O Wrocławiu w Raporcie "Polityki"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 18:00
Ciekawy tekst o Wrocławiu i paru innych miastach w najnowszym numerze
Polityki cyt. "Dziś środmiescie Wrocławia z jednym z najpiękniejszych rynków
w Europie ma prawdziwie wielkomiejską i elegancką twarz". Analiza miast,
które osiągnęły szczególny sukces w ostatnim piętnastoleciu. Wypadamy super!
    • Gość: fogel Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.08.05, 18:02
      już o tym wspominałem, ale jakoś bez odzewu. Sezon ogórkowy widać...

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=27561881
      pozdr.
      f.
      • Gość: ! Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.08.05, 18:38
        Jeżeli będą chętni, to mogę jutro wstawić na forum cały fragment z tego artyk
        w "Polityce" dotyczący naszego miasta.
        • Gość: WrocLOVEr Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.tvk-gaj.pl 10.08.05, 18:48
          Ależ oczywiście, że są chętni! :D
          Dzięki z góry ;)
          • Gość: ! Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.08.05, 18:54
            W takim razie jutro zakupię "Politykę" i przepiszę i wstawię na forum fragmenty
            dotyczące Wrocławia.
            • Gość: fogel Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.08.05, 19:05
              o Wrocławiu zawsze i w każdej ilości :)
            • Gość: Pan oczekujacy Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.tvk-gaj.pl 11.08.05, 20:36
              No i gdzie ten tekst??:D:D:D
              • Gość: ! Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.08.05, 21:02
                Kupiłem 8 gazet, a o Polityce zapomniałem :( Jutro naprawię swój błąd i na
                pewno przed wyjazdem wstawię wycinki na forum :)

                Pozdrawiam.
            • es_wu "Polityka" w nowym miejscu 11.08.05, 21:51

              www.polityka.pl
              Artykułu nie ma jeszcze w całości, bo jest z ostatniego wydania. Archiwum też
              nie działa... Zobaczymy jak to będzie

              Pozdrawiam,
              SW
              • Gość: Łoś_bimbacz Re: "Polityka" w nowym miejscu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 00:00
                Przeczytałem "na sępa" w oszołomie. O Wrocławiu nie ma nic odkrywczego: jest
                rynek , restauracje, żeliwne latarnie, a kiedyś nie było. Jedna ciekawostka
                rozpoznawalność miast-marek wśród francuzów: Białowieża przed Wrocławiem
                (miejsce 6-7). Czyżby lobbing wielkiego WC? Dla miłośników rynku i Słoneczka
                lektura obowiązkowa i nie żałowac 4,50 pln.
                • Gość: ! Re: "Polityka" w nowym miejscu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.05, 00:11
                  Ooooooooooo, wielki przeciwnik zagranicznych inwestycji w Polsce -> Łoś
                  Nudziarz robi zakupy u Francuza hahahahahaaaaaaaaaaa :)
                  • Gość: Łoś_bimbacz Re: "Polityka" w nowym miejscu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 00:13
                    ale kupiłem polską gazete:))) i polskie pomidory
                    • Gość: ! Re: "Polityka" w nowym miejscu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.05, 00:17
                      Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a):

                      > ale kupiłem polską gazete:))) i polskie pomidory




                      Jesteś pewien? :) Na Twoim miejscu bym to dokładnie sprawdził :)

                      Dobranoc :)
                    • Gość: kotbehemot Re: "Polityka" w nowym miejscu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 10:09
                      Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a):
                      > ale kupiłem polską gazete:))) i polskie pomidory

                      pomidory są na 100% z Izraela;)
                      • Gość: Rafis Re: "Polityka" w nowym miejscu IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 12.08.05, 11:45
                        tego z egazeta była polska jestem pewien w 100%, poewnie nawet miała to w
                        tutule np wszechpolska :)
      • Gość: hb Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.kom / *.kom-net.pl 10.08.05, 19:12
        słabo go zareklamowałeś
        • Gość: lolo po co przepisywac jak mozna skopiowac...? IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 10.08.05, 22:09
          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,2863297.html
          • Gość: lolo Re: po co przepisywac jak mozna skopiowac...? IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 10.08.05, 22:15
            oj to jednak nie to ;)
            • preslaw Re: po co przepisywac jak mozna skopiowac...? 10.08.05, 23:49
              Chyba jednak trzeba przepisywać, skoro natrafis się na taką informację:

              < Drodzy Użytkownicy
              Od 1 sierpnia serwisy internetowe Tygodnika Forum, Respubliki Nowej są
              niedostępne w portalu Onet.pl
              Co tydzień kilka artykułów z Polityki udostępnimy w sekcji Kiosk pod adresem
              wiadomosci.onet.pl/421,gazeta.html
              Zachęcamy do odwiedzenia sekcji Kiosk w serwisie OnetWiadomości, w którym
              znajdują się artykuły z wielu czasopism.
              Redakcja Onet.pl >

              Chciałbym tylko dodać, że cały artykuł warto przeczytać, choćby po to by
              przeczytać o innych miastach i poznać sposób myślenia autorów artykułu.
              • Gość: zet Re: po co przepisywac jak mozna skopiowac...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 10:46
                Wrocław według autorów Raportu Polityki, spośród tych największych miast
                przedstawionych w artykule, przebył najdłuższą drogę: od zniszczonego przez
                wojnę, po macoszemu traktowanego przez władze PRL miasta po wspaniale
                odrestaurowane dziś ścisłe Śródmieście i prężnie rozwijającą się metropolię.

                Tak nawiasem, nie wiedziałem, że Niemcy sprawdzają pukając, czy latarnie w
                rynku faktycznie są żeliwne...:P)
                • Gość: Rafis Re: po co przepisywac jak mozna skopiowac...? IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 12.08.05, 11:41
                  kupuje gazete i juz wkrótce nastapi kolejny atak wrocławskiej propagandy na
                  wszelakich forach :)
                  • Gość: erni PONAD 2 MLN TURYSTÓW WE WROCŁAWIU IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.08.05, 11:53
                    Jak podała Rzeczpospolita Wrocław jest 3 miastem (po Wawie i Karkowie)
                    najchętniej odwiedzanym przez turystów. W zeszłym roku odwiedziło nas ponad 2
                    mln osób.
                    • Gość: Rafis Re: PONAD 2 MLN TURYSTÓW WE WROCŁAWIU IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 12.08.05, 12:06
                      ooo czyli juz przegonilismy Trójmiasto :)
                      a ilu turystów odwiedziło Kraków i Wawe?
                      aha i sa jakies liczby dotyczące innych miast np Torunia?

                      pzdr.
                      • talkinghead Re: PONAD 2 MLN TURYSTÓW WE WROCŁAWIU 22.08.05, 10:14
                        wiadomosci.onet.pl/1151462,11,item.html
                        "Rz": Praga niemodna, świat odkrywa Kraków
                        "Rzeczpospolita": Czeska Praga jest już niemodna. Świat odkrywa Kraków. W
                        najbardziej znanych miejscach miasta języka polskiego prawie nie słychać.
                        "Czuję się tu wspaniale. Piękne zabytki, zieleń Plant, godzinami można włóczyć
                        się po setkach knajpek z tanią i świetną kuchnią różnych krajów. Chłonąć
                        nastroje żydowskiej dzielnicy Kazimierz, jakich nie ma nigdzie indziej" -
                        wzdycha z zadowoleniem Lior, student z Brukseli. W pubie Flower Power na
                        Kazimierzu wraz z nim eksperymentują z polskimi drinkami Angielka Zoe, Włoszka
                        Sara i Szkot Duncan. O Krakowie mówią z entuzjazmem jako o niezwykłym odkryciu -
                        dodaje gazeta.

                        "W Niemczech modne są weekendowe wyjazdy do Krakowa. Na zakupy oraz aby
                        pooddychać atmosferą tego miasta" - opowiada Karin z Hamburga. Była u fryzjera,
                        kupiła w Sukiennicach trzy komplety drewnianych szachów. Angielka Zoe zachwyca
                        się Muzeum Galicji, w księgarni kupiła "Imperium" Kapuścińskiego w przekładzie
                        angielskim. Wybiera się teraz do Kopalni Soli w Wieliczce.

                        R E K L A M A czytaj dalej [Blocked Ads]


                        [Blocked Ads]





                        "W ciągu siedmiu miesięcy przyjechało do nas 534 tysięcy turystów. O 23 procent
                        więcej cudzoziemców niż rok temu" - z dumą oznajmia rzeczniczka kopalni Monika
                        Mazur.

                        "W tym roku turystów będzie więcej o 25 procent, choć już w ubiegłym
                        zanotowaliśmy 20-procentowy wzrost" - mówi dziennikowi Grażyna Leja,
                        pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. turystyki. Oznacza to, że miasto odwiedzi
                        prawie 10 mln osób, z czego niemal 2 mln to turyści, którzy spędzą w Krakowie
                        co najmniej jedną noc - 70 proc. z nich to cudzoziemcy -
                        informuje "Rzeczpospolita".
                  • Gość: yoga czekam rafis ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 12:00
                    czekam niecierpliwie na ten artykuł,nie kupie polityki bo mam we krwi jedną
                    czwartą szkota,moja babcia pochodziła z edynburga,nic nie poradzę jestem
                    pieruńsko skąpy,czekam i pozdrawiam
                    • capo_di_tutti_capi Re: czekam rafis ! 12.08.05, 12:08
                      "Wrocław: 637tys. mieszkańców, 2,2mln turystów rocznie. Polski turysta wydaje
                      tu średnio 112zł, a zagraniczny 400zł dziennie."
                      Wynika z tego prosty wniosek: zagraniczny turysta - nasz pan!:)
                      • capo_di_tutti_capi Re: dla porównania: 12.08.05, 12:18
                        -Kraków: 10mln turystów rocznie, turysta polski wydaje tu średnio ok. 300, a
                        zagraniczny - 800zł dziennie
                        -Poznań: 170tys. turystów rocznie, polski turysta wydaje 250, zagraniczny zaś
                        850zł dziennie (tyle, że gros zagranicznych gości to tzw. turyści biznesowi)
                        -Gdańsk: 900 tys. gości krajowych oraz 500tys. zagranicznych rocznie. Turysta
                        krajowy w 2004 wydał tu średnio 340, a zagraniczny 720zł dziennie

                        Jest jeszcze Sopot (300tys. przyjezdnych rocznie) i Zamość (71,8tys. turystów
                        rocznie).

                        --
                        "In each of us, two natures are at war-
                        the good and the evil"
                        -Dr. Henry Jekyll
                        • Gość: Rafis Re: dla porównania: IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 12.08.05, 12:34
                          cos skąpi ci "wrocławscy" turysci :)
                          kłania sie brak hotelu 5* i mała ilosc innych atrakcji np kompletny brak
                          zagospodarowania Odry czy dzielnicy 4 świątyń gdzie mogliby wydac wiecej kasy.
                          No i ta ilosc turystów w Poznaniu to nie pomyłka?
                          • preslaw Re: dla porównania: 12.08.05, 12:38
                            Ale za kilka lat Odra będzie zagospodarowana, jak Bóg da to i pięknie
                            oświetlona, i dzielnica 4 świątyń także będzie miała swój szlak. Powinno to
                            wpłynąć na ruch turystyczny we Wrocławiu.
                          • Gość: artek Re: dla porównania: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 12:51
                            > No i ta ilosc turystów w Poznaniu to nie pomyłka?
                            tez mi się tak zdaje.
                            a co do turystów biznesowych i ich wydatków - to akurat chyba nie dziwi -
                            zważywszy na targi poznańskie.
    • capo_di_tutti_capi Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" 12.08.05, 15:57
      Gość portalu: Rafis napisał(a):

      > No i ta ilosc turystów w Poznaniu to nie pomyłka?

      Nie. 170tys. turystów rocznie (w tym 80tys. zagranicznych).

      I jeszcze mały cytacik z Polityki:
      "Paradoksalnie powódź 1997r. przyniosła Wrocławiowi same korzyści -
      na potrzeby bohatersko bronionego przez obywateli miasta otworzyły
      się gabinety władzy w Warszawie, a także kasy międzynarodowych instytucji
      finansowych (Wrocław jako pierwszy samorząd w Polsce otzymał np.
      pożyczkę z EBOR). Centrum z rynkiem i zabytkami sakralnymi na Ostrowiu Tumskim
      nie ucierpiało, woda uderzyła zaś w zapuszczone dzielnice, co wymusiło ich
      renowację.
      Dziś śródmieście Wrocławia z jednym z najpiękniejszych rynków w Europie
      ma prawdziwie wielkomiejską i elegancką twarz."

      Muszę przyznać, że piękna puenta, chociaż z renowacją dzielnic chyba lekko
      przesadzili;)
      Jest dobrze, a będzie lepiej!
      • Gość: ! TESKT O WROCŁAWIU - w końcu przepisałem go :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.05, 16:03
        WROCŁAW - dziewięć udanych projektów

        637 tys mieszkańców,
        2,2 mln turystów rocznie

        (...)Dzisiejszy Wrocław, a przynajmniej jego centrum zostało w najmniejszych
        szczegółach zaplanowane na początku lat 90 w gabinetach urzędu miejskiego.
        Zadecydowała o tym struktura własności w mieście - wszystko od mieszkań (do
        dziś 70 tys) po lokale użytkowe było tu komunalne.

        Były prezydent miasta Bogdan Zdrojewski wymienia dwa czynniki, które
        zadecydowały o sukcesie: to, że w 1990 r rządy w mieście objęła niezwykle młoda
        ekipa (średnia wieku w ówczesnym ratuszu to 34 lata) oraz fakt, że ekipa ta
        wygrywała kolejne wybory i w podobnym składzie rządzi do dziś. jej rodowód:
        komitety obywatelskie, których filarem była Unia Wolności, dziś zaś Platforma
        Obywatelska. Sam Zdrojewski odszedł z własnej woli w 2001 r. jako najdłużej
        urzędujący prezydent w Polsce.
        - Żeby zrozumieć, jak wielkiego skoku dokonał Wrocław przez 15 lat, trzeba
        wiedzieć, z jak niskiego poziomu startował - mówi.
        Miasto przez lata PRL było traktowane jak wojenna zdobycz. Najpierw Rosjanie
        wywieżli wszystkie fabryczne urządzenia, potem rozebrano wiele nadających się
        do odbudowy gmachów, wywożąc cegłę na odbudowę Warszawy. Wiecznie zadłużone,
        przez długie lata będąc czwartym co do wielkości miastem w Polsce miało
        dziesiąty budżet. Odbudowa Wrocławia zamienionego przez Niemców w twierdzę i
        zmasakrowanego podczas zaciekłej obrony, była chaotyczna i zdecydowanie
        oszpeciła miasto, pozostawiając po sobie w śródmieściu trudny do usunięcia
        pomnik komunizmu - bloki. W zabytkowych kamienicach rynku w latach 60-70
        lokowano drukarnie i szwalnie, a obok ratusza postawiono stację benzynową. - W
        1990 r, gdy Wrocław odwiedził premier Mazowiecki, na rynku działała jedyna
        restauracja Ratuszowa z aluminiowymi sztućcami na przykrytych ceratą stołach.
        Kiedy spytaliśmy obsługę, gdzie pierwszy premier wolnej Polski mógłby wpisać
        się na pamiątkę, kelnerki przyniosły książkę skarg i wniosków - wspomina
        Zdrojewski.
        Ekipa Zdrojewskiego podczas pierwszej jego kadencji przygotowała, a podczas
        drugiej zrealizowała, dziewięć projektów, m.in: ożywienie śródmieścia z
        przebudową rynku, stworzenie przyjaznych osiedlowych podwórek, demonopolizacja
        gospodarki komunalnej, rewitalizacja zieleni miejskiej, czystość, a takze
        program promocji turystycznej i gospodarczej miasta. Dla gosci najbardziej
        widoczne są efekty ożywienia śródmieścia.
        Rynku nie zamknięto choćby na dzień. Ludzie poruszali się po drewnianych
        pomostach. Położono nową nawierzchnię z przeniesionej z innych dzielnic
        zabytkowej granitowej kostki, zapłonęło 58 wykutych ręcznie latarń. Są tak
        ładne, że niemieccy turyści stukają w nie, a widząc, że rzeczywiscie są
        żeliwne, komentują: bogate miasto. Nawet pokrywy studzienek kanalizacyjnych
        ozdobiono - przywróconym w 1990 r. habsburskim herbem miasta.
        Odnowiono fasady kamienic, których partery zapełniły się restauracjami i
        kawiarniami. Przetargi organizowano tak, by miec tu kuchnie z całego świata, za
        otwieranie ogródków miasto udzielało w początkowym okresie ulgi w czynszu (pod
        warunkiem: żadnego plastiku), były też ulgi dla lokali, które działały do
        póżnych godzin nocnych. W podwórkach kamienic pojawiły się pasaże handlowe. Z
        zabytkowych domów towarowych wyrzucono produkcję. Na samym rynku ulokowano
        jeszcze minibrowar Spiż, serwujący świeżo uwarzone, niepasteryzowane piwo.
        Kiedy ze ścisłego śródmieścia zaczęli się wyprowadzać mieszkańcy, wynajmując
        mieszkania firmom i kancelariom adwokackim, miasto, by nie utracić dopiero
        uzyskanego wielkomiejskiego efektu, pobudziło rozbudowę bazy hotelowej.
        Postawiono jednak wyłącznie na małe hotele ulokowane w kamienicach. Kropką nad
        i stała się rewitalizacja sąsiadującej z rynkiem ulicy Kiełbaśniczej -
        niebezpiecznej, zamieszkanej przez agresywną biedotę i przez lata omijanej
        przez przechodniów. Dziś to ulica hotelowa z wejsciami na patia i hotelowe
        dziedzińce udostępniane przechodniom.
        Paradoksalnie powódż 1997 r. przyniosła Wrocławianom same korzysci - na
        potrzeby bohatersko bronionego przez obywateli miasta otworzyły się gabinety
        władzy w Warszawie, a także kasy miedzynarodowych instytucji finansowych
        (Wrocław, jako pierwszy samorząd w Polsce otrzymał np. pożyczkę z EBOR).
        Centrum z rynkiem i zabytkami sakralnymi na Ostrowiu Tumskim nie ucierpiało,
        woda uderzyła zaś w zapuszczone dzielnice, co wymusiło ich renowację.
        Dziś śródmieście Wrocławia z jednym z najpiękniejszych rynków w Europie ma
        prawdziwie wielkomiejską i elegancką twarz.

        "POLITYKA"
        • Gość: ! Re: TESKT O WROCŁAWIU - w końcu przepisałem go :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.05, 16:04
          I jeszcze.........

          NASZA WIZYTÓWKA

          Które polskie miasto jest na tyle atrakcyjne, że mogłoby stać się wizytówką
          Polski na świecie?

          Odpowiedzi w procentach;

          KRAKÓW - 44 %
          WARSZAWA - 23 %
          GDAŃSK, WROCŁAW, POZNAŃ - 6 %
          ZAKOPANE - 2 %
          ŁÓDŻ - 1 %
          TORUŃ - 1 %
          INNE - 7 %
          TRUDNO POWIEDZIEĆ - 4 %

          Żródło: TNS OBOP


          CO WIE FRANCUZ?

          Wyniki sondażu przeprowadzonego we Francji. Badano tzw. rozpoznawalność marki,
          czyli: Czy wiesz, co ta nazwa oznacza.

          Odpowiedzi TAK w procentach:

          KRAKÓW - 100 %
          WARSZAWA - 100 %
          WIELICZKA - 93,3 %
          GDAŃSK - 73,3 %
          CZĘSTOCHOWA - 60 %
          ZAKOPANE - 53,3 %
          BIAŁOWIEŻA - 53,3 %
          WROCŁAW - 46,6 %
          POZNAŃ - 46,6 %
          MAZURY - 40 %
          TORUŃ - 26,6 %
          POMORZE - 26,6 %
      • Gość: artek Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.08.05, 16:09
        > > No i ta ilosc turystów w Poznaniu to nie pomyłka?
        > Nie. 170tys. turystów rocznie (w tym 80tys. zagranicznych).
        imo nieprawdopodobne. czy dziennikarze nie wycięli przypadkiem jednego zera?

        > woda uderzyła zaś w zapuszczone dzielnice, co wymusiło ich
        > renowację.
        no, ta renowacja polegała póki co głownie na wyburzeniu parunastu kamienic i
        remontach paru dróg
        • Gość: ! Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.05, 16:18
          ten tekst o Wrocławiu chyba pisała jakaś młoda osóbka z Warszawy. Zresztą cały
          ten artyk dotyczący nie tylko Wrocławia ale i reszty miast jest bardzo
          słabiutki i naiwny. Podobnie jak te niby sondy OBOPu... Nawte nie pisze na
          jakiej próbce przeprowadzano te sondy...

          Zawsze mówię żeby do wszelkich rankingów podchodzić z przymróżeniem oka...
          • capo_di_tutti_capi Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" 12.08.05, 17:38
            Gość portalu: ! napisał(a):

            > ten tekst o Wrocławiu chyba pisała jakaś młoda osóbka z Warszawy. Zresztą
            cały
            > ten artyk dotyczący nie tylko Wrocławia ale i reszty miast jest bardzo
            > słabiutki i naiwny.

            Nie młoda osóbka, a trójka niezłych redaktorów, wszak to jest Raport, nie jakiś
            tam artykulik.
            Według mnie artukuł jest bardzo dobry, ale zastanawia mnie brak w nim naszej
            turystycznej Mekki - Warszawy... ;)
            • Gość: ! Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.05, 17:50
              Jak starzy i do tego niezłych - to gorzej dla nich :(


              zastanawia mnie brak w nim naszej
              > turystycznej Mekki - Warszawy... ;)



              Bo Warszawa jest we wszystkich rankingach zawsze poza konkurencją :)))
      • Gość: P.B Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 18:46
        capo_di_tutti_capi napisał:

        > Gość portalu: Rafis napisał(a):
        >
        > > No i ta ilosc turystów w Poznaniu to nie pomyłka?
        >
        > Nie. 170tys. turystów rocznie (w tym 80tys. zagranicznych).

        i ty w to wierzysz? ;)


        z UM Poznań

        Tygodnik "Polityka" opublikował raport o najatrakcyjniejszych dla turystów
        polskich miastach (bez Warszawy), które mogłyby stać się wizytówką Polski na
        świecie. Poznań zajął w nim 3. miejsce, za Krakowem i Wrocławiem. Poznań
        rocznie odwiedza 1,7 mln turystów, w tym 0,8 mln to goście z zagranicy. Polski
        turysta wydaje w stolicy Wielkopolski średnio 250 zł. Turysta zagraniczny
        zostawia w Poznaniu najwięcej pieniędzy - aż 850 zł dziennie (we Wrocławiu -
        400 zł, w Gdańsku - 720 zł, a w Krakowie - około 800 zł dziennie), co jest
        spowodowane przewagą turystyki biznesowej. Coraz szybciej rozwija się także
        tzw."turystyka krótkoterminowa", tak krajowa jak i zagraniczna.

        pzdr
        • Gość: ! Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.05, 19:16
          Ile w zeszłym roku osób odwiedziło wszystkie imprezy organizowane przez MTP w
          Poznaniu? :)
          • Gość: P.B Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 19:46
            dokładnie 310.302 ;)

            www.polfair.com.pl/2004/slide06.asp
            • Gość: ! Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.05, 19:55
              Tak mało? Pytałem się o liczbę odwiedzających MTP, bo ta liczba jest wliczana
              do liczby turystów, którzy odwiedzili Poznań...(co też jest ciekawe, bo znam
              wiele przykładów, że ktoś jedzie na targi do Poznania, ale samego miasta nie
              zwiedza... Albo inaczej, jadąc np z Wrocławia autem...to w zasadzie "zwiedza"
              głównie Głogowską :)))
              • Gość: P.B Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 20:29
                czy mało, może i tak; w sumie 42% wszystkich zwiedzających w kraju; mogło być
                lepiej ...
          • Gość: paulos Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 19:57
            moja odpowiedź będzie niedokładna, ale liczba ta wyniesie coś pomiędzy 500 a
            600 tysięcy. Zakładając, że połowa z nich przybyła spoza Poznania, mamy już
            liczbę 300 tys. turystów:)
            więc do artykułu "Polityki" wdarł się chyba chochlik!

            jutro będę we Wrocławiu i przyjedzie ze mną grupa 40 osób:) pilotuję ich,
            i...nabijam wam statystykę!!!!
            • Gość: ! Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.05, 20:04
              Dziękujemy :) Polecam atrakcyjną trasę wycieczkową - śladem wrocławskich
              inwestycji drogowych :) będzie co zwiedzać :) A póżną jesienią zwiedzenie całej
              takiej trasy zajęłoby wam całą dobę :)

              Pozdrawiam.
            • Gość: P.B Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 20:33
              no patrz, a ja przyjadę w niedzielę i przywiozę inną grupę, mniej liczną ale z
              pewnością bardziej rozrzutną :D
              • Gość: Rafis Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 12.08.05, 20:38
                to dobrze ze przyjezdzacie bo my wyjezdzamy do Katowic :)
                Mam nadzieje ze wszystko sie zbilansuje i ktos zKatowic pojedzie do Poznania ;)
                • Gość: P.B Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 20:43
                  do Katowic przecież jedziecie w sobotę a wracacie (chyba) wieczorem :D
                • Gość: ! Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.05, 20:57
                  Gość portalu: Rafis napisał(a):

                  > to dobrze ze przyjezdzacie bo my wyjezdzamy do Katowic :)



                  Albo do kraju wzorcowej urbanistyki wro2015 :) Gdyby nie to, że jadę na północ,
                  do Hamburga, to odwiedziłbym Monachium, bo nie byłem w nim chyba od conajmniej
                  5 lat.
                  • Gość: paulos poznańska inwazja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 21:04
                    w sumie nie wiem czy nas w takiej statystyce ujmą, bo przyjeżdżamy rano i
                    wracam wieczorem, więc wychodzi jakieś 8 godzin we Wroc.
                    a czy Wy wrocławiaki udajecie się na eskapady ze znajomymi do najbardziej Wam
                    przyjaznego miasta w Polsce;)?
                    potrykać się trochę z naszymi koziołkami?
                    ;)
                    • Gość: Rafis Re: poznańska inwazja IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 12.08.05, 21:06
                      ja juz byłem dwa razy :)
                      • Gość: paulos Re: poznańska inwazja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 21:10
                        z ekipą czy bez???
                        i co?
                        jakiś komentarzyk co do wrażeń?
                        byłbyś w stanie tu zamieszkać?
                        • Gość: Rafis Re: poznańska inwazja IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 12.08.05, 21:18
                          raz z dziewczyna i drugi raz tej zimy w rewanzu odwiedzin ekipy PB która była u
                          nas w sierpniu tamtego roku. Wrazenia były czesto opisywane :)
                          Czy zamieszkałbym? Napewno Poznan jest w grupie miast(niezbyt licznej jeszcze),
                          w których warto zamieszkac w Polsce.
                          Co do turystów to mysle ze polskie duze miasta nie moga żyć z turystyki bo to
                          byłaby raczej wegetacja anie zycie. Poza tym po przekroczeniu pewnej ilosci w
                          miescie turysci staja sie męczący :)
                          W sumie niech ta tusrystyka bedzie dodatkiem do dobrze rozwijajacych sie
                          gospodarczo miast.
                          • Gość: paulos Re: poznańska inwazja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 21:35
                            dzięki za odp.
                            i zmiatam bo odbywa się u mnie impra, zaraz zwali się wiara(ludzie)
                            odpiszę jeszcze
                            nara, tej!!!
              • Gość: hubi Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.magma-net.pl 12.08.05, 23:39
                he he he dobre ;-))) znaczy sie pic beda ;-))
        • Gość: artek Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.08.05, 19:51
          > Poznań
          > rocznie odwiedza 1,7 mln turystów, w tym 0,8 mln to goście z zagranicy.

          teraz to się by zgadzało, zero dziennikarzom zjadło

          > Turysta zagraniczny
          > zostawia w Poznaniu najwięcej pieniędzy - aż 850 zł dziennie

          targi poznańskie, nic dziwnego

          > we Wrocławiu -
          > 400 zł, w Gdańsku - 720 zł, a w Krakowie - około 800 zł dziennie

          a mnie ciekawi jeszcze przekrój wiekowy turystów. zwykle większe pieniądze
          oznaczaja i biznes, i ludzi starszych. mniej pieniędzy - to raczej młodzież.
          czy to oznacza że wrocław jest szczególnie popularny wśród młodziezy? to by
          było całkiem niezłe.
          ale z drugiej strony może to świadczyć o wrocławiu jako miejscu tranzytowym.
          przenocować, dzień pozwiedzać i do krakowa ...
          • fogel Targi we WRO 13.08.05, 11:29
            Wg tego linka, w całym 2004 na targi w Hali Ludowej przeszło 24 033 osób?? Tylko
            tyle? Coś mi się tu nie podoba. Tyle to chyba na sam Tarbud przyszło. Czy lekko
            przesadzam?

            pozdr.
          • Gość: Anka Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 12:08
            Jak się przeczyta cały tekst w Polityce, też o innych miastach, to widać
            niekłamany zachwyt autorów Wrocławiem na tle innych miast i to cieszy.
            Sama też się zastanawiałam nad brakiem Warszawy w tym artykule. Warszawiacy
            zdają sobie świetnie sprawę jak u nich jest i ze swoich władz samorządowych są
            od dawna bardzo niezadowoleni. W stolicy nie znajdziemy ani tego klimatu, ani
            podejścia władz miasta, które widać we Wrocławiu czy Krakowie. Warszawa ma
            strasznego pecha, że jej kandydaci na prezydentów miasta mają wielkie
            aspiracje polityczne a pełnienie tej funkcji ma być trampoliną na najwyższy
            urząd w państwie.
            • Gość: Łoś_bimbacz Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 13:56
              Wspaniałe podejście do obywateli i specyficzne poczucie czasu jest
              demonstrowane przez władze przy załatwianiu pozwolenia na budowę (dyscyplina
              dla zaawansowanych) oraz w wydziale komunikacji ( dla początkujących), gdzie
              wymagają druczków i zaświadczeń nieznanych w innych urzędach. Dziennikarze
              powinni rozegrać konkurencje miejskie: tranzyt pd-pn przez miasta,
              rejestrujemy samochód, itp. Nakład pracy dla uzyskania materiału byłby
              większy. Bajki z romantycznej czytanki o rynku są tanie w pisaniu i
              nieweryfikowalne oraz wspaniale poprawiają samopoczucie.
              • Gość: Anka Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 15:06
                Łosiu Bimbaczu, zgadzam sie z toba,że urząd czsami działa jak działa, ale
                dyskusja tutaj jest na inny temat. Też się pewnie cieszysz jak inni mówią o
                tobie dobrze. A jak mówia dobrze o naszym mieście to pewnie o tobie też (bo
                jestem przekonana, że coś pożytecznego we Wrocławiu robisz).
                • preslaw Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" 13.08.05, 22:05
                  Dla łosia nie ma specjalnie znaczenia, że tekst w "Polityce" nie dotyczy spraw
                  związanych z funkcjnowaniem urzędów oraz to, że wiele się dzieje we Wrocławiu
                  by poprawiła komunikcja w mieście. Zawsze będzie powtarzał to samo, powinien
                  jeszcze dodać coś na temat Klecińskiej oraz biedy na blokowiskach i tego typu
                  rzeczy. Ważne jest, że można pokrytykować sobie Wrocław, zawsze od tej samej
                  strony. Wszak Wrocław to jedyne miasto w Polsce, gdzie urzędy źle funkconują a
                  przejeżdżanie przez miasto jest tak makabrycznym doświadzceniem, że aby się
                  pozbyć traumy z wrocławskiej komunikacji trzeba pędzić do Poznania, Krakowa,
                  Łodzi, Trójmiasta. A kogo to w rzeczywistości obchodzi, że Rynek we Wrocławiu
                  jest piękny. Ludzie przybywający do Wroclawai pamiętają tylko urzędników i
                  urzędy oraz nieznane druczki jak również, że trasa pd - pn była nie do
                  przejechania.
                  • Gość: Łoś_bimbacz Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 23:21
                    Byłeś w Tunezji, Egipcie, tam turystów nawet więcej niż na rynku. Tylko, czy
                    chciałbyś tam mieszkać (poza hotelem)? Jakość życia mieszkańców jest
                    rzeczywistym miernikiem wartości miasta, nie wszystko da się zasłonić rynkiem.
                    Namioty przy każdym lokalu też nie wzcmaniają magii miejsca.
                    • preslaw Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" 15.08.05, 22:34
                      Bez wątpienia jakość życia mieszkańców jest rzeczywistym miernikiem wartości
                      miasta, tylko, że w tekście "Polityki" nie o to chodzi. Poza tym jakość życia
                      we Wrocławiu nie odbiega zasadniczo od standardów w innych dużych miastach a w
                      każdym razie nie na tyle żeby Wrocław stawiać poniżej średniej. Nie jest
                      obiektywne z Twojej strony przedstawianie Wroclawia jako jednego wielkiego
                      grajdołu, w którym jakość życia jest poniżej wszelkiej krytyki.
                      • Gość: Łoś_bimbacz Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 01:14
                        Przeczytałem do końca artykuł. To taki tekst dla imprezowicza lub emeryta z
                        klimatyzowanego autobusu. Moje proponowane konkurencje ich nie dotyczą.
                        Kolejny plus dla Krakowa. Nie wiem jak oni osiągają dynamiczny rozwój, bo w
                        końcu obowiązkowe wycieczki licealne z kilku krajów, to za mało by skusić 10
                        mln turystów.
                        • Gość: ! Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.05, 10:21
                          Bimbacz widziałem wielu upierdliwców, ale ty należysz bezwzględnie do ścisłej
                          ich czołówki, może nawet do TOP3. Nie wiem o "wielki" czy zauważyłeś, ale mało
                          kto ma ochotę na dyskusję i polemiki z tobą na tym forum. Ja już też tracę
                          ochotę, bo wpadłeś w taką monotematyczność, że głowa boli. Twoja tendencyjność
                          przekracza wszelkie normy. Upierdliwość i monotematyczność również.

                          Weż człowieku sprzedaj tą swoją chałupę w podwrocławskiej wiosce i wyprowadż
                          się w końcu do tego swojego najukochańszego, najlepszego, najwspanialszego
                          Krakowa, przenieś się na U Jagieloński (może ci postawią nawet pomnik w
                          kampusie?). Dlaczego się tak męczysz, mieszkając na DŚ, pracując i oglądając
                          codzienie Wrocław, dlaczego przede wszystkim meczysz nas - na tym forum?
                          Skoro tak uwielbiasz ten Kraków, to dlaczego nie udzielasz się na krakowskim
                          forum GW (a może coś przegapiłem, bo nie zaglądam tam regularnie).

                          A może ty po prostu nie możesz bez nas żyć? Wakacje, studentów (czyli
                          potencjalnych, słuchajacych twoich "mądrości" brak, brak wykładów, na których
                          możesz opowiadać im swoje "historie"), to łosiu próbujesz urządzać swoje pseudo
                          wykłady na forum GWyborczej.
                          Współczuję twoim studentom, zwłaszcza tym zaocznym. Jeżeli na swoich wykładach
                          zanudzasz ich w podobny sposób jak nas na tym forum, jesteś monotematyczny, a
                          ci studenci zaoczni dodatkowo muszą za to płacić............to....... %&#$*@
                          • Gość: igor łosiowi bimbaczowi im gorzej tym lepiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.05, 11:28
                            ignoruje posty łosia ,mapa4,znam je wszystkie na pamięć,im gorzej tym lepiej,to
                            ich zadanie
                            • Gość: erni Re: WSZĘDZIE DOBRZE GDZIE ICH NIE MA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.08.05, 12:12
                              Dla tego typu zgoszkniałych ludzi wszedzie jest dobrze gdzie ich nie ma. Gdyby
                              mieszkali w Krakowie to by pisali że Wrocław jest the best.
                          • Gość: Łoś_bimbacz Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 12:33
                            Pytanie było za trudne? Jak ściągać turystów?, czy odpowiedź byłaby niewygodna?
                            co takiego napisałem, że dostałeś nagłego ataku spawacza, z brakiem pierwiastka
                            merytorycznego?. O studentów się nie martw, mają wiele radości, ale trzeba
                            uczciwie przyznać, że macie w tym udział. Dziękuję:))) Jeśli się męczysz, to
                            nie czytaj. Na wsi już po żniwach, a te miastowe takie nerwowe:)))
                            • Gość: igor miastowe som znudzone IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.05, 12:57
                              miastowe nie som nerwowe ,miastowe sie pytajom czy tobie profesorku płacom za to
                              labidzenie na forum ,ot takie som te miastowe ciekawe,
                            • Gość: ! Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.05, 13:55
                              Niby profor, a taki mało domyślny... Nie, nie chodziło o ściąganie turystów,
                              chodziło o całokształt twojej obecności na tym forum bimbacz.

                              Masz rację, zacznę robić tak, jak praktycznie wszyscy na tym forum - zacznę po
                              prostu ignorować twoje wpisy. Będziesz pisał w próżnię i co najwyżej budził
                              uśmieszek politowania na twarzach tych, którzy jednak przeczytają twoje posty.

                              PS: Starasz się stać tu Stańczykiem, ale niestety ci nie wychodzi :( Nie
                              dorastasz mu do pięt.

                              ps2: Tradycyjnie nie odpowiedziałeś na niewygodne dla ciebie pytania, np
                              dotyczące tego, dlaczego nie udzielasz sie na forum krakowskim (np
                              inwestycje/komunikacja)? Ale nie wysilaj się...chyba wiem dlaczego... Boisz się
                              o zdrowie Krakusów, żeby nie dostali histerycznych ataków śmiechu, jak
                              przeczytają twoje posty o np pierścieniach obwodnic rzekomo otaczających
                              Kraków. Krakusy pomyślą, że uciekłeś z zakładu dla psychicznie chorych i
                              jeszcze powiadomią odpowiednie służby. A tego chciałbyś uniknąć Bimbacz prawda?

                              Bye, bye bimbacz, zalewaj się dalej żółcią...
                        • Gość: ar O Krakowie w "Polityce" IP: *.chello.pl 18.08.05, 11:42
                          Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a):
                          > Kolejny plus dla Krakowa. Nie wiem jak oni osiągają dynamiczny rozwój, bo w
                          > końcu obowiązkowe wycieczki licealne z kilku krajów, to za mało by skusić 10
                          > mln turystów.

                          Suche zestawienie liczb wskazuje, że turystycznie Kraków gra w innej lidze niż
                          reszta miast wymienionych w raporcie. Oto dlaczego, moim skromnym zdaniem.
                          Wszystko sprowadza się do tego, że mieliśmy SZCZĘŚCIE przetrwać ostatnią wojnę
                          bez zniszczeń. Przetrwały kamienice i, co ważniejsze, przetrwali ludzie. Nie
                          było potrzeby budować od nowa więzi społecznych. W Krakowie i Małopolsce ludzie
                          są otwarci, znają się i rozmawiają ze sobą. Z takich rozmów rodzą się pomysły.
                          Weźmy chociażby Pilcha i jego felietony w "Polityce". Przecież wynika z nich, że
                          on tutaj na południu wszystkich zna: może napisać świetne felietony o Janie
                          Pawle II, Czesławie Miłoszu, ale i o Małyszu i Cracovii (z repliką wiślaka
                          Stommy w następnym numerze). Bywając w domu pp. Kuligów może ich synowi napisać
                          w felietonie najpiękniejsze epitafium, jakie przyszło mi czytać. To silne,
                          nieprzerwane więzi międzyludzkie i międzypokoleniowe pozwoliły np. zasymilować
                          mieszkańców Nowej Huty na tyle, by ten eksperyment społeczny stanął
                          "socjaldemokratom" w gardle.
                          Wojtyła, Miłosz, Szymborska, Lem, Mrożek, Wajda, Polański, Penderecki,
                          Kennedy... Ale również biznesmeni: Tyczyński, Kluska, Cupiał, Filipiak i
                          sportowcy: Korzeniowski, Frankowski i reszta piłkarzy Wisły, Cracovia, Zasada,
                          Kulig, a wkrótce Kubica i siostry Radwańskie. To ludzie najlepiej promują Kraków.
                          Ten raport i w ogóle lektura wakacyjnych numerów "Polityki" nasunąły mi jedną
                          refleksję: po prostu każdy turysta znajdzie w Krakowie coś dla siebie. Kraków ma
                          to, o czym piszą autorzy raportu w akapicie mu poświęconym plus większość
                          atrakcji, którymi szczycą się inne miasta. Renasansowa architektura i
                          urbanistyka? Studenci? Żeliwne latarnie i studzienki kanalizacyjne z herbem
                          miasta? Proszę bardzo. Proponuję również sprawdzić ile razy pojawia się Kraków
                          na letnim szlaku "Pomników techniki" proponowanym przez "Politykę".
                          Niemniej zawsze punktem wyjścia są ludzie i polskie dziedzictwo IIWŚ.
                          • Gość: elzet Re: O Krakowie w "Polityce" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.05, 15:22
                            racja ar mieliście szczęście,nam pozostaje was gonić,dogonić,przegonić,życz nam
                            powodzenia,pozdrawiam
                  • Gość: wojtek Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.mat.univie.ac.at 17.08.05, 17:49
                    > przejeżdżanie przez miasto jest tak makabrycznym doświadzceniem, że aby się
                    > pozbyć traumy z wrocławskiej komunikacji trzeba pędzić do Poznania, Krakowa,

                    O nie nie - nie porownujmy Wroclawia w tym wzgledzie do Krakowa czy chocby
                    Poznania. Nie ta liga. Przejazd przez te dwa miasta to przyjemnosc w porownaniu
                    z przejazdem przez Wroclaw.
                    • Gość: ! Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.05, 18:44
                      Skutki zaniedbań inwestycyjnych z czasów komuny, gdzie czerwoni rozkradali
                      Wrocław, zamiast inwestować w jego rozwój. Pieniądze szły za to m.in na wyżej
                      wymienione miasta. Duża w tym zasługa ideologi i historii. Kraków i Poznań to
                      były "polskie miasta", Wrocław był "niemiecki". Do tego wychodzono często z
                      założenia, że mamy we Wrocławiu dobre, solidne, poniemieckie drogi. Do 1990 te
                      drogi, ulice jakoś wytrzymywały przy tamtym natężeniu ruchu. Co stało się
                      póżniej, kiedy nastąpił gwałtowny rozwój motoryzacji w Polsce - każdy wie
                      doskonale...
                      To nie jest żadne odkrywanie Ameryki.
                      • Gość: Łoś_bimbacz Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 02:11
                        Paraliż spowodowali komuniści, to oczywiste. Dobra bajeczka, ale działała 10
                        lat temu. Nie można też przemilczeć winy III rzeszy, która władała miastem o 10
                        lat za krótko i nie zdążyła wybudować obwodnicy ani metra. Trwałość
                        inzynierskich budowli niemieckich okazała się też niezadowalająca. Rozwój
                        motoryzacji zaskoczył wszystkich, nawet nasze ukochane władze na licznych
                        wycieczkach zagranicznych nie zauważyły blaszanego potopu lub uznały, że dla
                        masy pozostaną ikarusy i 102, a lancie dla czołowych przedstawicieli
                        wrocławian. Nieobywatelskie zachowanie kierowców powoduje dzisiejsze
                        przejściowe ( na jakieś najbliższe dekady) kłopoty, ale wszystko idzie ku
                        lepszemu:))))
                        • Gość: corgan nie no... czecia rzesza i Adolf cuś tam zrobili... IP: *.chello.pl 18.08.05, 02:34
                          a przebudowa pl. Grunwaldzkiego na lotnisko w pierwotnej wersji a potem
                          przerobienie na dwupasmufke to nic? dzięki temu jakoś tam można pruć szybko po
                          prostej drodze. Że o A4 nie wspomnę.

                          btw - a coś sie dzieje z AOW i obwodnicą Długołęka-Łany-Bielany? "Via Romana"
                          tak?
                          • Gość: Łoś_bimbacz Re: nie no... czecia rzesza i Adolf cuś tam zrobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 02:52
                            rozstrzygnięty przetrg na projekt AOW, a obwodnica wschodnia już dawno
                            projektują.
                        • Gość: ! Re: O Wrocławiu w Raporcie "Polityki" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.05, 12:01
                          Bimbacz, ty naprawdę jesteś chory...i to poważnie. Najpierw myślałem, że
                          piszesz to co piszesz z przekory, ale teraz widzę, że ty naprawdę tak myślisz.
                          Profesorze czy ty naprawdę nie rozumiesz co się do ciebie pisze? Człowieku 45
                          lat zaniedbań, rabunkową politykę poprzednich, komunistycznych władz tego
                          miasta chcesz nadrobić w 15 lat? Degradacja tego miasta, dawnego Breslau była
                          tak wielka, że teraz i 4O następnych lat może nie starczyć...
                          Ale przecież tobie łosiu nie zalezy na Wrocławiu, na jego rozwoju. Niemal każdą
                          inwestycję w tym mieście wyśmiewasz, umiejszasz.
                          Najbardziej pasowałoby ci, żeby we Wrocławiu nic się nie działo, zeby Wrocław
                          wyglądał jak w 1989 roku, żeby był poza 10 najlepszych miast w Polsce, żeby
                          stał się może i taką wioską, na której ty mieszkasz i zalewasz swoje szambo
                          przydomowe żółcią...
                          Wszystko we Wrocławiu jest żle, wszyscy są żli. Najlepszy jesteś oczywiscie ty
                          i twój Kraków. No to wyprowadż się do swojego Krakowa. Kto ci broni? Wiem, nie
                          wyprowadzisz się i nie zamieszkasz tam, bo musiałbyś skończyć krytykę, a to
                          mogłoby okazać się dla ciebie śmiertelne.
                          Zauważyłem też, że przy każdej okazji pisania o zarobkach w nowych fabrykach,
                          centrach IT-ksiegowych za wszelka cenę próbujesz umiejszać te inwestycje. Żal
                          ci chyba ściska 4 litery, że w takim np Siemensie młodzi, młodsi od ciebie
                          ludzie, bez tytułów profesorskich zarabiają lepiej od ciebie, profesora.

                          Nie mam ochoty na dalszą dyskusję z tobą. Tak jak już pisałem we wcześniejszym
                          poście - zalewaj się dalej żółcią, wypisuj swoje głupoty, widać bardzo cię to
                          podnieca...
                          • Gość: wiecie kto czy mozecie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.05, 15:34
                            przestac karmic trolle pokroju łosia?
                            Z oszołomami sie nie dyskutuje :)
                            • Gość: mad Re: czy mozecie? IP: *.dami.pl 22.08.05, 13:08
                              Widzę że dyskurs toczy się pomiędzy Łosiem a resztą świata. Wrocławianie! Otóż
                              jest trochę inaczej niż wam się wydaje. Mieszkałem w waszym mieście przez 5
                              lat, wiele też innych miast widziałem, Wrocław jest ok, ale bez przesady.
                              Omówmy się Rynek i Ostrów Tumski są ładne ale czy macie jeszcze coś ciekawego
                              do zaoferowania??? Odpowiedzcie sami, bo za wiele atrakcji poza zoo, kanjpami i
                              muzeami po prostu nie ma. Zauważyłem jedno Wrocławianie nie nawidzą krytyki
                              jeśli ktoś niepochlebnie wyraża się o ich mieście. I ustalmy Wrocław nie jest
                              miastem marzeń, a przynajmniej moich, można tylko dyskutować żeby żyło się w
                              nim lepiej i wygodniej. I basta
                              • Gość: rc Re: czy mozecie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.08.05, 13:38
                                łoś ma defekt mózgu, dlatego trzeba brać na niego poprawkę
                              • Gość: erni Re: Mozemy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.08.05, 14:11
                                No tak samo można powiedzieć o Krakowie. Tylko Rynek i Wawel i nic więcej
                                ciekawego tam nie ma.
                                We Wrocławiu oprócz Rynku i Ostrowa Tumskiego mamy, najpiękniejsze w Polsce
                                Mosty, świetne parki, kościoły, kompleks Hali Ludowej, Uniwersytet z Aulą
                                Leopoldina, Parku Szczytnickiego, Parku Japońskiego, Zoo najstarsze i
                                największe pod względem liczby gatunków w Polsce. No i oczywiście
                                najpiękniejsze w Polsce rzeczne bulwary. Wg mnie Wrocław ma też jako jedno z
                                niewielu w Polsce miast prawdziwe śródmieście. We Wrocławiu mamy też zachowaną
                                fosę - chyba jedyna zachowana w Europie fosa w mieście tej wielkości. Oprócz
                                tego mamy piekne cmentarze Zydowskie no i 10 żyjących tu Noblistów i innych
                                sław światowej i Polskiej Nauki, kultury i sztuki. Mamy też Różewicza i
                                Kiljańskiego - jak widać dla każdego coś dobrego.
                                • Gość: erni Re: Mozemy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.08.05, 14:13
                                  Panoramę Racłwaicką tez mamy. Tak wyszło jakoś że i największa w Polsce
                                  bibliotekę Uniwersytecką i Ossolineum.
                                  • preslaw Re: I znowu o łosiu i innych krytykach 22.08.05, 15:14
                                    Od dawna wiadomo, że krytycy tacy jak łoś bimbacz, żywią się wyłącznie krytyką
                                    i nic innego nie jest w stanie ich nasycić. Żeby żyć muszą krytykować, w pełni
                                    w tym względzie zgadzam się z !. na początku dyskutowania z łosiem myślałem, że
                                    ta krytyka jest konstruktywna, że pozwoli zobaczyć jakiś inny, ale realny punkt
                                    widzenia, że jest krytyką uczciwą, to jest taką, która umie dostrzec także
                                    swoje przeciwieństwo. W przypadku łosia, i kilku innych tak nie jest. Co
                                    ciekawe, spoób uprawiania krytyki przez łosia i jemu podobnych przerzuca wiele
                                    rozsądnych osób na przeciwny biegun, do grona naiwnych entuzjastów, ewentualnie
                                    zagożałych fanatyków. I tu się kryje niebezpieczeństwo, a dyskusja staje się
                                    groteskowa. Tak samo jak groteskowe jest widzenie wyłącznie aspektów
                                    negatywnych i nie widzenie żadnych pozytywnych stron rzeczywistości. Jeśli ktoś
                                    dostrzega to co mu się nie podoba we Wrocławiu, a wiele jest takich rzeczy,
                                    dziwneym jest, że usiłuje gloryfikować inne miasta, w tym Kraków. Pod wieloma
                                    aspektami Kraków jest lepiej rozwiniętym niż Wrocław miastem,a pod wieloma
                                    innymi od Wrocławia odstaje. Ja się dziwię, że łoś i inni krytycy tego nie
                                    widzą i Wrocław potępiają jako jeden wielki grajdoł na ziemi. Jest to tak samo
                                    nieprawdziwe jak bezrefleksyjny zachwyt.
                                    • Gość: Łoś_bimbacz Re: I znowu o łosiu i innych krytykach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 23:07
                                      Miasto to towar jak obiad w restauracji lub buty. Jeśli są niestrawne lub
                                      niemodne, to kelner/ szewc/ poznaje opinie o swoich usługach i traci klienta.
                                      Jest to powszechnie uznane prawo klienta. Miasto jest opłacane z podatków
                                      obywateli, którym przysługuje prawo do malkontenctwa. W wybujałych formach
                                      demokracji, gdzie kiedyś mieszkałem, o poważnych inwestycjach gminy obywatele
                                      decydują w referendum. Nie marzę nawet, by władza mnie spytała, czy chcę
                                      poprzeć finansowo ostatnie erupcje gigantomanii. Za swoje podatki chcę miasta
                                      najlepszej jakości, a nie szkoły przetrwania. Słuchanie krytyki jest
                                      wkalkulowane w zawód miejskiego włodarza, tak samo jak w fuchę kelnera. Nie
                                      bedę się wypierał spontanicznych przebłysków szyderstwa, które wywołują
                                      informację w stylu "piersi w świecie" np. dolina krzemowa, itp. To też jest
                                      wkalkulowane w pracę gminnej tuby. Ubaw jest dokonały, dzięki dla tub:)))
                                • Gość: corgan Re: Mozemy IP: *.chello.pl 23.08.05, 05:28
                                  > We Wrocławiu oprócz Rynku i Ostrowa Tumskiego mamy, najpiękniejsze w Polsce
                                  > Mosty, świetne parki, kościoły, kompleks Hali Ludowej, Uniwersytet z Aulą
                                  > Leopoldina, Parku Szczytnickiego, Parku Japońskiego, Zoo najstarsze i
                                  > największe pod względem liczby gatunków w Polsce. No i oczywiście
                                  > najpiękniejsze w Polsce rzeczne bulwary. Wg mnie Wrocław ma też jako jedno z
                                  > niewielu w Polsce miast prawdziwe śródmieście.

                                  Ok, to wszystko prawda. Powiedzmy można się spierać co do parków, tych
                                  bulwarów...

                                  > mamy, najpiękniejsze w Polsce Mosty
                                  Może wystarczy tych pieknosci. Chyba przydaloby sie kilka mniej pieknych za to
                                  bardziej uzytecznych dla tirów i róznych innych pojazdów zmuszony do tranzytu
                                  przez Wroclaw.

                                  > We Wrocławiu mamy też zachowaną fosę - chyba jedyna zachowana w Europie
                                  > fosa w mieście tej wielkości

                                  Nie wiedziałem, ze to bajoro z zielonymi glutami i kaczkami to jakaś atrakcja.
                                  No tyle razy koło tego przejeżdżalem... Ale nożna sie chociaż w tym wykapac? Bo
                                  chyba na normalny nowy kryty basen to nadal nie ma co liczyc?

                                  > mamy piekne cmentarze Zydowskie
                                  A to maja na cmentarze zydowskie walic tłumy? gmina zydowska pozwala tak bez
                                  problemu na nie wlazic? poza tym - chyba nie sa specjalnie zadbane.

                                  > 10 żyjących tu Noblistów
                                  Wydaje mi się że Ci nobliści to chyba nie dość że są Niemcami to na dodatek nie
                                  żyja...? czy się mylę?

                                  > Kiljańskiego
                                  przepraszam a kto to jest Kiljanski?

                                  > innych sław światowej i Polskiej Nauki, kultury i sztuki
                                  a kogo konkretnie masz na myśli?

                                  No tak, to wszystko piekne, ale nie wiem czy ludzie będą lecieć tutaj
                                  specjalnie z Japoni czy Stanów żeby zobaczyć fose z kaczkami, Kiljańskiego (?)
                                  czy tych 10 Noblistów żywych lub martwych. Może przydaloby się coś z większym
                                  pałerem np. festiwal knyszy albo wycieczka po Trójkącie Bermudzkim? Bo
                                  oferowanie ludziom Aulii Leopoldina jest dobre na raz ale i tak troche
                                  sierioznyje jest...
                                  • Gość: erni Re: Mozemy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.08.05, 09:12
                                    No stary Krzysia Kiljańskiego nie znasz bożyszcze kobiet? Radia nie słuchasz? A
                                    tak na poważnie znasz drugi taki basen kryty w Polsce jak na Teatralnej? Ja nie.
                                    A pomysł z Trójkątem Bermudzkim jest dobry, to samo zrobił Kraków ze swoim
                                    zapyziałym Kazimierzem i teraz jet to najmodniejsza dzielnica.
                                    Nie mów mi że nie wiesz kim byli Hugo Steinhaus, Hirszfeld, Romer itd.
                                    Purkyniego tę zpewnie nie znasz.
                                    Dla przypomnienia we Wro przeprowadzono pierwszą w Polsce operację na otwartym
                                    sercu, pierwszy przeszczep nerek (Bross) i pierwszą na świecie operację klatki
                                    piersiowej. A to wszystko przy ul.Chałubiuńskiego(dokonali polacy). Wille w
                                    której żył i umarł Alzheimer też możesz oglądac przy ul.Bujwida co prawda był
                                    niemcem ale dlaczego mamy ukrywać te fakty. Gdańsk chwali się swoim
                                    Farenheitem. Chwalenie się tym że urdziło się we Wrocławiu 8, a żyło i
                                    pracowało na Uniwersytecie 10 noblistów też nie jest chyba niczym dziwnym. Dla
                                    pocieszenia mogę dodać że większośc z nich było pochodzenia żydowskiego(jeśłi
                                    juz tak nielubimy niemców). Dom przy w którym urodził się np. Born nadal stoi
                                    przy placu wolnośći. A o Schroeadingerze jak i o Bornie w każdej książce Fizyki
                                    na świecie prawa przeczytasz.
                                    Cmentarze żydowskie nie są zadbane bo żydzi nie dbają o groby (taki zwyczaj)
                                    natomiast sa i tak w niezłej kondycji.
                                    Wrocław jest jedynie słabo promowany i to wszystko. Wystarczy popatrzeć jak
                                    robią to krakusy, wciskają swe miasto nawet do reklam okien, sieci komórkowych
                                    no i ten tekst we Wprost który stał się jednocześnie banerem niemal we
                                    wszystkich kioskach.
                                    Zapewne nie wiesz też że kto to był Galle. To facet który przez 50 lat był
                                    dziekanem jednego z wydziałów na Uniwerku i przy okazji odkrył Neptuna. O
                                    Clausewitzu też nie wspominam i o Silesiusie bo to wrocławianie choć znani na
                                    cały świat to niemcy przecierz. A o Czerwonym Baronie to wogóle nie wypada
                                    wspominać bo siekał tych co nie trzeba. Tym tropem trzebaby też zburzyć Hale
                                    Stulecia bo na jubiuleusz nie ten co trzeba ją wybudowali :).
                                    Jakoś tak mamy czym się pochwalic we Wro. Np. pierwszą linią kolejową na
                                    terenie Polski, pierwszymi tramwajami. Długo by wymieniać tylko po co mówić o
                                    znanych faktach.
                                    Tutaj fajna stronka ze znanymi wrocławianami:
                                    pl.wikipedia.org/wiki/Wroc%C5%82aw
                                    • Gość: Wrocławski Re: Mozemy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.08.05, 10:20
                                      corgan to war(s)iawiak (na miano war(sz)awiaka to jeszcze nie zasłużył), więc
                                      przezornie zostaw go w spokoju, przecież oni wiedzą najlepiej :-)
                                      • Gość: erni Re: Mozemy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.08.05, 11:42
                                        Krakowowi należą się brawa za świetny marketing. Zreseztą samo miasto i okolice
                                        się bronią. Pamiętajmy że obok Krakowa jest Wieliczka i Oświęcim no i Tatry.
                                        Wrocław też może być drugim po Kraku miastem turystycznym my też mamy góry no i
                                        zamki. Kraków robi świetne interesy z tanimi liniami lotniczymi. Np. easyjet
                                        otwierając linie towarrzyszy temu wielka kampania reklamowa w miejscu
                                        destynacji. Wrocław jak na razie w Londynie się takiej kampani reklamowej nie
                                        doczekał.
                                        Prawda jest tez to że to Krakó jest najbardzije znanym miastem w Polsce poza
                                        jej granicami. W zasadzie to poza europą zna się tylko Kraków, Wawe no i
                                        czasami Gdańsk.
Pełna wersja