Gość: Roman
IP: *.ip.WRO.Korbank.PL
23.07.05, 23:42
... i polecam wszystkim, którzy wybierają się z rowerem w góry. Co prawda
duzo nie pojeździłem bo:
1. wybrałem się z żoną, która mało jeździ,
2. aura była wybitnie niesprzyjająca - jedynie w poniedziałek było wręcz
idealnie, ale było to tylko niespełna pół dnia, bo zajechaliśmy na ok. 15.
Później, z każdym dniem było gorzej, od środy deszcz na okrągło, z małymi
przerwami.
Tym niemniej z wyjazdu jestem zadowolony. Góry Izerskie są wprost stworzone
do turystyki rowerowej - do dyspozycji, po obu stronach granicy, wiele setek
kilometrów znakowanych tras rowerowych, gdzie każdy amator rekreacji
rowerowej jak i wyczynu znajdzie coś dla siebie. Zwłaszcza po otwarciu 15 bm.
mostku i przejścia granicznego na Izerze (Orle-Jizerka). W ten sposób na ok.
20 km, przebiegającej przez Góry Izerskie, granicy mamy do dyspozycji 5
przejść granicznych pozwalających połączyć w jedną sieć szlaki polskie i
czeskie. Również amator jazdy szosowej nie będzie narzekał, choć lepiej mieć
rower uniwersalny. Wkrótce fotki.