Śmiertelny wypadek na Legnickiej/zajezdnia

21.06.05, 21:00
Słuchajcie, widziałam przed chwilą szczątki wycągane spod tramwaju na ul
Legnickiej w okolicy zajezdni. Jestem w ciężkim szoku, nie wiecie dokłądnie
co tam się stało?
W związku z tym przychodzi mi na myśłi jedno, to było w okolicach pzrejścia
dla pizeszych na torach tramwajowych. Podejrzewam, że ktoś wszedł na
zcerwonym śiwetle na przejście, a tramwaj jadący w stronę Astry nei wyhamował
i po prostu zmiótł tego kogoś. Musieli aż podciągać tramwaj dźwigiem.
Zastanawiam sie w związku z tym, czy te światłą nei mogą być jakoś bardziej
zgrane w czasie? Gdy się schpdzi z ulicy, w tym miejscu jest już czerwone
światło, więc ludzie nie czekają tylko idą. Kolejna sprawa: dlaczego
motorniczowie tak się rozpędzają przy samym przystanku????

Jestem jeszcze w szoku, więc wybaczcie chaos.

Pozdrawiam życząc jednocześnie bezpiecznego poruszania się.
    • edek-kredek Re: Śmiertelny wypadek na Legnickiej/zajezdnia 21.06.05, 21:09
      kurczę, też widziałam.... wracałam z pracy... masakra.....
    • Gość: Wieczne odpoczywan STRASZNE, KTO TO BYL? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.06.05, 21:15
      Definitywnie motorniczy jechal za szybko, skoro nie hamowal. Przeciez tramwaj
      to nie pociag. Pamietam w zeszlym roku dwa razy mialam wyrwana reke w
      nadgarstku, bo kierowca autobusu nie bral poprawki na to ze wozi ludzi i ze
      moze hamowac.
      • Gość: risto Re: STRASZNE, KTO TO BYL? IP: *.wroclaw.mm.pl 21.06.05, 21:29
        Ot fachura sie odezwała.Jak troche popracujesz w tym fachu,to moze cos
        zrozumiesz ,bo póki co to widzę że dzieciuch z ciebie.
        • Gość: Niefachura Re: STRASZNE, KTO TO BYL? risto IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.06.05, 02:34
          A ten fachura od siedmiu bolesci to pewnie ty? Byles motorniczym tego tramwaju?
          • Gość: risto Re: STRASZNE, KTO TO BYL? risto IP: *.wroclaw.mm.pl 22.06.05, 15:59
            tak ,uwazam sie za fachowca w tej branzy,mam sporo lat za soba w tej firmie i
            juz niejeden raz widzialem i zapewne bede widzial jeszcze pojebow biegajacych
            jak sie komu podoba po skrzyzowaniach,czy wychodzacych zza tramwaju wprost pod
            nadjezdzajacy(co zapewne mialo i tu miejsce).Jak chcesz sie przekonac
            cwaniaczku jeden z drugim to siadz za sterami tramwaju,a wtedy ja bede patrzyl
            jak sie pienisz.
      • Gość: koloko Re: STRASZNE, KTO TO BYL? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 21:41
        Gość portalu: Wieczne odpoczywan napisał(a):

        > [...] Pamietam w zeszlym roku dwa razy mialam wyrwana reke w
        > nadgarstku, [...]

        Czyli nie masz już dłoni?
        Współczuję.
        • Gość: meta Re: STRASZNE, KTO TO BYL? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 21:46
          oj, koloko, koloko, za kazdym razem przyszywali jej w Trzebnicy! ;)
          • Gość: koloko O/T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 22:43
            Gość portalu: meta napisał(a):

            > oj, koloko, koloko, za kazdym razem przyszywali jej w Trzebnicy! ;)

            i teraz ma dwie lewe? ;)
            • Gość: Koles koloko Re: O/T IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.06.05, 02:40
              Koles kolanko dalej rozbawiony sytuacja? Prawdziwy popis prymitywa.
          • Gość: Start Re: STRASZNE, KTO TO BYL? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.06.05, 02:38
            Glupi koles z ciebie.
        • Gość: Zabawny koles Re: STRASZNE, KTO TO BYL? KOLANKO IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.06.05, 02:37
          Zabawny koles z ciebie . Szkoda tylko ze okazja taka smutna. Mam nadzieje ze
          Bozia ci dala zdrowie bo na rozum juz za pozno.
          • Gość: koloko Re: STRASZNE, KTO TO BYL? KOLANKO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 19:47
            Gość portalu: Zabawny koles napisał(a):

            > Zabawny koles z ciebie . Szkoda tylko ze okazja taka smutna. Mam nadzieje ze
            > Bozia ci dala zdrowie bo na rozum juz za pozno.


            Nie jestem rozbawiony sytuacją - zginął człowiek.
            Jestem rozbawiony wpisami pseudo-specjalistów od ruchu i jeszcze lepszych
            psychologów...
            • Gość: mandi.ole Racja IP: *.kom / *.kom-net.pl 22.06.05, 20:11
              Wczoraj byłam bardzo zszokowana zaistniała sytuacją (czego dowodem liczne
              błędy, ale nie w głowie było mi sprawdzanie), nie przeczę, że również ciekawa,
              jak mogło do tego dojść.
              Ale nie moim zamysłem było szukanie winnego, a raczej zwrócenie uwagi na ogólny
              brak bezpieczeństwa związany czasem z ludzką bezmyślnością...
              • Gość: koloko Re: Racja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 20:23
                Gość portalu: mandi.ole napisał(a):

                > [..] również ciekawa,
                > jak mogło do tego dojść.

                Bywam tam codziennie dwa razy, najwiuęcej osób które ignorują czerwone to osoby
                starsze, czasem jest tak, że tramwaj rusza (ma zielone - normalka), a taki
                dziadunio wchodzi prosto pod koła.
                • Gość: mandi.ole Re: Racja IP: *.kom / *.kom-net.pl 22.06.05, 21:30
                  Zgadzam się z Tobą, też często tamtędy jeżdżę (codziennie po kilka razy) i
                  nieraz przeżyłam przymusowe lądowanie na kimś obok mnie, jak tramwaj musiał
                  nagle hamować, bo ktoś łaskawie wszedł pod koła bez przepisowego lewo-prawo-
                  lewo (nie mówiąc o respektowaniu świateł).
                  Dziś z ciekawości obserwowałam podobne miejsca i kurczę, potencjalnych wypadków
                  ze dwa conajmniej widziałam ;/
      • Gość: drom Re: STRASZNE, KTO TO BYL? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.06.05, 23:25
        Gość portalu: Wieczne odpoczywan napisał(a):
        > Definitywnie motorniczy jechal za szybko, skoro nie hamowal.

        masz radar w oczach? czy wiesz jak hamuje tramwaj? czy wiesz ile tramwaj wazy?
        czy zdajesz sobie sprawe z tego ze 100 pasazerow w tramwaju to dotakowe okolo 7
        ton do wyhamowania ?!
        tak kolego - tramwaj to taki maly pociag, samochod to tez nie pieszy, a i
        rower w miejscu nie stanie jak mu taki swiety pichur wlezie prosto pod kola.
        widzialem w zyciu kilka wypadkow i widzialem kiedys jak na przystanku na
        grabiszynskiej tramwaj najechal na kobiete, ktora wlasnie jak tramwaj ruszal
        zdecydowala ze zdazy jeszcze ... przezyla a to i tak duzo.

        > Pamietam w zeszlym roku dwa razy mialam wyrwana reke w nadgarstku, bo
        > kierowca autobusu nie bral poprawki na to ze wozi ludzi i ze moze hamowac.
        a moze wlasnia wlazl mu ktos pod kola i musial sprobowac przynajmniej
        zatrzymac sie w miejscu ? chyba nie masz prawa jazdy, a juz na pewno nie jestes
        kierowca, bo wiedzial bys co znaczy sytuacja, w ktorej jedziesz i masz nagle
        ulamek zekundy na zatrzymanie/ominiecie czegos/kogos a wiesz, ze nie masz na
        to szans ... :-(
    • Gość: guzik Re: Śmiertelny wypadek na Legnickiej/zajezdnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 21:47
      Czy wiadomo coś więcej? Przypuszczalna wina, stan przechodnia, przebieg
      zdarzenia...???
      • Gość: Nic nie wiadomo Re: Śmiertelny wypadek na Legnickiej/zajezdnia IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.06.05, 02:44
        Nic sie nie dowiesz bo tu kroluje jakis motorniczy i urzadza sobie zarty z
        kolesiami.
    • dejdi Re: Śmiertelny wypadek na Legnickiej/zajezdnia 22.06.05, 00:03
      mandi.ole napisała:

      > Słuchajcie, widziałam przed chwilą szczątki wycągane spod tramwaju na ul
      > Legnickiej w okolicy zajezdni. Jestem w ciężkim szoku, nie wiecie dokłądnie
      > co tam się stało?
      > W związku z tym przychodzi mi na myśłi jedno, to było w okolicach pzrejścia
      > dla pizeszych na torach tramwajowych. Podejrzewam, że ktoś wszedł na
      > zcerwonym śiwetle na przejście, a tramwaj jadący w stronę Astry nei wyhamował
      > i po prostu zmiótł tego kogoś. Musieli aż podciągać tramwaj dźwigiem.
      > Zastanawiam sie w związku z tym, czy te światłą nei mogą być jakoś bardziej
      > zgrane w czasie? Gdy się schpdzi z ulicy, w tym miejscu jest już czerwone
      > światło, więc ludzie nie czekają tylko idą. Kolejna sprawa: dlaczego
      > motorniczowie tak się rozpędzają przy samym przystanku????
      >
      > Jestem jeszcze w szoku, więc wybaczcie chaos.
      >
      > Pozdrawiam życząc jednocześnie bezpiecznego poruszania się.



      Dokladnie bylo ze pisze szedl sobie czytajac gazete i zapomnial ze jezdzi tam
      tramwaj a jak zwykle tepe barany mysla ze tramwaj to samochod i zatrzyma sie w
      miejscu tramwaj przy 30 km/h potrzebuje okolo 30 metrow hamowania a przy
      hamowaniu awaryjnym tylko 15 metrow i nie pie..ie ze sa za krotkie swiatla
      bo dla pieszych one wogule nie istnija wszyscy chodza jak ofiary losu a po co
      mi swiatla i tak zdaze przejsc na czerwonym sami zobadcie ile razy wam sie to
      zdazylo albo postujcie pare miunut na ruchliwym przystanku i politcie ile osob
      olewa czerwone swiatla a potem tylko mowicie ze motorniczy winny jest dajcie im
      spokuj oni tez zyja caly dzien w stresie a wam sie wydaje co to jest e tam
      tylko szyny ich prowadza .................. zal mi tych ludzi
      • Gość: Hamuj Hamuj Re: Śmiertelny wypadek na Legnickiej/zajezdnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 00:55
        jasne, niewinny jest tramwaj, niewinny jest szalony projektant, który w dupie ma
        bezpieczeństwo - WINNY JEST PIESZY

        i dopóki wszyscy piesi tak nie zginą, to będą winni
        • lutek2222 Re: Śmiertelny wypadek na Legnickiej/zajezdnia 22.06.05, 11:16
          Pomiń stos błędów ortograficznych i przeanalizuj co napisał przedmówca. Piesi
          naprawdę nie patrzą na czerwone światła tylko lezą na ulicę. Pomyśl również ile
          ton waży tramwaj, jakie ma hamowanie przy powierzchni styku stalowego koła o
          stalową szynę oraz porównaj poślizg metalu o metal w przypadku tramwaju a
          asfaltu i gumy samochodowej. Sądzę jednak że do pieszych i tak nie trafi morał
          tej historii a więc życzę owocnego przechodzenia na czerwonym świetle.
          • wro73 Czerwone światło 22.06.05, 13:03
            lutek2222 napisał:

            > Pomiń stos błędów ortograficznych i przeanalizuj co napisał przedmówca. Piesi
            > naprawdę nie patrzą na czerwone światła tylko lezą na ulicę. Pomyśl również
            ile
            >
            > ton waży tramwaj, jakie ma hamowanie przy powierzchni styku stalowego koła o
            > stalową szynę oraz porównaj poślizg metalu o metal w przypadku tramwaju a
            > asfaltu i gumy samochodowej. Sądzę jednak że do pieszych i tak nie trafi
            morał
            > tej historii a więc życzę owocnego przechodzenia na czerwonym świetle.

            Święte słowa
            Na skrzyżowaniu w okolicy którego mieszkam, było już kilku pieszych zabitych
            przy przechodzeniu na czerwonym...
            Ostatnio nawet Policja obstawia to skrzyżowanie.
            I co ?
            Ano idzie jedno durne z drugim na czerwonym i tylko zerka czy policjant widzi...
            Po prostu brak słów
            • Gość: twoj stary Re: Czerwone światło IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.05, 00:06
              sam zauwazylem, ze moja czujnosc jest o wiele mniejsza na przejsciu przez torowisko niz przez jezdnie i tak pewnie bylo u tego ktory tu ucierpial, a jesli ktos nie zastanowi sie nawet po jaka cholere policja stoi na skrzyzowaniu i zachowuje sie tak jak to opisal wro73 to juz brak slow moze i dobrze by bylo gdyby tacy ludzie wpadali po roznoakie pojazdy tylko kierowcow szkoda oni beda mieli swiadomosc ze kogos zabili nie wazne czy to bylo z ich winy czy nie
              • dejdi Re: Czerwone światło 23.06.05, 12:29
                ale moze jak by policja zaczela mandaty wystawiac po 500 zl to szybko by
                zalatali dziury w budzecie a inni piraci drogowi i ludzi by sie martwili jak
                kase zalatwic na mandaty czy dojdzie do tego jak jest np. w Niemczech tam malo
                kto przebiega na czerwonym swietle chyba ze to jest polak ........ Tam sie
                nauczyli ze to moze drogo kosztowac a u nas moze za 1000 lat do tego dojdzie.:(
      • Gość: Wspolczucie Re: Śmiertelny wypadek na Legnickiej/zajezdnia IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.06.05, 02:41
        Oj bo siem poplaczem .
        • mandi.ole yhm... 22.06.05, 07:09
          no i cały czas nie wiadomo...
          Ja sobie zdaje sprawe z tego, ze za podobne wypadki nie nalezy od razu winic
          czy piszego czy motorniczego- żal mi jest właśnie tego motorniczego- straszne
          zyc z taką świadomością, nawet jeśli stało się to przypadkowo, jednak
          zastanawia mnie cały czas, PO CO SA TE SWIATLA???? skoro je malo kto respektuje
          • Gość: fakir Re: yhm... IP: 195.117.40.* 22.06.05, 08:26
            Nie wiem kto w tym przypadku złamał przepisy..., po czyjej stronie była wina.
            Tragicznym faktem jest ze zginął człowiek.
            Smutne jest to, ze tam codziennie tłumy ryzykują życiem i zdrowiem - nie patrzac
            na sygnalizacje w biegu między przystankami...
    • Gość: TaKa Re: Śmiertelny wypadek na Legnickiej/zajezdnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 17:43
      To nie musi być wina świateł ani motorniczego. Chodzę do szkoły przy zajezdni i
      za każdym razem jak idę na przystanek autobusowy cała masa ludzi przechodzi
      przez tory na czerwonym świetle. Więc coś tu chyba jest nie tak. A co do
      synchronizacji świateł, to warto zauważyć, że przez pasy nie idzie się
      spacerkiem tylko krokiem zdecydowanym, no i warto by rozjerzeć się dookoła, czy
      przypadkiem jakiś "niespodziewany" tramwaj nie będzie jechał. Ja nie mam
      problemu z przejściem od kiosku do autobusu podczas jednej zmiany. Wystarczy
      troszeczkę przyśpieszyć kroku (a czasem podbiec) a nic nikomu się nie stanie.
      Wracając do tego człowieka: z tego co wiem, ten mężczyzna przebiegał na
      czerwonym świetle przez tory ale najwyraźniej nie zdążył. Dla niego wyścig
      życia się skończył.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja