wielki_czarownik 23.06.05, 21:13 Obywatelu broń się przed policją! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: T Re: Policja przyznała się do złamania procedur IP: *.tcz.wroclaw.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.05, 22:42 Jaki redaktor delikatny (tylko złamanie procedur)... w tym wypadku to był napad ("zgodnie z prawem"). Mamusia pamięta takie wejścia z lat 1939-45... Wyciągnąć człowieka z domu, lub zabrać dziecko, zastraszyć i pod sąd za to, że się bronił... Oczywiście policjantom włos z głowy nie spadnie bo ręka rękę myje... Ciekawe kiedy zmienią nazwę z Policja na Żandarmeria (Milicja jest już skompromitowana, Policja też)... Prawde powiedziawszy Polska już dojrzała do wprowadzenia w życie zasady "mój dom (czy samochód) jest moją twierdzą"... obawiam się, że w pierwszej kolejności kłopoty z zachowaniem życia mieliby policjanci... Dzięki takim funkcjonaruszom Policja ma szanse się oczyścić nie wcześniej jak za 5000lat.. Gdzieś czytałem na jakimś forum jak to policjanci się skarżą, że zarabiają po 1200plz na rękę,wg mnie jest to stanowczo za wiele...a za taką robotę jak tutaj powinni zapłacić odszkodowanie na poziomie Amerykańskim 500 000usd (od czego są w końcu kredyty... jak Państwo może brać duże pożyczki to policjanci też) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Policjant Re: Policja przyznała się do złamania procedur IP: *.dolnoslaska.policja.gov.pl / *.dolnoslaska.policja.gov.pl 24.06.05, 15:57 Szanowny Gościu T. Masz za mało wiedzy o sprawie by wyrokować i serwować ostateczne sądy, ale nie dziwię się bo z artykułu niewiele można się dowiedzieć. Temat spłycono do relacji tylko jednego rodzica. Strach matki i jej obawy o życie dziecka zostały zupełnie pominięte. Co by było gdyby policjanci nie oddali dziecka matce a dziewczynce stałoby się coś złego? Już widzę te tytuły w gazetach: „Bezduszna policja – biurokracja ważniejsza”. Wbrew temu co twierdzi ojciec, policjanci nie wiedzieli, czy dziecko jest bezpieczne.. Kilka lat temu ojciec zabrał dziecko matce i też mówił, że będzie bezpieczne, a skończyło się próbą zabójstwa chłopca. Uratowali go policjanci zaalarmowani przez matkę. Zapytaj matkę tej dziewczynki jaki z niego ojciec. Co się działo w ich domu i jakie sceny to dziecko było zmuszone oglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Policja przyznała się do złamania procedur IP: *.mat.univie.ac.at 24.06.05, 16:27 "Zle prawo ale jednak prawo" - czy nie jakos tak sie mowi? Z tego co jest napisane w artykule ojciec nie byl sam a z prawnikiem - probuje Pan twierdzic, ze adwokat tez chcial dziecko zabic - we dwoch sie umowili i panstwo im przeszkodziliscie w popelnieniu zbrodni? Jesli nie to po co takie bzdury gadac? Nie bylo zagrozenia zycia dziecka do kiedy nie udowodnicie tego w sadzie. A jesli nie udowodnicie, to nie powinny panstwa dziwic wyrazane tu poglady. W koncu dla zwyklego czlowieka przestepca w mundurze jest grozniejszy niz ten zwykly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: Policja przyznała się do złamania procedur IP: *.tcz.wroclaw.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.05, 19:09 Szanowny Policjancie... Po pierwsze "gdyby babcia miała wąsy byłaby dziadziusiem" Zapewniam, że złego słowa nie powiem (i nie napisze) o Panu i Pana kolegach jeżeli stopa Waszych wpadek spadnie do poziomu we Wrocławiu do 1 wpadki na rok. Ostatnio poprostu marze o tym, żeby znalazł się choćby kwartał bez afery z udziałem policjantów... Policja niestety musi być jak "żona Cezara" bez skazy... Aktualnie pamiętam Wam następujące wpadki: 1. "Niedociągnięcie" w sprawie dziecka 2. Zagubione komputery... a właśnie: znalazły się? 3. Orgie seksualne w komisariacie na Psim Polu 4. Z komisariatu Wr. Stare Miasto opisany w GW) Policja werbuje 15-latka przez Marian Maciejewski 13-04-2005 Jak by co do czego to połowa roku jest dopiero za 6 dni, a są to wpadki, których naprawdę można było uniknąć... Ewentualnie czy macie już Państwo pomysły co zrobić jeżeli okaże się, że komputery zostały aresztowane niesłusznie (a teraz słusznośc będzie trudno udowodnić), lub jeżeli sąd uzna, że to "niedociągnięcie" było bezzasadne W dodatku Państwo nie potraficie sobie poradzić z taką jedną grupą z Nowego Dworu... W trochę szerszej skali to poczucie bezpieczeństwa leci na łeb na szyję jak się weźmie podobne sytuacje w skali kraju lub jak dodatkowo uwzględni się afery z Prokuratur i Sądów... Wynik jest taki, że mamy sytuację taką, że przestępcy już są pewni siebie, a będzie jeszcze gorzej... Następne pokolenie będzie trudniej wychować bo skoro Policja czy wymiar sprawiedliwości działa tak jak działa to nie warto być uczciwym szczególnie... Za jakiś czas Policja nie będzie wstanie współpracować za obywatelami (co zresztą już teraz może być trudne) bo skoro Policja (i wymiar sprawiedliwości) jest nieudolna to po co narażać się przestępcom... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: Policja przyznała się do złamania procedur IP: *.tcz.wroclaw.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.05, 22:50 i jeszcze jedno biedne robaczki z Policji nie są jakimś dziwnym trafem uspokoić paru bandytów z Nowego Dworu... Biedne robaczki rozkładają bezradnie rączki bo nikt z obywateli nie chce z nimi współpracować.... widać coś cienko się robi z zaufaniem do Policji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: silna mama strach się bać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 23:36 Najbardziej się boję... policji i prokuratury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thebutcher skandal IP: *.acn.waw.pl 24.06.05, 09:42 Psy do pierdla za bezprawne wtargnięcie i pobicice! Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Policja przyznała się do złamania procedur 24.06.05, 10:11 - art. 193 KK: Kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. - art. 211 KK Kto, wbrew woli osoby powołanej do opieki lub nadzoru, uprowadza lub zatrzymuje małoletniego poniżej lat 15 albo osobę nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. - art. 217 § 1. Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Jeśli policjant Falkiewicz Artur nie zna treści tych trzech paragrafów obowiązującego w końcu kodeksu karnego, to za co bierze on pieniądze ? Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Policja przyznała się do złamania procedur 24.06.05, 10:14 Są oczywiście również przepisy o karach za nadużycie władzy, ale nie chciało mi się już więcej grzebać. W końcu to zadanie dla prokuratora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też ojciec Re: Policja przyznała się do złamania procedur IP: *.dolnoslaska.policja.gov.pl / *.dolnoslaska.policja.gov.pl 24.06.05, 11:57 szkoda ,że brak jst opini matki dziecka może by był inny odbiór społeczny dzialań policji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ceglar Re: Policja przyznała się do złamania procedur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 12:12 Nie generalizujcie. Policja robi kawal dobrej roboty, a wpadki zawsze sie pojawiaja...a tylko dlatego ze ostatnio bylo ich duzo nie mozna mowic ze cala policja to bandyci. Bzdura. Ciekawy jestem czy znacie realia pracy policjantow, ilu z nich wykonuja katorznicza prace ktorej nikt nie docenia...aczkolwiek ci ktorzy dokonali tego wtargniecia powinni poniesc bardzo surowe konsekwencje! Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Co ty pleciesz? 24.06.05, 12:42 Kawał dobrej roboty? Zabijając studentkę na Juwenaliach bo się im naboje pomyliły? A może gubiąc komputery z depozytu? Katorżnicza praca? Oczywiście - nie reagują na wykroczenia, na gównażerię siedzącą w bramach, na psy biegające bez kagańców (wymieniać można długo). Jaka to katorżnicza praca? Realia pracy w policji? Realia są takie, że obywatel dzwoni na 997 po pomoc po czym najpierw czeka na to aż ktoś się zgłosi a potem czeka na patrol kilkadziesiąt minut. Realia są takie, że policjanci dmuchają panienkę na posterunku i dają jej do zabawy broń. Realia są takie, że z magazynów policyjnych nikną narkotyki za grube miliony. Realia są takie, że policjanci jadą zapolować na tygrysa i zabijają weterynarza. Realia są takie, że policjanci zamiast bandytę zabijają młodego chłopaka a drugiego okaleczają bo mieli pecha siedzieć w takim aucie co bandyta. To są realia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ceglar Re: Co ty pleciesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 12:51 Widze ze malo wiesz o pracy w policji. Szkoda, tym bardziej ze wyglaszasz bardzo stanowcze krzywdzace stwierdzenia na temat calej policji. Bez generalizowania i z uwzglednieniem ich warunkow pracy Twoje tezy mialby racje bytu. Nie twierdze ze policja dziala jak powinna, ale nie jest prawda ze cala struktura jest zdegenerowana a sami policjanci maja swoja prace w dupie. Jest spora liczba odpowiedzialnych, dbajacyh o swoje reputacje i przede wszystkim z poczuciem misji...co jednak szybko jest nieszczone przez realia. (ja bronie policji...koniec swiata;) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Co ty pleciesz? 24.06.05, 13:11 Właśnie, że struktura jest zdegenerowana. Policja jako całość po prostu źle dowodzona, źle oceniana i pracuje ogólnie źle. Są tam uczciwi ludzie, ale cały system policji jest zły i w związku z tym nawet uczciwi się degenerują albo są zmuszani do kombinatorstwa. Tak samo jak zły jest cały system naszego kraju - w Polsce nie da się być uczciwym (ale to już inna sprawa). Więc dlatego można uczciwie i zgodnie z prawdą powiedzieć, że całą policja jest zła - zła w sensie niesprawna i mało skuteczna. Bo jak inaczej wytłumaczyć sytuację, gdzie policjant mówi poszkodowanemu, żeby lepiej nie zgłaszał przestępstwa bo i tak nikogo nie złapią a tylko statystyki im popsuje. Albo inny policjant dziwi się, że teraz można sobie bezkarnie strzelać z wiatrówki do puszek na łące - bo nikt mu nie powiedział, że się ustawa zmieniła. Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Co ty pleciesz? 24.06.05, 13:26 Z tymi ostrymi nabojami w Łodzi to było jeszce śmieszniej (jeśli o poczuciu humoru w obliczu morderstwa w ogóle można mówić): użyte naboje są zakazane przez którąś z konwencji międzynarodowych, którą i rząd RP ratyfikował, co oznacza, że policja samym posiadaniem tej amunicji zlamała prawo. Oczywiście, że są policjanci wiernie służący społeczeństwu i nieustępliwie tropiący bandytów. Nie wątpię. Tyle, że tacy policjanci albo giną od kul bandytów, wahając się użyć służbowej broni po kolejnym debilnym rozkazie komendanta, albo szyje im się buty, bo zagrażają układom na posterunku. Co dziwne, jedynie w "NIE" od czasu do czasu można poczytać o uczciwych glinach, a i to dopiero wtedy, kiedy już z roboty wylecą. Niestety, siła prowokacji jest tak wielka, że nawet uniewinniony z wszystkich zarzutów policjant ma de facto zamkniętą drogę powrotu do firmy. Druga rzecz: każdy minister traktuje komendanta policji jak szmatę. Komendant odwdzęcza się podwładnym, szarże wyżywają się na zwykłych krawężnikach, itd. a końcowym efektem pionowego pomiatania wszystkich wszystkimi jest obrzydzenie do wykonywanej roboty połączone z wyżywaniem się krawężników na Bogu ducha winnych narkomanach, pijakach, punkach i nastolatkach. Sprawa kolejna, choć nie najmniej ważna: komendant rozliczany jest z wykrywalności, a nie z poziomu przestępczości. Normalne zatem jest, że nikogo na posterunku nie interesuje prewencja, a tylko i wyłącznie pękające szafki z aktami. Sprawa ostatnia: biurokracja. Ilość druków urzędowych w policji przeraża mnie, obcego. A co powiedzieć mają policjanci, zmuszani do wypełniania tej góry makulatury ? Na szczęście nikt tego nie czyta - gdyby zmuszać policję do czytania tego, co sami wyprodukowali, to nawet te resztki mundurowych, które dziś od czasu do czasu na ulicy widać zabarykadowały by się na posterunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: Policja przyznała się do złamania procedur IP: *.sexowny.net 24.06.05, 12:04 ... ciekawe czy już znaleźli te komputery, które miały być w magazynie jako dowód, a które się ulotniły... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Okradziona Re: Policja przyznała się do złamania procedur IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 24.06.05, 19:22 Do odprowadzania dzieci i aresztowania matek lub ojcow policja sie nadaje, a czy zlapala juz przynajmniej kilku zlodziei samochodow?????????????? Pieknie wypelniaja zadania powierzone przez prokurature tam, gdzie moga wystapic przeciwko bezbronnym (dzieci, matki lub zdesperowani ojcowie), a gdzie sa jak kradna nam SAMOCHODY??????????? Dlaczego boja sie mafii samochodowej ??!!!! Dlaczego pozostaja bezradni wobec bezczelnych zlodziei???? i bandytow??? NAJLATWIEJ jest rzadzic (byc wladza) tam gdzie inni nie moga sie natychmiast obronic! To sa nasi macho-policyjanty!!! WSTYD!!! Odpowiedz Link Zgłoś