Gość: Mikołaj
IP: 213.199.196.*
13.08.05, 21:03
Ostatnia wycieczka moja była tragicznie nieudana, za to dzisiaj było prawie
idealnie. Prawie, bo w jednym miejscu trochę deszczyk pokropił i zmarzliśmy
(jechałem razem z moją Basią), ale to w sumie drobiazg.
Dotoczyliśmy się powolutku do Mietkowa, po drodze zfotografowaliśmy kilka
lokomotyw PKP, dystans 70km, średnia nieistotna, bo to nie wyścig,w ogóle
wycieczka super.
No, to jest jednak tak jak ma być!
wkrótce zdjęcia (w tym jedno śliczne na cieniarce)