Z pamiętnika tresera.

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.07.02, 23:37
Dzień pierwszy. Wróciłem do domu. Patrzę - pies narobił kupę na dywanie.
Wyrzuciłem psa przez okno.
Dzień drugi. Wróciłem do domu. Patrzę - pies narobił kupę na dywanie.
Wyrzuciłem psa przez okno.
Dzien trzeci. Wróciłem do domu. Patrzę ..., a pies sam wyskoczył przez okno.
    • Gość: kirkol Re: Z pamiętnika tresera. IP: *.magma-net.pl 28.07.02, 00:06
      dzien czwarty - Janek narobil kupe na dywan i pies go ugryzl w d...
      pozdro
      • Gość: Janek Re: Z pamiętnika tresera. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.07.02, 00:13
        Scenariusz dla TV Puls piszemy?
        No to do roboty.
        Dzień piąty - Janek pocałował psa w nos. :)))
    • Gość: Janek Re: Z pamiętnika tresera. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.07.02, 21:38
      Kirkol. Wróciłem. Pies żyje, a ja nie pamiętam, który jest dzień. Czy dzien
      święty święcić?
      • Gość: butcher Re: Z pamiętnika tresera. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.07.02, 22:03
        Tez bedzie o treserach, ale nieco inaczej...
        "Przychodzi facet do dyrektora cyrku i mowi, ze potrafi nasladowac ptaki.
        Dyrektor usmiecha sie i mowi : eee...to nic oryginalnego...musi byc pan
        bardziej oryginalny...Na to facet dziekuje odwraca sie i wylatuje oknem."
Inne wątki na temat:
Pełna wersja