Jeszcze o tych szlabanach!

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.05, 23:43
Niektórzy widzę piszą,że im one nie przeszkadzają.Zwróćcie uwagę co dzieje
się w weekendy,kiedy to miejsce zamienia się w rowerostradę,gdzie w ciągu
godziny porusza się nawet z 300 i wiecej rowerów.Te szlabany są wtedy sporym
utrudnieniem i mogą stać się nawet przyczyną jakiegoś zdarzenia typu-kolizja
bądż pyskówka.Zmniejszają przepustowość tego miejsca,są beznadziejne.Jak
komuś nie przeszkadzają,niech sobie zamontuje je w swoim mieszkaniu,JA JAKO
BIEGACZ NIE ZAMIERZAM JE DLA SWEGO BEZPIECZEŃSTWA I NAWET SWOJE MOŻLIWOŚCI
PRZESKAKIWAĆ.Nie mówię,już o tym,że są one zagrożeniem dla zdrowia i życia
rowerów,którzy jadąc po ciemku np.o 5.00 jesienią mogą ich nie zauważyć.Ktoś
tam powiedział,że woli je niż samochody rozjeżdżające wały.Jak czytałeś mój
pierwszy post,to pisałem,że do zabezpieczenia przed nimi są słupki tj.np w
parku przy Skarbowców,gdzie również czasem biegam ze względu na tutejsze
górki dobre do treningu podbiegowego na siłę biegową.One naprawdę nikomu nie
przeszkadzają i tak wszędzie się zabezpiecza szlaki rowerowe przed autami na
Zachodzie np.w Holandii,która słynie z raju dla rowerzystów.Mam nadzieję,że
moje argumenty są przekonujące.
    • Gość: Mikołaj Re: Jeszcze o tych szlabanach! IP: 213.199.196.* 14.07.05, 23:58
      > Zwróćcie uwagę co dzieje
      > się w weekendy,kiedy to miejsce zamienia się w rowerostradę,gdzie w ciągu
      > godziny porusza się nawet z 300 i wiecej rowerów

      Sugerujesz, że co 12 sekund przejeżdża koło tego szlabanu rower? Wolne żarty.
    • sledzik4 Re: Jeszcze o tych szlabanach! 15.07.05, 00:07
      Mnie nie przeszkadzają żadne słupki, szlabany, czy inne zapory.

      Wszystko jest do pokonania - czy to dzieciak, czy człowiek w sile wieku - każdy
      na swój sposób. Wielokrotnie pisałem, że UNIKAM - wałów w łikendy, czy innne
      wolne dni. Chołota rowerowa zmusza mnie do wypie.......ia jak najdalej z
      naszego ukochanego Wrocławia. Jazda parami, trójkami, czwórkami, "samopaśne"
      psy i ich popierd....i właściciele. :( Czesto się zastanawiam - mijając - ich,
      czy to aby nie Mikołaj, Artek, GREG, Roman,(no nie - Jego znam) Czesiek,
      sledzik4,(tych dwóch tez znam ;)), Kasia rowerowa, Rybka itp, itd .....


      Nieeee - wymienieni to prawdziwi (oświetleni) rowerzyści. :D

      Serdecznie pozdrawiam Rowerową Brać - OBU PŁCI. ;) :D

      sledzik 47 ;)
      • Gość: Mikołaj Re: Jeszcze o tych szlabanach! IP: 213.199.196.* 15.07.05, 00:22
        > wypie.......ia
        > popierd....i

        Śledziku, nie poznaję Cię! Wykropkowanie to dziecinada, i tak wiadomo co za
        słowa miałeś na myśli, toż ot do Ciebie niepodobne!

        > Czesto się zastanawiam - mijając - ich,
        > czy to aby nie Mikołaj

        B. rzadko pojawiam się na wałach - za dużo po mieście musiałbym do nich
        dojeżdżać. Jak już to na rowerze miejskim, jak wracam skądś z daleka przez
        miasto. Spotkać mnie można na południe i wschód od Wrocławia, pędzącego na
        biało-czerwonej cieniarce. Oświetlenie oczywiście mam, ale na cieniarce i tak
        jest zbędne, bo poruszam się na tym rowerze z prędkościami ponadświetlnymi :-)

      • Gość: artek Re: Jeszcze o tych szlabanach! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.07.05, 14:37
        > Czesto się zastanawiam - mijając - ich,
        > czy to aby nie Mikołaj, Artek, GREG, Roman,(no nie - Jego znam) Czesiek,
        > sledzik4,(tych dwóch tez znam ;)), Kasia rowerowa, Rybka itp, itd ...
        jutro tam będę przejeżdżał - z żoną, do znajomych w katarzynie, przez czernicę.
        a na co dzień jeśli już na wałach to wzdłuż ślęży (około 15 jeżdżę po córkę do
        przedszkola), albo na osobowicach (ale tylko wcześnie rano albo wieczorkiem).
    • Gość: Roman Re: Jeszcze o tych szlabanach! IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 15.07.05, 05:26
      > One naprawdę nikomu nie
      > przeszkadzają i tak wszędzie się zabezpiecza szlaki rowerowe przed autami na
      > Zachodzie np.w Holandii,która słynie z raju dla rowerzystów
      I z zupełnie innej kultury społeczeństwa.
    • bemola Re: Jeszcze o tych szlabanach! 16.07.05, 11:11
      >Nie mówię,już o tym,że są one zagrożeniem dla zdrowia i życia
      > rowerów,którzy jadąc po ciemku np.o 5.00 jesienią mogą ich nie zauważyć

      ekhm, a gdzie są ŚWIATEŁKA?
      zresztą, bez obrazy, ale tylko ostatni kretyn bedzie jechał po ciemku z
      prędkością nadświetlną w terenie którego nie zna. I jesli sie rozwali o szlaban
      - trudno - za głupote sie płaci ;)
      • Gość: Mikołaj Re: Jeszcze o tych szlabanach! IP: 213.199.196.* 16.07.05, 21:39
        > za głupote sie płaci ;)

        Nieprawda. Ja jestem dosyć głupi w sumie, a nikt mi nie chce za to płacić! :-)
        • bemola Re: Jeszcze o tych szlabanach! 16.07.05, 21:52
          Gość portalu: Mikołaj napisał(a):

          > > za głupote sie płaci ;)
          >
          > Nieprawda. Ja jestem dosyć głupi w sumie, a nikt mi nie chce za to płacić! :-)

          :-)
Pełna wersja