Gość: ...
IP: 62.233.177.*
13.06.05, 23:39
Czy pamięta ktoś o czasach, kiedy kobiety pozbawione były wszelkich praw? Czy
osoby takie jak "bishof" uczyły się o dyskryminacji ludności czarnej w USA?
Dyskusje o nadaniu im statusu człowieka (czytaj białego mężczyzny) budziły
swego czasu takie same gorące dyskusje jak te dzisiejsze o
homoseksualiźmie... czytając niektóre wypowiedzi, czuje się jak na forum
Ligii Polskich Rodzin i Młodzieży Wszechpolskiej i jest mi zwyczajnie wstyd
za kraj w którym żyje... Za kraj w którym żyją kobiety i murzyni, którzy mają
takie same prawa jak ja... i jak widać na załączonym obrazku, świat dalej
kręci się w kółko - dlaczego nadanie praw homoseksualistom miałoby to
zmienić? Nie rozumiem też jednej rzeczy - czemu wyrazem bliskoznacznym słowa
homoseksualista jest prawie zawsze gej ??? O lesbijkach zapominamy, bo miło
patrzeć na dwie zabawiające się ze sobą blondynki? To
dopiero "heteroseksualna dewiacja"...