Gość: me
IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl
08.08.02, 16:57
Myślałam, że przeszłe czasy kiedy klient, był intruzem, a słowo "konkurencja"
było równie obce jak Coca-Cola mineły, ale nie. Ostatnio miałam wątpliwą
przyjemność kupować w w.w warzywniaku towaru za jakieś 1,40 zł. Pan zapakował
mi pomidorki w woreczek, ale kiedy poprosiłam go o cienką reklamóweczkę z
uszami, jakich mnóstwo można znaleźć przy kasach w hipermaketach, usłyszałam,
że kupiłam zbyt mało towaru, aby ubiegać się o taki luksus!
W ten sposób skutecznie udało mu się stracić klientkę, ale widoczenie owy
warzywniak ma tyle klientów, że może sobie wybierać tych "bogatszych".