Gość: Martix
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
14.07.05, 23:43
Niektórzy widzę piszą,że im one nie przeszkadzają.Zwróćcie uwagę co dzieje
się w weekendy,kiedy to miejsce zamienia się w rowerostradę,gdzie w ciągu
godziny porusza się nawet z 300 i wiecej rowerów.Te szlabany są wtedy sporym
utrudnieniem i mogą stać się nawet przyczyną jakiegoś zdarzenia typu-kolizja
bądż pyskówka.Zmniejszają przepustowość tego miejsca,są beznadziejne.Jak
komuś nie przeszkadzają,niech sobie zamontuje je w swoim mieszkaniu,JA JAKO
BIEGACZ NIE ZAMIERZAM JE DLA SWEGO BEZPIECZEŃSTWA I NAWET SWOJE MOŻLIWOŚCI
PRZESKAKIWAĆ.Nie mówię,już o tym,że są one zagrożeniem dla zdrowia i życia
rowerów,którzy jadąc po ciemku np.o 5.00 jesienią mogą ich nie zauważyć.Ktoś
tam powiedział,że woli je niż samochody rozjeżdżające wały.Jak czytałeś mój
pierwszy post,to pisałem,że do zabezpieczenia przed nimi są słupki tj.np w
parku przy Skarbowców,gdzie również czasem biegam ze względu na tutejsze
górki dobre do treningu podbiegowego na siłę biegową.One naprawdę nikomu nie
przeszkadzają i tak wszędzie się zabezpiecza szlaki rowerowe przed autami na
Zachodzie np.w Holandii,która słynie z raju dla rowerzystów.Mam nadzieję,że
moje argumenty są przekonujące.