Gość: Janek
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
27.07.02, 23:37
Dzień pierwszy. Wróciłem do domu. Patrzę - pies narobił kupę na dywanie.
Wyrzuciłem psa przez okno.
Dzień drugi. Wróciłem do domu. Patrzę - pies narobił kupę na dywanie.
Wyrzuciłem psa przez okno.
Dzien trzeci. Wróciłem do domu. Patrzę ..., a pies sam wyskoczył przez okno.