C&A w "Supermarkecie", w Berlinie i w PL

IP: *.biskupin.wroc.pl 26.07.02, 16:56
Nie tylko C&A, ale wszystkie sklepy na Zachodzie posiadają w swojej kolekcji
rozmiary od XXS (ekstra-ekatra mały = bardzo, bardzo mały) do XXL (ekstra-
ekatra duży = bardzo, bardzo duży). Zdażają się nawet rozmiary XXXXXL tzw.
5XL dla naprawdę DUŻYCH ludzi. W Polsce, niestety, nie tylko brakuje
rozmiarów powyżej 3XL (dla Pań 42 w zwyż), ale także spodni i koszul o
przedłużonych nogawkach(36, 38 cali)/rękawach(+5, +10cm dla tego samego
wymiaru w klatce piersiowej i tego samego wzrostu). Dziwne tylko, że takie
sklepy, jak opisany dziś (piątek,26.06) C&A i inne należące do
niędzynarodowych sieci nie starają się u swoich dostawców z zagranicy zamówić
tych kilku sztuk dla DUŻYCH i WYSOKICH, za to bez mrugnięcia okiem przyjmują
dziwne rzeczy, które od paru wyprzedaży po prostu już nie dadzą się wypchnąć
ze sklepów na Zachodzie... To chyba dlatego w podobnych sklepach nie można
spotkać wysokiego lub tęgiego sprzedawcy, który przecież musi chodzić w
firmowych rzeczach, bo by był antyreklamą dla firmy. Zresztą kierownicy
takich stoisk chyba za bardzo się pracownikami nie prejmują, skoro ciągle
jest w nich wysoka rotacja.
    • Gość: Mara W. Jade Re: C&A w 'Supermarkecie', w Berlinie i w PL IP: *.dozamel.ssk.pl 29.07.02, 12:14
      Zgadzam się! Polskie sklepy myślą tylko o ubraniach dla najbardziej typowych
      (wg ich mniemania) ludzi, czyli długonogich tyczek. Kupienie spodni dla kobiety
      o wzroście 150 cm jest awykonalne. A niewysokich osób przecież nie brakuje.
      • Gość: Bunia Re: C&A w 'Supermarkecie', w Berlinie i w PL IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.07.02, 13:21
        Dokladnie! Rozmiary 42, 44 to rzadkosc. To samo z butami - naprawde coraz
        wiecej kobiet ma spore stopy, a producenci obuwia jakos sie z tym nie moga
        oswoic! Przy moim rozmiarze 41-42 wybieram nie, te ktore mi sie podobaja, a te
        ktore pasuja....
        • Gość: lidia Re: C&A w 'Supermarkecie', w Berlinie i w PL IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.07.02, 23:48

          > Dokladnie! Rozmiary 42, 44 to rzadkosc. To samo z butami - naprawde coraz
          > wiecej kobiet ma spore stopy, a producenci obuwia jakos sie z tym nie moga
          > oswoic! Przy moim rozmiarze 41-42 wybieram nie, te ktore mi sie podobaja, a te
          > ktore pasuja....

          Jak nie mozesz kupic ubran w rozmiarze 44, to schudnij do 40. Zdrowiej niz jezdzic na zakupy do Berlina po duze
          rozmiary. Wiem, bo sama to przerobilam.
          • Gość: mela Re: C&A w 'Supermarkecie', w Berlinie i w PL IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 30.07.02, 13:50
            Gość portalu: lidia napisał(a):


            > Jak nie mozesz kupic ubran w rozmiarze 44, to schudnij do 40. Zdrowiej niz
            jezd
            > zic na zakupy do Berlina po duze
            > rozmiary. Wiem, bo sama to przerobilam.
            NaPRAWDĘ wkurzają mnie rady jak powyższa. Jeśli naprawdę byłaś tęższa to
            powinnaś wiedzieć, że nie chudnie się tak od razu na zawołanie. Poza tym do
            czasu schudnięcia też trzeba w czymś chodzić. To tak jakbyś właścicielowi
            wiecznie psującego się malucha - bez kasy, poradziła żeby przerzucił się na
            mercedesa.
            • Gość: Arq Re: C&A w 'Supermarkecie', w Berlinie i w PL IP: *.biskupin.wroc.pl 04.08.02, 14:10
              :) ...więc nie jestem sam! Myślałem, że tylko mi się przytrafiają przypadłości
              w sklepach!!! <żart> Co nam pozostaje w związku z powyższymi wypowiedziami?
              Napisać list do "tych na górze" tzn. speców od zamówień towarów??? żeby w końcu
              nas zauważyli...
Pełna wersja