Czy podręczniki szkolne dyskryminują kobiety?

16.06.05, 07:04
Oczywiście, że tak i wkurza mnie to od wielu lat.....Karol lubi pracowac z
komputerem a Ala .........ma Asa:)))Mniej więcej tak to wygląda +gary,
sprzątanie, gotowanie i odkorowane wypowiedzi kobiece lub dziewczęce ........
Pan Sawicki jest śmieszny!Trzeba wreszcie zmienić to czysto polskie
przekonanie,że kobieta jako podgatunek nadaje się do pracy, dbania o rodzinę
i prokreacji! Czasami może jeszcze dać trochę przyjemności.....mężczyźnie.
Wreszcie czas na to żeby zacząć się cywilizować drodzy rodacy!!!

I żeby było jasne, nie jestem paskudną, pryszczatą i wojującą feministką ze
spalonym stanikiem w ręce:)))
Chcę się wreszcie doczekać szacunku od polskiego mężczyzny szczególnie za to,
że mam mózg!
    • wielki_czarownik Re: Czy podręczniki szkolne dyskryminują kobiety? 16.06.05, 11:47
      wysoczanka napisała:

      (...)
      > mam mózg!

      Sądząc po całokształcie wypowiedzi jest to mało prawdopodobne.
      • wysoczanka Re: Czy podręczniki szkolne dyskryminują kobiety? 16.06.05, 12:08
        To była spontaniczna reakcja na artykuł i powiem jeszcze ,że wcale mnie Twój
        głos nie zaskoczył:)) Ciekawe dlaczego???
        • wysoczanka Re: Czy podręczniki szkolne dyskryminują kobiety? 16.06.05, 12:16
          Acha i jeszcze jedno, czasem mozna troche poprowokować? Czy nie???? Bo juz nie
          wiem....
    • ja22ek Re: Czy podręczniki szkolne dyskryminują kobiety? 16.06.05, 12:32
      Mnie się wydaje, że sprzątanie gotowanie itp. prace dobrze wpływają na
      psychikę. Uspokajają i ma się dużo czasu na różne przemyślenia (tzn. dobrze
      można mózg wykorzystać). Także rozwija się wyobraźnia i inne przymioty umysłu.
      Poza tym nie ma się czasu na głupoty w rodzaju ganiania po mieście i
      wyszukiwania alternatywnych partnerów.

      Nie rozumiem, czemu owe czynności budzą taki sprzeciw kobiet. Ja je bardzo
      lubię!
Pełna wersja