11.09.01, 23:32

        wiek XX pełen był wojen; czy plagą XXI wieku będzie terroryzm...?!?

        • Gość: ANTAL Re: Tragedia w Nowym Jorku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.01, 23:50
          Gość portalu: marsha napisał(a):

          >
          > wiek XX pełen był wojen; czy plagą XXI wieku będzie terroryzm...?!?
          >

          Nie wiadomo.

          Może to być jednak śmierć demokracji jako takiej. Bo w imię walki z terroryzmem
          można dopuścić się nowej fali zachowań totalitarnych.
          Myślę, że wiek XXI będzie wiekiem walki biednych z bogatymi. Zbyt nierówma jest
          dystrybucja dóbr, ludzkie życie zbyt mało znaczy, jak zauważyliśmy.

          Boję się osobiście tego co nastąpi. Bo ta tragedia może być dopiero początiem
          tego co stać się może. Mówię tu choćby o ataku biologicznym lub chemicznym.
          Atomowy jest łatwiejszy do wykrycia, toteż mniej wchodzi w rachubę. A właśnie to
          broń BC jest groźną bronią biednych...
          • Gość: wędzonka Re: Tragedia w Nowym Jorku IP: 156.24.231.* 12.09.01, 00:26
            Gość portalu: ANTAL napisał(a):

            > Gość portalu: marsha napisał(a):
            >
            > >
            > > wiek XX pełen był wojen; czy plagą XXI wieku będzie terroryzm...?!?
            > >
            >
            > Nie wiadomo.
            >
            > Może to być jednak śmierć demokracji jako takiej. Bo w imię walki z terroryzmem
            >
            > można dopuścić się nowej fali zachowań totalitarnych.
            > Myślę, że wiek XXI będzie wiekiem walki biednych z bogatymi. Zbyt nierówma jest
            >
            > dystrybucja dóbr, ludzkie życie zbyt mało znaczy, jak zauważyliśmy.
            >
            > Boję się osobiście tego co nastąpi. Bo ta tragedia może być dopiero początiem
            > tego co stać się może. Mówię tu choćby o ataku biologicznym lub chemicznym.
            > Atomowy jest łatwiejszy do wykrycia, toteż mniej wchodzi w rachubę. A właśnie t
            > o
            > broń BC jest groźną bronią biednych...


            Uwazaj Antal, to nie biedak uzasadnia masakre bieda, tak robi bandyta...
            Bieda i bandytyzm to dwa zupelnie rozne kryteria, towarzyszu...
            • Gość: ANTAL Re: Tragedia w Nowym Jorku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.01, 00:48

              > Uwazaj Antal, to nie biedak uzasadnia masakre bieda, tak robi bandyta...
              > Bieda i bandytyzm to dwa zupelnie rozne kryteria, towarzyszu...

              Ej, wędzonka... za wcześnie wyjeżdżasz z tym towarzyszem. To że mam lewicowe
              poglądy nie oznacza, że utożsamiam się z totalizmem. To po pierwsze.

              Po drugie terroryzm jest często wynikiem a nie przyczyną. A bieda rodzi różne
              zachowania, od pogodzenia z byciem "maluczkim" do buntu i fanatyzmów

              • Gość: wędzonka Re: Tragedia w Nowym Jorku IP: 156.24.231.* 12.09.01, 01:06
                Gość portalu: ANTAL napisał(a):

                >
                > > Uwazaj Antal, to nie biedak uzasadnia masakre bieda, tak robi bandyta...
                > > Bieda i bandytyzm to dwa zupelnie rozne kryteria, towarzyszu...
                >
                > Ej, wędzonka... za wcześnie wyjeżdżasz z tym towarzyszem. To że mam lewicowe
                > poglądy nie oznacza, że utożsamiam się z totalizmem. To po pierwsze.
                >

                Relatywizujac te tragedie sam stawiasz sie w takim swietle. Ona nie ma
                uzasadnienia! Pociesz sie ze biedny Usama Ben Laden i jego Afganscy przyjaciele
                licza wlasnie na Ciebie!


                > Po drugie terroryzm jest często wynikiem a nie przyczyną. A bieda rodzi różne
                > zachowania, od pogodzenia z byciem "maluczkim" do buntu i fanatyzmów
                >

                To moze ja od razu cos Ci oddam, bo jeszcze poczujesz sie maluczkim i bede mial
                za swoje? Przyjmiesz lodowke czy wolisz moje auto?
                • Gość: Rob-35 WĘDZONKO !!! NIE TERRORYZUJ FORUM !!! Schowaj armatkę do rozporka !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.01, 02:25
                  Twoje terrorystyczne zachowanie na FORUM powinno zostać

                  N-A-P-I-Ę-T-N-O-W-A-N-E

                  Twój brak kultury i dobrego smaku domaga się wyrażenia

                  ORZYDZENIA

                  Twoje podłe i niskie zaczepki nie są godne poziomu

                  WROCŁAWSKIEGO FORUM

                  Pozdrawiam -
                  Szczerze zdumiony Rob-35

                  PS. Nie zachowuj się jak młokos z "dzikiego zachodu"
                  który najpierw strzela, a potem pyta "kto idzie?"...

                  • Gość: wędzonka Re: WĘDZONKO !!! NIE TERRORYZUJ FORUM !!! Schowaj armatkę do rozporka IP: 156.24.231.* 12.09.01, 12:18
                    Widze ze humor Ci dopisuje Rob-35, masz wreszcie swoja zaglade VIPow. Zda sie ze
                    swietujesz przy szampanie...
                    • Gość: Rob-35 Re: WĘDZONKO !!! Nie wprawiłeś mnie w dobry humor... IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 12.09.01, 16:04
                      Gość portalu: wędzonka napisał(a):

                      > Widze ze humor Ci dopisuje Rob-35, masz wreszcie swoja zaglade VIPow.
                      > Zda sie ze swietujesz przy szampanie...

                      Człowieku! Nazwisko proszę i lądujesz w sądzie za publiczne spotwarzanie.
                      Do pacyfisty i człowieka który nigdy nie użył przemocy i sam przemocy
                      podlegał (władzy, milicji, wojska, WSI oraz skinów) mówisz słowami,
                      które mi urągają. Masz szczęście, że nie jestem pamiętliwy...

                      Gdzieś ty się urodził ze swoją żądzą odwetu "na kimkolwiek", kto ma inne
                      poglądy, na kimś, kto ma odwagę publicznie je wyrażać... Skąd to dzikie
                      uwielbienie do argumentów "ad personam" i lekceważenie faktów.

                      Jak śmiesz inputować mi jakąś "moją zagładę VIP-ów". Co Ci się uroiło?

                      Jeśli twierdziłem publicznie, że następne w kolejce do kłopotów po byłym
                      Związku Radzieckim są USA to tylko dlatego, że dużo czytam i umiem
                      analizować fakty. Nie ma to żadnego związku z moimi poglądami. Życzę
                      ludziom w USA jak i w każdym innym kraju jak najmniej terroru, policji,
                      wojska, bomb, handlu bronią i handlu narkotykami. Życzę sobie i innym
                      jak najmniejszej zależności od "politycznie uwarunkowanych źródeł energii".

                      A tobie w tych przykrych chwilach życzę, abyś nieco ochłonął i starał się
                      na przyszłość nie atakować rozmówców "poniżej pasa", bo nikt Cię nie będzie
                      traktował poważnie. A szkoda.

                      Pozdrawiam
                      Rob-35
                      • Gość: wędzonka Re: WĘDZONKO !!! Nie wprawiłeś mnie w dobry humor... IP: 156.24.231.* 12.09.01, 19:33
                        Gość portalu: Rob-35 napisał(a):

                        > Gość portalu: wędzonka napisał(a):
                        >
                        > > Widze ze humor Ci dopisuje Rob-35, masz wreszcie swoja zaglade VIPow.
                        > > Zda sie ze swietujesz przy szampanie...
                        >
                        > Człowieku! Nazwisko proszę i lądujesz w sądzie za publiczne spotwarzanie.
                        > Do pacyfisty i człowieka który nigdy nie użył przemocy i sam przemocy
                        > podlegał (władzy, milicji, wojska, WSI oraz skinów) mówisz słowami,
                        > które mi urągają. Masz szczęście, że nie jestem pamiętliwy...
                        >
                        > Gdzieś ty się urodził ze swoją żądzą odwetu "na kimkolwiek", kto ma inne
                        > poglądy, na kimś, kto ma odwagę publicznie je wyrażać... Skąd to dzikie
                        > uwielbienie do argumentów "ad personam" i lekceważenie faktów.
                        >
                        > Jak śmiesz inputować mi jakąś "moją zagładę VIP-ów". Co Ci się uroiło?
                        >
                        > Jeśli twierdziłem publicznie, że następne w kolejce do kłopotów po byłym
                        > Związku Radzieckim są USA to tylko dlatego, że dużo czytam i umiem
                        > analizować fakty. Nie ma to żadnego związku z moimi poglądami. Życzę
                        > ludziom w USA jak i w każdym innym kraju jak najmniej terroru, policji,
                        > wojska, bomb, handlu bronią i handlu narkotykami. Życzę sobie i innym
                        > jak najmniejszej zależności od "politycznie uwarunkowanych źródeł energii".
                        >
                        > A tobie w tych przykrych chwilach życzę, abyś nieco ochłonął i starał się
                        > na przyszłość nie atakować rozmówców "poniżej pasa", bo nikt Cię nie będzie
                        > traktował poważnie. A szkoda.
                        >
                        > Pozdrawiam
                        > Rob-35


                        To co mowie do Antala jest proste: robienie z tej masakry odwetu biedakow jest
                        tym przypadku nie tylko nieuzasadnione, ale wrecz glupie i niebezpieczne! Tu
                        nawet trudno sie doszukac jakiegokolwiek celu politycznego! To tragedia ktorej
                        NIC nie uzasadnia, a jej podlozem jest wylacznie fanatyzm kilku zloczyncow!

                        Anonimowosc forum ma ten urok ze mozesz mnie za to, Rob-35, nazywac terrorysta i
                        sterowac moja armatka, a ja sie nie pogniewam. W tym przypadku jednak wytknalem
                        Ci kontekst tych zartow i, jak widzisz, otrzymany obraz nie napawa optymizmem...
                        Na pocieszenie moge Ci najwyzej znow powtorzyc ze osobiscie watpie by byl
                        prawdziwy...
                        (ale za trzecim razem moge juz zmienic zdanie!)

                        Pozdrawiam.
                    • Gość: MKK Panowie: ROB-35 i wędzonka - apeluję o rozwagę! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.09.01, 20:54
                      Gość portalu: wędzonka napisał(a):

                      > Widze ze humor Ci dopisuje Rob-35, masz wreszcie swoja zaglade VIPow. Zda sie z
                      > e
                      > swietujesz przy szampanie...

                      Mam wrażenie, że wędzonka pobiegł ratować świat, a do jego komputra zasiadł jakiś
                      prowokator.
                      Niczego dobrego to nie wróży.

                      Wydaje mi się, że prościej będzie złapać tego, kto zaplanował tą masakrę,
                      anieżeli ustalić PRAWDZIWE przyczyny tragedii.
                      • Gość: wędzonka Re: Panowie: ROB-35 i wędzonka - apeluję o rozwagę! IP: 156.24.231.* 13.09.01, 00:50
                        Gość portalu: MKK napisał(a):

                        > Gość portalu: wędzonka napisał(a):
                        >
                        > > Widze ze humor Ci dopisuje Rob-35, masz wreszcie swoja zaglade VIPow. Zda
                        > sie z
                        > > e
                        > > swietujesz przy szampanie...
                        >
                        > Mam wrażenie, że wędzonka pobiegł ratować świat, a do jego komputra zasiadł jak
                        > iś
                        > prowokator.
                        > Niczego dobrego to nie wróży.
                        >

                        Przepraszam MKK.


                        > Wydaje mi się, że prościej będzie złapać tego, kto zaplanował tą masakrę,
                        > anieżeli ustalić PRAWDZIWE przyczyny tragedii.

                • Gość: ANTAL Re: Tragedia w Nowym Jorku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.01, 03:16
                  Nie szalej. To, że masz rację w wielu przypadkach, nie oznacza, że i ja jej nie
                  mam.

                  Amerykanie sami sobie wyhodowali pewne sprawy. Czy słyszałęś o tzw. "efekcie
                  bumerangu"? W czasach zimnej wojny w imię walki z komunizmem USA uzbrajało różne
                  grupy, m. in. islamskich fundamentalistów, aby walczyli z Rosjanami. W imię tejże
                  walki CIA szkoliła i wyposażała wiele organizacji, o których wiadomo było, że ich
                  działalność jest niezgodna z jakimkolwiek prawem. Po skończeniu zimnej wojny
                  organizacje te zwróciły się przeciwko własnym mocodawcom. CIA w pewnej chwili
                  otwarcie się do takich kłopotów przyznawała.

                  Poza tym twój post trąci demagogią. Amerykanie mają na sumieniu bardzo wiele
                  różnych dziwnych szwindli. Ciekawe, dlaczego milczeli, gdy ich właśni obywatele
                  byli mordowani w Chile w czasach junty. Bo Pinochet był po właściwej stronie?

                  To, co się stało w niczym nie umniejsza i nie umniejszy ludzkiego wymiaru tej
                  tragedii. Żeby było jasne, nie usprawiedliwiam bandytyzmu, lecz staram się
                  powiedzieć, że arogancja mocarstwa, jego militarna siła, nie uspokoi świata, w
                  którym jedni mają wszystko a drudzy nic. W którym panuje niewyobrażalna dla
                  człowieka z Zachodu nędza. A nędza rodzi gniew. Na tym gniewie mogą żerować i
                  żerują różni zbrodniarze.
        • Gość: ANTAL Coś wybuchło w Kabulu.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.01, 00:06
          Wiadomość z RTL. Sily wybuch na terenie Kabulu
          • Gość: lol Re: Coś wybuchło w Kabulu.... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 00:08
            Na CNN już podali że to bombardowanie USAF Są zdjęcia z videofonu
            • Gość: ANTAL Re: Coś wybuchło w Kabulu.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.01, 00:12
              Gość portalu: lol napisał(a):

              > Na CNN już podali że to bombardowanie USAF Są zdjęcia z videofonu

              Rozumiem... Niedobrze mi się robi.... CZYM TO SIĘ SKOŃCZY???

              • Gość: marsha Re: Coś wybuchło w Kabulu.... IP: *.kask.net.pl 12.09.01, 00:13

                >
                > Rozumiem... Niedobrze mi się robi.... CZYM TO SIĘ SKOŃCZY???
                >

                WOJNĄ ?!!!?


                • Gość: lol Re: Coś wybuchło w Kabulu.... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 00:19
                  To jest prawdopodobne
                  • Gość: lili Re: Coś wybuchło w Kabulu.... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.09.01, 00:29
                    Z portalu Gazety (12-09-01 00:06):
                    >Tuż przed północą Amerykanie rozpoczęli nalot na stolicę Afganistanu Kabul
                    Nalot był odwetem za wtorkowe ataki terrorystów na Nowy Jork i Waszyngton. Na
                    centrum miasta spadły rakiety Cruise. Wcześniej anonimowi pracownicy
                    amerykańskiej administracji mówili, że za atakiem terrorystów na USA stoi
                    prawdopodobnie saudyjski milioner Osama Ben Laden ukrywany przez afgańskich
                    talibów.
                    -----------------------------------
                    Ojej, czy oni są na 100% pewni, że terroryści byli z Afganistanu? Podobno Osama
                    Ben Laden wyparł się jakoby miał coś z tym wspólnego.
                    Az boję się myśleć czym to może się skończyć
                • Gość: ANTAL Re: Coś wybuchło w Kabulu.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.01, 00:20
                  Gość portalu: marsha napisał(a):

                  >
                  > >
                  > > Rozumiem... Niedobrze mi się robi.... CZYM TO SIĘ SKOŃCZY???
                  > >
                  >
                  > WOJNĄ ?!!!?
                  >
                  Taaaa.... tyle to się domyślam.... Cholera, znowu zapłacą za to takie szaraczki
                  jak my... VIP-y jak zwykle się zdążą zapakować do schronów
                  • Gość: lol Re: Coś wybuchło w Kabulu.... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 00:34
                    Jakieś 10 min temu podali że to bombarduje afgańska opozycja. Wcześniejsze
                    doniesienia były przypuszczeniami. Dałem się ponieść. Sorki..
                  • Gość: wędzonka Re: Coś wybuchło w Kabulu.... IP: 156.24.231.* 12.09.01, 00:59
                    Gość portalu: ANTAL napisał(a):

                    > Gość portalu: marsha napisał(a):
                    >
                    > >
                    > > >
                    > > > Rozumiem... Niedobrze mi się robi.... CZYM TO SIĘ SKOŃCZY???
                    > > >
                    > >
                    > > WOJNĄ ?!!!?
                    > >
                    > Taaaa.... tyle to się domyślam.... Cholera, znowu zapłacą za to takie szaraczki
                    > jak my... VIP-y jak zwykle się zdążą zapakować do schronów


                    Mowisz o VIPach z WTC? A to dranie, wymkneli sie...


                    • Gość: ANTAL Re: Coś wybuchło w Kabulu.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.01, 03:21
                      Gość portalu: wędzonka napisał(a):

                      > Gość portalu: ANTAL napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: marsha napisał(a):
                      > >
                      > > >
                      > > > >
                      > > > > Rozumiem... Niedobrze mi się robi.... CZYM TO SIĘ SKOŃCZY???
                      > > > >
                      > > >
                      > > > WOJNĄ ?!!!?
                      > > >
                      > > Taaaa.... tyle to się domyślam.... Cholera, znowu zapłacą za to takie szar
                      > aczki
                      > > jak my... VIP-y jak zwykle się zdążą zapakować do schronów
                      >
                      >
                      > Mowisz o VIPach z WTC? A to dranie, wymkneli sie...
                      >

                      Coś masz dzisiaj ochotę na zaczepki... Nie bój się VIP-y, te grube, nie siedziały
                      w WTC...

                      Facet... ja się naprawdę cholernie boję, jestem wręcz przerażony, co z tego
                      wyniknie... A czuję, że dużo wyniknie. Że to było dopiero preludium.
                      • Gość: MKK Re: Coś wybuchło w Kabulu.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.01, 08:50
                        Widzę, że puściły Wam nerwy. Chwila zadumy Panowie, chwila ...
                        Gosia

                        I przy okazji do tych co biorą miękkie i twarde: zastanówcie się nad swoim
                        zdrowiem i cudzym życiem.
                        ... nie dziwi nic ...
                        • Gość: diabełek Re: Coś wybuchło w Kabulu.... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 09:00
                          Gość portalu: MKK napisał(a):
                          > I przy okazji do tych co biorą miękkie i twarde: zastanówcie się nad swoim
                          > zdrowiem i cudzym życiem.
                          > ... nie dziwi nic ...


                          chyba nie zrozumiałam sensu ani kontekstu
                          • Gość: MKK Re: Coś wybuchło w Kabulu.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.01, 09:06
                            Gość portalu: diabełek napisał(a):

                            > chyba nie zrozumiałam sensu ani kontekstu

                            Finansowanie terroryzmu ma swoje korzenie w handlu narkotykami.
                            Ot, co.
                            • Gość: ANTAL Re: Coś wybuchło w Kabulu.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.09.01, 01:55
                              Małgosia, nie tylko. My tak naprawdę nie wiemy jaki zasięg mają operacje
                              światowej "szarej strefy". Po prostu nie możemy powiedzieć czyje to są
                              pieniądze. Ben Ladena, mafii, któregoś z rządów bliskowschodnich, rosyjskiej
                              mafii, służb specjalnych??? A może wszystkie naraz? Po prostu nie wiemy.
                              • Gość: MKK Re: Coś wybuchło w Kabulu.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.09.01, 12:07
                                Gość portalu: ANTAL napisał(a):

                                > Małgosia, nie tylko. My tak naprawdę nie wiemy jaki zasięg mają operacje
                                > światowej "szarej strefy". Po prostu nie możemy powiedzieć czyje to są
                                > pieniądze.

                                Jak Ci ANTALu nie przyznać racji ?

                                Żyjąc na tym ziemskim padole prawie 40 lat zdołałam dojść do wniosku, że tylko
                                pracą (używając własnych rąk i głowy) można dojść do pieniędzy. Ale pytanie
                                jakich ? Każdy -prawie- wie. Ale każdy również wie, że pewna grupa ludzi ma ich
                                znacznie więcej (niezależnie od majątków rodziców, spadków, wygranych losowych)
                                nie przemęczając się zbytnio, ni narażając.
                                Pomysłem na życie może być handel:
                                1) narkotykami (o których powyżej pisałam)
                                2) bronią (nie wyłączając np. "czerwonej rtęci")
                                3) "żywym" towarem.

                                Jak przyglądnąć się dokładniej, to te trzy asortymenty ładnie przylegają do
                                siebie i pięknie uzupełniają.

                                Wydaje mi się, że terroryzm żywi się właśnie tymi pieniędzmi. Terroryści to nie
                                Cyganie, którzy wysyłają na zarobek swoje kobiety. Zrzuta jest dziełem całego
                                świata.
                            • Gość: Pafik Re: Coś wybuchło w Kabulu.... IP: 64.124.150.* 13.09.01, 13:05
                              Gość portalu: MKK napisał(a):

                              > Finansowanie terroryzmu ma swoje korzenie w handlu narkotykami.
                              > Ot, co.

                              MKK, zgoda co do istoty, ale brak zgody co do adresatow.

                              Po pierwsze - trzeba sie pogodzic z tym, ze niektorzy ludzie maja potrzebe
                              (niewazne dlaczego) brania narkotykow, w zwiazku z czym popyt na nie zawsze
                              bedzie i bedzie tez podaz. Mozna sie zastanawiac co by bylo jakby zlikwidowac
                              podaz i pozostawic niezaspokojony popyt. To jednak nierealne - cala ludzkosc, bez
                              wyjatku, musialaby zyc w swiecie rodem z Orwella, a jezeli nawet wszyscy by sie
                              zgodzili, to pytanie kto ma byc "Wielkim Bratem", dlaczego on, kto ma byc w
                              aparacie W.B., na dodatek jak juz wiadomo z historii zblizone do tego systemy
                              narazone sa na korupcje w stopniu co najmniej takim samym co inne. Konkluzja:
                              handel jest nieunikniony.

                              Po drugie - jesli by nieco (nie mowie ze do konca) zliberalizowac prawo, to czesc
                              tego nieuniknionego handlu wyszlaby z cienia i bylaby pod kontrola panstwa i
                              prawa. Oczywiscie ze nie caly, ale przynajmniej jakas czesc. Zaostrzanie prawa
                              niewiele tu da - chyba ze kazdy kraj zamknalby szczelnie granice, odgrodzil sie
                              od innych murem i zakazal transferu ludzi, towarow, kapitalu, rozpoczal
                              inwigilacje wszystkiego co sie rusza - i w efekcie jak wyzej.

                              Po trzecie - nie obarczalbym jakakolwiek wspolodpowiedzialnoscia bioracych
                              narkotyki. Stad juz niewiele brakuje do obarczenia producentow samolotow, bo -
                              jak narkomani dostarczyli pieniadze - oni dostarczyli "bron" w rece terrorystow.
                              Pewne rzeczy sa nie do unikniecia, a jezeli terrorysci je wykorzystuja, to nie
                              znaczy, ze wszyscy z nich korzystajacy powinni robic rachunek sumienia. Nalezy
                              raczej latac dziury w systemie. Churchill mial cholernie duzo racji co do
                              demokracji.
                              • Gość: MKK Re: Coś wybuchło w Kabulu.... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.09.01, 19:44
                                Gość portalu: Pafik napisał(a):

                                > Gość portalu: MKK napisał(a):
                                >
                                > > Finansowanie terroryzmu ma swoje korzenie w handlu narkotykami.
                                > > Ot, co.
                                >
                                > MKK, zgoda co do istoty, ale brak zgody co do adresatow.

                                Taaak, znów jestem mało precyzyjna. Próbowałam to "naprawić" w poście z godz.
                                12.07.

                                Oczywistą bzdurą jest twierdzenie, że narkomani "wspierają" terrorystów. A do
                                moich słów można było sobie to dopowiedzieć. Nie będę tego komentować.

                                > Po trzecie - nie obarczalbym jakakolwiek wspolodpowiedzialnoscia bioracych
                                > narkotyki.

                                i ja też nie, ale dobrze by było, aby każdy "biorący" wiedział, że nie tylko sam
                                sobie szkodzi.

                                > Pewne rzeczy sa nie do unikniecia, a jezeli terrorysci je wykorzystuja, to nie
                                > znaczy, ze wszyscy z nich korzystajacy powinni robic rachunek sumienia. Nalezy
                                > raczej latac dziury w systemie.

                                ale łatwiej walczyć z przyczyną, anieżeli ze skutkami.

                                > Churchill mial cholernie duzo racji co do demokracji.

                                do licha, Pafik !!! nie byłabym niespokojna, gdybym to ja przypomniała, ale TY ?!

                                Gosia
                                • Gość: Pafik Re: Coś wybuchło w Kabulu.... IP: *.kom-net.pl 13.09.01, 23:42
                                  Gość portalu: MKK napisał(a):

                                  > Gość portalu: Pafik napisał(a):
                                  >
                                  > > Churchill mial cholernie duzo racji co do demokracji.
                                  >
                                  > do licha, Pafik !!! nie byłabym niespokojna, gdybym to ja przypomniała, ale TY
                                  > ?!
                                  >
                                  > Gosia

                                  Tak Gosiu, mowie to ja we wlasnej osobie. Widze mniejsze i wieksze wady tego
                                  systemu, choc ze znanych mi jest on najlepszy. Nie nazwe go zlym, ale do idealu
                                  sporo mu brakuje. Przypomne tu tylko, ze przeciez w ramach tego systemu bylo
                                  niewolnictwo, czy inne dyskryminacje (kobiet, mniejszosci wszelakiego rodzaju),
                                  to w jego ramach pleni sie korupcja.

                                  Paradoksalnie wady systemu w normalnych warunkach sa czesto podstawowymi jego
                                  zaletami. Wydarzenia w USA maja oczywiscie szerszy wymiar, ale to wlasnie
                                  powszechne swobody obywatelskie doprowadzily do tego, ze terrorysci "spokojnie"
                                  weszli do samolotow (nawet uzbrojeni tylko w plastikowe noze), ze zdolali przejac
                                  kontrole nad maszynami i przez nikogo nie niepokojeni dosiegneli celow, ze
                                  wczesniej zostali w ogole wpuszczeni na teren USA i na dodatek - jak wskazuja
                                  najnowsze wyniki sledztwa - wyszkoleni w pilotazu tam wlasnie. Swobody sa dla
                                  mnie i innych "normalnych" jego beneficjentow jedna z podstawowych zalet systemu.
                                  W starciu z nienormalnoscia - terroryzmem - okazaly sie wada.
                                  Z drugiej strony to wlasnie ten system sprawil ze dzis nie ma grzyba atomowego
                                  nad Bliskim Wschodem czy Afganistanem. W warunkach innego pewnie bez wahania
                                  uderzono by w odwecie w ciemno.

                                  Jest zatem najlepszy ze wszystkich, ale ma sporo luk i przy obecnym stopniu
                                  rozwoju ciezko je latac nie wypaczajac dotychczasowego dorobku. Sam mam mieszane
                                  uczucia co do tego czy i jak zaostrzac kontrole. Czas pokaze jak to rozwiaza
                                  Amerykanie.
                            • Gość: Pafik Re: Coś wybuchło w Kabulu.... IP: 64.124.150.* 13.09.01, 13:05
                              Gość portalu: MKK napisał(a):

                              > Finansowanie terroryzmu ma swoje korzenie w handlu narkotykami.
                              > Ot, co.

                              MKK, zgoda co do istoty, ale brak zgody co do adresatow.

                              Po pierwsze - trzeba sie pogodzic z tym, ze niektorzy ludzie maja potrzebe
                              (niewazne dlaczego) brania narkotykow, w zwiazku z czym popyt na nie zawsze
                              bedzie i bedzie tez podaz. Mozna sie zastanawiac co by bylo jakby zlikwidowac
                              podaz i pozostawic niezaspokojony popyt. To jednak nierealne - cala ludzkosc, bez
                              wyjatku, musialaby zyc w swiecie rodem z Orwella, a jezeli nawet wszyscy by sie
                              zgodzili, to pytanie kto ma byc "Wielkim Bratem", dlaczego on, kto ma byc w
                              aparacie W.B., na dodatek jak juz wiadomo z historii zblizone do tego systemy
                              narazone sa na korupcje w stopniu co najmniej takim samym co inne. Konkluzja:
                              handel jest nieunikniony.

                              Po drugie - jesli by nieco (nie mowie ze do konca) zliberalizowac prawo, to czesc
                              tego nieuniknionego handlu wyszlaby z cienia i bylaby pod kontrola panstwa i
                              prawa. Oczywiscie ze nie caly, ale przynajmniej jakas czesc. Zaostrzanie prawa
                              niewiele tu da - chyba ze kazdy kraj zamknalby szczelnie granice, odgrodzil sie
                              od innych murem i zakazal transferu ludzi, towarow, kapitalu, rozpoczal
                              inwigilacje wszystkiego co sie rusza - i w efekcie jak wyzej.

                              Po trzecie - nie obarczalbym jakakolwiek wspolodpowiedzialnoscia bioracych
                              narkotyki. Stad juz niewiele brakuje do obarczenia producentow samolotow, bo -
                              jak narkomani dostarczyli pieniadze - oni dostarczyli "bron" w rece terrorystow.
                              Pewne rzeczy sa nie do unikniecia, a jezeli terrorysci je wykorzystuja, to nie
                              znaczy, ze wszyscy z nich korzystajacy powinni robic rachunek sumienia. Nalezy
                              raczej latac dziury w systemie. Churchill mial cholernie duzo racji co do
                              demokracji.
                      • Gość: Gawelek Re: Coś wybuchło w Kabulu.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.01, 12:37
                        Gość portalu: ANTAL napisał(a):

                        > Gość portalu: wędzonka napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: ANTAL napisał(a):
                        > >
                        > > > Gość portalu: marsha napisał(a):
                        > > >
                        > > > >
                        > > > > >
                        > > > > > Rozumiem... Niedobrze mi się robi.... CZYM TO SIĘ SKOŃCZY??
                        > ?
                        > > > > >
                        > > > >
                        > > > > WOJNĄ ?!!!?
                        > > > >
                        > > > Taaaa.... tyle to się domyślam.... Cholera, znowu zapłacą za to takie
                        > szar
                        > > aczki
                        > > > jak my... VIP-y jak zwykle się zdążą zapakować do schronów
                        > >
                        > >
                        > > Mowisz o VIPach z WTC? A to dranie, wymkneli sie...
                        > >
                        >
                        > Coś masz dzisiaj ochotę na zaczepki... Nie bój się VIP-y, te grube, nie siedzia
                        > ły
                        > w WTC...
                        >
                        > Facet... ja się naprawdę cholernie boję, jestem wręcz przerażony, co z tego
                        > wyniknie... A czuję, że dużo wyniknie. Że to było dopiero preludium.

                        a teraz amerykanie zrobia odwet - szybciutenko, potem bedzie reakcja i nastepna
                        reakcja i tylko strony beda sie zmieniac.........................bledne kolo....i
                        oby wszyscy przeciwnicy ameryki nie zjednoczyli sie...........ale i tak mamy
                        katastrofe.............tylko gdzie mozna wyemigrować z tak chorej
                        rzeczywstosci.........?.........
                      • Gość: wędzonka Re: Coś wybuchło w Kabulu.... IP: 156.24.231.* 12.09.01, 12:56
                        Gość portalu: ANTAL napisał(a):

                        > Gość portalu: wędzonka napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: ANTAL napisał(a):
                        > >
                        > > > Gość portalu: marsha napisał(a):
                        > > >
                        > > > >
                        > > > > >
                        > > > > > Rozumiem... Niedobrze mi się robi.... CZYM TO SIĘ SKOŃCZY??
                        > ?
                        > > > > >
                        > > > >
                        > > > > WOJNĄ ?!!!?
                        > > > >
                        > > > Taaaa.... tyle to się domyślam.... Cholera, znowu zapłacą za to takie
                        > szar
                        > > aczki
                        > > > jak my... VIP-y jak zwykle się zdążą zapakować do schronów
                        > >
                        > >
                        > > Mowisz o VIPach z WTC? A to dranie, wymkneli sie...
                        > >
                        >
                        > Coś masz dzisiaj ochotę na zaczepki... Nie bój się VIP-y, te grube, nie siedzia
                        > ły
                        > w WTC...
                        >
                        > Facet... ja się naprawdę cholernie boję, jestem wręcz przerażony, co z tego
                        > wyniknie... A czuję, że dużo wyniknie. Że to było dopiero preludium.


                        Boisz sie i gryziesz na oslep! A w takim momencie wypada odroznic osobiste
                        frustracje od rzeczywistego zagrozenia! Podczas gdy wytykasz palcem bogatych,
                        prawdziwi mordercy mowia o "spełnieniu obowiązku muzułmanina". Nie zdziw sie wiec
                        gdy trafisz do odstrzalu mimo diety z surowej brukwi...
    • Gość: feran Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.txucom.net 12.09.01, 03:19
      Mojej corce nic sie niestalo.
      W moim powiecie ludzie wykupuja benzyne i zywnosc.Kilometrowe kolejki.
      Wszyscy w szoku.
      • Gość: ANTAL Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.01, 03:24
        Gość portalu: feran napisał(a):

        > Mojej corce nic sie niestalo.
        > W moim powiecie ludzie wykupuja benzyne i zywnosc.Kilometrowe kolejki.
        > Wszyscy w szoku.

        Była tam? Co mówiła?
        Jaki powiat?

        • Gość: Histor Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.01, 13:44
          Starozytny filozof ponoc powiedzial, ze gdy tragedia dotyka biednych wywoluje
          to w nas litosc, gdy takich jak my - trwoge. Wszyscy dziasiaj oczywiscie
          odczuwamy jedno i drugie. Wyrazem tego jest toczaca sie wymiana pogladow.
          Nie wiem kto ma racje w sporze czy to co sie stalo jest rzeczywiscie efektem
          konfliktu miedzy biednymi a bogatymi - na pewno on wystepuje (nie zgadzam sie
          jednak zdecydowanie z teza, ze jest to efekt i zniwo wczesniejszych "grzechow"
          USA). Chce rowniez zwrocic uwage, ze paradoksalnie (jezeli potwierdza sie
          informacje, ze jest to dzielo arabskich fanatykow - bo tego nie wiemy) zamachy
          te nie beda wcale autorstwa biednych. Arabowie jak moze zadna inna nacja
          zostali przez "nature" wyposazeni w niebywale bogactwo - rope, ktora pozwala im
          w wiekszosci cieszyc sie dobrobytem bez wlasciwie wiekszego wysilku. Jest
          zreszta zastanawiajace jak malo bogate panstwa arabskie sa skolonne do poprawy
          materialnej swoich "uposledzonych" rodakow - palestynczykow. Dlatego ja bym
          raczej optowal za hipoteza (a nie teza), ze zamachy te maja raczej podloze
          psychologiczne niz ekonomiczne.
          Poza wszystkim nalezy zachowac spokoj - mimo tragedii pamietajmy, ze zniszczono
          2 wazne, ale jednak tylko budynki. I ani Stanom, ani tym bardziej naszej
          cywilizacji nie grozi niebezpieczenstwo.
          • Gość: MKK do Histora IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.09.01, 21:03
            Gość portalu: Histor napisał(a):

            (...)
            > Poza wszystkim nalezy zachowac spokoj - mimo tragedii pamietajmy, ze zniszczono
            > 2 wazne, ale jednak tylko budynki. I ani Stanom, ani tym bardziej naszej
            > cywilizacji nie grozi niebezpieczenstwo.

            Czy oby "tylko budynki"? dlaczego więc nad Manhattanem latają F-16? Pilnują
            sklepów, aby ich nie rozkradli? Nie grozi niebezpieczeństwo, powiadasz? Czas
            pokaże. Bruxela, Niemcy, Francja, Wlk.Brytania oczywiście o tym wiedzą i dlatego
            tylko grzecznie przypatrują się temu co zaszło.
            • Gość: Histor Re: do MKK IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.01, 22:55
              MKK - loty F-16 (jezeli takowe sa) maja charakter czysto symboliczny. Nic tam
              juz nie moga chronic. Poza tym przestrzen lotnicza USA jest zamknieta, wiec nad
              Manhattanem naprawde nie ma z kim walczyc.
              Gdyby zamach i zniszczenie dwoch budynkow mialo zachwiac podstawami takiego
              panstwa jak USA - to by oznaczalo, ze wlasciwie tego panstwa nigdy nie bylo.
              Przy ocenie tej tragedii zachowajmy proporcje - Europa wielokrotnie
              doswiadczyla nieporownywalnie powazniejszych kryzysow - i je przetrwala, a
              nawet ulegla wzmocnieniu. Mam zbyt wiele szacunku dla Amerykanow i stworzonego
              przez nich systemu by sadzic, ze zachwieje nim atak kilkunastu fanatykow.
              Nalezaloby sie bac gdyby okazalo sie, ze zamach inspirowaly Chiny albo Rosja -
              ale to absurd.
              Nie widze sensu w takim swoistym nakrecaniu - spirali grozy i zagrozenia. Media
              az za bardzo na tym zeruja. Przykladowo informacja o braku krwi w szpitalach
              dla rannych, niemal z wezwaniem by Polacy ja oddawali - jest po prostu
              irracjonalna. W NY zyje okolo 16 mln ludzi, w Stanach ponad 200 mln i czy
              naprawde ktokolwiek jest w stanie uwierzyc, ze sami Amerykanie nie sa w stanie
              zorganizowac odpowiedznich zapasow.
              • Gość: MKK Re: do Histora IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.09.01, 23:15
                Gość portalu: Histor napisał(a):

                > MKK - loty F-16 (jezeli takowe sa) maja charakter czysto symboliczny.

                Nie ja to wymyśliłam. Powtarzam za ciocią koleżanki z pracy, która -można
                powiedzieć- uszła z życiem. Pracowała w budynku na Manhattanie (obecnie mocno
                uszkodzony, a strefa - jak wiadomo- zamknięta).

                > Gdyby zamach i zniszczenie dwoch budynkow mialo zachwiac podstawami takiego
                > panstwa jak USA - to by oznaczalo, ze wlasciwie tego panstwa nigdy nie bylo.

                Rozumiem, że Pentagonu nie widzisz ?

                > Przy ocenie tej tragedii zachowajmy proporcje - Europa wielokrotnie
                > doswiadczyla nieporownywalnie powazniejszych kryzysow - i je przetrwala, (...)

                Pamiętamy, pamiętamy, ale i pamiętamy jaką bronią się wtedy walczyło...
                Dziś nie wiadomo, gdzie się zapodziały bomby walizkowe, a i broń biologiczna nie
                jest w pełni pod kontrolą.

                > (...) Mam zbyt wiele szacunku dla Amerykanow i stworzonego
                > przez nich systemu by sadzic, ze zachwieje nim atak kilkunastu fanatykow.

                Oczywiście, Palestyna jest w szoku, że wydała na świat takich braci...
                • Gość: Histor Re: do MKK IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.01, 23:37
                  MKK - o Pentagonie pamietam, ale nie zmienilbym nawet zdania gdyby zniszczony
                  zostal Bialy Dom, Kapitol i jeszcze kilkadziesiat waznych budynkow. Bo sila
                  zadnego panstwa nie tkwi przeciez w "tysiacach ton cementu". Amerykanie dali
                  sie zaskoczyc, przezywaja gleboki szok i tragedie - ale podniosa sie szybciej
                  niz sadzimy. Zreszta zadne panstwo nie mogloby zostac zniszczone w wyniku
                  zaglady kilku budynkow.
                  Europa w czasie II wojny stracila okolo 50 mln ludzi, straty materialne szly w
                  biliony dolarow, przezyla szok holocaustu - i z wszystkiego tego sie podniosla
                  w ciagu kilku lat.
                  Powielanie informacji o jakichs "niezidentyfikowanych" atomowych bombach
                  walizkowych, zagrozeniu bronia biologiczna to nakrecanie spirali zagrozenia, z
                  ktorego nic nam nie przyjdzie. Przeciez zamach zostal dokonany nie przy
                  wykorzystaniu broni - tylko cywilnych samolotow, ktore uzyto jako bron. Zadna
                  trzecia wojna swiatowa nam nie grozi - kto tak twierdzi to niech powie miedzy
                  kim a kim. Powiem szczerze, ze licze na zjawisko odwrotne, ze panstwa, ktore
                  toleruja u siebie dzialalnosc terrorystow pod wplywem solidarnego
                  wystapienia "swiata" takiego wsparcia im teraz odmowia.
                  • Gość: wędzonka Re: do MKK IP: 156.24.231.* 13.09.01, 00:09
                    Gość portalu: Histor napisał(a):

                    > Powielanie informacji o jakichs "niezidentyfikowanych" atomowych bombach
                    > walizkowych, zagrozeniu bronia biologiczna to nakrecanie spirali zagrozenia, z
                    > ktorego nic nam nie przyjdzie. Przeciez zamach zostal dokonany nie przy
                    > wykorzystaniu broni - tylko cywilnych samolotow, ktore uzyto jako bron. Zadna
                    > trzecia wojna swiatowa nam nie grozi - kto tak twierdzi to niech powie miedzy
                    > kim a kim.


                    To prawda. Ma to sens. O ilez prostsze byloby podlozenie owej walizki nuklearnej
                    z opoznionym zaplonem - a jednak okazuje sie ze prosciej bylo miesiacami szkolic
                    kilku pilotow, porwac kilka samolotow i poswiecic kilkunastu "swoich". To,
                    paradoksalnie, moze dobrze swiadczyc o systemie obrony w USA. Ci terrorysci po
                    prostu zrobili to co kazdemu wydaloby sie kompletna paranoja! To byla dziura w
                    systemie, dzis jakze oczywista, ale wczoraj przed poludniem - zupelne SF!
                  • Gość: ANTAL Re: do MKK IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.09.01, 02:22
                    Gość portalu: Histor napisał(a):

                    > MKK - o Pentagonie pamietam, ale nie zmienilbym nawet zdania gdyby zniszczony
                    > zostal Bialy Dom, Kapitol i jeszcze kilkadziesiat waznych budynkow. Bo sila
                    > zadnego panstwa nie tkwi przeciez w "tysiacach ton cementu". Amerykanie dali
                    > sie zaskoczyc, przezywaja gleboki szok i tragedie - ale podniosa sie szybciej
                    > niz sadzimy. Zreszta zadne panstwo nie mogloby zostac zniszczone w wyniku
                    > zaglady kilku budynkow.

                    Wiadomo, że w ten sposób nikt myśli. Ale jest duża groźba, że komuś gorzej odbije
                    (nie wiem, terrorystom, czy któremuś z amerykańskich dowódców). Całe szczęście,
                    że G. Bush zachował zimną krew i nie powziął żadnych nierozsądnych decyzji
                    militarnych. Dla mnie zagadką jest to co działo się w Kabulu. Niby opozycja
                    bombardowała część miasta (cholernie bogata opozycja, skoro ma bombowce). Czy aby
                    ktoś nie chciał upiec na tym jakiejś swojej pieczeni. Bardzo dobrze się stało, że
                    Amerykanów nie poniosło, bo mógł to być pretekst do czegoś.

                    > Europa w czasie II wojny stracila okolo 50 mln ludzi, straty materialne szly w
                    > biliony dolarow, przezyla szok holocaustu - i z wszystkiego tego sie podniosla
                    > w ciagu kilku lat.

                    Histor, przy dużej pomocy z zewnątrz (plan Marshalla, w dodatku dobrze
                    spożytkowany). No, zresztą nie cała Europa...

                    > Powielanie informacji o jakichs "niezidentyfikowanych" atomowych bombach
                    > walizkowych,

                    zagrozeniu bronia biologiczna

                    w walizkowe bomby to ja nie bardzo wierzę, ale broń biologiczna czy chemiczna,
                    owszem. Mieliśmy taki przykład w Tokio, gdzie jacyś sekciarze użyli sarinu...

                    to nakrecanie spirali zagrozenia, z
                    > ktorego nic nam nie przyjdzie.

                    To zagrożenie istnieje, obojętne czy man się to podoba czy nie.

                    Przeciez zamach zostal dokonany nie przy
                    > wykorzystaniu broni - tylko cywilnych samolotow, ktore uzyto jako bron.

                    Został przeprowadzony przy pomocy broni. Bronią były samoloty. Proste, nie?

                    Zadna
                    > trzecia wojna swiatowa nam nie grozi - kto tak twierdzi to niech powie miedzy
                    > kim a kim.

                    O ile się już nie zaczęła. Tyle, że nie w tradycyjnym jej sensie. W końcu "zimna
                    wojna" też wojną była. Kto powiedział, że muszą być okopy, latać pociski, ze musi
                    to być wojna według Clausewitza?

                    Powiem szczerze, ze licze na zjawisko odwrotne, ze panstwa, ktore
                    > toleruja u siebie dzialalnosc terrorystow pod wplywem solidarnego
                    > wystapienia "swiata" takiego wsparcia im teraz odmowia.

                    No, miejmy nadzieję. W ogóle, w stosunkach międzynarodowych wiele się musi
                    zmienić.

                    Pozdrowienia

        • Gość: Histor Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.01, 14:14
          Starozytny filozof ponoc powiedzial, ze gdy tragedia dotyka biednych wywoluje
          to w nas litosc, gdy takich jak my - trwoge. Wszyscy dziasiaj oczywiscie
          odczuwamy jedno i drugie. Wyrazem tego jest toczaca sie wymiana pogladow.
          Nie wiem kto ma racje w sporze czy to co sie stalo jest rzeczywiscie efektem
          konfliktu miedzy biednymi a bogatymi - na pewno on wystepuje (nie zgadzam sie
          jednak zdecydowanie z teza, ze jest to efekt i zniwo wczesniejszych "grzechow"
          USA). Chce rowniez zwrocic uwage, ze paradoksalnie (jezeli potwierdza sie
          informacje, ze jest to dzielo arabskich fanatykow - bo tego nie wiemy) zamachy
          te nie beda wcale autorstwa biednych. Arabowie jak moze zadna inna nacja
          zostali przez "nature" wyposazeni w niebywale bogactwo - rope, ktora pozwala im
          w wiekszosci cieszyc sie dobrobytem bez wlasciwie wiekszego wysilku. Jest
          zreszta zastanawiajace jak malo bogate panstwa arabskie sa skolonne do poprawy
          materialnej swoich "uposledzonych" rodakow - palestynczykow. Dlatego ja bym
          raczej optowal za hipoteza (a nie teza), ze zamachy te maja raczej podloze
          psychologiczne niz ekonomiczne.
          Poza wszystkim nalezy zachowac spokoj - mimo tragedii pamietajmy, ze zniszczono
          2 wazne, ale jednak tylko budynki. I ani Stanom, ani tym bardziej naszej
          cywilizacji nie grozi niebezpieczenstwo.
          • Gość: ANTAL Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.09.01, 01:39

            > 2 wazne, ale jednak tylko budynki. I ani Stanom, ani tym bardziej naszej
            > cywilizacji nie grozi niebezpieczenstwo.

            To, ze ben Laden jest bardzo bogatym człowiekiem, nie oznacza, że jego podwładni
            są bogaci... Ale nie o tym chciałem...

            Jaką masz gwarancję, że to co stało się w Z budynkami WTC i Pentagonem nie było
            odwróceniem uwagi od czegoś dużo groźniejszego, choć nie tak spektakularnego.
            Obawiam się, że następnym aktem nie będzie wykorzystanie samolotu jako bomby.
            Pokazano, że możliwość istnieje, że obrona Stanów jest dziurawa. Nie zdziwiłbym
            się gdyby następny atak był na przykład biologiczny. To bardzo tania broń. A
            terroryści pokazali jak niewiele liczy się dla nich życie ludzi, jak łatwo ich
            zabić. Zdajesz sobie sprawę z ewentualnego horroru?

            • Gość: ANTAL Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.09.01, 01:44
              Bo gdy ja o tym pomyślę, mam przed oczami stosy trupów. I robi mi się dziwnie
              zimno...

              Być może popadam w panikę, być może przesadzam, ale po tym co widzę non stop,
              mogę uwierzyć w każdą metodę od nuklearnego ataku po biologiczny czy chemiczny.

              Nie mówiąc już o informatycznym.
        • Gość: Histor Re: Tragedia w Nowym Jorku - plona budynki WORLD TRADE CENTER IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.01, 14:15
          Starozytny filozof ponoc powiedzial, ze gdy tragedia dotyka biednych wywoluje
          to w nas litosc, gdy takich jak my - trwoge. Wszyscy dziasiaj oczywiscie
          odczuwamy jedno i drugie. Wyrazem tego jest toczaca sie wymiana pogladow.
          Nie wiem kto ma racje w sporze czy to co sie stalo jest rzeczywiscie efektem
          konfliktu miedzy biednymi a bogatymi - na pewno on wystepuje (nie zgadzam sie
          jednak zdecydowanie z teza, ze jest to efekt i zniwo wczesniejszych "grzechow"
          USA). Chce rowniez zwrocic uwage, ze paradoksalnie (jezeli potwierdza sie
          informacje, ze jest to dzielo arabskich fanatykow - bo tego nie wiemy) zamachy
          te nie beda wcale autorstwa biednych. Arabowie jak moze zadna inna nacja
          zostali przez "nature" wyposazeni w niebywale bogactwo - rope, ktora pozwala im
          w wiekszosci cieszyc sie dobrobytem bez wlasciwie wiekszego wysilku. Jest
          zreszta zastanawiajace jak malo bogate panstwa arabskie sa skolonne do poprawy
          materialnej swoich "uposledzonych" rodakow - palestynczykow. Dlatego ja bym
          raczej optowal za hipoteza (a nie teza), ze zamachy te maja raczej podloze
          psychologiczne niz ekonomiczne.
          Poza wszystkim nalezy zachowac spokoj - mimo tragedii pamietajmy, ze zniszczono
          2 wazne, ale jednak tylko budynki. I ani Stanom, ani tym bardziej naszej
          cywilizacji nie grozi niebezpieczenstwo.
    • Gość: Pafik http://www.ny.com/wtclist.html - lista ocalalych z WTC IP: *.kom-net.pl 12.09.01, 18:41
      Lista powstaje m.in. dzieki wpisom internautow. Niestety Polacy, choc pewnie
      nie tylko, robia sobie jaja i widzialem wpisy typu "Mis Uszatek", "Konrad von
      Jungingen" albo "Winni sa Zydzi". Cale szczescie, ze lista co jakis czas jest
      weryfikowana i administratorzy usuwaja takie wpisy. Wstyd mi jednak ogromnie za
      moich uposledzonych umyslowo rodakow...

      Jakby ktos z Was sprawdzal liste i odkryl taki debilny wpis to moze zawiadomic
      adminow mailem: info@ny.com
      • Gość: wędzonka Re: http://www.ny.com/wtclist.html - lista ocalalych z WTC IP: 156.24.231.* 12.09.01, 19:38
        Gość portalu: Pafik napisał(a):

        > Lista powstaje m.in. dzieki wpisom internautow. Niestety Polacy, choc pewnie
        > nie tylko, robia sobie jaja i widzialem wpisy typu "Mis Uszatek", "Konrad von
        > Jungingen" albo "Winni sa Zydzi". Cale szczescie, ze lista co jakis czas jest
        > weryfikowana i administratorzy usuwaja takie wpisy. Wstyd mi jednak ogromnie za
        >
        > moich uposledzonych umyslowo rodakow...
        >
        > Jakby ktos z Was sprawdzal liste i odkryl taki debilny wpis to moze zawiadomic
        > adminow mailem: info@ny.com

        To prawda, w radiu uslyszalem ze na liscie sa polskie nazwiska, wiec szybko ja
        przejrzalem i... co za wstyd...
        • roberto65 Re: http://www.ny.com/wtclist.html - lista ocalalych z WTC 12.09.01, 21:10
          Coż można jeszcze dodać, wszystko w zasadzie już tu powiedzieliście, ja dodam
          od siebie tylko tyle, że dla mnie nie był to akt terroru, tylko zwyczajne
          ludobójstwo zaplanowane z zimnym wyrachowaniem...
          A 11 września 2001 na pewno przejdzie do historii całego świata...
          • kinga!!! Re: http://www.ny.com/wtclist.html - lista ocalalych z WTC 12.09.01, 21:25
            zgodzę sie z poprzednikiem i dodam że ten kto zaplanował ten atak był geniuszem!
            • roberto65 Re: http://www.ny.com/wtclist.html - lista ocalalych z WTC 12.09.01, 21:31
              ...był geniuszem, ale niestety geniuszem zbrodni...
              To co się wczoraj stało było strasznym ciosem nie tylko dla Ameryki , ale dla
              całwego świata. Oby ta całą sprawa nie zakończyła się wojną...nuklearną wojną,
              sami słyszeliście, że na świecie znajduje się kilka zaginionych tzw "walizek
              nuklearnych"...a to już nie przelewki...
              • kinga!!! Re: http://www.ny.com/wtclist.html - lista ocalalych z WTC 12.09.01, 21:45
                Bądźmy lepiej dobrej myśli bo nas zmiotą z powierzchni ziemi że się nie
                obejrzymy nie nie będzie co zbierać więc ...sza! z tą wojną!!!
                • Gość: sigma Re: http://www.ny.com/wtclist.html - lista ocalalych z WTC IP: 195.205.108.* 12.09.01, 23:01
                  Z tego wszystkiego to jeszcze 3 wojna światowa będzie.
                  • roberto65 Re: http://www.ny.com/wtclist.html - lista ocalalych z WTC 12.09.01, 23:29
                    Oby nie Sigmo !!!
                    • Gość: ANTAL Re: http://www.ny.com/wtclist.html - lista ocalalych z WTC IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.09.01, 01:50
                      Robert, ta wojna już jest. Tyle tylko, że nie taka jakiej się spodziewaliśmy.
                      KIedy mówimy o wojnie, widzimy czołgi, żołnierzy okopy, nie spodziewamy się
                      jednak tego, że jej front może być tak nieostrą, rozmazaną linią. To nie jest i
                      prawdopodobnie nie będzie wojna w jej klasycznym pojęciu.
                      • Gość: ANTAL Re: http://www.ny.com/wtclist.html - lista ocalalych z WTC IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.09.01, 02:57
                        Idę spać... Od wielu już godzin analizuję wiadomości TV (CNN, SKY, RTL). Jestem
                        zmęczony tłumaczeniem raz z angielskiego, raz z niemieckiego... Patrzę na
                        ruiny tych czterech gmachów z niedowierzaniem. Wbrew wszelkim pozorom, w całej
                        tej tragedii, ludzie na Manhattanie mieli jednak dużo szczęścia. Gdyby tor
                        upadku WTC nie był tak stromy, gdyby one zwyczajnie upadły, a nie zapadły sie w
                        sobie, ofiar byłoby co najmniej kilka razy więcej. W ślady Twin Towers poszłoby
                        kilka kolejnych wieżowców (na zasadzie domina)...
                      • Gość: MKK I, II wojna światowa - a zaczęło się tak niewinnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.09.01, 10:02
                        Jak to było (przypomnijcie) w Sarajewie :najjaśniejszy książę Ferdynand, 1
                        kulka - co dalej? - I wojna światowa.
                        Atak na Westerplatte , może Gliwice - spory trwają do dziś
                        (historycy "wynaleźli" kolejne fakty) - II wojna światowa.

                        Przekleństwo? Żyjemy w ciekawych czasach...
                        • repo tragedia nowojorczyków 13.09.01, 12:46
                          Wspaniale, że nie ma militarnej odpowiedzi Ameryki i oby jej nie było. Przemoc
                          rodzi przemoc. Potworność, która spotkała USA mogłaby stać się zalążkiem
                          niewyobrażalnego konfliktu w którym zginęłyby kolejne tysiące niewinnych
                          anonimowych. Może w końcu zrozumiemy, że jesteśmy skazani na pokój i stół
                          negocjacyjny. Być może trzeba zabić, być może to jedyna możliwa kara dla
                          sprawców, ale jak to zrobić, żeby nie budzić od nowa fanatyzmu?
                          • Gość: KRISQU Re: tragedia nowojorczyków IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.01, 20:00
                            Rzeczywiscie byloby wskazane by Ameryka nie postapila po prostu kierujac sie
                            tylko emocjami, ale przeciez nie mozemy sie Amerykanom dziwic. Taka teagedia
                            wstrzasnela calym swiatem, z wyjatkiem marginalnej grupy fanatykow. Swiat
                            poddany zostal probie i widzac reakcje Rosji, Chin, Kuby i innych panstw
                            najdelikatniej mowiac nie uwazanych za przyjaciol USA. Jest to pozytyw
                            wyplywajacy z tak tragicznego wydarzenia, ale czy wszyscy musieli czekac az na
                            taki horror... Ale z tego co slysze wlasnie teraz atak na Afganistan Talibow
                            jest najprawdopodobniej nieunikniony. GOD BLESS ALL THE VICTIMS, THEIR
                            FAMILIES AND THE WHOLE AMERICA - Krisqu z WROCLAWIA POLSKA JEST Z WAMI!!!!!!!!!
                        • Gość: Histor Re: I, II wojna światowa - a zaczęło się tak niewinnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.09.01, 21:16
                          MKK - obawiam sie, ze to falszywe analogie. Zabojstwo arcyksiecia nie bylo
                          przyczyna wojny tylko pretekstem - od kilku lat istnialy 2
                          bloki "Trojprzymierze" i "Trojporozumienie", ktore ksztaltowaly sie od poczatku
                          XX w. i wyraznie dazyly do starcia. Odmienne byly bowiem ich interesy. Podobnie
                          i druga wojna - zaczelaby sie tak czy inaczej (tylko brak ukladu Ribentrop-
                          Molotow moglby ja znaczaco przesunac w czasie).
                          Ja po prostu nie widze tych blokow, ktore mialyby ze soba walczyc. Bo teza o
                          wojnie biednych z bogatymi jest falszywa. To by bowiem musial oznaczac wojne
                          swiata zachodniego z Afryka (ktora naprawde jest biedna - uwazam oczywisci, ze
                          Afryce nalezy pomagac - problem polega jednak na istniejacych tam systemach
                          politycznych, ktore zmarnotrawia najwieksza pomoc). Znamienny jest takze brak
                          globalnego terroryzmu panstw Ameryki Lacinskiej.
                          Teza, ze akty terroru Arabow sa motywowane bieda jest wedlug mnie nieprawdziwa.
                          Pomijam, ze chcialbym byc taki biedny jak np. Arabia, Kuwejt itd. Te kraje,
                          ktore sa "biedne" - sa takie w wiekszosci na wlasne zyczenie - bo sa
                          autorytarne i same sie wykrwawiaja Iran - Irak, dwa Jemeny, Afganistan to
                          przypadek szczegolny - tam bogactwo jezeli jeszcze nie jest to za chwile
                          zostanie "zdelegalizowane" przez Talibow. Bogactwo bieze sie z pracy (i
                          gospodarki kapitalistycznej), a nie z odmawiania Koranu. I to jak sadze rozumie
                          wiekszosc spoleczenstw arabskich. Poza wszystkim ciekawe ile kosztuje
                          utrzymywanie przez ekstremistow - rozbudowywanych siatek terrorystow i
                          organizowanie zamachow. Nb zamachowcy to ludzie, ktorzy znaja zachod, i nie
                          bardzo zaznali biedy.
                          Spor, czy mamy do czynienia z nowa forma wojny czy nie - to spor definicyjny co
                          jak nazwiemy np. dla niektorych moze byc taka forma bojka miedzy kibicami). Nie
                          wiem czy terroryzm mozna nazwac forma wojny - dla mnie to raczej bandytyzm.
                          Nalezy sie raczej zastanowic czy ten okres, w ktory wchodzimy jest dla nas
                          bardziej bezpieczny czy nie. Dla mnie nie ulega watpliwosci, ze mimo wszystko
                          mozemy teraz o wiele bezpieczniej spac niz w latach wczesniejszej konfrontacji
                          Wschod - Zachod.
                          Pozostaje oczywiscie problem co robic z ekstremistami. "Tlumaczenie" im
                          czegokolwiek nie ma sensu. Powiem szczerze, ze ja nie "zachwycam"
                          sie "precyzja" zamachu przeprowadzonego w USA. Najtrudniejsze w nim bylo bowiem
                          znalezienie kilkunastu samobojcow (potem wszystko juz bylo w kraju
                          demokratycznym stosunkowo proste - pomijam kompromitacje CIA). Ten sposob
                          przeprowadzenia akcji paradoksalnie swiadczy o tym , ze nie maja oni na razie
                          wiekszych mozliwosci technicznych (tych oslawionych bomb atomowych, chemicznych
                          czy biologicznych)
                          Wydaje sie, ze niestety nie ma wyjscia ale ludzi tych nalezy bezwzglednie
                          eliminowac, niezaleznie gdzie sa. Bezwzglednie nalezy takze postepowac z
                          przywodcami krajow, ktore terrorystom pomagaja. Same panstwa arabskie beda ich
                          izolowac (wystarczy spojrzec na zachowanie Arafata). Per saldo im to takze sie
                          oplaci, wiekszosc Arabow to bowiem ludzie racjonalni - nie sklonni umierac
                          nawet za Allacha (a tym bardziej Bin Laden). O ile bowiem poszczegolne grupy
                          terrorystow nie wyprodukuja bomby atomowej, ani nie beda w stanie skutecznie
                          produkowac broni chemicznej czy biologicznej i jej przechowywac - o tyle przy
                          pomocy jakiegos panstwa, rzadzonego przez fanatyka, moga to w przyszlosci
                          zrobic. I wtedy rzeczywiscie moze dojsc do tragedii
                          To co pisze nie oznacza oczywiscie, ze nalezy walic na oslep. Bardzo zle bedzie
                          jednak jak skonczy sie na gadaniu.
                          • Gość: MKK Re: I, II wojna światowa - a zaczęło się tak niewinnie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.09.01, 22:13
                            No właśnie , zaczęłam tak niewinnie, a tu konflikt z Historem gotowy. Przecież
                            już udowodniłam, że nie mogę się z Tobą Historze mierzyć, bo mnie przebijasz
                            wiedzą.
                            Ale ...

                            Gość portalu: Histor napisał(a):

                            > MKK - obawiam sie, ze to falszywe analogie.

                            Czy robiłam analogie ? Ale wyczułeś moje intencje, przyznaję.

                            > (...) Bo teza o wojnie biednych z bogatymi jest falszywa. To by bowiem musial
                            > oznaczac wojne swiata zachodniego z Afryka (ktora naprawde jest biedna ...

                            Czy nie pamiętasz obaw (sprzed wielu lat), że "żółta masa zaleje świat"? Nie
                            skompromituję się twierdzeniem, że Afryka mogłaby prowadzić wojnę z USA, bo jest
                            biedna. Wpływy amerykańskie w Afryce są nader widoczne. A murzynom wystarczają
                            paciorki i Coca Cola, i ich własne wojny na oszczepy i bambusy (mocno
                            upraszczając). Sprawa z Bliskim Wschodem posiada inny klimat, nieprawdaż? Dziwnie
                            mieszają się wpływy arabsko-żydowsko-amerykańskie. Wplątane są Afganistan,
                            Pakistan i licho jeszcze wie kto? Regresja ekonomiczna w Ameryce i Europie
                            (Histor !!!!- bez analogii !!!! )... no właśnie. I tak doszliśmy do II WŚ.

                            > Teza, ze akty terroru Arabow sa motywowane bieda jest wedlug mnie nieprawdziwa.

                            I ja tak sądzę.

                            > Nie wiem czy terroryzm mozna nazwac forma wojny - dla mnie to raczej bandytyzm.

                            Ja te dwa pojęcia (terroryzm i bandytyzm) rozróżniam, choć przyznaję, definicji
                            nie próbowałam sklecić.

                            > Nalezy sie raczej zastanowic czy ten okres, w ktory wchodzimy jest dla nas
                            > bardziej bezpieczny czy nie. Dla mnie nie ulega watpliwosci, ze mimo wszystko
                            > mozemy teraz o wiele bezpieczniej spac niz w latach wczesniejszej konfrontacji
                            > Wschod - Zachod.

                            Jeśli nie ulega wątpliwości ... , to po co się zastanawiać ?

                            > (...)wiekszosc Arabow to bowiem ludzie racjonalni - nie sklonni umierac
                            > nawet za Allacha (...)

                            a ja słyszałam co innego ...

                            Twój optymizm Historze - muszę przysiąc - jest jak balsam na moją duszę.
                            • Gość: Histor Re: I, II wojna światowa - a zaczęło się tak niewinnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.09.01, 23:19
                              MKK - po przeczytaniu Twojego tekstu musze stwierdzic, ze miedzy nami nie ma
                              wiekszej roznicy zdan.
                              Jestem optymista co do przyszlosci - m.in. dlatego co napisalas o zagrozeniu
                              chocby chińskim, o ktorym od lat sie mowilo, a tu okazuje sie, ze Chinczycy,
                              zamiast rzucac bomby zabrali sie do roboty - i jezeli cos nam grozi to zalew
                              chinskich towarow. Nie zaprzeczam, ze sytuacja na Bliskim Wschodzie jest
                              skomplikowana - ale to nie jest tak, ze jest jednolity blok arabski przeciwny
                              USA czy Izraelowi. Wiekszosc tych panstw jest dosc scisle zwiazana z zachodem
                              (sprzedaje im rope i zarabia - ide o zaklad, ze jak ceny ropy zaczna rosnac to
                              Arabowie zwieksza wydobycie) - ci ludzie maja bardzo wiele do stracenia. Nie
                              wyciagalbym daleko idacych wnioskow z relacji jakie pokazywano w TV -
                              cieszacych sie Palestynczykow. Pomijam fakt, ze z trudem moznaby tam doliczyc
                              sie kilkudziesieciu osob, w tym wiekszosc to kilkuletnie dzieci i kobieta,
                              ktora "znam" z kazdej palestynskiej manifestacji (jest dosc "specyficzna"). Nie
                              demonizowalbym takze samych muzulmanow (zreszta religia ta rozpada sie na rozne
                              odlamy - mniej i bardziej radykalne - a jedno i to wielkie panstwo muzulmanskie
                              jest nawet w NATO), ktorzy jakoby o niczym nie "marza" tylko by walczyc za
                              Allacha. Wystarczy spojrzec co dzieje sie np. w Iranie, ktory wyraznie odchodzi
                              od religijnej ortodoksji, czego wyrazem byly wybory prezydenckie, czy
                              wystapienia mlodziezy. Przypominam takze 100 tysiecy zolnierzy irackich, ktorzy
                              zamiast umrzec dla Saddama i Allach, na kolanach calymi batalionami poddawali
                              sie pojedynczym zolnierzom amerykanskim. Fanatycy znajduja sie w roznych
                              kulturach i nacjach, rowniez niestety w Polsce - ale zawsze stanowia
                              zdecydowana mniejszosc (choc nie zaprzecze, ze odsetek ten wsrod Arabow moze
                              byc nieco wiekszy). Dla mnie charakterystyczne jest zachowanie przywodcow
                              swiata arabskiego. Prawie sie "wzruszylem" widzac Arafata oddajacego krew dla
                              Amerykanow.
                              Tak na koniec jest tyle rzeczywistych problemow, ze martwienie sie na "zapas"
                              III wojna swiatowa - to bylby juz "psychiczny masochizm".
                              Pozdrawiam
                              • Gość: Gawel Re: I, II wojna światowa - a zaczęło się tak niewinnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.09.01, 01:03
                                Histor.....tylko bez tak dalece idacej naiwnosci. Nie wierze Arafatowi. Ate
                                poazky solidasrnosci jakos nie licuja z tlumem na ulicy. Powtarzam z tlumem, a
                                nie kilkoma osobami. I wlasnie to zderzenie placz cierpienia i wrecz placz
                                radosci.......jest tu najstraszniejszy...........i zronbic nalezy cos na
                                pewno.....tylko sie zastanawiam czy ci ludzie sa choc troche
                                reformowalni..jaezli tak ? jak to zrobic ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja