spóźnienie do pracy

30.07.02, 11:04
W firmie, gdzie teoretycznie pracowali od 8:00 do 16:00 ale rzeczywistosci
nikt nie przychodzil przed 8:30 i nie wylazil przed 17:00, system dzialal do
czasu zmiany kierownictwa. Jedna z pierwszych decyzji nowego szefa
byla "poprawa dyscypliny pracy". Sprowadzala sie ona do tego, ze obiecano
placic nadgodziny za prace po 16, ale za to kazde spoznienie powyzej 10 min.
mialo byc odnotowywane w specjalnym zeszycie z wyrysowanymi dlugopisem
rubrykami:
- data,
- kto,
- wielkosc spoznienia,
- powod spoznienia
- dzialania podjete w celu jego minimalizacji.
Ludziom pomysl sie nie podobal, ale konkurencyjna propozycja zmiany godzin
pracy na 8:30 - 16:30 nie przeszla wiec zaczeli sie dostosowywac.
Najbardziej z tego powodu cierpial jeden facet - 3 lata do emerytury,
nieprzecietny mozgowiec,pelno patentow i wnioskow racjonalizatorskich
w ogole kupa zalet z wyjatkiem punktualnosci. No i oczywiscie jako pierwszy
spoznil sie o ponad 0,5 godziny i musial sie wpisac do zeszyciku. Jego wpis
wygladal podobno mniej wiecej tak:
-data,
- nazwisko,
- powod spoznienia: "Wstalem jak zwykle o 6:30, umylem sie i na
chwile poszedlem do sypialni. Popatrzylem na zone i dostalem erekcji - w
moim wieku takiej okazji juz nie mozna marnowac."
a w rubryce:
- dzialania podjete w celu minimalizacji spoznienia - napisal:
"Zrezygnowalem ze sniadania".

Podobno byl to pierwszy i ostatni wpis w zeszyciku... :-))))))
    • Gość: Lemur Re: spóźnienie do pracy IP: *.verizone.com.pl / 10.1.7.* 30.07.02, 11:15
      hahaahhaahhahahaha
      skąd to wziąłeś?
      • Gość: Gal Inonim ) Re: spóźnienie do pracy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.07.02, 23:36
        Ill ty to jezdeś zaajebisty kolo :)
        twój stary przyjaciel i czytelnik
        • illusion Re: spóźnienie do pracy 31.07.02, 11:19
          Gość portalu: Gal Inonim ) napisał(a):

          > Ill ty to jezdeś zaajebisty kolo :)
          > twój stary przyjaciel i czytelnik


          Aż się zaczerwieniłem, zabrakło mi też tchu w płucach, nie wiem tylko czy to z
          podniecenia czy ze strachu ;-P
          • klinta Re: spóźnienie do pracy 02.08.02, 07:33
            tez chwale i ciekawam bardzo czy historyjka zmyslona czy aby realna :)pozdrawiam
            • illusion Re: spóźnienie do pracy 02.08.02, 15:45
              klinta napisała:

              > tez chwale i ciekawam bardzo czy historyjka zmyslona czy aby realna :)
              pozdrawia
              > m


              Szczerze mówiąc nie mam pojęcia :-) Ale propo spóźnienia to przypomniało mi się
              coś jeszcze:


              Studenci mają zajęcia z nowym profesorem który mówi

              *prof: U mnie na zajęciach ma obowiązywać 100% frekwencja, są tylko dwa
              usprawiedliwienia smierć i bardzo ciężka choroba.

              na co jeden ze studentów się pyta:

              *student: a czy wycińczenie sexem też wchodzi w grę ??? (cała sala w śmiech)

              na co profesor:

              prof: W pana przypadku oznacza to tylko zmianę ręki :-)
Pełna wersja