Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK :-)

IP: 213.199.196.* 09.07.05, 21:24
Jakiś (raczej dłuższy) czas temu, był tu wątek o wzajemnym pozdrawianiu się
mijających się rowerzystów, zdaje się Śledzik o tym wspominał. No i ja
obserwuję, że to zjawisko się nasila - w zasadzie coraz częściej ktoś z
cyklozą nadjeżdżający z naprzeciwka zamacha ręką lub powie cześć. Zupełnie tak
samo jak kierowcy autobusów miejskich do siebie machają :-). No i co Wy na to?

    • Gość: kasia Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.07.05, 21:35
      Ja tam się czasem uśmiechne-niestety dziś do Ciebie na Jerzmanowie nie
      zdążyłam :-).
      • Gość: Mikołaj Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK IP: 213.199.196.* 09.07.05, 21:51
        > Ja tam się czasem uśmiechne-niestety dziś do Ciebie na Jerzmanowie nie
        > zdążyłam :-).

        Interpretuję to jako komplement (że tak szybko pędzę, że nie ma czasu nawet na
        uśmiech) :-)

        Ja sobie potem odpoczywałem za takim mostkiem co jest w Jarnołtowie (chyba nad
        Baryczą, koło karczmy Rzym). I jedzie facet na góralu
        • Gość: Mikołaj Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK IP: 213.199.196.* 09.07.05, 21:52
          (przez pomyłkę wysłałem niekompletny post, więc kończę)

          > Ja sobie potem odpoczywałem za takim mostkiem co jest w Jarnołtowie (chyba nad
          > Baryczą, koło karczmy Rzym). I jedzie facet na góralu i do mnie "Cześć" :-) A
          nie jest to pierwszy przypadek tego typu w bieżącym roku.
        • Gość: Roman Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 09.07.05, 22:23
          > Ja sobie potem odpoczywałem za takim mostkiem co jest w Jarnołtowie (chyba nad
          > Baryczą, koło karczmy Rzym).
          Chyba, a raczej na pewno, nad Bystrzycą ;-)
          • Gość: Mikołaj Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK IP: 213.199.196.* 09.07.05, 22:43
            O właśnie - Bystrzyca. Barycz to przez Sułów i okolice Milicza płynie.
            A takswoją drogą to do Sułowa warto się wybrać - bardzo spokojnie tam i ładnie.
            Tylk odaleko (ok. 50 km jeśli się nie mylę)
            • Gość: Andrju Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.* 12.07.05, 14:18
              Do Sułowa to była moja pierwsza trasa "za miasto" zaraz po otrzymaniu Karty Rowerowej w 1971 r. 50 km pokonałem w czasie 2 godzin (bez 2-3 minut). Ciekawostką może być fakt, że jechałem rowerem typu duży składak o nazwie (o ile pamięć nie myli) "Tarpan". Podjazdy pod górkę, a trochę tych wzniesień było, musiały dać mi niezły wycisk, bo je pamiętam :). Dobrze, że nie wszystkie drogi to były "kocie łby", bo byłoby trudniej, choć i te asfaltowane nie były pierwszej klasy.
              • Gość: misia Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK IP: *.gislab.ar.wroc.pl 15.07.05, 14:17
                Ja jestem biegaczem, od niedawna rowerzystką, i zauwazylam ze biegacze maja ten
                fajny zwyczaj pozdrawiania sie gdy sie mijaja:) sympatycznie, nawet jak
                odpowiedz mozna ledwo wydyszec ;))
                • Gość: artek Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 14:44
                  > Ja jestem biegaczem, od niedawna rowerzystką, i zauwazylam ze biegacze maja
                  ...
                  moja żona jeździ sobie z rana po parku na popowicach. a że jeździ od dawna i
                  regularnie to i mija się ciagle z tymi samymi ludźmi (najczęściej biegającymi).
                  po miesiącu, jak się zaczyna te same twarze rozpoznawać to i pozdrawiać się
                  zaczyna, w końcu to starzy znajomi :))
                • Gość: Roman Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 16.07.05, 00:42
                  > Ja jestem biegaczem, od niedawna rowerzystką,
                  Ciekawe, że mozna być rowerzystką, ale nie biegaczką ;-)
                  • Gość: misia Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK IP: *.gislab.ar.wroc.pl 19.07.05, 10:54
                    wiesz co?czepiasz sie....jak musisz to czep sie błotnika.
                    jestem i biegaczKĄ i rowerzystKĄ . moze byc?
                    • Gość: Mikołaj Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK IP: 213.199.196.* 19.07.05, 11:34
                      Nie denerwuj się, złość piękności szkodzi :-)
                      Roman nie miał złych zamiarów, on nie jest z tych co dokuczają na forum.

                      Miłego biegania tak przy okazji; ja na rowerze daję radę; ale w zeszłe wakacje
                      próbowałem biegać, ale przebiegnę kilometr i umieram!

                      Wszelkie testy wytrzymałościowe na WueFie w liceum (bieg przez jakiśtam czas
                      wokół boiska) to była dla mnie mordęga. Trochę dziwne, bo na rowerze, jak
                      wykazują ostatnie badania ;-), "wymiękam" po ok. 90 kilometrach jazdy!
    • Gość: artek Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 14:41
      zjawisko zdane z dawien dawna ze szlaków turystycznych pieszych. normą jest tam
      krótkie cześć albo dzień dobry. bardzo miły zwyczaj, skądinad.
      zawsze w ten sposób łatwo było odróżnic turystów od "tak zwanych prawdziwych
      turystów" - kiedyś tleniona pani zapytała mnie wielce zdziwiona "a to my się
      znamy??!!?" :)))
      a machnięcie ręką na rowerze jest znacznie sensowniejsze niz przekrzykiwanie
      się na szosie, nie?
      • bemola Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK 16.07.05, 11:05
        racja, bardzo podoba mi sie ten zwyczaj w górach, widać kto jest Turystą a kto
        niedzielnym turystą.
        na rowerze raczej nie spotkałam sie z ozdrawianiem. chociaz mogłam nie zauważyc
        bom slepa i głucha. jesli ktos do mnie machał (rozowo czarny góral najczesciej
        na trasie siechnice-trestwo-opatowice-zoo bądz kierunek pl. wróblewskiego) i nie
        odmachałam to przepraszam :)
        • Gość: damian Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK IP: *.biskupin.wroc.pl 29.08.05, 11:46
          bemola ja cie kiedys chyba widziałem między blizanowicami a siechnicami :) na
          tej szosie ale nie jestem pewien czy to ty :)
          • Gość: artek Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.05, 13:16
            pozwól podłączę się do watku:
            pojechałem wczoraj przez blizanowice do siechnic, wracałem drogą wzdłuż
            rurociągu mpec chcąc dojechać do mokrego dworu.
            gdzieś widać źle pojechałem, źle skręciłem albo w porę nie skręciłem, grunt że
            wyjechałem w radwanicach - masz jakiś pomysł co źle zrobiłem?
            • sledzik4 Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK 29.08.05, 14:34
              Pewnie zjechałeś z asfaltówki - już w Mokrym Dworze - w prawo, na szutr.
              Trzeba było przycinać dalej szosą.

              pozdrawiam - sledzik4

              Ps. Bemola - nie znalazłem krzyża obok śmietnika. :(
              • Gość: tepe Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK IP: *.242.160.176.Sofia.dialup.0rbitel.net 29.08.05, 16:59
                Już ktoś powiedział tu: im wyżej w góry tym więcej ludzi mówi sobie dzień dobry. Im więcej rowerów, tym powszechniejsze uprzejmości. Bardzo często w Czechach pozdrawiają się, a w Niemczech to już reguła.
                • Gość: ANTAL Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.05, 13:15
                  W ogóle fajny zwyczaj. Jakoś się człowiekowi milej robi. Zwłaszcza, gdy tak jak ja
                  jeździ bardzo daleko i z zasady samotnie.
                  • Gość: Mikołaj Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK IP: 213.199.196.* 08.09.05, 14:28
                    > Zwłaszcza, gdy tak jak
                    > ja
                    > jeździ bardzo daleko i z zasady samotnie.

                    Jak Ci doskwiera samotność podczas jazdy to zrób tak:

                    pomyśl sobie o kulkach w łożyskach przedniej piasty. Jak im fajnie się kręcić, w
                    świeżutkim ŁT-43, którego nałożyłeś ostatnio nie żałując. I jak się cieszą te
                    kulki łożywkowe, że im się tak fajnie kręci.
                    Jak tak robię i mi to pomaga :-)
                    • sledzik4 Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK 08.09.05, 22:44
                      Gość portalu: Mikołaj napisał(a):
                      > Jak Ci doskwiera samotność podczas jazdy to zrób tak:
                      > pomyśl sobie o kulkach w łożyskach przedniej piasty. Jak im fajnie się
                      kręcić, w świeżutkim ŁT-43, którego nałożyłeś ostatnio nie żałując. I jak się
                      cieszą te kulki łożywkowe, że im się tak fajnie kręci.
                      > Jak tak robię i mi to pomaga :-)

                      ????????????? :(((
                      • Gość: Mikołaj Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK IP: 213.199.196.* 08.09.05, 22:58
                        Czemu się smucisz Śledziku?
                        • sledzik4 Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK 09.09.05, 11:03
                          Gość portalu: Mikołaj napisał(a):
                          > Czemu się smucisz Śledziku? <

                          Że masz takie "zasmarowane" myśli Mikołaju. ;)
                          Nie lepiej by tak o kimś bliskim?
                          Albo o porządnym żarełku, jakie na Cię czeka po powrocie z wycieczki do domku?

                          pozdrawiam - sledzik4
                          • Gość: Mikołaj Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK IP: 213.199.196.* 09.09.05, 11:23
                            > Że masz takie "zasmarowane" myśli Mikołaju. ;)

                            Tożto nie powód do smutku!

                            > Nie lepiej by tak o kimś bliskim?

                            Może lepiej. Każda myśl jest dobra, jeśli pozwala zapomnieć o samotności. Ja
                            akurat lubię sobie pomyśleć, o perfekcyjnie działających mechanizmach mojego
                            roweru - łożyska w przedniej piaście to tylko przykład, równie dobrze moga być
                            łożyska suportu, albo kółeczka wózka przerzutki tylnej :-)

                            > Albo o porządnym żarełku, jakie na Cię czeka po powrocie z wycieczki do domku?

                            No, o tym to chyba każdy myśli.
                            • sledzik4 Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK 09.09.05, 11:43
                              Gość portalu: Mikołaj napisał(a):
                              > Ja akurat lubię sobie pomyśleć, o perfekcyjnie działających mechanizmach
                              mojego roweru... <

                              No dobrze, jak już się tak upierasz... ;) - niech Ci będzie.:)

                              pozdrawiam - sledzik4

                    • Gość: ANTAL Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.05, 01:29
                      :D ...

                      No, aż tak mi samotność nie doskwiera... Po prostu w jakimś stopniu jestem
                      samotnikiem
              • Gość: artek Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.08.05, 06:44
                > Pewnie zjechałeś z asfaltówki - już w Mokrym Dworze - w prawo, na szutr.
                raczej na odwrót - jechałem z siechnicy szutrówką i nie trafiłem na odpowiedni
                asfalt do mokrego dworu :)
                tak się chyba zasugerowałem że jak są rury do do zakładu produkcji wody
                prowadzą ...
                • Gość: Damian Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK IP: *.biskupin.wroc.pl 30.08.05, 09:46
                  ja lubie te okolice szczególnie las w siechnicach :) fajne tereny
    • barteklamch Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK 05.10.05, 14:56
      Jak przeczytałem tutył już myślałem że rowerzyści zaczeli zajeżdzac innym droge
      i wymuszac kolizje , pozdrawiam Bartek
      • behemot1978 Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK 07.10.05, 15:30
        faktycznie to bardzo mily i przyjemny zwyczaj tyle tylko że jednak nie wszyscy
        na takie pozdrowienie odpowiadaja niestety....., ale zwyczaj przyjemny i wart
        rozpropagowania szerzej to na pewno
    • Gość: Leon Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 22:13

      Sakwiarze pozdrawiają się w całej Europie w zasadzie (może w Czechach trochę jakby rzadziej),
      rowerzyści na recumbentach to już oczywiście musowo, kolarze w Alpach też często sobie machają.
      Uważam, że to bardzo miły zwyczaj, zwłaszcza na trudnej trasie kiedy pot zalewa oczy to miło się robi,
      gdy ktoś człowieka pozdrowi i się uśmiechnie.

      Żeby było ciekawiej powiem, że w Austrii, głównie w małych wioskach to właściwie pozdrawiają się
      wszyscy, także czasami wielkie mnie zdziwienie ogarniało kiedy jakaś laska stojąca na chodniku albo
      mijany facet w gumofilcach i z grabiami na ramieniu walnął mi Grüss Gott albo kierowca busa machał
      do mnie ręką... po prostu szok cywilizacyjny. U nas wszyscy chcą mnie przejechać, a tam do mnie
      machają. To się naprawdę trzeba przyzwyczajać przez kilka dni ;-)

      Przenośmy te zwyczaje na nasz teren, przenośmy.
      • Gość: Roman Re: Rowerzyści nabierają zwyczajów kierowców MPK IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 07.10.05, 23:36
        > może w Czechach trochę ja
        > kby rzadziej
        Ale częściej niż w Polsce.
        > Przenośmy te zwyczaje na nasz teren, przenośmy.
        Niestety, nie tylko od cyklikstów to zależy.
Pełna wersja