no.logo
03.08.05, 14:02
Policjanci dzwonią do faceta, który jest ojcem poszukiwanego sprawcy wypadku, w którym zginął człowiek. Facet mówi, że nie powie gdzie jest syn, bo biedaczek jest w szoku i ma myśli samobójcze.
Pytanie naiwnego - dlaczego policja, która bez problemu namierzy każdy telefon w tym kraju, jeszcze nie zwinęła człowieka, który ukrywa sprawcę przestępstwa?