Trupy z placu zabaw - o tym GW nie pisze

IP: *.crowley.pl 23.07.05, 13:57
Artykuł Ady Kowalczyk z "Nie'. Ponieważ dotzyczy historii miasta pozwalam
sobie cytować.
"Wrocław - ulica Lotnicza, dawna Flughaffenstrasse. Przed wojną po lewej
stronie rozciągało się tutaj lotnisko, po prawej największy cmentarz
komunalny miasta założony w 1900 r. Cosel. Od tej nazwy pochodzi dzisiejsze
miano sąsiedniego blokowiska Kozanów.Sam cmentarz przemianowano na park - jak
na ironię - Zachodni.
Nikt nigdy nie bawił się tu w ekshumację. W latach 40 i 50 kamienne nagrobki
po prostu wywieziono i przeznaczono do innych celów - budowa dróg, umacnianie
wałów Odry lub - bardziej po sąsiedzku - spożytkowano na pobliskich ogródkach
działkowych jako fundamenty altanek. Dawni mieszkańcy Wrocławia w liczbie
około 20 tysięcy pozostali spokojnie 2.5 metra pod powierzchnią parku.
Na ich groby stopniowo ginące w trawie i lisciach odziomkowych, nowi
wrocławianie wyprowadzają dziś pieski, łoją na ławkach browary, zabawiają i
płodzą pociechy. Dziwnym zbiegiem okoliczności bogobojne, prawicowe władze
miasta postawiły ultranowoczesny plac zabaw dla dzieci w miejscu, gdzie
zgodnie ze starymi planami powinno znajdować się pole grobów dziecięcych.
Tych ostatnich też rzecz jasna nikt nie ekshumował.
Z całego cmentarza Cosel ocalał tylko zachodni fragment stanowiący zarówno
przed wojną jak i obecnie miejsce pochówku wrocławskich Żydów.
wroclaw.hydral.com.pl/000118,obiekt.html
Opiekującej się nim lekalnej gminy żydowskiej nie stać ani na konserwację ,
ani na ochronę. W efekcie nekropolia jest systematycznie dewastowana i
rozkradana. Stosunkowo niedawno ktoś wypiłował ważące około tony osdobne
kolumny z żydowskiego domu pogrzebowego.Wcześniej ten sam los spotkał
gigantyczne granitowe kolumny z grobowca wymordowanej w Oświęcimiu rodziny
Schlesingerów, sławnych przedwojennych bogaczy.
wroclaw.hydral.com.pl/41073,foto.html
wroclaw.hydral.com.pl/005577,foto.html
Zdaniem policji ozdobne akcesoria służą dziś do ozdoby salonów obecnych
wrocławskich krezusów. Sprawców nie ujęto.
Dawny cmentarz na wrocławskim Grabiszynku. Także ani śladu niemieckich
grobów. Powinnobyc ich tu okolo 18 tysięcy. Na części dawnej nekropolii
rozciąga się współczesny cmentarz miejski, część stanowi coś w rodzaju
rozległego mrocznego parku wykorzystywanego podobnie jak Cosel - spacery z
pieskami, piwiarnia pod chmurką. Mroczny drzewostan i położenie na uboczu
sprawiają, że jest to także ulubione miejsce schadzek miejscowej młodzieży
płci obojga.
wroclaw.hydral.com.pl/000044,obiekt.html
wroclaw.hydral.com.pl/1408,obiekt.html
wroclaw.hydral.com.pl/816,obiekt.html
Z dawnego cmentarza zachowały się tylko dwa fragmenty - pole z grobami
żołnierzy włoskich pomarłych w niemieckiej niewoli w czasie I wojny swiatowej.
wroclaw.hydral.com.pl/817,obiekt.html
, którymi opiekuje się konsekwentnie ambasada włoska, oraz niewielkie poletko
z grobami dzieci pierwszych polskich repatriantów przybyłych tu po wojnie
szlakiem Wielkiej Niedźwiedzicy.
Ulica Piłsudskiego, ścisłe centrum miasta - okolica naprzeciw Dworca Głównego
PKP. Po zmierzchu przechodzone, drugiej jakości panie lekkich obyczajów
czekają na swoichklientów.Brudni, zawszeni narkomani o błędnych oczach
usiłują wyżebrać od podróżnych drobniaki na kolejną działkę. Gdy już
nazbierają kierują swe kroki do porośniętego gęstymi chaszczami olbrzymiego
wykopu w ziemi osłoniętego przed oczyma turystów dziurawym płotem z blachy. W
to samo miejsce kierują się prostytuki ze swoimi klientami.Jeszcze 10 lat
temu stał tutaj główny dworzec PKS. Wcześniej jednak, przed wojną przy
obecnej Piłsudskiego rozciągał się jednak najstarszy , założony jeszcze w
XVII wieku cmentarz żydowski. Pod koniec wojny hitlerowcy z włąściwą sobie
zbrodniczą pedanterią wykupili nekropolię za symboliczną markę z rąk
ostatnich niewywiezionych do Oświęcimia przedstawicieli gmin żydowskich.
Cmentarz rozkopano okopami i stanowiskami dział ppl.Po wojnie ocalałe
nagrobki rozkradano i na 40 długich lat zapanował błogi spokój. Dopiero
likwidacja dworca PKS pobudziła obecną gminę żydowską Wrocławia do uznania
tego terenu za "święty" czyli taki w którym znajdują się ludzkie kości.
Gminy oczywiście nie stać było jednak na przeprowadzenie kosztownej
ekshumacji. Miasto także nie widziało w tym interesu. W efekcie "święte"
miejsce jest blisko dekady skrzyżowania burdelu z miejskim szaletem.
wroclaw.hydral.com.pl/001802,foto.html
Jak na ironię, jedynymi wrocławianami, którzy doczekali się godnego pochówku
są..............żołnierze Wehrmachtu przenoszeni na cmentarze wojskowe
zgodnie z międzynarodową konwencją o grobach wojennych.
Na nieodnalezione jeszcze groby wojenne polują wykrywaczami metalu młodzi
wrocławianie. Każdy wykopany kawałek oręża i wyposażenia ma swoją konkretną
wartość. Można go sprzedać na giełdzie lub w Internecie. Najbardziej
poszukiwane są identyfikatory osobiste tzw. niesmiertelniki.
(...)Dla współczenych orląt wrocławskich pamiątki po Armii Czerwonej czy LWP
nie stanowią wiiększej wartości.Władze Wrocławia podchwyciły natomiast nasz
pomysł, sprzed ośmiu lat i zapowiadają ustawienie w jednym z parków -
cmentarzy pomnika ku pamięci "dawnych wrocławian". Żydów i chrześcijan razem
czy osobno?"

Słów kilka. Od lat dziesięciu jest grono osób monitujących władze miejskie i
portale gazet w mieście informacjami o bezczeszczeniu nagrobków normalnych
mieszkańców Breslau. Po za jedną akcją GW z ulicy Mącznej tak naprawdę nikt
nic nie robi w tym kierunku. Władze miejskie starają sienie zauważać tego
problemu poniemieckich cmentarzy natomiast w momencie gdy w mediach ukazuje
się informacja o cmentrzu Orląt Lwowskich wszyscy są szczerze oburzeni i mają
głowę pełną pomysłów a i fundusze się znajdują. Do dziś przy stacji Wrocław
Muchobór walają się setki tabic nagrobnych przedwojennych mieszkańców miasta
i pies z kulawą noga się tym nie interesuje pomimo licznych monitów tak na
forum jak i w mailach do urzędów miejskich. CO do cmentarza przy piłsudskiego
to chyba się omskło autorce conieco bo on był za blokeim "Dobry wieczór we
Wrocławiu" choć pewnosci nie mam. Przesłanie jednak doskonale ujęła.
Moze teraz coś się ruszy w tej materii bo to wstyd po prostu wstyd.
pozdrawiam łudząc się, że będzie w tej materii lepiej.
ano

    • kklement Artykuł głupi, aż zęby bolą. 23.07.05, 14:43
      Te ziemie są zamieszkane co najmniej od neolitu. Gdzie się nie kopnie, natrafić
      można na jakieś kości. Otoczenie każdego starszego kościoła - obecnie chodniki,
      jezdnie i parkingi - to dawny cmentarz.

      I trudno, taka jest kolej rzeczy. Ludzie umierają, ich groby też w końcu
      przysypuje piach historii.

      Autorka tego artykułu wykazała się nieprzeciętną głupotą. No bo jak ona to
      sobie wyobraża ? Zamieniamy parki na nowo w cmentarze ? A może zdejmujemy z
      nich warstwę 2 metrów ziemi, żeby zrobić ekshumację ?

      Babsko wrzuciło do jednego worka wrocławskie parki, temat rozkradania cmentarza
      żydowskiego przy Lotniczej ( nie wspominając, że to się działo głównie w latach
      80-tych, gdy Wrocławiem rządzili bynajmniej nie "bogobojni" ), poszukiwaczy
      miliatriów i margines społeczny urzędujący na terenach zielonych. Ten ostatni
      wątek akurat jest trochę z sensem, ale pasuje raczej do "Naszego Dziennika" z
      tymi wstawkami o "schadzkach młodzieży".

      "Nie" jak to "Nie". Rzucić g..., mniejsza o treść, ważne w kogo.
      • kklement P.S. 23.07.05, 14:47
        Jeszcze jedno. Ja osobiście nie miałbym nic przeciwko temu, żeby kiedyś na moim
        grobie ktoś sobie zrobił piknik ( nawet z piwkiem :) ), dzieci grały w piłkę, a
        może jacyś młodzi ludzie się kochali. Mi będzie wszystko jedno, a ludzie,
        którzy będą o mnie pamiętać, też w końcu odejdą. Więc niech chociaż trawka
        rosnąca na mnie dobrze służy następnym pokoleniom :)
      • Gość: prz Re: Artykuł głupi, aż zęby bolą. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.07.05, 15:02
        Przesłanie było nieco inne ale ponieważ go nie zrozumiałeś postaram się
        przypomniec.
        Chodzi o to jak my reagujemy gdy przedmiotem zainteresowania sa nasze cmentarze
        na wschodzie a to jak sami o inne dbamy różnica ogromna.Co rusz słyszę
        argument, że na wschodzi w dawnej kaplicy , kościele jest fabryka, magazyn,
        świetlica czy nawet dyskoteka i jak bardzo nas to razi i jak nie przystoi. Nikt
        nie namawia od ekshumacji bo z artykłu dla średnio jarzącego to nie wynika ale
        wypadałoby zadbac o to co jest czyli tablice /które można prznieśc na
        jakikolwiek inny cmentarz i w jednym miejscu zgromadzić/bo to wsytd by walały
        się na brzegu odry czy po hałdach gruzu wystawiając nam po prostu świadectwo.
    • Gość: Emeryt Re: Trupy z placu zabaw - o tym GW nie pisze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.07.05, 14:43
      Smutne to. Tyle, że wszystko to jest konsekwencją II wojny swiatowej i układów
      po niej zawartych. To samo działo się z cmentarzami polskimi na byłych kresach
      wschodnich. Teraz natomiast o miejscu spoczynku decyduje kasa. Co 20 lat trzeba
      opłacać miejsce na cmentarzu. Jeżeli ktoś nie ma rodziny to jego szczątki
      wywalają nie wiadomo gdzie, a miejsce sprzedaja następnemu. Normalna
      działalność usługowa. O pavulonie już nie wspominam.
      • Gość: obcy Re: Trupy z placu zabaw - o tym GW nie pisze IP: *.dsl.pipex.com 23.07.05, 17:01
        Zaszokowany jestem postem klemmenta. To degeneracja mózgu tej biednej istoty do
        wielkości mózgu korokodyla. Może władze urządzą kolejny plac zabaw lub park w
        starej części cmentarza grabiszyńskiego, przy Bujwida lub na Osobowicach? Fakty
        pozostają faktami. Autorka ma rację. Jeszcze w 1964 roku cmentarz przy
        Grabiszyńskiej był ogrodzony i zachowana była cała infrastruktura. Było to co
        prawda miejsce picia piwka dla klasy robotniczej "Elwro" i okolicznych
        mieszkańców (kiosk stoi do dzisiaj) ale nie było dewastowane. Podobny los
        spotkał wiele innych cmentarzy. Rozdzierając mordy na cały świat o napis na
        cmentarzu Orląt Lwowskich pamiętajmy, ze ta wredna komunistyczna władza
        sowiecka na Ukrainie nie dopuściła do jego likwidacji. My katolicy
        zniszczyliśmy święte miejsca innych narodów, zbeszcześciliśmy cmentarze z
        grobami zwykłych ludzi. Cały świat się izoluje od dziczy zwanej Polak i to
        bedzie postępować dokóty, dopóki nie zmienimy się i nie przestaniemy oceniać
        innych.
        • kklement Ja przynajmniej swojego mózgu używam. 23.07.05, 17:36
          Wyobraźmy sobie, że poniemieckie cmentarze nie zostały splantowane. Co więc
          byśmy mieli ? Zamiast służących społeczności Wrocławia parków całe hektary
          opuszczonych, niszczejących tak czy inaczej cmentarzy, na utrzymanie których w
          jako takim porządku szły by olbrzymie środki.

          Są cmentarze o charakterze narodowych metropolii, są i zwykłe. Te drugie
          niestety nie są - i nie mogą - być wieczne. W przeciwnym wypadku chyba połowa
          powierzchni Wrocławia byłaby cmentarzem. Nie mielibyśmy Parku Grabiszyńskiego,
          nie mielibyśmy Parku Zachodniego z ulicą Pilczycką, która łączy Kozanów i
          Maślice z resztą miasta. Nie byłoby też Mostu Millenijnego, bo wiodąca do niego
          estakada na zachodnim brzegu też prowadzi ponad grobami.

          Sad but true. Taka jest kolej rzeczy.
          • Gość: ano nadal nie kumasz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.07.05, 17:44
            Nikt nie pisze o tym by je pozostawić i nie ruszać. Problem polega na tym by
            pozostawić pamiątkę i szacunek po tych, którzy tam leżą i to miasto budowali.
            Cmentarz można zabudować ale pozostwić coś na wzór pomnika, płyty czy podbnego
            miejsca w którym np 1 listopada można świeczkę zapalic. Zobacz jak wygląda Park
            Zachodni w Święto Zmarłych. Jak dziwnie wyglądają te świeczki palące się "na
            niczym", przy drogach i koszach na śmiecie. Nie razi Ciebie to ?
            • kklement OK, ale akurat o nie tym był ten artykuł :) 23.07.05, 17:49
              Pewnie, że masz rację. Ale ja się odniosłem do całego artykułu, który był
              chaotyczny, głupi i mial na celu jedynie oplucie władz miasta, za grzechy
              całego świata i dwóch pokoleń :)
              • Gość: ano Re: OK, ale akurat o nie tym był ten artykuł :) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.07.05, 20:21
                Szanowny adwersarzu a powiedz mi czy w stosunku do władz jakiekolwiek normalne
                prośby skutkują? Zapewniam Ciebie, że w tym wypadku nie! Nie, nie i nie bo sam
                wraz z przyjaciółmi to przetrenowałem. Póki się sprawy nie nagłośni to nikt
                dupy nie ruszy. A czasem dziwnie się czuje na działkach przy Bujwida gdy idąc
                do toalety idę po nagrobnych płytach przedwojennych mieszkańców naszego miasta.
                Po prostu jest mi wstyd i głupio z własnej bezsilności.
                pozdrawiam
          • kklement Re: Ja przynajmniej swojego mózgu używam. 24.07.05, 01:35
            kklement napisał:

            > Są cmentarze o charakterze narodowych metropolii

            Nekropolii, rzecz jasna :)
    • Gość: Łoś_bimbacz Re: Trupy z placu zabaw - o tym GW nie pisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 23:05
      Czy nasze ukochane władze zamówiły w NIE dodatek promocyjny, a redakcja
      zrealizowała zamówienie w awangardowy sposób? Artykuł o moście cmentarnym i
      wirtualnej obwodnicy w sąsiednim wątku, a w tym jakiś hohor. Jakbur ma dzisiaj
      wolne, ale zobaczymy w ponidziałek:))))
    • Gość: Zenon Wypierd Re: Trupy z placu zabaw - o tym GW nie pisze IP: *.wroclaw.mm.pl 24.07.05, 01:10
      Nie wdając się w żadną dyskusję (bo tekst wiodący wątku jest niestety
      niekompetentny i tendencyjny) powiem jedno - w przypadku likwidacji cmentarzy we
      Wrocławiu zostały zachowane wszystkie międzynarodowe zasady. Dodam jeszcze że na
      cmentarzach istniejących (np. przy ul. Smętnej) na miejscu pól poniemieckich,
      które mają ileś tam ustawowych lat, tworzy się nowe groby. To samo będzie na
      "czysto" polskich cmentarzach po iluś tam latach, a jeśli rodzina (któreś tam
      pokolenie) zechce zachować nadal grób, to będzie musiała zapłacić za jego
      "podtrzymanie" lub przeniesienie. Ot i tyle...
      Najwyższy już czas na obligatoryjną kremację i jeden wspólny dół na popiół. Dość
      tego kultu cmentarnego. Lepiej skupić się na pamięci o zmarłych.
    • Gość: marco-van-basten A KTO TY GŁUPIA D... ROZWALAŁ GROBY IP: *.media4.pl 24.07.05, 09:41
      PO WOJNIE JAK NIE KOMUCHY I UKOCHANA WŁADZA TWOJEGO URBANA
      UKOCHANE MĘTY bandyci z włądzy stalinowskiej polski, kiedy to każdy kamień
      mówi po polsku, co?
      pseudoreporterka ze szmatławca sławiącego komunistów, którzy rozpieprzyli po
      wojnie to m iasto , nie ma prawa się o nim wypowiadać
Pełna wersja