Szybki numerek pod wieczór ...

IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 08.08.05, 21:19
... na rowerze rzecz jasna ;-)
Pogoda dziś niezbyt nastrajała mnie do rowerowej wycieczki - trochę słońca,
trochę deszcu, raczej chłodno i wietrznie, wole 30-stopniowy upał niż 15-18
stopni z wiatrem, który sprawia, że temperatura odczuwalna jest jeszcze
niższa. Pod wieczór nie wytrzymałem i zrobiłem krótką trasę: Kozanów -
Wilkszyn - Wilkostów - Białków - Mięnikia - Lutynia - Gałów - lasem do szosy
Bogdaszowice-Skałka - Skałka - Krzeptów - Muchobór Wlk. - Kozanów. Na
liczniku 60,68 km w czasie 2:24:14, średnia 25,2 km/h., 25 km pod wiatr, 20 z
wiatrem, reszta wiatr z boku - raz pomaga, raz przeszkadza. Rezultat -
przyjemne, lekkie zmęczenie po nijakim dniu.
Na marginesie - szybkie ciągniki mozna obecnie spotkać na drogach. W drodze
do Skałki wyprzedził mnie John Deer z potężną przyczepą pełną zboża. Z trudem
siadłem mu na ogonie, jechał prawie 50 km/h. Utrzymać się nie byłoby trudno
lecz trzeba by jechać max. 2 m za przyczepą. Nie jeżdżę w kasku i młodzieńcze
szarże mam już za sobą, więc odpuściłem.
    • Gość: Mikołaj Re: Szybki numerek pod wieczór ... IP: 213.199.196.* 08.08.05, 22:39
      > średnia 25,2 km/h.

      Niezła średnia, na cieniarze bym się nie powstydził.
      Ja dzisiaj na krótką wycieczkę pojechałem - w drodze powrotnej miałem silny
      wiatr dokładnie w plecy i pędziłem 40km/h niemal bez wysiłku :-)
      • Gość: wolny numer Re: Szybki numerek pod wieczór ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 00:08
        chłopcy wyścigowcy opanowali nasz mały świat
    • dakusia a jak z miekini do lutyni pojechales? 12.08.05, 13:19
      trasa wroclaw - sroda slaska czy jakos lasem i przecinales te ruchliwa droge w
      jednym miejscu? A jesli lasem to ktoredy dokladnie?

      pozdrawiam
      • Gość: Roman Re: a jak z miekini do lutyni pojechales? IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 12.08.05, 23:12
        Lasem jest wybitnie niedogodnie i łatwo zabłądzić. W zasadzie nie ma wygodnej
        drogi, wpada się w jakies wertepy, droga zanika. Jest możliwy przejazd z
        Mrozowa do Wróblowic - prosto jak strzelił, ale spory odcinek zarośnięty
        krzakami. Gdy odbijemy dalej na zachód to natrafimy na drogę prowadzącą przez
        las, obok jakiegoś stawu. Wyjeżdża się przy parkingu koło Wróblowic. Ja
        jechałem jednak z Miekini asfaltem do Błonia, drogą główna do Wróblowic i do
        Lutyni. Jeśli chce się ominąć ten kilometrowy odcinek drogi 94, to najlepiej z
        Błonia skierować się w pole - pod górkę, w kierunku widocznego z daleka
        obelisku (pozostałość po pomniku Fryderyka Wielkiego, zwycięzcy w bitwie pod
        Lutynia 1757 r.) drogą wyłożona płytami betonowymi. Przejeżdżamy obok pomnika,
        w dół, dalej zwykła polną drogą, która doprowadzi nas do sadów pod Lutynią.
        Drogą między sadami dotrzemy do wioski. Nie polecam tej trasy po większych
        opadach. Jest jeszcze jedna mozliwość - troszkę dalej w kierunku Wróblowić (od
        sklepów w Błoniu ok. 200 m), na wysokości zabudowań firmy Clinico Medic,
        odchodzi stara polna droga, wysadzana starymi drzewami, prowadząca prosto do
        centrum Lutyni. Jest trochę zarośnięta zielskiem, ale warto spróbować, na pewno
        się nie zabłądzi.
        • dakusia Re: a jak z miekini do lutyni pojechales? 20.08.05, 09:55
          Super, dziekuje za opis - wydaje sie, ze ta ostatnia mozliwosc bedzie
          najlepsza. A jesli jechac tak jak napisales - z Blonia pod gore droga z plyt
          betonowych - to w ktorym miejscu w bloniu mozna na nia wjechac? To jest ta,
          gdzie kiedys stal wiatrak, na wprost wylotu drogi z Miekini, czy gdzie indziej?

          Jeszcze raz dzieki za cenne info!
          • Gość: Roman Re: a jak z miekini do lutyni pojechales? IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 23.08.05, 20:19
            > A jesli jechac tak jak napisales - z Blonia pod gore droga z plyt
            > betonowych - to w ktorym miejscu w bloniu mozna na nia wjechac? To jest ta,
            > gdzie kiedys stal wiatrak, na wprost wylotu drogi z Miekini, czy gdzie
            > indziej?
            Ok. 200 m dalej w kierunku Wróblowic. Dokładnie naprzeciwko baru i sklepu (tego
            pierwszego jadąc od krzyżówki z Miękini.
            • dakusia Dzieki Roman za profi info :-) 23.08.05, 23:23

        • Gość: tepe Re: a jak z miekini do lutyni pojechales? IP: 84.242.160.* 21.08.05, 19:09
          Ja jechałem z Żórawiny do Wołowa przez Samotwór, Lutynię, Miękinię i też zrobiłem ten kilometr po drodze średzkiej. W tą stronę jest przyjemnie, bo z górki :-) Średnia niewielka (15/h), ale ja zwiedzam.
          • Gość: Mikołaj Re: a jak z miekini do lutyni pojechales? IP: 213.199.196.* 21.08.05, 19:22
            > Srednia niewielka (15/h), ale ja zwiedzam.

            A tam niewielka, jak ja zabrałem Basię do Mietkowa to wykręciliśmy średnią 14,3
            km/h (ja na szosówce, Basia na rowerze turystycznym) a mimo to wycieczka była
            udana. Także nie ma się co podniecać średnią, bo akurat wartość wycieczki od
            niej zalezy najmniej - to nie wyścig. :-)
    • Gość: Roman Re: Szybki numerek pod wieczór ... IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 18.08.05, 21:31
      Dziś po południu:
      Kozanów-Marszowice-Leśnica-Lutynia-Jarząbkowice-Chmielów-Pełcznica-Samsonowice-
      Zabłoto-Kostomłoty-Pełcznica-Wszemiłowice-Skałka-Samotwór-Kozanów.
      79,87 km, srednia 27,2 km/h (prawie połowa dystansu z lekkim wiatrem, powrót
      trochę pod wiatr, potem bezwietrznie - jak to wieczorem).
    • barnasss Re: Szybki numerek pod wieczór ... 30.08.05, 21:55
      wyjazd o 18 powrót w ciemnicy w siodle 2 h i troszke minut
      nysa-glucholazy-mikulowice-sławniowice-nysa
      52 km , srednia 25,1
Pełna wersja