Dlaczego durna łysa pała uznaje siebie za Polaka?

IP: *.dibre.bre.com.pl / 195.187.134.* 28.06.05, 12:28
To ciekawy temat. Dlaczego półmózgi ogolone na zero, głoszące jakieś
ksenofobiczne głupoty uznają się za Wielkich Polaków, uważają, że to Oni
własnie dbają o Polskę, o naród i tak dalej? Oni jak gdyby zawłaszczyli
pojęcie "patriotyzmu" i "Polski", a przecież należy za tych nieduczonych
przygłupów się wstydzić, bo oni intelektualnie i życiow są zerami. Ktoś
wyjaśni ten fenomen?
    • bodymilk Re: Dlaczego durna łysa pała uznaje siebie za Pol 28.06.05, 12:39
      O, Timino powrocil... :)))
    • Gość: Jazzek Re: Dlaczego durna łysa pała uznaje siebie za Pol IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 28.06.05, 16:17
      Dlaczego? Bo Polska, naród, patriotyzm dla douczonych to tylko puste słowa.
      Terror europejskości, światowości, tolerancji powoduje, że wszelkie próby
      obrony polskości są oceniane jako ksenofobia, faszyzm, rasizm, ciemnogród,
      niepotrzebne skreślić.
      • Gość: tom Re: Dlaczego durna łysa pała uznaje siebie za Pol IP: *.kom / *.kom-net.pl 28.06.05, 16:34
        a wiesz co to jest człowieczeństwo?
      • Gość: drom Re: Dlaczego durna łysa pała uznaje siebie za Pol IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.06.05, 16:56
        Gość portalu: Jazzek napisał(a):
        > Dlaczego? Bo Polska, naród, patriotyzm dla douczonych to tylko puste słowa.
        > Terror europejskości, światowości, tolerancji powoduje, że wszelkie próby
        > obrony polskości są oceniane jako ksenofobia, faszyzm, rasizm, ciemnogród,
        > niepotrzebne skreślić.
        sam jestes pusty - douczeni potrafia odroznic obrone polskosci od postaw
        narodowcow, Polske znaja po granicach i z historii a nie tylko z hasel, narod
        widza jako czesc wspolnoty swiatowej a nie samotna wyspe, na ktora nikomu nie
        wolno wysiasc, a w swoim patriotyzmie pracuja nad przyszloscia tego wszystkiego
        a nie niszcza to poprzez izolacje od swiata.
        lysa pala udajaca katolika i chodzaca po rozgrzeszenie do rydzyka czy
        jankowskiego to nie polak - to faszysta, ksenofob, rasista i czesto faktycznie
        ciemniak - nic nie trzeba tu wykreslac :-(
      • map4 Re: Dlaczego durna łysa pała uznaje siebie za Pol 28.06.05, 18:13
        Gość portalu: Jazzek napisał(a):

        > Dlaczego? Bo Polska, naród, patriotyzm dla douczonych to tylko puste słowa.

        Z pewnością raczysz żartować.

        Patriotyzm to piękne słowo. Tylko ci, którzy już wiedzą, że w dzisiejszym
        świecie nie da się w pojedynkę przetrwać, są patriotami. Zobacz, dokąd
        patriotyzm zaprowadził Łukaszenkę, czy też Kim Dzong Ila.

        Możemy szczycąc się niezależnością płynąć pod prąd, udawać, że jesteśmy
        Szwajcarią. Skończymy niestety jak Białoruś. Nawet Szwajcaria jako twierdza
        alpejska sie chwieje. Przystąpili już do Schengen, dane o kontach obywateli
        amerykańskich banki szwajcarskie faksują bezpośrednio do IRS. SwissAir to też
        tylko historia. To już nie to samo. Nawet zegarki zaczynają się psuć, jego mać.
        Toblerone też już robią według żywieniowych norm UE. Nie wierzysz ? Poczytaj to,
        co napisano małym druczkiem na boku opakowania.

        Naród, piszesz, w domyśle zapewnie polski naród mając. Jaki naród ?
        Od dwustu lat przetaczają się przez nasze ziemie różne armie, gwałcąc sobie przy
        każdym przemarszu do woli. Pokaż mi Polaka czystego rasowo do sześciu pokoleń
        wstecz. No, pokaż. Zajrzyj babci głęboko w oczy i niech przysięga na krucyfiks,
        co robiła jak dziadek poszedł na wojnę.

        > Terror europejskości, światowości, tolerancji powoduje, że wszelkie próby
        > obrony polskości są oceniane jako ksenofobia, faszyzm, rasizm, ciemnogród,
        > niepotrzebne skreślić.

        Pieprzysz. Nie masz najmniejszych szans na obronę polskości według hasła "nie
        oddamy nawet guzika". Jesteśmy częścią stada, czy nam się to podoba, czy nie.
        Kończy się pewien etap historii i naszym zadaniem dzisiaj jest takie
        dostosowanie się do procesów integracyjnych, które pozwoli nam na zachowanie
        odrębności. Co do tej odrębności to też nie jestem wcale tego taki pewien:
        dumny jesteś z Polski i z polaków ? Nosisz flagę wysoko ?

        Widzisz przecież syf nasz codzienny, starą infrastrukturę, brud, złodziejstwo,
        nepotyzm i 100 mld dolarów zadłużenia. Oto nasz dom. Nie ma się za bardzo czym
        chwalić, nie sądzisz ? Duma to jedno a pyszałkowatość drugie. Jeśli o ocenę
        dzisiejszej Polski chodzi, to pojęcie wstydu jest bardziej na miejscu.

        Nie rozumiem, dlaczego jedynie zaślepionych orzełkiem patriotami nazywasz.
        To nie jest patriotyzm, to jest fundamentalizm.
        • ja22ek Re: Dlaczego durna łysa pała uznaje siebie za Pol 30.06.05, 17:54
          Fajnie, Map, że z moich dwóch zdanek zrobiłeś taki elaborat. Niestety, nie
          jestem takim mistrzem pióra, jak Ty, no i zresztą nie chcę nawet za bardzo z
          Tobą polemizować, bo przeciwnika w dyskusji wyobraziłeś sobie sam.

          Chciałbym tu zwrócić uwagę na rzeczy zupełnie poboczne, a potem na trochę
          ważnych.

          Oto inicjator wątku porusza bardzo ciekawe zagadnienie. Czym jest dzisiaj
          patriotyzm? Co znaczy dla nas Polska? Czy bycie Polakiem to powód do dumy, czy
          do wstydu? Niestety, czyni to w sposób chuligański. W zasadzie można pomyśleć,
          że założył ten wątek tylko po to, żeby zwyzywać swoich przeciwników ideowych, i
          żeby przyciągnąć swoich zwolenników, aby także trochę się powyżywali.

          Moja pierwsza odpowiedź to zaledwie sygnalizacja powodów, dla których naród
          kojarzony jest z bojówkami narodowców. A reakcja na te hasła właściwie
          potwierdza cel założenia wątku - wzajemną adorację. Mniejsza z tym, coś jeszcze
          da się z tego wątku wyciągnąć.

          To, że świat zmienia się coraz bardziej, jest na pewno powodem dla słabszych
          psychicznie do ignorowania zmian i izolowania się. Naturalna czy wyuczona cecha
          człowieka, czyli brak zaufania do rzeczy nowych i ludzi obcych proces izolacji
          będzie wzmacniać. Powstaje obawa - co stanie się z moim światem. Czy jesteśmy
          skazani na brak stabilności. Czy będziemy Polakami w Polsce, czy "murzynami" w
          Europie.

          Jak odpowiadają na te lęki douczeni? Wystarczy poczytać Michaella...
          (powiedzmy, że to przypadek skrajny). Po pierwsze, manipulują językiem. Okazuje
          się oto, że niczemu nie winny człowiek staje się nagle rasistą. W sposób
          banalnie prosty, ogłasza się bowiem, że słowo "Murzyn" jest obraźliwe.
          Manipulują uczuciami. Oto przeciętny człowiek, który krzywi się na
          homoseksualistów, jest homofobem. Homofobię trzeba leczyć. Zaraz zaczną zamykać
          ludzi w psychuszkach. Manipulują definicjami. Oto państwo nie jest związkiem
          rodzin, którego celem ma być zapewnienie rozwoju demograficznego kraju. To
          organizacja pojedynczych ludzi, która umożliwia im robienie co dusza zapragnie..

          Pyta Michaell, dlaczego? No właśnie dlatego, że douczeni walczą w tej chwili o
          tolerancję, więc Polska schodzi na plan dalszy. A niedouczeni ten fakt
          wykorzystują. Więc może podyskutujmy, czym ma być polskość w erze globalizacji?
          Czy naród jako pojęcie się przeżył?

          Pozdrawiam
          Jazzek

          PS. Łukaszenko nie jest patriotą białoruskim. Sowieckim - może.
          • map4 Re: Dlaczego durna łysa pała uznaje siebie za Pol 01.07.05, 16:38
            Całkiem fajnie, jak na nieuzdolnionego adepta pióra, Ci ten fechtunek wychodzi.

            > To, że świat zmienia się coraz bardziej, jest na pewno powodem dla słabszych
            > psychicznie do ignorowania zmian i izolowania się.

            Z moich obserwacji wynika, że zmiany są odrzucane (przeważnie) wtedy, kiedy ich
            akceptacja wymusiłaby zmianę własnych poglądów. Inercja, twardogłowość - nie
            wiem, jak to fachowo nazwać. Wiem natomiast, że jedni podchodzą do nowości z
            zaciekawieniem, a inni ze strachem. Niestety, strach przed nowościami wcale nie
            jest postawą w Polsce rzadką.

            > Naturalna czy wyuczona cecha
            > człowieka, czyli brak zaufania do rzeczy nowych i ludzi obcych proces izolacji
            > będzie wzmacniać.

            To pochodna wychowania. Wychowanie w szkołach, rodzinach i kościołach jest
            konserwatywne z naciskiem na wiedzę a nie zrozumienie. Do tego dochodzi
            paternalistyczny (to znaczy wygodny dla nauczającego) stosunek uczeń - mistrz.
            Wielu nauczycieli miałem, a na palcach jednej ręki policzyć można tych, którzy
            traktowali mnie jak człowieka równego sobie. Formuły, regułki, zadania domowe.
            Tak jest łatwiej, niż przekonać kogoś do swoich argumentów. Argument siły (ja,
            nauczyciel mam moc postawienia Ci lufy) jest mocniejszy od siły argumentów.
            Jakich argumentów zresztą ? Zabiedzeni nauczyciele uczą o biznesie, zakłamane
            stare panny o miłości a księża o rodzinie. Super referencje.

            > Powstaje obawa - co stanie się z moim światem. Czy jesteśmy
            > skazani na brak stabilności. Czy będziemy Polakami w Polsce, czy "murzynami" w
            > Europie.

            To getto tworzymy sobie sami. We własnych głowach. To są wyłącznie urojenia.

            > Oto przeciętny człowiek, który krzywi się na
            > homoseksualistów, jest homofobem.

            Kiedy "krzywi się" człowiek, wzruszam ramionami. To nie moja broszka.
            Kiedy krzywi się natomiast urząd, neutralny i z definicji nieuprzedzony, to już
            co innego. To już podbita osobistymi fobiami dyskryminacja.
            Nie mam nic do homofobów - ludzi. Kazdy z nas ma małego fioła, niektórzy mają
            większego, albo zgoła niejednego. Zdarza się. Nikt nie jest perfekcyjny (w
            oryginale brzmi to lepiej).
            Bardzo wiele natomiast mam do homofobów - urzędników. Na takich urzędników nie
            ma w polskich urzędach miejsca.

            > Oto państwo nie jest związkiem
            > rodzin, którego celem ma być zapewnienie rozwoju demograficznego kraju. To
            > organizacja pojedynczych ludzi, która umożliwia im robienie co dusza
            > zapragnie.

            Państwo nie ma nic do szukania pod kołdrami obywatelek i obywateli. Państwa to
            nic a nic nie obchodzi. Państwo nie ma prawa zmuszać obywateli do zakładania
            rodzin, to nie jest domena państwa. Zapewnienie rozwoju demograficznego państwa
            jest wyłącznym zadaniem obywateli. Państwo może co najwyżej pomagać w wychowaniu
            i szkoleniu dzieci. Itp, itd.
      • Gość: POLAK Re: Dlaczego durna łysa pała uznaje siebie za Pol IP: *.wa.bigpond.net.au 29.06.05, 11:47
        BRAWO !!! O to chodzi!!
        • Gość: R-R Re: Dlaczego durna łysa pała uznaje siebie za Pol IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 29.06.05, 12:24
          "Map 4" - super opisane!

          Dodam tyle, ze czysty patriotyzm w ramach Europy widziałem w Skandynawii. Oni
          to po prostu czuja, wiedzą że są odrębni i mają coś swojego. I dopiero na mnie
          wrażenie zrobiły flagi na KAZDEJ zagrodzie. Jak Najwyzej. Niech widzą ze tu
          mieszka Szwed / Norweg. Praktycznie tylko po tym poznalem że minelismy
          granice ;-)
          ale to wszystko nie przeszkadza im w chlonieciu imigrantow, zarciu kebebu i
          chinszczyzny, oraz sluchaniu czarnej muzy. Po prostu wiedza, ze maja cos
          swojego, swoj NAROD
          Oczywiscie- u nas sytuaca inna zgola, ale czy jeden z drugim łysym pajacem nie
          może pojąc, że ich faszystowskie metody nie do tego prowadza?

          pozdro 600
          R-R
          • Gość: ano do r-r IP: *.crowley.pl 29.06.05, 12:36
            problem w tym, że to nie są pajace..bo ci ostatni raczej z humorem się kojarzą
            a nasi narodowcy to po prostu tragedia....
            • Gość: Old Fashion Man Re: do r-r IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 29.06.05, 12:42
              sęk w tym, że nasi Euroentuzjaści są tak kosmopolityczni i poprawni, że za
              każdym razem dają d..y w Brukseli (jakoś np. Francja, Wielka Brytania czy
              Niemcy mogą bronić swoich interesów narodowych). Stąd na taką postawę tych
              pierwszych mamy ich odpowiednik w osobach tych drugich....
              • Gość: Michaell Re: do r-r IP: *.dibre.bre.com.pl / 195.187.134.* 29.06.05, 15:04
                Old Fashion, jakos sprawnie uniknąłes kontynujacji wątku Łysiaka, jak
                argumentów ci zbrakło, teraz bronisz 'łysych pał". Piszesz o dawaniu d...
                Brukseli. Szkoda, ze nie dostrzegasz faktu, ze aby cos znaczyc w Unii, trzeba
                najpierw przejsc lekcje czyszczenia okien i mycia podłóg. Oni zakładali Unie,
                oni sa od lat daleko silniejsi politycznie i gospodarczo a my nie jestesmy
                zadnym pępkiem swiata. Cieżka harówka i powolne wspinanie sie, to nasza droga.
                • Gość: Old Fashion Man Re: do r-r IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 29.06.05, 15:23
                  Gość portalu: Michaell napisał(a):

                  > Old Fashion, jakos sprawnie uniknąłes kontynujacji wątku Łysiaka, jak
                  > argumentów ci zbrakło,

                  to nie był wątek stricte o Łysiaku tylko info o ukazujących się wkrótce jego
                  felietonach w Gazecie Polskiej....zresztą prezentowane przez Różowych argumenty
                  były bardziej do śmiechu niż do dyskusji... Być może w GW jest taki standard,
                  że wszyscy piszą tak samo, jedynie słuszne poglądy i opinie... Jak Was to
                  kręci, to proszę się nadal zaczytywać...
                  Poza tym, nie mam czasu on-line podbijać wątków w górę, trzeba raczej PKB
                  podnosić :-)


                  > teraz bronisz 'łysych pał".

                  wskaż, w których słowach "bronię łysych pał"? napisałem tylko, że jeden motłoch
                  wart jest tego drugiego.

                  > Szkoda, ze nie dostrzegasz faktu, ze aby cos znaczyc w Unii, trzeba
                  > najpierw przejsc lekcje czyszczenia okien i mycia podłóg.

                  jasne, genetycznych uwarunkowań nie da się zlikwidować. wcześniej schylaliście
                  się na wschód, teraz na zachód. Unia traktuje serio tylko twardych partnerów i
                  tak samo jak my ich, oni potrzebują nas. Chodzi o równe traktowanie!

                  > my nie jestesmy zadnym pępkiem swiata. Cieżka harówka i powolne wspinanie
                  sie, to nasza droga.

                  nie byliśmy i nie będziemy.... wracam do swojej harówki! :-)
                  pzdr.
                  OFM
                  • Gość: Michaell Re: do r-r IP: *.dibre.bre.com.pl / 195.187.134.* 29.06.05, 15:51
                    a kto nas nierówno traktuje Old Fashion? nie zauwazyles ze Unia zaczyna
                    pompowac w nas poteżną kasę? Slyszales o funduszach unijnych? o planowanych
                    transzach milionow Euro? o firmach ktore juz zaczynają bitwe o obsluge
                    funduszy? za co my to dostajemy? Gdybysmy sluchali bełkotu "łysych" stalibysmy
                    sie drugą Bialorusią.
                    • ja22ek Re: do r-r 30.06.05, 17:23
                      Nie ma się co tak podniecać transzami i milionami. Dobre jest wspomaganie
                      projetów infrastrukturalnych. Gorsza jest pomoc dla rolników. Dopłaty
                      bezpośrednie czynią z rolników wymagających żebraków (w całej Wspólnocie
                      zresztą), a budżet ktoś musi zasilać.

                      Firmy się biją o obsługę funduszy... Dobre sobie, kapitalizm funduszowy. A
                      Wspólnota zarządziła, że za parę lat będzie najbardziej konkurencyjną
                      gospodarką świata. Taka mała sprzeczność.

                      Możemy porównać się z Białorusią, możemy i ze Szwajcarią. Proszę: unia celna,
                      swobodny przepływ ludzi do krajów Wspólnoty, a biurokracja tylko własna. Że do
                      Szwajcarii startu nie mamy? Gdyby nasze własne przepisy nie dusiły gospodarki,
                      moglibyśmy mieć wszystko to, co daje nam Bruksela, z własnej pracy. Honorowo.
                      Pamiętasz, czym jest honor?
          • Gość: konot Re: Dlaczego durna łysa pała uznaje siebie za Pol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 16:14
            zwróćcie uwagę, ten typ istnieje równiez w innych krajach: Niemczech, Rosji i
            t.d.
    • Gość: ano bo ich zauważamy IP: *.crowley.pl 28.06.05, 16:59
      gdyby ich po prostu olać medialnie i kulturowo a czasem profilaktycznie
      spałowac za łamanie prawa/obelgi, kamienie, nietolerancja. faszyzm , rasizm/ to
      szybciutko by wrócili do gimnazjów i do mamy na obiadek...
      • Gość: Michaell Re: bo ich zauważamy IP: *.dibre.bre.com.pl / 195.187.134.* 30.06.05, 12:10
        dziwnym trafem w tym wątku milczą....
      • ja22ek Re: bo ich zauważamy 30.06.05, 17:12
        Profilaktycznie zastanawiaj się nad tym, co piszesz.
        Albo łamią prawo, za co można by ich ewentualnie spałować.
        Albo nie łamią, wtedy można mówić o pałowaniu profilaktycznym. Tylo że
        nawołując do nieuzasadnionej przemocy niewiele się od nich będziesz różnić.
    • Gość: antyRYDZYK PIE..Ć MŁODZIeRZ WSZECHPOLSKĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 01:46
      j/w
Pełna wersja