Gość: mały rycerz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.07.05, 23:03
Sa wakacje, duzo ludzi ma urlopy, moze by tak sie skrzyknac i wyzwolic Bialorus?
Sprawa jest szeroko znana, chetnych by sie pewnie duzo znalazlo (chociazby ci
judocy z Pomorza), rzad oglosilby, ze nie panuje nad ruszeniem i nie bierze
odpowiedzialnosci. Ja sie pisze, tylko skad wziac bron?