problem z ulicznymi ludzmi

IP: *.chem.uni.wroc.pl 24.06.05, 11:13
hej byc moze mial ktos taki sam problem jak ja i poradzil sobie jakos s znim.
Chodzi o ulicznych ludzi ktorzy wychodza z domow po 23 i pija piwka i co tam
maja i glosno gadaja, oczywiscie z masa pzeklenstw, pogadaja sobie tak pol
godziny pozniej ida sobie( pewnie bo skonczylo im sie piwko) wracaja za
jakies 15 minut i znowu to samo, kreca sie tak pod oknami w nocy do 3-4 rano.
NIe wiem czemu nikt z sasiadow nie dzwoni na policje...byc moze policjanci to
ich znajomi.....nie wiem, ale ja chodze nie wyspana, bo caly czas cos mnie
budzi to trzask rozbijanej butelki, to krzyk, to smiech a to glosno
zakrzyczane ku... albo pi.... i teksty w stylu..." niech te ku..wszystkie
dookoła wiedza ze ja jestem na zasiłku" i "jak bym mogła to bym zajeb... 1000
i bawila bym sie przez tydzien hihihhihi"......jesli amcie jakies rady albo
cosik to piszcie, pozdrawiam
    • Gość: Neo[EZN] Re: problem z ulicznymi ludzmi IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 24.06.05, 11:37
      A czy Ty dzwoniłaś na policję czy tak jak ci ludzie czekasz na cud z nieba? To
      jest przecież zakłócanie ciszy nocnej i Policja powinna w takich przypadkach
      interweniować no ale jeżeli będziemy cicho siedzieli i marudzili że jest głośno
      to myślę że niewiele się w ten sposób zdziała...
      • Gość: autorka Re: problem z ulicznymi ludzmi IP: *.chem.uni.wroc.pl 24.06.05, 11:44
        masz racje ale tkwi we mnei strach (taki malutki) ze ci ludzie znja sie z
        policja i pozniej bede sie na mnie chamsko mscic ze zakłocam im zabawe, bo na
        mojej dzielnicy naprawde jest chamstwo.,,,,,,naprawde naprawde
        • Gość: marysia Re: problem z ulicznymi ludzmi IP: *.kom / *.kom-net.pl 24.06.05, 13:12

          To my chyba mieszkamy na tej samej ulicy, bo u mnie też biesiadują do świtu.
    • Gość: autorka Re: problem z ulicznymi ludzmi IP: *.chem.uni.wroc.pl 24.06.05, 12:08
      bo tez chodzi o to ze oni łażą sobie ulicami i pod moim oknem przysiąda na poł
      godzinki pozniej sobie pojda, jak zadzownie na poilicje a oni wlasnie sobie
      pojda, policja odjedzie oni znowu przyjda ja znowu zadzwonie i bede sie wkurzac
      ze marudna babka do nich dzwoni......
Inne wątki na temat:
Pełna wersja