Czy autorytety mają jakikolwiek wpływ na nas?

IP: *.dtvk.tpnet.pl 08.08.02, 15:19
Wiele się mówi o autorytecie papieża (szczególnie w związku ze zblizającą się
wizytą). A ja mam pytanie:
Jak to jest, ze nauki przekazywane przez Niego trafiają w próżnię?
Pontytfikat trwa już 24 rok. Wokół bez przerwy słyszę jak to nasze
społeczeństwo pełnymi garściami czerpie z Jego nauk. No to poproszę o
przykłady czerpania.
Dla ułatwienia pare pytań:
Czy koscioły sie wypełniają podczas mszy? (przykazania 1 - 3)
Czy szacunek dla rodziców wzrósł? (przykazanie 4)
Czy przestępczość maleje? (przykazania 5 - 10)
(chyba nic w numerkach nie pomieszałem)
    • Gość: bonk taki duzY.. IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 08.08.02, 15:31
      że też chłopie się tobie jeszcze nie znudził ten wątek....ja się po ostatnich wypowiedziach slepego i głuchego oraz
      dżekyla poddałem..pozdrawiam
      bonczek
      • Gość: duzY Ludzką rzecza wątpic bonczku. IP: *.dtvk.tpnet.pl 08.08.02, 15:52
        A może my się mylimy. To mozliwe. Wystarczy, że dostane rzetelną odpowiedź na
        postawione pytania i związki (a nie atak za powątpiewanie w świętości).
        • Gość: bonczek poczucie humoru.. IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 08.08.02, 16:02
          ja juz przestałem liczyć na uczciwą i rzetalną podpartą źródłami odpowiedź na forum po przejściach z wcześniej
          wspomnianymi adwersarzami + wędzonka.To strata czasu duży bo tak naprawdę nikogo tutaj nie przekonasz.Ja
          swoje zapędy forumowe wyhamowałem - odpusciłem.Tobie jednak zycze powodzenia.
          Trzymaj się
          bonk
    • Gość: jajaccek Re: Czy autorytety mają jakikolwiek wpływ na nas? IP: *.chicago-21-22rs.il.dial-access.att.net 08.08.02, 15:48
      Gość portalu: duzY napisał(a):

      > Wiele się mówi o autorytecie papieża (szczególnie w związku ze zblizającą się
      > Czy koscioły sie wypełniają podczas mszy? (przykazania 1 - 3)
      > Czy szacunek dla rodziców wzrósł? (przykazanie 4)
      > Czy przestępczość maleje? (przykazania 5 - 10)
      > (chyba nic w numerkach nie pomieszałem)
      • Gość: jajaccek Re: Czy autorytety mają jakikolwiek wpływ na nas? IP: *.chicago-18-19rs.il.dial-access.att.net 08.08.02, 16:08
        Gość portalu: jajaccek napisał(a):

        > Gość portalu: duzY napisał(a):
        >
        > > Wiele się mówi o autorytecie papieża (szczególnie w związku ze zblizającą
        > się
        > > Czy koscioły sie wypełniają podczas mszy? (przykazania 1 - 3)
        > > Czy szacunek dla rodziców wzrósł? (przykazanie 4)
        > > Czy przestępczość maleje? (przykazania 5 - 10)
        > > (chyba nic w numerkach nie pomieszałem)
        I tak i nie.Gdyby Papiez podadal sie 24lata temu, tak jak Bonczek w tej
        chwili, zapewne Kwasniewski sprawowalby wciaz urzad jako 1-sekretarz na zmiane
        z Millerem, a do NRD i CSRS byloby po sasiedzku.
        Z drugiej strony, jezeli wziac pod uwage tylko ostatnie wypadki nalozenia
        Walusiowi przez zwiazkowcow, to autorytet Papieza jest zaden.Jako , ze
        zwiazkowcy Ci z pewnoscia zamierzaja uczestniczyc w spotkaniach z Papiezam,
        ktory z pewnoscia stoi po stronie pobitego Walusia.Z drugiej strony
        pokrzywdzone szwaczki, w ktorych obronie musieli wystapic itd......Jednak
        poddawac sie jeszcze nie czas.??Chyba, ze rece opadaja.:)
        • Gość: bonk Re: Czy autorytety mają jakikolwiek wpływ na nas? IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 08.08.02, 16:14

          Chyba, ze rece opadaja.:)

          opadły i to jak jeszcze
          pozdrawiam
          bonk
      • Gość: jajaccek Re: Czy autorytety mają jakikolwiek wpływ na nas? IP: *.chicago-18-19rs.il.dial-access.att.net 08.08.02, 16:17
        Gość portalu: jajaccek napisał(a):

        > Gość portalu: duzY napisał(a):
        >
        > > (chyba nic w numerkach nie pomieszałem)
        Mialem jeszcze dopisac o znikomym autorytecie, jesli chodzi o
        uzywanie "skafanderkow" i spraw z tym zwiazanych i spadku autorytetu, jesli
        chodzi o lamanie celibatu na przykladzie USA.Niestety nie znam poszgolnych
        numerkow.:)
        • Gość: duzY Nie o numerki w tym wszystkim chodzi. IP: *.dtvk.tpnet.pl 08.08.02, 16:25
          Ani nawet o to czy nauki papieża są dobre czy nie. Chciałem uswiadomić tylko
          nagi fakt wycierania sobie Nim gęby przez wielu co niewele do powiedzenia mają.
          • Gość: jajaccek Re: Nie o numerki w tym wszystkim chodzi. IP: *.chicago-18-19rs.il.dial-access.att.net 08.08.02, 16:36
            Gość portalu: duzY napisał(a):


            > nagi fakt wycierania sobie Nim gęby przez wielu co niewele do powiedzenia
            mają.
            >
            Oczywicie, ze tak to odczytuje. Nalezy przy tym brac pod uwage
            udzial "opozycji" majacej w rekach( ktore nie opadaja)kase, wiec ogolnie -media
            i wytwarzejace opinie w ludziach, nie majacych wlasnej.
            • vindue Przeciez... 08.08.02, 17:05
              ..rodacy sluchaja JP II tak jak ongis Led Zeppelin czy Stonesow - bardzo im sie
              podoba tylko tekstu nie rozumieja. Pelna frenezja.
              A i pewien element typu Polska gola!!! tez jest w tym. Polska religijnosc w
              swej zdecydowanej masie jest aintelektualna. Taki kierunek wybral kardynal
              Wyszynski jako strategie przeciwko PRL i teraz mamy tego skutki.
              • Gość: jajaccek Re: Przeciez... IP: *.chicago-18-19rs.il.dial-access.att.net 08.08.02, 17:17
                vindue napisał:

                ... jako strategie przeciwko PRL i teraz mamy tego skutki.
                Dla Najwyzszego jestesmy w swojej masie jednym eksperymentem.Oprocz narodow
                wybranych.One z gory znaja swoje miejsce przy Jego Boku.
    • Gość: qwerty Re: Czy autorytety mają jakikolwiek wpływ na nas? IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 08.08.02, 18:01
      w tytule watku widnieje liczba mnoga: "autorytety", a mowi sie tu tylko o
      jednym - wojtyle. czyzby na tym (bozym?) swiecie nie bylo juz ludzi, ktorych
      warto sluchac i na ktorych warto sie wzorowac?
      ja cenie sobie np. kolakowskiego - jego wypowiedzi sa bardzo stonowane,
      przemyslane i madre. tylko niech nikt mi tu nie wyjezdza, ze ma czerwona
      przeszlosc - sram na to. bardzo lubilem swego czasu sluchac tego, co mial do
      powiedzenia tischner - byl wyjatkowo inteligentnym i dobrym czlowiekiem. a
      przede wszystkim potrafil dyskutowac i byl otwarty na poglady innych ludzi,
      szanowal je.
      kogo jeszcze byscie tu wymienili?
    • Gość: Cywil Re: Czy autorytety mają jakikolwiek wpływ na nas? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.08.02, 19:07
      Skad taka naiwna wiara w czlowieka. Wiekszosc myslicieli - poczynajac od
      starozytnych filozofow greckich, przez Pawla z Tarsu, Sw. Augustyna po T.
      Hobbes uwazala, ze ludzie sa z natury zli, podli, chciwi, sprzedajni. Kalwin
      uznal nawet, ze czlowiek ze wzgledu na swoje ulomnosci nie jest zdolny zasluzyc
      sobie na zbawienie - stad teza o predestynacji - i zbawieniu jako akcie
      wspanialomyslnosci Bozej - a nie jako efekt moralnego zycia.
      Jezeli zatem nasza cywilizacja trwa to moze jest to efekt obecnosci takich
      ludzi jak Jan Pawel II, Matka Teresa z Kalkuty, Sw. M. Kolbe, M. Gandi. Nawet
      jezeli ich nie sluchamy to jednak wyzanaczaja oni pewne standardy moralne -
      mamy zatem (przynajmniej niektorzy) wyrzuty sumienia gdy po raz kolejny
      popelniamy swinstwo wobec naszych bliznich. Poki oni sa nie mozemy powiedziec,
      ze przeciez wszyscy to swinie - to i my jestesmy usprawiedliwieni. Znaczenie
      takich ludzi polega zatem glownie na tym ze przypominaja nam o pewnych ogolnych
      zasadach - naszym zas wyborem jest czy do tych wskazan sie zastosujemy czy nie.
      • Gość: Yani Re: Czy autorytety mają jakikolwiek wpływ na nas? IP: *.proxy.aol.com 08.08.02, 23:17
        Gość portalu: Cywil napisał(a):


        > Jezeli zatem nasza cywilizacja trwa to moze jest to efekt obecnosci takich
        > ludzi jak Jan Pawel II, Matka Teresa z Kalkuty, Sw. M. Kolbe, M. Gandi. Nawet
        > jezeli ich nie sluchamy to jednak wyzanaczaja oni pewne standardy moralne -
        > (...) Poki oni sa nie mozemy powiedziec, ze przeciez wszyscy to swinie.

        Z wymienionych przez Ciebie zostal juz sie tylko jeden. Czy po jego odejsciu
        bedzie koniec cywilizacji? Z historii wiemy, ze to wlasnie kosciol hamowal
        wszelkie postepy.

        >Znaczenie takich ludzi polega zatem glownie na tym ze przypominaja nam o
        pewnych ogolnych zasadach -

        Przypomina o tym szkola, rodzice, przypomina codzienne zycie. Nie widze logiki,
        zeby na moralnego przywodce, obierac tylko kosciol.

        > naszym zas wyborem jest czy do tych wskazan sie zastosujemy czy nie.

        Kazdy ma prawo wlasnego wyboru drogi przez zycie. Czy jest ona sluszna,
        przekona sie sam i nie tylko kosciol moze to oceniac.

        I na koniec:

        > Skad taka naiwna wiara w czlowieka.

        Wlasnie. Przyklady autorytetow jakie podales to nie ludzie?

        Pozdr.



        • Gość: Cywil Re: Antykoscielna aberacja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.08.02, 15:35
          Yani - obawiam sie ze nie wiele zrozumiales z tego co napisalem. Wymienilem
          kilka osob o ktorych kazdy zyjacy w XX i XXI w. wie. Kazda generacja ma osoby
          stanowiace dla nich autorytety moralne - poczynajac od czasow starozytnych(i
          wcale nie musza to byc osoby duchowne - rowniez swieckie). Wiec nie badz
          infantylny i nie pisz, ze po smierci np. Jana Pawla II skonczy sie cywilizacja.
          Taka grozba by istniala gdybysmy wszyscy "spsieli" - na szczescie zawsze
          pojawiaja sie ludzie ktorzy, nas przed tym chronia. I nie chodzi o to, ze
          powtarzaja bysmy zyli moralnie (tak jak w szkole czy w domu) ale o przyklad
          dawany wlasnym zyciem i dar odzialywania na innych.
          Teza ze Kosciol byl przeciwny wszelkiemu postepowi (a co to jest postep ?) jest
          po prostu glupia i dowodzi braku znajomosci historii.
          • Gość: duzY Cywil, ale dla Ciebie te osoby to bardziej IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.08.02, 16:36
            alibi dla niewłasciwych zachowań, a nie autorytety.
            Wg słownika polskiego autorytet to: "człowiek będący ekspertem w jakiejś
            dziedzinie, cieszący się poważaniem I MAJĄCY WPŁYW (podkreślenie moje) na
            zachowania i myślenie innych ludzi"

            PS. Ghandiego do kościoła zapisałeś?
            • Gość: Cywil Re: Nie alibi tylko drogowskaz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.08.02, 19:29
              Duzy, nie dokonuj egzegezy tego co pisze tylko czytaj literalnie. Napisalem, ze
              ludzie ci daja dowod, ze nawet w najtrudniejszych sytuacjach mozna zachowac sie
              godnie. Czy tego chcesz czy nie oddzialywuja oni na innych - jezeli nie
              bezposrednio to chocby posrednio budzac refleksje, ze sa pewne ogolne
              standardy, ktore nalezy respektowac.Przy tym czesto ich wplyw na wspolczesnych
              jest dostrzegany post factum. Skonczcie wreszczie takze z ta antykoscielna
              mania. Ghandiego do niczego nie zapisalem - jest takim samym symbolem XX w. jak
              Maksymilian Kolbe czy Matka Teresa.
              • Gość: qwerty Re: Nie alibi tylko drogowskaz IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 09.08.02, 19:34
                Gość portalu: Cywil napisał(a):

                > jest takim samym symbolem XX w. jak Maksymilian Kolbe
                ciekawe.
            • Gość: jajaccek Re: Cywil, ale dla Ciebie te osoby to bardziej IP: *.chicago-16-17rs.il.dial-access.att.net 09.08.02, 19:44
              Gość portalu: duzY napisał(a):

              > Wg słownika polskiego autorytet to: "człowiek będący ekspertem w jakiejś
              > dziedzinie, cieszący się poważaniem I MAJĄCY WPŁYW (podkreślenie moje) na
              > zachowania i myślenie innych ludzi"


              A skad Ty znasz moja tesciowa???:)
          • Gość: Yani Re: Antykoscielna aberacja IP: *.proxy.aol.com 09.08.02, 20:34
            Gość portalu: Cywil napisał(a):

            > Yani - obawiam sie ze nie wiele zrozumiales z tego co napisalem.(...) Wiec
            nie badz infantylny i nie pisz, ze po smierci np. Jana Pawla II skonczy sie
            cywilizacja.

            Przeczytaj jeszcze raz co pisales o "szczesliwym" przetrwaniu naszej
            cywilizacji, dzieki postaciom, ktore tam przytoczyles, chyba, ze sam nie
            rozumiesz swoich mysli i prowadzisz monolog.
            Z powyzszego, oraz z tytulu jakim obdarzyles swoj drugi watek wnioskuje, ze wg
            Ciebie, jedynym dopuszczalnym wyznacznikiem dla naszych morali, jest tylko
            slowo z ambony - jak w sredniowieczu.

            Szczesc Boze,

            • Gość: Cywil Re: Antykoscielna aberacja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.08.02, 21:20
              Yani - jednak nic nie zrozumiales. Ale nie jest moim obowiazkiem wypelniac luki
              w twojej edukacji. Jedyne na cie stac to bezrefleksyjna antykosciela fobia.
              • Gość: Yani Re: Antykoscielna aberacja IP: *.proxy.aol.com 09.08.02, 21:24
                Gość portalu: Cywil napisał(a):

                > Yani - jednak nic nie zrozumiales. Ale nie jest moim obowiazkiem wypelniac
                luki
                >
                > w twojej edukacji. Jedyne na cie stac to bezrefleksyjna antykosciela fobia.

                Amen!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja