Rozmowa o sklepowych bandytach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 09:14
W tym że ludzie się boją nie ma nic dziwnego. Przy takich działaniach
prokuratury ryzyko że sprawca wyjdzie w tym samym dniu na wolność, będzie
czekał 2-3 lata na wykonanie wyroku itp. jest prawie pewne. Pozostaje siedzieć
cicho i dać się okradać albo samosąd. Prawo powinno działać jak w Stanach
Zjednoczonych gdzie za znęcanie się nad psem mozna dostać i 12 lat a za
rozboje wyroki są zliczane za każdy przypadek osobno i może życia nie starczyć
na odsiadkę. U nas morderca dostaje 5 i wychodzi po trzech. Kpina ze
sprawiedliwości.
    • Gość: Ewa S Re: Rozmowa o sklepowych bandytach IP: *.gotadsl.co.uk 23.06.05, 10:56
      Zgadzam sie z Toba, Saro, ze nasze prawo jest zbyt lagodne. I za czesto
      przestepcy dostaje tzw. "zawiasy" - wyroki w zawieszeniu. Albo zostaja
      wypuszczani wczesniej za "dobre sprawowanie". To kpiny. Sa bezkarni i
      zastraszaja porzadnych obywateli. Mieszkalam od urodzenia przez 25 lat na Nowym
      Dworze i znam to osiedle troszke. Kilkanascie lat temu ogromnym problemem tam
      byla subkultura tzw. Skinow. Gdy to ucichlo mialam nadzieje, ze Nowy Dwor
      bedzie bezpiecznym i spokojnym osiedlem. Obecnie przebywam za granica ale
      bardzo denerwuje mnie fakt, ze dalej nie jest tam bezpiecznie!
    • wielki_czarownik Popieram przedmówcę 23.06.05, 11:00
      Jak kiedyś radny zaczął bronić się przed bandytami za pomocą dubeltówki to prokurator go oskarżył o morderstwo! Przecież to jest chore! Dobrze, że sąd był trzeźwo myślący i człowieka uniewinnił. Ale czy prokurator poniósł odpowiedzialność za ciąganie niewinnego człowieka po sądach?
      Pan Wrzesiński się dziwi, że ludzie nie zgłaszają na policję. A po co mają zgłaszać skoro bandyta opuści posterunek szybciej od nich? A jakby ofiara zaczęła się bronić to zaraz się ją oskarża o przekroczenie granic obrony koniecznej. Bo to to nasza prokuratura umie robić. Najłatwiej oskarżyć Nowaka, że pobił bandytę. Statystyka rośnie.
    • Gość: misiek Re: Rozmowa o sklepowych bandytach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 15:09
      Ludzie, to jest chora sytuacja! Policja nic nie zrobi, bo formalnie nic się
      nie stało, skoro nikt nie zgłasza tych rozbojów. Bandyci pozostaną na wolności!
      To jest nienormalne, że 20-tysięczne osiedle boi się kilku osób. Jeśli ktoś
      zauważy coś niepokojącego niech dzwoni na Policję od razu! Ja znam trochę to
      osiedle. Chodziłem do liceum na Nowym Dworze, do XV. Wydawało mi się, że to
      dość spokojne osiedle. Oczywiście jak na każdym jest banda osiedlowych młotów.
      Ale jeśli kradną i do tego używają przemocy w stosunku do ludzi to trzeba
      natychmiast to zgłaszać! Numer na komisariat Wrocław-Fabryczna: 351-02-13 lub
      340-43-80.
      • Gość: POLICUŚ Nie dzwońta szkoda czasu i tak nie przyjedziem IP: *.crowley.pl 23.06.05, 15:20
      • Gość: kociaczek Re: Rozmowa o sklepowych bandytach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.05, 23:16
        Misiek, ty mnie nie denerwuj. Gdyby to było takie proste, przestępczość dawno
        przestała by istnieć. Mam trochę zaufania do policji, czasem bywa skuteczna,
        ale na ogół jest bezsilna, inercyjna, niekompetentna i nieudolna. Gdybym został
        ciężko skrzywdzony na pewno nie szukałbym obrony i sprawiedliwości na policji,
        w prokuraturze czy w sądach. Kupiłbym broń albo wynajął bandytów.
    • Gość: wrowro Re: Rozmowa o sklepowych bandytach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 18:52
      to niestety prawda gdyby sprzedawca zabil oprycha to pewnie poszedlby siedziec
Pełna wersja