Gość: Mikołaj
IP: 213.199.196.*
21.06.05, 19:46
Tak już sie nie mogę doczekać wakacji! Jeszcze tylko kilka dni, a jak dobrze
pójdzie to tylko dwa dni!
To sobie poszaleję na rowerku:
postanowiłem, codziennie rano wstawać o 6:00 (tak żeby to wdrożyć na następny
semestr - przez większość tygodnia muszę wstawać o tej porze aby zdążyć na
uczelnię). I jak sobie o tej 6:00 wstanę, to będę przez godzinę intensywnie
treningowo jeździł na cieniarce - ot taka gimnastyka poranna celem poprawienia
mojej tragicznej kondycji i zrzucenia ze dwóch kilogramów tłuszczu :-)
A z takich większych planów to chciałbym:
- objechać Ślężę dookoła (asfaltem).
- pojechać w okolice Sułowa, Milicza - bardzo ładnie i spokojnie tam i
samochodów mało.
- objechać Wrocław dookoła (ile to km. będzie?).
Jeśli ktoś z Was ma jeszcze jakieś ciekawe pomysły na spędzenie czasu przy
pomocy roweru to pisać! Wakacje mam długie, trzymiesięczne, także czasu
starczy :-)
No i muszę chyba prawo jazdy zrobić w wakacje. Żeby mi się tak chciało, jak mi
się nie chce!