Gość: tg
IP: *.ny-newyorkc0.sa.earthlink.net
05.08.05, 02:06
Wszystko to jest bardzo piekne ale nie bardzo realistyczne.
1. Dlaczego numer telefonu jest az 9 cyfrowy! Kto bedzie pamietac taki dlugi
numer? Czy nie mozna zalozyc numeru 3 cyfrowego? Wasz numer powinien byc
latwy do zapamietania dla wszystkich - dzieci, doroslych, ludzi w podeszlym
wieku itd.
2. W 3 minuty do mostu Uniwersyteckiego...delikwent juz jest pod woda -
brudna, o widocznosci 0. A wiec kolejne 2 minuty na szukanie topielca. Mamy
juz 5 minut. To jest bardzo optymistyczne. W prawdziwym zyciu czas moze sie
zwiekszyc do 10 min. Miejmy nadzieje, ze nasz niedoszly trup bedzie mogl
wstrzymac oddech do czasu nadejscia pomocy.
3. A co, jezeli np. wedkarz po kilku glebszych zazyczy sobie poplywac po
drugiej stronie elektrowni wodnej gdzie jest dosc silny nurt? Ile czasu
zabierze dotaracie do goscia? Czy to bedzie jeszcze resztkami sil zipiacy
wedkarz a moze juz topielec?
4. Jest to rozwiazanie z wieloma niewiadomymi.
5. Jeszcze jedno - duzury maja sprawowac ochotnicy-ratownicy?! A wiec bez
specjalnego przeszkolenia i treningu ludzie. Domyslam sie, ze ci WOPR-cy nie
beda brac udzialu w akcji. Chyba, ze... to mialo byc 3 minuty do mostu
Grunwaldzkiego.
Zycze obywatelom PRL rozwagi nad woda a WOPR-owcom zeby nie musieli
udowadniac, ze sa w stanie doplynac do mostu Uniwersyteckiego w 3 minuty -
ale zeby jak najszybciej szybciej udzielili pomocy tonacemu czlowiekowi.