mandi.ole
21.06.05, 21:00
Słuchajcie, widziałam przed chwilą szczątki wycągane spod tramwaju na ul
Legnickiej w okolicy zajezdni. Jestem w ciężkim szoku, nie wiecie dokłądnie
co tam się stało?
W związku z tym przychodzi mi na myśłi jedno, to było w okolicach pzrejścia
dla pizeszych na torach tramwajowych. Podejrzewam, że ktoś wszedł na
zcerwonym śiwetle na przejście, a tramwaj jadący w stronę Astry nei wyhamował
i po prostu zmiótł tego kogoś. Musieli aż podciągać tramwaj dźwigiem.
Zastanawiam sie w związku z tym, czy te światłą nei mogą być jakoś bardziej
zgrane w czasie? Gdy się schpdzi z ulicy, w tym miejscu jest już czerwone
światło, więc ludzie nie czekają tylko idą. Kolejna sprawa: dlaczego
motorniczowie tak się rozpędzają przy samym przystanku????
Jestem jeszcze w szoku, więc wybaczcie chaos.
Pozdrawiam życząc jednocześnie bezpiecznego poruszania się.